par. Przyrów, Słomczyn, Sobików, Warszawa ...
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Mateusz_Kujawa

- Posty: 28
- Rejestracja: sob 06 lis 2010, 16:28
- Lokalizacja: Chorzów
- mariazgora

- Posty: 165
- Rejestracja: pt 07 lut 2014, 11:16
Prośba o tłumaczenie aktu zgonu z j.rosyjskiego
Zwracam się z uprzejmą prośbą o przetłumaczenie z poniższego linka aktu nr 16 z 1906r. z Lelowa dotyczącego zgonu mojego pradziadka Stawińskiego Jana.
http://szukajwarchiwach.pl/8/245/0/-/56 ... ZdSMbfao7g
Akt ten uzyskałam w efekcie zamieszczenia dzisiaj archiwaliów na stronach "Szukaj w archiwach"
Cieszę się bardzo, bo od znalezienia aktu ślubu tego pradziadka rozpoczęły się moje poszukiwania przodków.
Nadal nie mam jego aktu urodzenia z Janikowa k. Sandomierza i raczej już nie będę go mieć, bo ksiądz mówi że spłonęły w czasie II wojny światowej.
Pozdrawiam serdecznie.
Maria Mroczek
http://szukajwarchiwach.pl/8/245/0/-/56 ... ZdSMbfao7g
Akt ten uzyskałam w efekcie zamieszczenia dzisiaj archiwaliów na stronach "Szukaj w archiwach"
Cieszę się bardzo, bo od znalezienia aktu ślubu tego pradziadka rozpoczęły się moje poszukiwania przodków.
Nadal nie mam jego aktu urodzenia z Janikowa k. Sandomierza i raczej już nie będę go mieć, bo ksiądz mówi że spłonęły w czasie II wojny światowej.
Pozdrawiam serdecznie.
Maria Mroczek
-
Kasprzyk_Anna

- Posty: 480
- Rejestracja: pt 27 lip 2012, 22:06
Prośba o tłumaczenie aktu zgonu z j.rosyjskiego
Akt 16 Lelów
Działo się we wsi Lelów 8 / 21 kwietnia 1906 r. o godz. 4-ej po południu. Stawili się Kazimierz Ostrowski 56-letni rymarz i Feliks Zgadzajski (?) 36-letni kowal - obydwaj zamieszkali we wsi Lelów i oznajmili, że we wsi Lelów w dniu wczorajszym o godz. 5-ej rano zmarł Jan Stawiński 53-letni mieszczanin, żonaty, urodzony we wsi Janików w powiecie Sandomierskim, a zamieszkały we wsi Lelów, syn zmarłych Jacka i Agnieszki z domu Miśkiewicz małżonków Stawińskich mieszczan. Zostawił po sobie owdowiałą żonę Mariannę z domu Smarzyńska. Po naocznym przekonaniu się o śmierci Jana Stawińskiego, akt ten zgłaszającym niepiśmiennym został przeczytany i przez Nas tylko podpisany.
Pozdrawiam
Anka
Działo się we wsi Lelów 8 / 21 kwietnia 1906 r. o godz. 4-ej po południu. Stawili się Kazimierz Ostrowski 56-letni rymarz i Feliks Zgadzajski (?) 36-letni kowal - obydwaj zamieszkali we wsi Lelów i oznajmili, że we wsi Lelów w dniu wczorajszym o godz. 5-ej rano zmarł Jan Stawiński 53-letni mieszczanin, żonaty, urodzony we wsi Janików w powiecie Sandomierskim, a zamieszkały we wsi Lelów, syn zmarłych Jacka i Agnieszki z domu Miśkiewicz małżonków Stawińskich mieszczan. Zostawił po sobie owdowiałą żonę Mariannę z domu Smarzyńska. Po naocznym przekonaniu się o śmierci Jana Stawińskiego, akt ten zgłaszającym niepiśmiennym został przeczytany i przez Nas tylko podpisany.
Pozdrawiam
Anka
- mariazgora

