Witam
Najpierw chciałabym podziękową za poprzednie tłumaczenia aktów, dzięki temu mam coraz więcej informacji o mojej rodzinie. Niestety z językiem rosyjskim mam niewiele do czynienia i sama próba przetłumaczenia raczej mi sie zupełnie nie uda. więc tym bardziej - DZIĘKI
a teraz mam kolejną prośbe udało mi sie odszukać akt urodzenia mojego dziadka Włodzimierza Przybyszewskiego z parafii Wszystkich Świetych
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/de7 ... 1eca5.html
Bardzo proszę o pomoc w jego przetłumaczeniu
Dziękuje i pozdrawiam
Ania
Serdeczna prośba o przetłumaczenie z jezyka rosyjskiego
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Byczuk_Anna

- Posty: 48
- Rejestracja: pn 13 paź 2008, 21:20
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Serdeczna prośba o przetłumaczenie z jezyka rosyjskiego
Za pół godziny przetłumaczę
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Witam!
Poniżej jest tłumaczenie aktu. Uwaga: wpisałem zawód "fiakr"(pochodz. franc.), który był w tamtych czasach częściej używany niż "dorożka" lub "derożka" (pochodz. rosyjskiego).
Zdarzyło się w Warszawie w Kancelarii Parafii Wszystkich Świętych w dniu dwudziestego czwartego czerwca /szóstego lipca/ tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego roku o godzinie piątej po południu. Stawił się Władysław Przybyszewski właściciel fiakra, lat trzydzieści dwa , zamieszkały w Warszawie przy ulicy Twardej pod numerem tysiąc dziewięćdziesiąt ósmym litera C, w obecności Jana Poławskiego właściciela fiakra i Franciszka Marszała robotnika dniówkowego, pełnoletnich, obu zamieszkałych w Warszawie i okazał dziecię płci męskiej, oświadczając, że ono zrodziło się w Warszawie w jego mieszkaniu dnia siedemnastego /dwudziestego dziewiątego/czerwca bieżącego roku o godzinie dziewiątej rano od niego i jego prawowitej żony Heleny z Bomlerów, lat dwadzieścia pięć. Dziecięciu temu, przy obrzędzie chrztu świętego odbytym w tymże dniu nadano imię Włodzimierz, a rodzicami chrzestnymi byli: Jan Poławski i Tekla Marciniak. Akt niniejszy zgłaszającemu i świadkom niepiśmiennym został odczytany i przez Nas tylko podpisany.
Podpis czytelny: /-/ Ks. J. Biały - Wikary
Poniżej jest tłumaczenie aktu. Uwaga: wpisałem zawód "fiakr"(pochodz. franc.), który był w tamtych czasach częściej używany niż "dorożka" lub "derożka" (pochodz. rosyjskiego).
Zdarzyło się w Warszawie w Kancelarii Parafii Wszystkich Świętych w dniu dwudziestego czwartego czerwca /szóstego lipca/ tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego roku o godzinie piątej po południu. Stawił się Władysław Przybyszewski właściciel fiakra, lat trzydzieści dwa , zamieszkały w Warszawie przy ulicy Twardej pod numerem tysiąc dziewięćdziesiąt ósmym litera C, w obecności Jana Poławskiego właściciela fiakra i Franciszka Marszała robotnika dniówkowego, pełnoletnich, obu zamieszkałych w Warszawie i okazał dziecię płci męskiej, oświadczając, że ono zrodziło się w Warszawie w jego mieszkaniu dnia siedemnastego /dwudziestego dziewiątego/czerwca bieżącego roku o godzinie dziewiątej rano od niego i jego prawowitej żony Heleny z Bomlerów, lat dwadzieścia pięć. Dziecięciu temu, przy obrzędzie chrztu świętego odbytym w tymże dniu nadano imię Włodzimierz, a rodzicami chrzestnymi byli: Jan Poławski i Tekla Marciniak. Akt niniejszy zgłaszającemu i świadkom niepiśmiennym został odczytany i przez Nas tylko podpisany.
Podpis czytelny: /-/ Ks. J. Biały - Wikary
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas