Prośba o tłumaczenie z j. rosyjskiego, kartka pocztowa
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
randomfailure

- Posty: 31
- Rejestracja: wt 07 sie 2012, 15:18
Prośba o tłumaczenie z j. rosyjskiego, kartka pocztowa
Witam,
proszę o tłumaczenie (o ile się nie mylę) z języka rosyjskiego. Jest to kartka pocztowa, którą udostępnił mi Związek Sybiraków, do którego należał mój zmarły wuj. Nie wiem jednak, czy była pisana przez niego czy do niego.
http://imageshack.us/photo/my-images/593/y3h6.jpg/
Pozdrawiam,
Joanna
proszę o tłumaczenie (o ile się nie mylę) z języka rosyjskiego. Jest to kartka pocztowa, którą udostępnił mi Związek Sybiraków, do którego należał mój zmarły wuj. Nie wiem jednak, czy była pisana przez niego czy do niego.
http://imageshack.us/photo/my-images/593/y3h6.jpg/
Pozdrawiam,
Joanna
-
Stanisław_Szwarc

- Posty: 340
- Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
- Lokalizacja: Poznań
Prośba o tłumaczenie z j. rosyjskiego, kartka pocztowa
Witaj Joanno.
Nie wygląda to na kartkę pocztową. To jakaś firmówka Związku Patriotów Polskich w ZSRR, Zarządu Rejonowego w (miejscowość nieczytelna) Data - 30(?).08.1945
Nagłówek i pierwszy wyraz tekstu nieczytelny. Coś jak - Do dyrektora Ż. D. U.
Dalej:
...prosimy Was o zwolnienie (nieczytelne - pewnie nazwisko) Tadeusza z pracy i zezwolenie mu na wyjazd do rodziny w (nazwa miejscowości nieczytelna) w związku z tym, że on stracił matkę, która zginęła w wyniku (nieczytelne) wypadku i jego pojawienie się (?) wśród pozostałej bez opieki rodziny jest chwilowo niezbędne. Wskazane byłoby udzielić mu 10-dniowego urlopu w celu doprowadzenia do porządku spraw domowych i prosimy nie odmawiać mu (nieczytelne)
Ostatni wiersz z nieczytelny - wydaje się,że to stanowisko i nazwisko osoby wnioskującej w imieniu owego Tadeusza (drugi wyraz - to jak "rejonowy zarząd" albo "rejonowy zarządca")
Tekst ukosem u góry to jak decyzja tego dyrektora
Pozdrawiam
Staszek
Nie wygląda to na kartkę pocztową. To jakaś firmówka Związku Patriotów Polskich w ZSRR, Zarządu Rejonowego w (miejscowość nieczytelna) Data - 30(?).08.1945
Nagłówek i pierwszy wyraz tekstu nieczytelny. Coś jak - Do dyrektora Ż. D. U.
Dalej:
...prosimy Was o zwolnienie (nieczytelne - pewnie nazwisko) Tadeusza z pracy i zezwolenie mu na wyjazd do rodziny w (nazwa miejscowości nieczytelna) w związku z tym, że on stracił matkę, która zginęła w wyniku (nieczytelne) wypadku i jego pojawienie się (?) wśród pozostałej bez opieki rodziny jest chwilowo niezbędne. Wskazane byłoby udzielić mu 10-dniowego urlopu w celu doprowadzenia do porządku spraw domowych i prosimy nie odmawiać mu (nieczytelne)
Ostatni wiersz z nieczytelny - wydaje się,że to stanowisko i nazwisko osoby wnioskującej w imieniu owego Tadeusza (drugi wyraz - to jak "rejonowy zarząd" albo "rejonowy zarządca")
Tekst ukosem u góry to jak decyzja tego dyrektora
Pozdrawiam
Staszek
-
randomfailure