- Posty: 165
- Rejestracja: pt 07 lut 2014, 11:16
Miła Anno, pięknie dziękuję za dokładne przetłumaczenie aktu mojego pradziadka Jana.
W Warszawie, to on był podmistrzem ślusarkim i miał zakład na Długiej, a w Lelowie widzę teraz w tłumaczeniu, że zmarł już tylko jako mieszczanin.
Jego syn, to ojciec mojej mamy, urodził się mu w 1881r. na Piwnej w Warszawie.
Szkoda że w akcie nie ma informacji dlaczego i od kiedy ten Jan z żoną Marianną zamieszkali w Lelowie. Bardzo mnie bowiem ciekawi co spowodowało że pradziadkowie z rodziną opuścili dobre dochody w stolicy.
Ale tego już nie dowiem się.
Pozdrawiam bardzo cieplutko z Zielonej Góry.
Maria
W Warszawie, to on był podmistrzem ślusarkim i miał zakład na Długiej, a w Lelowie widzę teraz w tłumaczeniu, że zmarł już tylko jako mieszczanin.
Jego syn, to ojciec mojej mamy, urodził się mu w 1881r. na Piwnej w Warszawie.
Szkoda że w akcie nie ma informacji dlaczego i od kiedy ten Jan z żoną Marianną zamieszkali w Lelowie. Bardzo mnie bowiem ciekawi co spowodowało że pradziadkowie z rodziną opuścili dobre dochody w stolicy.
Ale tego już nie dowiem się.
Pozdrawiam bardzo cieplutko z Zielonej Góry.
Maria
- mariazgora

- Posty: 165
- Rejestracja: pt 07 lut 2014, 11:16
Prośba o tłumaczenie aktu urodzenia z j.rosyjskiego
Zwracam się z uprzejmą prośbą o przetłumaczenie mi z poniższego linka aktu urodzenia nr 132 z 1897r. z Lelowa, dot. Stawińskiej Leokadii, siostry mojego dziadka.
http://szukajwarchiwach.pl/8/245/0/-/46 ... hbpOvVSiHw
Będę wdzięczna za tłumaczenie możliwie największej ilości danych, bo może pozwoli mi to zrekonstruować historię rodziny dziadka po wyjeździe z Warszawy.
Pozdrawiam serdecznie.
Maria Mroczek
http://szukajwarchiwach.pl/8/245/0/-/46 ... hbpOvVSiHw
Będę wdzięczna za tłumaczenie możliwie największej ilości danych, bo może pozwoli mi to zrekonstruować historię rodziny dziadka po wyjeździe z Warszawy.
Pozdrawiam serdecznie.
Maria Mroczek
-
Kublik_Anna

- Posty: 147
- Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35
Prośba o tłumaczenie aktu urodzenia z j.rosyjskiego
Działo się w miejscowości Lelów (piszą "Lelew") 23.11/5.12.1897 roku o 12 w południe. Zjawił się osobiście Jan Stawiński, kowal, 43 lata, zamieszkały w miejscowości Lelów, w obecności Jakuba (Klimasa?) lat 45 i Jana Zientarskiego (58 ) ... zamieszkałych w miejscowości Lelów i okazali nam niemowlę płci żeńskiej oświadczając, że urodziło się ono w Lelowie, 14/26.11.bieżącego roku o 11 w nocy ze ślubnej jego małżonki Maryjanny z d. Smarzyńskiej, 43 lat mającej.
Dziecku temu na chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym "nami" (tak proboszcz fajnie napisał ) dano imiona Leokadia Waleria.
Chrzestnymi byli Jan Smarzyński i Julia Smarzyńska.
Niegramotnym akt ten przeczytany i przez nas tylko podpisany:
Ks. Kazimierz Bochnia.
jest adnotacja z boku aktu, że "urodzona zmarła dn. 1.1.1974 w Lelowie, akt nr 1/1/74 USC Lelów.
Dziecku temu na chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym "nami" (tak proboszcz fajnie napisał ) dano imiona Leokadia Waleria.
Chrzestnymi byli Jan Smarzyński i Julia Smarzyńska.
Niegramotnym akt ten przeczytany i przez nas tylko podpisany:
Ks. Kazimierz Bochnia.
jest adnotacja z boku aktu, że "urodzona zmarła dn. 1.1.1974 w Lelowie, akt nr 1/1/74 USC Lelów.
- mariazgora

