par. Nasielsk, Warszawa, Wiślica ...
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
par. Nasielsk, Warszawa, Wiślica ...
Bardzo proszę o tłumaczenie aktu ślubu: Alojzy Misyrowicz i Stefania Borkowska akt nr 200 Warszawa św Krzyż 1887 rok link http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0 indeks worwag
Ostatnio zmieniony sob 28 lis 2020, 22:12 przez Jolka4591, łącznie zmieniany 2 razy.
- Kamiński_Janusz

- Posty: 3475
- Rejestracja: czw 26 mar 2015, 20:17
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
- Kontakt:
Re: aktu ślubu: Alojzy Misyrowicz i Stefania Borkowska
Działo się w Warszawie w parafii św. Krzyża 28 czerwca/10 lipca 1887 roku o godzinie 7.30 wieczorem. Wiadomym czynimy, że w obecności świadków: Feliksa Krzepńskiego kupca i Antoniego Golińskiego literata, pełnoletnich mieszkających w Warszawie, zawarto dzisiaj religijny związek małżeński pomiędzy:
- Alojzym Misyrowiczem, wdowcem po Rozalii z Siestrzyńskich, zmarłej w Warszawie w 1885 roku, ziemianinem, w Warszawie na ulicy Nowogrodzkiej pod numerem 1680M mieszkającym, urodzonym we wsi Bukowina powiatu tomaszewskiego, synem Ignacego i Marianny z Tomczyńskich małżonków Misyrowicz, 62 lata mającym,
- a Stefanią Borkowską, wdową po Józefie zmarłym tu w Warszawie w 1883 roku, rencistką, w Warszawie na ulicy Chmielnej pod numerem 1560 mieszkającą, urodzoną w mieście Kielce, córką Michała i Anny ze Staniszewskich małżonków Rzuchowskich, lat 37 mającą.
Zaślubiny poprzedziły trzy zapowiedzi ogłoszone w Warszawie w parafiach tutejszej i św. Aleksandra w dniach: 14/26 czerwca, 21 czerwca/3 lipca i 28 czerwca/ 10 lipca . Nowożeńcy oświadczyli, że umowy przedślubnej międzuy sobą nie zawierali. Ślubu udzielił ksiądz Antoni Marmo? miejscowy wikary.
Akt ten po przeczytaniu przez nas, nowożeńców i świadków podpisany został.
- Alojzym Misyrowiczem, wdowcem po Rozalii z Siestrzyńskich, zmarłej w Warszawie w 1885 roku, ziemianinem, w Warszawie na ulicy Nowogrodzkiej pod numerem 1680M mieszkającym, urodzonym we wsi Bukowina powiatu tomaszewskiego, synem Ignacego i Marianny z Tomczyńskich małżonków Misyrowicz, 62 lata mającym,
- a Stefanią Borkowską, wdową po Józefie zmarłym tu w Warszawie w 1883 roku, rencistką, w Warszawie na ulicy Chmielnej pod numerem 1560 mieszkającą, urodzoną w mieście Kielce, córką Michała i Anny ze Staniszewskich małżonków Rzuchowskich, lat 37 mającą.
Zaślubiny poprzedziły trzy zapowiedzi ogłoszone w Warszawie w parafiach tutejszej i św. Aleksandra w dniach: 14/26 czerwca, 21 czerwca/3 lipca i 28 czerwca/ 10 lipca . Nowożeńcy oświadczyli, że umowy przedślubnej międzuy sobą nie zawierali. Ślubu udzielił ksiądz Antoni Marmo? miejscowy wikary.
Akt ten po przeczytaniu przez nas, nowożeńców i świadków podpisany został.
