par. Warszawa, Kalisz, Stare Babice i in.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Akt zgonu, Mertz Paulina, Warszawa 1898 - miejsce urodzenia
Ja też czytam Wieluń i też nie widzę w Wieluniu takiego nazwiska.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
-
Dabkowski_Grzegorz

- Posty: 166
- Rejestracja: ndz 19 lip 2015, 12:49
Akt zgonu, Mertz Paulina, Warszawa 1898 - miejsce urodzenia
Dziękuję, Andrzeju. Trzeba będzie jeszcze pogłówkować. Zdałem sobie sprawę, że są jeszcze inne Wielunie niż ten powszechnie znany, więc może jest szansa.
― Grzegorz
― Grzegorz
-
Dabkowski_Grzegorz

- Posty: 166
- Rejestracja: ndz 19 lip 2015, 12:49
Akt zgonu, Mertz Paulina, Warszawa 1898 - miejsce urodzenia
Zdaje się, że z tym Wieluniem to była ściema 
Nr 43, Piotrków Trybunalski, 1877, Dytry Stanisław i Mertz Paulina
http://www.szukajwarchiwach.pl/48/294/0 ... 7D1LExxx-w
Podbijam stary wątek, by było to jednym miejscu i przy okazji proszę o pomoc w zrozumieniu / rozczytaniu jeszcze dwu innych rzeczy:
1) Jest napisane Pauliną Mertz (...) urodzoną w parafii drochlińskiej, guberni kieleckiej, prawda?
2) Pierwszy świadek i pan młody to zwrotniczy? To jest w ogóle po rosyjsku, bo słowniki takiej formy mi nie zwracają? Ja już drugi raz mam taki przypadek i zaczynam sobie myśleć, że pisarze rosyjski znali jako tako i uciekali się do pisania polskich nazw cyrylicą, kiedy nie znali inaczej.
3) Jak w mianowniku zapisać nazwisko Konstancji, matki panny młodej? Mam problem z przeczytaniem końcówki.
Pozdrawiam,
― Grzegorz
Nr 43, Piotrków Trybunalski, 1877, Dytry Stanisław i Mertz Paulina
http://www.szukajwarchiwach.pl/48/294/0 ... 7D1LExxx-w
Podbijam stary wątek, by było to jednym miejscu i przy okazji proszę o pomoc w zrozumieniu / rozczytaniu jeszcze dwu innych rzeczy:
1) Jest napisane Pauliną Mertz (...) urodzoną w parafii drochlińskiej, guberni kieleckiej, prawda?
2) Pierwszy świadek i pan młody to zwrotniczy? To jest w ogóle po rosyjsku, bo słowniki takiej formy mi nie zwracają? Ja już drugi raz mam taki przypadek i zaczynam sobie myśleć, że pisarze rosyjski znali jako tako i uciekali się do pisania polskich nazw cyrylicą, kiedy nie znali inaczej.
3) Jak w mianowniku zapisać nazwisko Konstancji, matki panny młodej? Mam problem z przeczytaniem końcówki.
Pozdrawiam,
― Grzegorz
Akt zgonu, Mertz Paulina, Warszawa 1898 - miejsce urodzenia
Ad 1. też tak czytam (właściwie to "drechlińskiej", ale nic takiego nie ma).
Ad 2. Tak, "zwrotniczy". W moim wielkim słowniku rosyjsko-polskim nie ma takiego słowa. Powinno być "стрелочник". Ja wielokrotnie natykałem się na różne polskie nazwy zawodów zapisanych cyrylicą (np. cieśla - цесля). Po prostu spisujący akt znał jego wzór i typowe słowa, a jeśli był jakiś mniej znany zawód, to wpisywał go po polsku, bo nie miał czasu na zastanawianie się, kiedy petenci czekali.
Ad 3. Dobre pytanie... Ja tam bym przeczytał coś w rodzaju "Kensztejn" (???), tyle że nad "j" nie ma łuczka.
Ad 2. Tak, "zwrotniczy". W moim wielkim słowniku rosyjsko-polskim nie ma takiego słowa. Powinno być "стрелочник". Ja wielokrotnie natykałem się na różne polskie nazwy zawodów zapisanych cyrylicą (np. cieśla - цесля). Po prostu spisujący akt znał jego wzór i typowe słowa, a jeśli był jakiś mniej znany zawód, to wpisywał go po polsku, bo nie miał czasu na zastanawianie się, kiedy petenci czekali.
Ad 3. Dobre pytanie... Ja tam bym przeczytał coś w rodzaju "Kensztejn" (???), tyle że nad "j" nie ma łuczka.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Akt zgonu, Mertz Paulina, Warszawa 1898 - miejsce urodzenia
Witam,
ad.1
może to być Drochlin
https://www.google.pl/maps/place/Drochl ... 19.6390538
ad3.
chyba tam napisano fonet. "Kensztein" - czyli Kőnstein, Koenstein
Pozdrawiam,
Monika
ad.1
może to być Drochlin
https://www.google.pl/maps/place/Drochl ... 19.6390538
ad3.
chyba tam napisano fonet. "Kensztein" - czyli Kőnstein, Koenstein
Pozdrawiam,
Monika
-
Dabkowski_Grzegorz