- Posty: 165
- Rejestracja: pt 07 lut 2014, 11:16
Dziękuję Anno za to wspaniałe tłumaczenie z Twoimi świetnymi dopiskami 
No, to teraz mogę przypuszczać, że to rodzina prababci Smarzyńskiej mogła ich ściągnąć z Warszawy, skoro Stawińscy uhonorowali chrzestnymi aż dwie osoby z jej rodziny.
Że też moja mama /ur.1925r/ nigdy o tych Smarzyńskich nie wspominała.
Mówiła natomiast bardzo ciepło o tej cioci Leokadii z tego aktu urodzenia.
Przesyłam słoneczne pozdrowienia z Zielonej Góry
Maria
No, to teraz mogę przypuszczać, że to rodzina prababci Smarzyńskiej mogła ich ściągnąć z Warszawy, skoro Stawińscy uhonorowali chrzestnymi aż dwie osoby z jej rodziny.
Że też moja mama /ur.1925r/ nigdy o tych Smarzyńskich nie wspominała.
Mówiła natomiast bardzo ciepło o tej cioci Leokadii z tego aktu urodzenia.
Przesyłam słoneczne pozdrowienia z Zielonej Góry
Maria
-
Kasprzyk_Anna

- Posty: 480
- Rejestracja: pt 27 lip 2012, 22:06
Witam Mario!
Wiesz na pewno, czy pradziadek z całą rodziną opuścił Warszawę i udał się do Lelowa?
W Księdze Informacyjno-Adresowej "Całej Warszawy" z 1930 r. znalazłam Stawińskich, może to jego potomkowie:
1. Stawińska Bronisława, ul. Wilcza 14a
2. Stawińska Emilia, wdowa, ul. Marszałkowska 44a
3. Stawińska Julia, urzędniczka, ul. Emilii Plater 17
4. Stawińska Julia, ul. Nowogrodzka 20
5. Stawiński Wacław, dyrektor, ul. Grochowska 30
Podaję link do tej książki:
http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/do ... m=pubstats
Od str. 210 zaczyna się „Spis nieruchomości z podaniem ulic, numerów policyjnych, hipotecznych oraz nazwisk właścicieli”
(ulica Piwna na str. 285-286),
na stronie 805 zaczyna się "Alfabetyczny spis właścicieli mieszkań" - z podaniem zawodu i ulicy.
Pozdrawiam serdecznie
Anka
Wiesz na pewno, czy pradziadek z całą rodziną opuścił Warszawę i udał się do Lelowa?
W Księdze Informacyjno-Adresowej "Całej Warszawy" z 1930 r. znalazłam Stawińskich, może to jego potomkowie:
1. Stawińska Bronisława, ul. Wilcza 14a
2. Stawińska Emilia, wdowa, ul. Marszałkowska 44a
3. Stawińska Julia, urzędniczka, ul. Emilii Plater 17
4. Stawińska Julia, ul. Nowogrodzka 20
5. Stawiński Wacław, dyrektor, ul. Grochowska 30
Podaję link do tej książki:
http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/do ... m=pubstats
Od str. 210 zaczyna się „Spis nieruchomości z podaniem ulic, numerów policyjnych, hipotecznych oraz nazwisk właścicieli”
(ulica Piwna na str. 285-286),
na stronie 805 zaczyna się "Alfabetyczny spis właścicieli mieszkań" - z podaniem zawodu i ulicy.
Pozdrawiam serdecznie
Anka
- mariazgora

