Akt Małżeństwa z rosyjskiego

Tłumaczenia dokumentów pisanych po rosyjsku, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Piotr_Reszka

Nieaktywny
Ekspert
Posty: 69
Rejestracja: pn 05 sty 2009, 09:32
Lokalizacja: Niedrzwica Duża

Akt Małżeństwa z rosyjskiego

Post autor: Piotr_Reszka »

Witam .
I ja idę w łaski Tłumaczy...
Mam akt małżeństwa z 1910 roku
Małżeństwo zawarte między Bolesławem Dyrdą a Stanisławą Bielak.
Nie wiem dla czego zapisane jest inne nazwisko panieńskie matki Stanisławy.
Może po przeczytaniu całego aktu wyjaśni się co i jak.
Akt pochodzi z parafii Krężnica Jara
Obrazek
Za pomoc z góry dziękuję
Ostatnio zmieniony pn 07 wrz 2009, 17:13 przez Piotr_Reszka, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam Piotr
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Akt Małżeństwa z Ruskiego na nasze

Post autor: Tomek1973 »

Bolesław Dyrda, kawaler lat 27, syn zmarłego Stanisława i żyjącej Ludwiki z domu Żarnowskiej, prawowitych małżonków Dyrdów.
Stanisława Bielak, panna 26 lat, córka Franciszka i zmarłej Katarzyny z domu Polakowskiej, prawowitych małżonków Bielaków

Panie Piotrze, proszę przybliżyć problem z nazwiskiem, bo nie wiem o co chodzi. Miał pan problemy z odczytaniem czy moze coś się nie zgadza?

pozdrawiam - tomek
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Akt Małżeństwa z Ruskiego na nasze

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Ekstrakt przedstawiony przez Tomka odpowiada dokładnie danym umieszczonym w Akcie, więc też nie wiem o co idzie.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Albin_Kożuchowski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 591
Rejestracja: czw 13 lis 2008, 18:04

Akt Małżeństwa z Ruskiego na nasze

Post autor: Albin_Kożuchowski »

Witam.

Ten tytuł postu jest trochę hm...powiedzmy dziwny. Powinniśmy szanować się, to i nas będą szanować.
Pozdrawiam AlbinKoz.
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Akt małżeństwa z rosyjskiego na nasze

Post autor: Tomek1973 »

Panie Albinie,
zgadzam się z panem w 200%

tomek
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Pierwotny Temat postu: Akt Małżeństwa z Ruskiego na nasze ustalił jego autor i tym samym wystawił sobie świadectwo negatywne o jego osobistych przymiotach i wiedzy. Tyle i tylko tyle. A swoja drogą, brak regulaminu udziału w forum też przyczynia sie do takich i grubszych "niestosowności".
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Piotr_Reszka

Nieaktywny
Ekspert
Posty: 69
Rejestracja: pn 05 sty 2009, 09:32
Lokalizacja: Niedrzwica Duża

Post autor: Piotr_Reszka »

Przepraszam bardzo.
Oczywiście powinienem nazwać swój post ja wszystkie inne: Prośba o przetłumaczenie z języka rosyjskiego jak wiele innych postów w tym dziale, żeby było o czym pisać w dziale "czas tu posprzątać"

Chciałem być oryginalny ale mi nie wyszło - przepraszam.

Iść w łaski = prosić o pomoc, nawet "Tłumaczy" napisałem z dużej litery z szacunku dla pracy jaką tu robicie...

Odnośnie treści postu:
Wszystkie dane mi się zgadzają poza nazwiskiem panieńskim matki. Według moich danych powinno brzmieć "Piwowarska" a jest "Polakowska"
Nie wczytywałem się w treść aktu głębiej ze względu na mój kiepski rosyjski. Owszem podstawowe dane potrafię wyłuskać ale żeby przeczytać ze zrozumieniem cały akt to cieniutko.
Jest tam coś o Ameryce czego nie rozumiem
Pozdrawiam Piotr
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Panie Jurku,
pan Piotr nie wystawił sobie żadnego świadectwa, tylko się pomylił. Błądzenie jest rzeczą ludzką i mylimy się wszyscy - pan, ja i nawet ta pani co nas teraz czyta - też się myli. Nie rozumiem, czemu z lubością wytyka pan komuś drobne potknięcia? Jutro zaczniemy sobie wytykać dziadków z Wehrmachtu i babcie z KPP?
Pan Albin zwrócił uwagę na pewną niezręczność, ja zmieniłem temat i sprawa powinna zostać zamknięta. Wszyscy jesteśmy w miarę dorośli i nie ma powodu rozdmuchiwać tematu.
Nie rozumiem tylko, co ma do tego regulamin? Zgodnie z nim należałoby przypalać pana Piotra gorącym żelazem, a może postawić do kąta?
Szukajmy tego co nas łączy, a nie szukajmy niezręczności w innych, w imię poprawienia sobie samopoczucia.
Jeżeli chce pan genealogicznego forum z regulaminem i dobrze naoliwionymi czekistami w roli administratorów, to służę panu jednym fajnym adresem.
Cieszmy się pięknem genealogii, cieszmy się własnym towarzystwem, czerpmy przyjemność z pomagania innym, a nie zachowujmy się jak skarżypyta z przedszkola.