- Posty: 166
- Rejestracja: ndz 19 lip 2015, 12:49
Akt zgonu, Mertz Paulina, Warszawa 1898 - miejsce urodzenia
Dziękuję obojgu, wszystko jasne. Z pisownią nazwiska może się wyjaśni w innym dokumencie, a na razie trzeba brać pod uwagę różne warianty.
― Grzegorz
― Grzegorz
-
Dabkowski_Grzegorz

- Posty: 166
- Rejestracja: ndz 19 lip 2015, 12:49
Akt chrztu - Dąbkowski Jan - Warszawa św. Barbary 1898
Proszę o pomoc w uzupełnieniu tłumaczenia tego aktu:
Nr 1029, Warszawa, par. św. Barbary, 1898, Dąbkowski Jan Kazimierz
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 987&y=2379
Mam problemy głównie z imionami, nazwiskami i zawodami:
* stawający: Marceli Dąbkowski, [?] Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej
* świadek: Aleksander Zawadzki, [pomocnik naczelnika stacji?]
* świadek: Wincenty [?], oberkonduktor
* chrzestna: [?] Dąbrowska
Ponadto nie wiem jeszcze, co jest napisane w przedostatnim zdaniu, zaraz po nazwiskach chrzestnych. Może coś o spóźnieniu meldunku.
Dziękuję i pozdrawiam,
― Grzegorz
Nr 1029, Warszawa, par. św. Barbary, 1898, Dąbkowski Jan Kazimierz
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 987&y=2379
Mam problemy głównie z imionami, nazwiskami i zawodami:
* stawający: Marceli Dąbkowski, [?] Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej
* świadek: Aleksander Zawadzki, [pomocnik naczelnika stacji?]
* świadek: Wincenty [?], oberkonduktor
* chrzestna: [?] Dąbrowska
Ponadto nie wiem jeszcze, co jest napisane w przedostatnim zdaniu, zaraz po nazwiskach chrzestnych. Może coś o spóźnieniu meldunku.
Dziękuję i pozdrawiam,
― Grzegorz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Akt chrztu - Dąbkowski Jan - Warszawa św. Barbary 1898
moje propozycje:
agent
tak
Zaleski
Celina
agent
tak
Zaleski
Celina
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Akt chrztu - Dąbkowski Jan - Warszawa św. Barbary 1898
Zgłoszenie opóźnione z powodu zajęć ojca.
Ela
Ela
-
Dabkowski_Grzegorz

- Posty: 166
- Rejestracja: ndz 19 lip 2015, 12:49
Akt zgonu - Dytry Anzelm - Babice 1886 - imię i nazwisko
Znów chciałbym poprosić o uzupełnienie imienia i nazwiska matki, których nie jestem pewien:
Nr 49, Stare Babice, 1886, Dytry Anzelm
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=1898&y=1
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=168&y=39
Na razie mam tak:
... syn zmarłych Jana Nepomucena i [M...] z [B...] [nigdy?] małżonków Dytri.
Nie do końca wiem, co w tym przypadku oznacza никогда. To samo co niegdy? Tyle że w tym zdaniu jest już wcześniej powiedziane, że zmarłych.
Pozdrawiam,
― Grzegorz
Nr 49, Stare Babice, 1886, Dytry Anzelm
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=1898&y=1
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=168&y=39
Na razie mam tak:
... syn zmarłych Jana Nepomucena i [M...] z [B...] [nigdy?] małżonków Dytri.
Nie do końca wiem, co w tym przypadku oznacza никогда. To samo co niegdy? Tyle że w tym zdaniu jest już wcześniej powiedziane, że zmarłych.
Pozdrawiam,
― Grzegorz
-
ryszard_1463