- Posty: 165
- Rejestracja: pt 07 lut 2014, 11:16
Aniu, bardzo Ci dziękuję za zadany trud i chęć pomocy, wzruszyłaś mnie 
Znam tę Księgę adresową z 1930r., bo chyba Anetka Kaczmarek ją zamieszczała nie tak dawno.
Znam też chyba wszystkich Stawińskich warszawskich z niej i ze skorowidzów aktów, bo szukam aktu zgonu Jacka, ojca tego mojego pradziadka Jana, żeby wiedzieć skąd oni pochodzą.
Ale chyba nie znajdę, bo Jacek z żoną Agnieszką z Miśkiewiczów i czwórką dzieci wyjechali ok. 1860r. z Janikowa k. Sandomierza do Rzeczycy Ziemiańskiej w Lubelskiem, a tam akta spłonęły w czasie wojny i nie wiem kiedy zmarł Jacek, ani kiedy i gdzie się urodził, nie znam też imion jego rodziców żeby móc ich szukać i ustalić miejsce urodzenia Jacka.
Dwójka ich dzieci, tj. ten Jan i jego siostra Antonina chyba jako dorośli wyjechali do Warszawy. Tam oboje zawarli związki małżeńskie w 1880r. Antonina wyszła za mąż za Feliksa Celińskiego z Dubienki i mieszkali na Śliskiej, a Jan ożenił się z Marianną Smarzyńską z Żarek i mieszkali na Piwnej nr 111, tj. w domu poprzedzającym kościół św. Marcina.
Nie znam losów Celińskich, ale o Janie i jego dzieciach mam wiedzę.
Nie znam tylko powodów dlaczego wybrali Lelów do zamieszkania po wyjeździe z Warszawy.
Dzięki Kornelii Major, skoligaconej z moimi Stawińskimi, dowiedziałam się że w Lelowie na cmentarzu nadal stoi nagrobek Jana i Marianny i otrzymałam od niej fotki grobu.
Wcześniej odszukałam tam rodzinę brata mojego dziadka, czyli też syna Jana, która jest kopalnią wiedzy o tych moich Stawińskich, ale o okresie warszawskim nic nie wiedzą.
I chyba na tym moje poszukiwania się kończą.
Ale może Aniu podczas tłumaczeń natkniesz się kiedyś na jakiś ślad osób związanych z tą rodziną, to polecam się Twojej pamięci.
Przesyłam Ci moc serdecznych uścisków
Maria
Znam tę Księgę adresową z 1930r., bo chyba Anetka Kaczmarek ją zamieszczała nie tak dawno.
Znam też chyba wszystkich Stawińskich warszawskich z niej i ze skorowidzów aktów, bo szukam aktu zgonu Jacka, ojca tego mojego pradziadka Jana, żeby wiedzieć skąd oni pochodzą.
Ale chyba nie znajdę, bo Jacek z żoną Agnieszką z Miśkiewiczów i czwórką dzieci wyjechali ok. 1860r. z Janikowa k. Sandomierza do Rzeczycy Ziemiańskiej w Lubelskiem, a tam akta spłonęły w czasie wojny i nie wiem kiedy zmarł Jacek, ani kiedy i gdzie się urodził, nie znam też imion jego rodziców żeby móc ich szukać i ustalić miejsce urodzenia Jacka.
Dwójka ich dzieci, tj. ten Jan i jego siostra Antonina chyba jako dorośli wyjechali do Warszawy. Tam oboje zawarli związki małżeńskie w 1880r. Antonina wyszła za mąż za Feliksa Celińskiego z Dubienki i mieszkali na Śliskiej, a Jan ożenił się z Marianną Smarzyńską z Żarek i mieszkali na Piwnej nr 111, tj. w domu poprzedzającym kościół św. Marcina.
Nie znam losów Celińskich, ale o Janie i jego dzieciach mam wiedzę.
Nie znam tylko powodów dlaczego wybrali Lelów do zamieszkania po wyjeździe z Warszawy.
Dzięki Kornelii Major, skoligaconej z moimi Stawińskimi, dowiedziałam się że w Lelowie na cmentarzu nadal stoi nagrobek Jana i Marianny i otrzymałam od niej fotki grobu.
Wcześniej odszukałam tam rodzinę brata mojego dziadka, czyli też syna Jana, która jest kopalnią wiedzy o tych moich Stawińskich, ale o okresie warszawskim nic nie wiedzą.
I chyba na tym moje poszukiwania się kończą.
Ale może Aniu podczas tłumaczeń natkniesz się kiedyś na jakiś ślad osób związanych z tą rodziną, to polecam się Twojej pamięci.
Przesyłam Ci moc serdecznych uścisków
Maria
- mariazgora