pozdrawiam - tomek
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Panie Piotrze,
państwo młodzi urodzili się w Polsce, ale w Stanach czasowo mieszkali. Z tego co zrozumiałem, to tam został zawarty związek małżeński, który u nas odnotowano w księgach. Mam nadzieję, że jakiś bieglejszy tlumacz to wyjaśni dokładniej.

tomek
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Post autor: Aftanas_Jerzy »

quote="idol71reszka"]Przepraszam bardzo.
Oczywiście powinienem nazwać swój post ja wszystkie inne: Prośba o przetłumaczenie z języka rosyjskiego jak wiele innych postów w tym dziale, żeby było o czym pisać w dziale "czas tu posprzątać"

Chciałem być oryginalny ale mi nie wyszło - przepraszam.

Iść w łaski = prosić o pomoc, nawet "Tłumaczy" napisałem z dużej litery z szacunku dla pracy jaką tu robicie...

Odnośnie treści postu:
Wszystkie dane mi się zgadzają poza nazwiskiem panieńskim matki. Według moich danych powinno brzmieć "Piwowarska" a jest "Polakowska"
Nie wczytywałem się w treść aktu głębiej ze względu na mój kiepski rosyjski. Owszem podstawowe dane potrafię wyłuskać ale żeby przeczytać ze zrozumieniem cały akt to cieniutko.
Jest tam coś o Ameryce czego nie rozumiem[/quote]

1. Do Pana Piotra: Z całej treści aktu nic innego nie wynika, niż to co napisał Pan Tomek (nazwisko Piwowska tam nie występuje). Akt jednak był wykonany na podstawie innego dokumentu i może tam jest coś więcej. Czy nie można dotrzeć do tego podstawowego dokumentu wykonanego w USA? Są podane dane adresowe (parafia, notariusz, konsul generalny Rosji w N.-Yorku) i nr tego zaśswiadczenia (5064 z 12/25 sierpnia 1910). Radzę tam szukać. Mogły być przekłamania.
2. Dla Pana Tomka przypomienia cytuję część mojej wypowiedzi z 5 bm w wątku: "Czas tu posprzątać ", na temat tego REGULAMINU:
"Porządkowanie forum dyskusyjnego poprzez powoływanie MODERATORÓW moim zdaniem nie jest potrzebne. Struktura tematyczna forum jest przejrzysta, a użytkownicy to nie są ludzie przypadkowi, których trzeba „pilnować”. Wystarczy opracować REGULAMIN KORZYSTANIA Z FORUM, który nawet lepiej nazywać INSTRUKCJĄ (jak proponuje Tomek1973), co jest szczególnie ważne dla nowych użytkowników, którzy przy rejestracji powinni zapoznać się z jego treścią i to potwierdzić (odhaczyć). Zresztą program przewiduje WYSYPISKO, do którego mają trafiać „łamacze” regulaminu i tematy zbędne. I taką weryfikację może prowadzić jedna osoba „bezszelestnie” (jak mówi Tomek)."

Nie zmieniłem swojego poglądu w tej sprawie, a moja uwaga może była zbyt ostra, ale mi to zapachniało niestosowną nonszalancją. Przeprosiny załatwiaja sprawę. Koniec.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Piotr_Reszka

Nieaktywny
Ekspert
Posty: 69
Rejestracja: pn 05 sty 2009, 09:32
Lokalizacja: Niedrzwica Duża

Post autor: Piotr_Reszka »

Jak już wcześniej pisałem mój rosyjski nie jest na tyle dobry żeby znaleźć te dane o których pisze Pan Jerzy.
Wygląda na to że to są istotne dane.
Bardzo bym prosił o przetłumaczenie tych danych.
Prześlę do mojego człowieka w Stanach niech się martwi dalej.
Pozdrawiam Piotr
Cieślak_Krystyna

Członek PTG
Posty: 574
Rejestracja: pt 25 sie 2006, 20:08

Post autor: Cieślak_Krystyna »