- Posty: 201
- Rejestracja: pt 19 lut 2016, 10:56
-
Dabkowski_Grzegorz

- Posty: 166
- Rejestracja: ndz 19 lip 2015, 12:49
-
Dabkowski_Grzegorz

- Posty: 166
- Rejestracja: ndz 19 lip 2015, 12:49
Akt zgonu - Dudkowska Franciszka - 1897 - miejsce urodzenia
Potrzebuję krzyżowego sprawdzenia miejsca urodzenia z tego aktu:
Nr 578, Warszawa św. Andrzeja, 1893, Dudkowska Franciszka
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 292&y=1105
Moje niewprawne oko czyta Kociszewie powiatu łowickiego. W powiecie łowickim jest jednak Kocierzew, a Kociszew jest koło Bełchatowa. A może to jeszcze co innego? Zwłaszcza że wstępnie patrząc, w żadnej z wymienionych parafii nic nie znajduję.
Pozdrawiam,
― Grzegorz
Nr 578, Warszawa św. Andrzeja, 1893, Dudkowska Franciszka
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 292&y=1105
Moje niewprawne oko czyta Kociszewie powiatu łowickiego. W powiecie łowickim jest jednak Kocierzew, a Kociszew jest koło Bełchatowa. A może to jeszcze co innego? Zwłaszcza że wstępnie patrząc, w żadnej z wymienionych parafii nic nie znajduję.
Pozdrawiam,
― Grzegorz
Re: Akt zgonu - Dudkowska Franciszka - 1897 - miejsce urodze
Dlaczego niewprawne? Dokładnie tak napisano, co nie znaczy, że jest to prawda. Akta zgonów nie zawsze są wiarygodne, jeśli chodzi o wiek czy miejsce urodzenia. W tym wypadku lepiej było zacząć sprawdzanie od AM Józefa i Franciszki z 1876, a tam jako miejsce urodzenia panny młodej podano Rzeczniów (której to miejscowości nazwę 2 miesiące temu pomagałem odczytać).Dabkowski_Grzegorz pisze: Moje niewprawne oko czyta Kociszewie powiatu łowickiego
Jej AU jest tutaj:
http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/do ... ublication (1850 nr 11; skan 176)
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
-
Dabkowski_Grzegorz

- Posty: 166
- Rejestracja: ndz 19 lip 2015, 12:49
Re: Akt zgonu - Dudkowska Franciszka - 1897 - miejsce urodze
Ech, za szybko uderzam na forum, nawet nie zdążyłem pomyśleć, żeby poszukać aktu małżeństwa, tylko żeby przed wieczorem ten zapis skonsultować. W ogóle tego Rzeczniowa nawet dobrze nie sprawdziłem, bo złapałem sensacyjny trop gdzie indziej :/ Brak cierpliwości.
A oko niewprawne, bo parę miesięcy wstecz odręcznie pisana cyrylica to była dla mnie zupełnie czarna magia. Trochę się wyrobiłem, ale nie dalej jak parę dni temu nie potrafiłem przeczytać imienia Tekla, bo mi wyszło, że pierwsza litera to M. Więc nie do końca sobie ufam.
W każdym razie kolejny raz bardzo dziękuję
― Grzegorz
A oko niewprawne, bo parę miesięcy wstecz odręcznie pisana cyrylica to była dla mnie zupełnie czarna magia. Trochę się wyrobiłem, ale nie dalej jak parę dni temu nie potrafiłem przeczytać imienia Tekla, bo mi wyszło, że pierwsza litera to M. Więc nie do końca sobie ufam.
W każdym razie kolejny raz bardzo dziękuję
― Grzegorz