- Posty: 165
- Rejestracja: pt 07 lut 2014, 11:16
Prośba o tłumaczenie aktu ślubu z j.rosyjskiego - ok
Zwracam się z prośbą o przetłumaczenie aktu nr 20 z 1914r. ze ślubu Antoniego Mroczka i Zofii Kucharskiej zawartego w Gołkowie, parafia Jazgarzew.
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,241815,11
Jeśli to możliwe, uprzejmie proszę o przetłumaczenie jak największej części tekstu tego aktu, to może uzyskam więcej danych o zaginionym dziadku męża, Antonim.
Długo czekałam na ten akt, bo aktu zgonu nie mamy, gdyż nie wiemy gdzie dziadek zmarł.
Pozdrawiam serdecznie.
Maria Mroczek
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,241815,11
Jeśli to możliwe, uprzejmie proszę o przetłumaczenie jak największej części tekstu tego aktu, to może uzyskam więcej danych o zaginionym dziadku męża, Antonim.
Długo czekałam na ten akt, bo aktu zgonu nie mamy, gdyż nie wiemy gdzie dziadek zmarł.
Pozdrawiam serdecznie.
Maria Mroczek
Ostatnio zmieniony pt 08 gru 2017, 17:02 przez mariazgora, łącznie zmieniany 1 raz.
- Kamiński_Janusz

- Posty: 3474
- Rejestracja: czw 26 mar 2015, 20:17
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
- Kontakt:
Re: Prośba o tłumaczenie aktu ślubu z j.rosyjskiego
Działo się w Jazgarzewie 25 maja/7 czerwca 1914 roku o godzinie 5 po południu. Ogłaszamy, że w obecności świadków: Stanisława L... lat 45 i Walentego Kowańskiego lat 35, obu gospodarzy mieszkających w Gołkowie, zawarty został dzisiaj religijny związk małżeński między:
Antonim Mroczkiem, kawalerem, żołnierzem rezerwy mieszkającym w Gołkowie, urodzonym w Dębowej Woli parafii Magnuszew, synem Michała i Marianny z domu Koczik, małżonków Mroczek, lat 24 mającym,
i Zofią Kucharską, panną mieszkającą przy matce w Gołkowie i tam też urodzoną, córką zmarłego Bolesława i żyjącej żony jego Tekli z domu Kucharska, 25 lat mającą.
Zawarcie tego małżeństwa poprzedzone zostało trzema zapowiedziami ogłoszonymi w tutejszym kościele parafialnym w dni niedzielne, a dokładnie: 4/17, 11/24 i 18/31 maja bieżącego roku.
Nowożeńcy oświadczyli, że nie sporzadzali umowy małżeńskiej między sobą.
Religijnego obrzędu ślubnego dokonał ksiądz Stefan Ugniewski wikary parafii Jazgarzew.
Akt ten nowożeńcom i świadkom, wszystkim niepiśmiennym, przeczytany i przez nas tylko podpisany został.
Antonim Mroczkiem, kawalerem, żołnierzem rezerwy mieszkającym w Gołkowie, urodzonym w Dębowej Woli parafii Magnuszew, synem Michała i Marianny z domu Koczik, małżonków Mroczek, lat 24 mającym,
i Zofią Kucharską, panną mieszkającą przy matce w Gołkowie i tam też urodzoną, córką zmarłego Bolesława i żyjącej żony jego Tekli z domu Kucharska, 25 lat mającą.
Zawarcie tego małżeństwa poprzedzone zostało trzema zapowiedziami ogłoszonymi w tutejszym kościele parafialnym w dni niedzielne, a dokładnie: 4/17, 11/24 i 18/31 maja bieżącego roku.
Nowożeńcy oświadczyli, że nie sporzadzali umowy małżeńskiej między sobą.
Religijnego obrzędu ślubnego dokonał ksiądz Stefan Ugniewski wikary parafii Jazgarzew.
Akt ten nowożeńcom i świadkom, wszystkim niepiśmiennym, przeczytany i przez nas tylko podpisany został.
Ostatnio zmieniony czw 07 gru 2017, 19:36 przez Kamiński_Janusz, łącznie zmieniany 1 raz.
Janusz
Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946, oraz o powrocie sierot do Gostynina i Kwidzyna
Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946, oraz o powrocie sierot do Gostynina i Kwidzyna
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Prośba o tłumaczenie aktu ślubu z j.rosyjskiego
dorzucam link
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... 71/029.jpg
wraz z uwagą, że zawsze warto prośbę uzupełnić o informację o aneksach
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... 71/029.jpg
wraz z uwagą, że zawsze warto prośbę uzupełnić o informację o aneksach
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- mariazgora