Janusz
Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946, oraz o powrocie sierot do Gostynina i Kwidzyna
Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946, oraz o powrocie sierot do Gostynina i Kwidzyna
ponowne pytanie
Co robię źle, że moje prośby nie pojawiają się na forum, pierwsza - owszem nawet szybko dostałam tłumaczenie i napisałam ok, natomiast druga i trzecia to już nie widzę jej na forum. Dostałam na drugi mój post prośbę o dosłanie skanu aktu (na e-maila) i to zrobiłam, natomiast wysłałam post na forum jako nowy wątek : tłumaczenie aktu zgonu nr 72 par Wiślica Michał Zaremba i nie widzę go na forum, to jak sprawdzić czy doszedł, a odpowiedzi nie otrzymałam. Przepraszam, że zawracam głowę, ale jestem świeża i może coś robię źle, choć za pierwszym razem od razu zauważyłam mój post na forum. Dziękuję Jolka
Prośba o tłumaczenie akt 72 OK
Proszę o przetłumaczenie aktu zgonu nr 72 1892 rok parafia Wiślica Michał Zaremba link http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,97234,10 Dziękuję Jolka[/url]
Ostatnio zmieniony wt 14 lis 2017, 21:17 przez Jolka4591, łącznie zmieniany 1 raz.
Prośba o tłumaczenie aktu nr 105 OK
Proszę o przetłumaczenie : akt nr 105 Pianowo Daczki parafia Nasielsk Jakub Zabielski - link http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 6&x=0&y=80
Dziękuję Jolka
Dziękuję Jolka
Ostatnio zmieniony wt 14 lis 2017, 21:12 przez Jolka4591, łącznie zmieniany 1 raz.
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Prośba o tłumaczenie akt 72
72. Kuchary
1. Wiślica 6/18.IX.1892 o 3-ej po poł.
2. Tomasz Zaremba, ojciec zmarłego dziecka, 33 lata i Wojciech Smyracha, 27 lat mający, rolnicy z Kuchar
3. 4/16.IX.br o 6-ej wieczorem zmarł w Kucharach MICHAŁ ZAREMBA, 4 tyg. mający, s. Tomasza i Małgorzaty ze Zgrzywnych małż. Zarembów, urodzony w Kucharach.
1. Wiślica 6/18.IX.1892 o 3-ej po poł.
2. Tomasz Zaremba, ojciec zmarłego dziecka, 33 lata i Wojciech Smyracha, 27 lat mający, rolnicy z Kuchar
3. 4/16.IX.br o 6-ej wieczorem zmarł w Kucharach MICHAŁ ZAREMBA, 4 tyg. mający, s. Tomasza i Małgorzaty ze Zgrzywnych małż. Zarembów, urodzony w Kucharach.
Pozdrawiam,
Monika
Monika
- Kamiński_Janusz

- Posty: 3475
- Rejestracja: czw 26 mar 2015, 20:17
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
- Kontakt:
Re: Prośba o tłumaczenie aktu nr 105
105. Pianowo Daczki
Zdarzyło się w mieście Nasielsk 16/28 kwietnia 1874 roku o godzinie 3 po południu. Stawił się Alexander Zabielski, właściciel z Pianowa Daczków lat 47, w obecności Michała Demboskiego lat 52 i Jakuba Ziółkowskiego lat 36 obu szewców mieszkających w Nasielsku, i oświadczył, że on – zgodnie z aktem sporządzonym w Białostockim Sądzie Pokoju 25 maja/ 7 czerwca 1869 roku, uznaje siebie ojcem dziecięcia płci męskiej okazanego Urzędnikowi Stanu Cywilnego parafii Nasielsk 11/23 lipca 1853 roku, urodzonego w Pianowie Daczkach 10/22 tegoż samego miesiąca i roku o godzionie 2 po południu przez Franciszkę z Dobrowolskich.
Dziecięciu temu na chrzcie świętym odprawionym 11/23 lipca roku wyżej wspomnianego 1853, dano imiona Jakub Apolinary, i pod tymi-że imionami zapisany został w księdze aktów urodzenia tutejszej parafii, w wyżej objaśnionym roku, pod numerem 153.
Po tym wszystkim akt ten oswiadczającemu i świadkom odczytano, przez nas i przez nich podpisano.
