Pomozcie prosze przetlumaczyc zawod ojca dziecka. Z innych zrodel wynika, ze Fryderyk byl telegrafista. Czy widzicie cos w tym akcie co tlumaczy dlaczego Artura ochrzczono 10 lat po urodzeniu?
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... t&lang=pol
Dzieki,
Maja
Nachstern - Tlumaczenie z rosyjskiego
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- MajaWojdalski

- Posty: 367
- Rejestracja: śr 01 cze 2011, 05:36
- Lokalizacja: USA
Nachstern - Tlumaczenie z rosyjskiego
Fryderyk, lat 38, utrzymujący się z własnych środków w Łodzi.
Nie ma żadnego wytłumaczenia, dlaczego chrzest odbył się 10 lat po urodzeniu dziecka.
Maju, jedną stronę wcześniej niż akt, jest karteczka z adnotacją, dotycząca Artura. Niestety jest po niemiecku. Może jest tam wyjaśnienie tej sytuacji.
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &zoom=1.75
pozdrawiam
Ela
Nie ma żadnego wytłumaczenia, dlaczego chrzest odbył się 10 lat po urodzeniu dziecka.
Maju, jedną stronę wcześniej niż akt, jest karteczka z adnotacją, dotycząca Artura. Niestety jest po niemiecku. Może jest tam wyjaśnienie tej sytuacji.
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &zoom=1.75
pozdrawiam
Ela
- MajaWojdalski

- Posty: 367
- Rejestracja: śr 01 cze 2011, 05:36
- Lokalizacja: USA
Nachstern - Tlumaczenie z rosyjskiego
Elu,
Serdecznie dziękuję. Karteczkę przetłumaczyłam - jest rewelacyjnym przełomem w historii tej części mojej rodziny, ponieważ do tej pory miałam tylko jeden dokument luźno (w moim standardzie) wiążący Nachsternów z moją rodziną. Karteczka donosi, że Artura adoptował (faktycznie, pośmiertnie?) jego wuj i Artur przyjął jego nazwisko Weidner. Jeszcze w 1939 syn Artura, także Artur, koncertował w Filharmonii Warszawskiej jako skrzypek pod nazwiskiem Nachstern. Jego potomkowie mieszkają w Irlandii nadal pod tym nazwiskiem. Więc zmiana była czasowa.
Jeszcze raz - dzięki.
Maja
Serdecznie dziękuję. Karteczkę przetłumaczyłam - jest rewelacyjnym przełomem w historii tej części mojej rodziny, ponieważ do tej pory miałam tylko jeden dokument luźno (w moim standardzie) wiążący Nachsternów z moją rodziną. Karteczka donosi, że Artura adoptował (faktycznie, pośmiertnie?) jego wuj i Artur przyjął jego nazwisko Weidner. Jeszcze w 1939 syn Artura, także Artur, koncertował w Filharmonii Warszawskiej jako skrzypek pod nazwiskiem Nachstern. Jego potomkowie mieszkają w Irlandii nadal pod tym nazwiskiem. Więc zmiana była czasowa.
Jeszcze raz - dzięki.
Maja