- Posty: 31
- Rejestracja: wt 07 sie 2012, 15:18
Witam Staszku,
teraz dopiero zauważyłam tę pieczątkę w lewym górnym rogu. Czy miejscowość do której proszą o zwolnienie Tadeusza to może być Dmytrów? Z dokumentów i historii rodziny, którą znam, w 1945 roku przebywał na zesłaniu w Kazachstanie, miał wtedy 17 lat oraz jeszcze dwójkę niepełnoletniego rodzeństwa. Matka podobno została wyrzucona z pociągu, poinformowano jedynie rodzinę, że miała "nieszczęśliwy wypadek" i oddano jej rzeczy.
Dziękuję serdecznie za tłumaczenie, ten dokument wiele wyjaśnia.
Pozdrawiam,
Joanna
teraz dopiero zauważyłam tę pieczątkę w lewym górnym rogu. Czy miejscowość do której proszą o zwolnienie Tadeusza to może być Dmytrów? Z dokumentów i historii rodziny, którą znam, w 1945 roku przebywał na zesłaniu w Kazachstanie, miał wtedy 17 lat oraz jeszcze dwójkę niepełnoletniego rodzeństwa. Matka podobno została wyrzucona z pociągu, poinformowano jedynie rodzinę, że miała "nieszczęśliwy wypadek" i oddano jej rzeczy.
Dziękuję serdecznie za tłumaczenie, ten dokument wiele wyjaśnia.
Pozdrawiam,
Joanna
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Prośba o tłumaczenie z j. rosyjskiego, kartka pocztowa
Witam,
trochę uzupełnię to co przetłumaczył Staszek.
.prosimy Was o zwolnienie Żurawko ? Tadeusza z pracy i zezwolenie mu na wyjazd do rodziny w Ługowej? w związku z tym, że jego matka zginęła w nieszczęśliwym wypadku i jego obecność wśród pozostałej bez opieki rodziny jest chwilowo niezbędna. Wskazane byłoby udzielić mu 10-dniowego urlopu w celu doprowadzenia do porządku spraw domowych i prosimy nie odmawiać mu w tej sprawie.
Przewodniczący Rejonowego.......?
Miejscowość na pewno nie Dmytrów. Coś jak Ługowa/ Łuczowa.
Pozdrawiam,
Monika
trochę uzupełnię to co przetłumaczył Staszek.
.prosimy Was o zwolnienie Żurawko ? Tadeusza z pracy i zezwolenie mu na wyjazd do rodziny w Ługowej? w związku z tym, że jego matka zginęła w nieszczęśliwym wypadku i jego obecność wśród pozostałej bez opieki rodziny jest chwilowo niezbędna. Wskazane byłoby udzielić mu 10-dniowego urlopu w celu doprowadzenia do porządku spraw domowych i prosimy nie odmawiać mu w tej sprawie.
Przewodniczący Rejonowego.......?
Miejscowość na pewno nie Dmytrów. Coś jak Ługowa/ Łuczowa.
Pozdrawiam,
Monika
-
randomfailure

- Posty: 31
- Rejestracja: wt 07 sie 2012, 15:18
-
Stanisław_Szwarc

- Posty: 340
- Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
- Lokalizacja: Poznań
Joanno,
chyba decyzja tego dyrektora była pozytywna.
W adnotacji - tej ukosem - doczytałem się słowa "urlop" i coś jakby "10"
Wniosek podpisał Przewodniczący Rejonowego Zarządu Związku Patriotów Polskich
Na pieczątce (nadruku) jest chyba ta sama nazwa miejscowości, co w treści pisma - Ługowa.
Wychodzi na to, że prośbę o urlop składał nie Tadeusz, tylko jego rodzina.
Co do nazwy miejscowości, to niczego nie przesądza. Ługowa mogła być większym miastem(?) i tam skupiały sie sprawy Polaków zamieszkałych w rejonie.
Nie ma to jak praca zespołowa - dzięki, Moniko.
Pozdrowienia
Staszek
chyba decyzja tego dyrektora była pozytywna.
W adnotacji - tej ukosem - doczytałem się słowa "urlop" i coś jakby "10"
Wniosek podpisał Przewodniczący Rejonowego Zarządu Związku Patriotów Polskich
Na pieczątce (nadruku) jest chyba ta sama nazwa miejscowości, co w treści pisma - Ługowa.
Wychodzi na to, że prośbę o urlop składał nie Tadeusz, tylko jego rodzina.
Co do nazwy miejscowości, to niczego nie przesądza. Ługowa mogła być większym miastem(?) i tam skupiały sie sprawy Polaków zamieszkałych w rejonie.
Nie ma to jak praca zespołowa - dzięki, Moniko.
Pozdrowienia
Staszek
Tam na górze po prawej stronie jest napisane: Do dyrektora Ж.Д.У. (zarząd kolei) №1 w Dżambulu (teraz Żambyl w Kazachstanie), a poniżej nazwa miejscowości Ługowaja. W obwodzie dżambulskim (teraz obwód żambylski) jest stacja Ługowaja (teraz Ługowoj/Lugovoy). http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9B%D1% ... 8%D1%8F%29
Natalia
-
randomfailure

- Posty: 31
- Rejestracja: wt 07 sie 2012, 15:18
Witam,
dziękuję bardzo za tę pracę zespołową. Trochę ta wiadomość zamąciła mi w głowie, gdyż to zwolnienie brzmiało jak możliwość powrotu na Ukrainę. A jednak, teraz wszystko składa się w całość - cała rodzina przebywała w obwodzie dżambulskim, tyle, że rozdzielona, stąd ta prośba o zwolnienie.
Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam serdecznie,
Joanna
dziękuję bardzo za tę pracę zespołową. Trochę ta wiadomość zamąciła mi w głowie, gdyż to zwolnienie brzmiało jak możliwość powrotu na Ukrainę. A jednak, teraz wszystko składa się w całość - cała rodzina przebywała w obwodzie dżambulskim, tyle, że rozdzielona, stąd ta prośba o zwolnienie.
Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam serdecznie,
Joanna