Serdecznie proszę o korektę/tłumaczenie aktu ślubu moich pradziadków.
Akt 21 z 1879 z miejscowości Denków (obecnie dzielnica Ostrowca Św.)
Częściowo wraz z koleżanką przetłumaczyliśmy (na ile znajomość rosyjskiego pozwalała). Proszę o korektę.
Z góry za wszelką pomoc dziękuję.
Stefan Fiszer
Akt: Piotr Fiszer + Węgorkiewicz Zuzanna (21/1879)
Miało miejsce w Denkowie 24 października [juliański] (5 listopada [gregoriański]) 1879 roku zaświadczając że w obecności Jana Fiszera (30l.) i Janiny Węgorkiewicz (32l.) mieszkańców Denkowa dzisiaj został zawarty religijny związek małżeński między Piotrem Fiszerem (28l.) synem śp Henryka (? imię) i Marii z domu Węgorkiewicz (?nazwisko) mieszkający w Denkowie i Zuzanną Węgorkiewicz mającą 19 lat córką Józefa i jego małżonki Zofii mieszkającą przy jej matce w Denkowie. (...)
Akt po rosyjsku (obraz zawiera tylko jeden akt):
http://www.myheritageimages.com/P/stora ... h095d4.jpg
Uprzejmie proszę o korektę/tłumaczenie aktu ślubu (r.1879)
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Uprzejmie proszę o korektę/tłumaczenie aktu ślubu (r.1879)
Miało miejsce w Denkowie 24 października [juliański] (5 listopada [gregoriański]) 1879 roku o godz. 10 (rano) Oświadczamy, że w obecności Jana Fiszera (30l.) i Juliana Węgorkiewicz (32l.) mieszkańców Denkowa dzisiaj został zawarty religijny związek małżeński między Piotrem Fiszerem (28l.) kawalerem synem śpp Jerzego (?) i Marianny z domu Rink(?) małżonków Fiszer, urlopowanym żołnierzem, garncarzem mieszkający w Denkowie, a urodzonym w Ćmielowie znajdującym się w tejże parafii i Zuzanną Węgorkiewicz panną, mającą 19 lat córką zmarłego Józefa i żyjącej wdowy po nim Zofii z Otulskich małżonków Węgorkiewicz osadników, urodzoną i mieszkającą przy jej matce w Denkowie. (...)
Reszta to wzmianka o trzech zapowiedziach, stwierdzenie, że zgodę na ślub udzieliła obecna osobiście matka panny młodej, oświadczenie,że małżonkowie nie zawarli żadnej umowy przedślubnej, i potwierdzenie, że ślubu udzielił spisujący ten akt.
Pozdrawiam,
Roman
Reszta to wzmianka o trzech zapowiedziach, stwierdzenie, że zgodę na ślub udzieliła obecna osobiście matka panny młodej, oświadczenie,że małżonkowie nie zawarli żadnej umowy przedślubnej, i potwierdzenie, że ślubu udzielił spisujący ten akt.
Pozdrawiam,
Roman
Re: Uprzejmie proszę o korektę/tłumaczenie aktu ślubu (r.187
Dzięki wielkie,RoRo500 pisze:...
Reszta to wzmianka o trzech zapowiedziach, stwierdzenie, że zgodę na ślub udzieliła obecna osobiście matka panny młodej, oświadczenie,że małżonkowie nie zawarli żadnej umowy przedślubnej, i potwierdzenie, że ślubu udzielił spisujący ten akt.
Pozdrawiam,
Roman
Jak widać dużo pomieszaliśmy podczas tłumaczenia.
Według tego co opowiadał mi mój nieżyjący już tata:
jego pradziadkiem (ojcem pana młodego z aktu) był Jan, imienia prababki nie pamiętał natomiast nazwisko mogła być Rusiecka (choć wg mnie bardziej prawdopodobne nazwisko Ruskiewicz).
Bardzo ważna odczytana sprawa pochodzenia (Ćmielów).
Niestety dla mnie język rosyjski pisany jest lekko zmiennym szlaczkiem ...nie potrafię tego czytać wcale.
Dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
Stefan
Re: Uprzejmie proszę o korektę/tłumaczenie aktu ślubu (r.187
Stefanie - jak na pierwsze zmagania z dokumentami z tego okresu, to udało się wam całkiem sporo z tego dokumentu odcyfrować. Charakter pisma, i kombinacje leter używane przez księdza w zapisie imion w tum dokumencie, nie są łatwe. Zachęcam do dalszych prób, po pewnym czasie owe "lekko zmienne szlaczki" staną się znacznie bardziej zrozumiałe.
Czytając to co napisałeś powyżej, to jest to dobry przykład na to jak ważna jest w genealogii konfrontacja ustnych przekazów ze źródłami. Dobra lekcja dla wszystkich zaczynających przygodę z genealogią. Przeglądanie dokumentów o członkach rodziny o których "już wszysto wiemy", może wydawać się niepotrzebną stratą czasu - do momentu gdy nagle zorientujemy się, że ta "wiedza" oparta na wspomnieniach ma swoje luki i przeinaczenia.
Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych poszukiwaniach,
Roman
Czytając to co napisałeś powyżej, to jest to dobry przykład na to jak ważna jest w genealogii konfrontacja ustnych przekazów ze źródłami. Dobra lekcja dla wszystkich zaczynających przygodę z genealogią. Przeglądanie dokumentów o członkach rodziny o których "już wszysto wiemy", może wydawać się niepotrzebną stratą czasu - do momentu gdy nagle zorientujemy się, że ta "wiedza" oparta na wspomnieniach ma swoje luki i przeinaczenia.
Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych poszukiwaniach,
Roman