Ksiadz Euzebiusz Roman Składowski, wikary parafii Nasielsk, utrzymujący akta stanu cywilnego
/.../ /.../ /.../
Zdarzyło się w mieście Nasielsk 16/28 kwietnia 1874 roku o godzinie 3 po południu. Stawił się Alexander Zabielski, właściciel z Pianowa Daczków lat 47, w obecności Michała Demboskiego lat 52 i Jakuba Ziółkowskiego lat 36 obu szewców mieszkających w Nasielsku, i oświadczył, że on – zgodnie z aktem sporządzonym w Białostockim Sądzie Pokoju 25 maja/ 7 czerwca 1869 roku, uznaje siebie ojcem dziecięcia płci męskiej okazanego Urzędnikowi Stanu Cywilnego parafii Nasielsk 11/23 lipca 1853 roku, urodzonego w Pianowie Daczkach 10/22 tegoż samego miesiąca i roku o godzionie 2 po południu przez Franciszkę z Dobrowolskich.
Dziecięciu temu na chrzcie świętym odprawionym 11/23 lipca roku wyżej wspomnianego 1853, dano imiona Jakub Apolinary, i pod tymi-że imionami zapisany został w księdze aktów urodzenia tutejszej parafii, w wyżej objaśnionym roku, pod numerem 153.
Po tym wszystkim akt ten oswiadczającemu i świadkom odczytano, przez nas i przez nich podpisano.
Ksiadz Euzebiusz Roman Składowski, wikary parafii Nasielsk, utrzymujący akta stanu cywilnego
/.../ /.../ /.../
Ostatnio zmieniony wt 14 lis 2017, 10:35 przez Kamiński_Janusz, łącznie zmieniany 1 raz.
Janusz
Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946, oraz o powrocie sierot do Gostynina i Kwidzyna
Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946, oraz o powrocie sierot do Gostynina i Kwidzyna
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Prośba o tłumaczenie aktu nr 105
105. Pianowo Daczki
Działo się w mieście Nasielsku dnia 16/28.IV.1874 roku o godzinie 3-ej po południu. Stawił się Aleksander Zabielski, właściciel z Pianowa Daczków, 47 lat mający w obecności Michała Dąbrowskiego, 52 lata mającego i Jakuba Ziółkowskiego, 37 lat mającego, obu szewców zamieszkałych w Nasielsku i złożył oświadczenie, że zgodnie z aktem sporządzonym w Pułtuskim Sądzie Pokoju dnia 25.V./7.VI.1869 uznaje siebie za ojca dziecięcia płci męskiej okazanego urzędnikowi stanu cywilnego parafii Nasielsk 11/23.VII.1853 roku, a urodzonego w Pianowie Daczkach 10/22-go tegoż miesiąca i roku o 2-ej w nocy przez Franciszkę z Dobrowolskich. Dziecięciu temu na chrzcie świętym odprawionym 11/23.VII.wspomnianego wyżej roku 1853 nadano imiona JAKUB APOLINARY i pod tymi imionami zostało zapisane w księdze akt urodzenia tutejszej parafii w wyżej wymienionym roku pod numerem 153. Po czym niniejszy akt został stawającemu i świadkom przeczytany, przez Nas i przez nich podpisany.
Ks. Eugeniusz Feliks Skłodowski wikary nasielskiej parafii utrzymujący akta stanu cywilnego.
Ups, dopiero teraz zauważyłam, że nie tylko ja za akt zabrałam się. Przepraszam Januszu, jednak będę "ostrzegać"
Działo się w mieście Nasielsku dnia 16/28.IV.1874 roku o godzinie 3-ej po południu. Stawił się Aleksander Zabielski, właściciel z Pianowa Daczków, 47 lat mający w obecności Michała Dąbrowskiego, 52 lata mającego i Jakuba Ziółkowskiego, 37 lat mającego, obu szewców zamieszkałych w Nasielsku i złożył oświadczenie, że zgodnie z aktem sporządzonym w Pułtuskim Sądzie Pokoju dnia 25.V./7.VI.1869 uznaje siebie za ojca dziecięcia płci męskiej okazanego urzędnikowi stanu cywilnego parafii Nasielsk 11/23.VII.1853 roku, a urodzonego w Pianowie Daczkach 10/22-go tegoż miesiąca i roku o 2-ej w nocy przez Franciszkę z Dobrowolskich. Dziecięciu temu na chrzcie świętym odprawionym 11/23.VII.wspomnianego wyżej roku 1853 nadano imiona JAKUB APOLINARY i pod tymi imionami zostało zapisane w księdze akt urodzenia tutejszej parafii w wyżej wymienionym roku pod numerem 153. Po czym niniejszy akt został stawającemu i świadkom przeczytany, przez Nas i przez nich podpisany.
