To jest tłumaczenie aktu zgonu Anastazji Orzażewskiej, Włocławek, 1894. Czy ktoś mógłby sprawdzić parę miejsc- głównie chodzi o nazwiska i miejscowości.
Dziękuje
Akt Zgonu, 8 sierpnia 1894, Włocławek, nr 443
Działo się we Włocławku dwudziestego siódmego dnia lipca/ ósmego sierpnia tysiąc osiemset
dziewięćset czwartego roku o godzinie ósmej rano (?). Stawili się Józef Maswekt (?) lat 46 i Bronisław (?) .(?) lat 27, obaj robotnicy (?) we Włocławku i oświadczyli, że wczorajszego dnia (?) bierzącego miesiąca i roku zmarła Anastazja Orzażewska, lat 48, urodzona w Brzeziu (?? Wieś Brzezie?) a zamieszkała we Włocławku, córka rodziców nazwiska nieznanego, pozostawiła (??) owdowiałego męża Edwarda Orzażewskiego. Po naocznym przekonaniu się o zgonie Anastazji Orzażewskiej, akt ten stawiajacy nieumiejacym pisac przeczytany I przez nas tylko podpisany
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f4a ... 3e721.html
Prośba o potwierdzenie tłumaczenia aktu zgonu
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Gordziejuk_tanyi

- Posty: 118
- Rejestracja: śr 07 lis 2012, 22:35
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Prośba o potwierdzenie tłumaczenia aktu zgonu
Działo się we Włocławku dwudziestego siódmego dnia lipca/ ósmego sierpnia tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego czwartego roku o godzinie ósmej rano. Stawili się Józef Mos(o)wski (?) lat 46 i Bronisław ?oliński? lat 27, obaj robotnicy zamieszkali we Włocławku i oświadczyli, że wczorajszego dnia bieżącego miesiąca i roku zmarła Anastazja Orzażewska, lat 48, urodzona w Brzeziu ( Wieś Brzezie) a zamieszkała we Włocławku, córka niewiadomych z imion rodziców , pozostawiła po sobie owdowiałego męża Edwarda Orzażewskiego. Po przekonaniu się naocznie o zgonie Anastazji Orzażewskiej, akt ten stawającym a nie umiejącym pisać został przeczytany i przez Nas tylko podpisany.

Pozdrawiam,
Monika
Pozdrawiam,
Monika
-
Gordziejuk_tanyi

- Posty: 118
- Rejestracja: śr 07 lis 2012, 22:35
Prośba o potwierdzenie tłumaczenia aktu zgonu
Dziękuję
Czy jest to pomocne, że próbuje częściowo przetłumaczyć interesujące mnie akty? Wolno mi to idzie i czasem się zastanawiam, czy ułatwiam, czy wręcz przeszkadzam w końcowym tłumaczeniu.
Pozdrawiam
Aleksandra
Czy jest to pomocne, że próbuje częściowo przetłumaczyć interesujące mnie akty? Wolno mi to idzie i czasem się zastanawiam, czy ułatwiam, czy wręcz przeszkadzam w końcowym tłumaczeniu.
Pozdrawiam
Aleksandra
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Prośba o potwierdzenie tłumaczenia aktu zgonu
Mnie to nie przeszkadza.
Nie przejmuj się i nie idź na łatwiznę. Zobaczysz, że po jakimś czasie czytanie nie będzie takie trudne. To jest tylko kilkanaście słów i ręczne pismo do nauczenia się. Jaka potem radość, że samemu się odczytało. A dodatkowa korzyść - tworzą się nowe połączenia w mózgu, bo to gimnastyka dla mózgu. I łatwiej Ci będzie przeglądać spisy w księgach.
Powodzenia i wytrwałości.
Pozdrawiam,
Monika
Nie przejmuj się i nie idź na łatwiznę. Zobaczysz, że po jakimś czasie czytanie nie będzie takie trudne. To jest tylko kilkanaście słów i ręczne pismo do nauczenia się. Jaka potem radość, że samemu się odczytało. A dodatkowa korzyść - tworzą się nowe połączenia w mózgu, bo to gimnastyka dla mózgu. I łatwiej Ci będzie przeglądać spisy w księgach.
Pozdrawiam,
Monika
-
Gordziejuk_tanyi

- Posty: 118
- Rejestracja: śr 07 lis 2012, 22:35
Prośba o potwierdzenie tłumaczenia aktu zgonu
No to będę nadal starać się przetłumaczyć -chociaż część aktu
pewnie jak już się nauczę czytać po rosyjsku, to będę miała już tylko akty po polsku do przejrzenia 
Pozdrawiam
Aleksandra
Pozdrawiam
Aleksandra