Witaj Piotrze
Nie ma co prowadzić niepotrzebnych dyskusji z panem Jurkiem, tylko trzeba działać :lol:
Oto moja wersja tłumaczenia. Pewnie nie jest do końca doskonała, może ktoś jeszcze na to zerknie i poprawi ewentualne błędy. Razem jest łatwiej.
Nr 27
Krężnica
Dyrda Bolesław z Bielak Stanisławą
Działo się we wsi Krężnicy Jarej dwudziestego ósmego września/jedenastego października tysiąc dziewięćset dziesiątego roku o godzinie piątej po południu. Na podstawie zaświadczenia wydanego przez administratora parafii rzymsko-katolickiej w Klarenburgu? pod wezwaniem Przenajświętszej Panny Maryji Dziewicy, diecezji wielińskiej? Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej księdza Em. Fr. Rychtarczyka z dnia 26 sierpnia 1909 roku, poświadczonego przez publicznego notariusza Stanów Zjednoczonych Ameryki w stanie Zachodnia Wirginia [Herisonskowo] Okręgu i zatwierdzonego przez Carski Rosyjski Konsulat Generalny w Nowym Jorku w dniu 12/25 sierpnia 1910 roku pod numerem 5064 oświadczam, że 2 styczniu 1909 roku w Klarenburgu rzymsko katolickim kościele p.w. Przenajświętszej Panny Maryji Dziewicy zawarto z zachowaniem wszelkich praw kościelnych religijny związek małżeński między Bolesławem Dyrda, kawalerem dwudziestosiedmioletnim synem zmarłego Stanisława i żyjącej Ludwiki z domu Żarnowska, ślubnych małżonków Dyrdów, we wsi Krężnica urodzonym a w Ameryce czasowo mieszkającym a Stanisławą Bielak, panną dwudziestosześcioletnią córką Franciszka i zmarłej Katarzyny z domu Polakowska, ślubnych małżonków Bielaków we wsi Osmolicach urodzoną a w Ameryce czasowo mieszkającą. Wspomniani wyżej małżonkowie oświadczyli, że umowy przedślubnej nie zawarli. Religijny obrzęd zawarcia małżeństwa został odprawiony przez księdza [Emerina?] Rychtarczyka administratora rzymsko katolickiej parafii p.w. Przenajświętszej Panny Maryji Dziewicy w Klarenburgu. Na podstawie wyżej wymienionych dokumentów ślubni małżonkowie Dyrda złożyli żądanie (domagają się) sporządzenia aktu ślubu w księgach stanu cywilnego teraźniejszego (obecnego) ich miejsca zamieszkania to jest w parafii krężnickiej. Dlatego na podstawie artykułu 94 Kodeksu Cywilnego Królestwa Polskiego, niniejszy akt o zawarciu małżeństwa wymienionych wyżej osób sporządziłem, obecnym małżonkom przeczytałem a jako, że są niepiśmienni sam tylko podpisałem
Ksiądz Wiktor Gorysiewicz, urzędnik stanu cywilnego.
Pozdrawiam
Krystyna Cieślak
Piotr_Reszka

Nieaktywny
Ekspert
Posty: 69
Rejestracja: pn 05 sty 2009, 09:32
Lokalizacja: Niedrzwica Duża

Post autor: Piotr_Reszka »

I o to chodziło !!
Śliczne dzięki i rączki całuję.
Teraz wiem czego szukać.

Lepszego tłumaczenia nie potrzebuję.
Pozdrawiam Piotr
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Post autor: Aftanas_Jerzy »

idol71reszka pisze:I o to chodziło !!
Śliczne dzięki i rączki całuję.
Teraz wiem czego szukać.

Lepszego tłumaczenia nie potrzebuję.
Panie Piotrze!
Podaje kilka uwag do tekstu tłumaczenia (zreszta bardzo dobrego), głównie tych, które pomogą Panu zlokalizować Parafię w USA, która wystawiła pierwotny dokument.
Ważne jest zarówno to czego się szuka, jak i gdzie tego szukać .

Oto uwagi, które nalżałoby uwzglednić w tekście tłumaczenia przed wysłaniem do kogos w USA:
1. Rosyjski termin Курат to duszpasterz (Curatus) potocznie ksiądz, wikary , a nie administrator jak podano w tłumaczeniu, czy proboszcz czyli (Praepositus)
2. Klarenburg to Clarksburg (city in the North-Central region of West Virginia),
3. diecezja Wielińska - chodzi najpewniej miasto Wheeling, obecnie to część składowa the Pittsburgh Tri-State Area oraz główne miasto tzw Wheeling Metropolitan Statistical Area
Ten 3 punkt radzę jeszcze sobie sprawdzić dla pewności (nie wiem czy tam było centrum diecezji w początku XX wieku).

-----------------------------------------------
Na gorąco dopisuję jeszcze kilka zwrotów tytularnych, które powinno się użyć przy tłumaczeniu na angielski (jak mi Pan właśnie napisał w mail'u jest w realizacji).
Tam gdzie jest w polskim tłumaczeniu napisane Administrator, powinno być Wikary, a po angielsku Curate, natomiast przed imieniem i nazwiskiem ksiedza użyć zwrotu Priest Em. ("priest" to "ksiądz", natomiast Em. tutaj nie oznacza tytułu Eminence (Eminencja), przysługującemu tylko Kardynałom, a raczej zwrot grzecznościowy Eminent (znakomity).
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - rosyjski”