- Posty: 165
- Rejestracja: pt 07 lut 2014, 11:16
Bardzo dziękuję za dokładne tłumaczenie. Dzięki temu wiemy teraz że dziadek Antoni był już wtedy żołnierzem rezerwy i pewno zaraz po ślubie poszedł na I wojnę. Z przekazów rodzinnych wiadomo, że wrócił z niej dopiero w połowie 1919 roku. A po dwóch latach nie wrócił z pracy, i słuch po nim zaginął.
Tylko że podobno nie zginął, a założył drugą rodzinę.
Z żoną Zofią, ani z dziećmi, które miał z nią, nie kontaktował się nigdy.
Ona zmarła w 1935 r. jest pochowana na Bródnie, a o pochówku Antoniego nie wiemy nic.
Włodzimierzu, dziękuję za linka
Pozdrawiam serdecznie Was obydwu Panów
Maria
Tylko że podobno nie zginął, a założył drugą rodzinę.
Z żoną Zofią, ani z dziećmi, które miał z nią, nie kontaktował się nigdy.
Ona zmarła w 1935 r. jest pochowana na Bródnie, a o pochówku Antoniego nie wiemy nic.
Włodzimierzu, dziękuję za linka
Pozdrawiam serdecznie Was obydwu Panów
Maria
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- mariazgora

- Posty: 165
- Rejestracja: pt 07 lut 2014, 11:16
Tłumaczenie z j.rosyjskiego -ponawiam prośbę
Zwracam się z uprzejmą prośbą o przetłumaczenie aktów z języka rosyjskiego z poniżej zamieszczonych linków:
1/ aktu urodzenia nr 16 na nazwisko Dobiegała Genowefa ur. 26.01.1911r. w Gołkowie parafia Jazgarzew:
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,150175,6
oraz:
2/ akt małżeństwa: Marszałek Konstanty i Marianna Krajewska akt M 1906r. nr 665 parafia Wszystkich Świętych Warszawa
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 3435&y=222
a także:
3/ akt małżeństwa : Dobiegało Józef i Kucharska Marianna akt M nr 17 z 1906r. w parafii Jazgarzew
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,149852,8
Będę bardzo wdzięczna.
Maria Mroczek
1/ aktu urodzenia nr 16 na nazwisko Dobiegała Genowefa ur. 26.01.1911r. w Gołkowie parafia Jazgarzew:
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,150175,6
oraz:
2/ akt małżeństwa: Marszałek Konstanty i Marianna Krajewska akt M 1906r. nr 665 parafia Wszystkich Świętych Warszawa
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 3435&y=222
a także:
3/ akt małżeństwa : Dobiegało Józef i Kucharska Marianna akt M nr 17 z 1906r. w parafii Jazgarzew
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,149852,8
Będę bardzo wdzięczna.
Maria Mroczek