Ks. Eugeniusz Feliks Skłodowski wikary nasielskiej parafii utrzymujący akta stanu cywilnego.
Ups, dopiero teraz zauważyłam, że nie tylko ja za akt zabrałam się. Przepraszam Januszu, jednak będę "ostrzegać"
Pozdrawiam,
Monika
Monika
Akt zgonu nr 149 Ok
Akt zgonu nr 149 Małgorzata Zarembina parafia Wiślica 1893 rok i akt zgonu 1950 Michał Zaremba parafia Wiślica (kolejny jej syn po którego narodzeniu chyba zmarła) też 1893 rok. link http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,97237,20 Dziękuję Jolka
Ostatnio zmieniony czw 16 lis 2017, 21:44 przez Jolka4591, łącznie zmieniany 1 raz.
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Akt zgonu nr 149
149. Kuchary
1. Wiślica 11/23.IX.1893 o 10-ej rano
2. Tomasz Zaremba, mąż zmarłej, 36 lat mający, zamieszkały w Kucharach i Jan Pasternak, 36 lat mający, zamieszkały w Gorysławicach, rolnicy
3. 9/21.IX.br o 9-ej wieczorem zmarła w Kucharach MAŁGORZATA z Grzywnów ZAREMBINA rolniczka, 26 lat mająca, c. Jana i zmarłej Agnieszki z Kobuzów małż. Grzywnów kolonistów, urodzona w Woli Chroberskiej parafia Chroberz, zamieszkała w Kucharach, pozostawiła owdowiałego męża w/w Tomasza Zarembę.
1. Wiślica 11/23.IX.1893 o 10-ej rano
2. Tomasz Zaremba, mąż zmarłej, 36 lat mający, zamieszkały w Kucharach i Jan Pasternak, 36 lat mający, zamieszkały w Gorysławicach, rolnicy
3. 9/21.IX.br o 9-ej wieczorem zmarła w Kucharach MAŁGORZATA z Grzywnów ZAREMBINA rolniczka, 26 lat mająca, c. Jana i zmarłej Agnieszki z Kobuzów małż. Grzywnów kolonistów, urodzona w Woli Chroberskiej parafia Chroberz, zamieszkała w Kucharach, pozostawiła owdowiałego męża w/w Tomasza Zarembę.
Pozdrawiam,
Monika
Monika
Akt zgonu nr 150 OK
Akt zgonu nr 150 parafia Wiślica 1893 r Michał Zaremba link http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,97237,20. Dziękuję Jolka
Ostatnio zmieniony pt 17 lis 2017, 17:07 przez Jolka4591, łącznie zmieniany 1 raz.
- Kamiński_Janusz

- Posty: 3475
- Rejestracja: czw 26 mar 2015, 20:17
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
- Kontakt:
Re: Akt zgonu nr 150
Działo się w osadzie Wiślica 26 września/ 8 października 1893 roku o godzinie 9 wieczorem. Stawili się Tomasz Zaręba lat 36 ojciec zmarłego niżej wymienionego dziecięcia i Wojciech Opozda lat 35 rolnicy mieszkający w Kucharach i oświadczyli że 24 września/ 6 października o godzinie 9 wieczorem zmarł w Kucharach Michał Zaręba dziecię 16 dni mające, syn Tomasza i zmarłej Małgorzaty z domu Grzywna, urodzony w Kucharach. Po naocznym przekonaniu się o zgonie Michała Zaręby, akt ten zgłaszającym niepiśmiennym przeczytany przez nas tylko podpisany został.
Ksiądz Jacek Langer proboszcz parafii wiślickiej.
Ksiądz Jacek Langer proboszcz parafii wiślickiej.
Janusz
Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946, oraz o powrocie sierot do Gostynina i Kwidzyna
Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946, oraz o powrocie sierot do Gostynina i Kwidzyna
akt zgonu nr 52 ok
Proszę o przetłumaczenie: akt 52 rok 1896 Wiślica Katarzyna Zaremba link: http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,97226,7 . Dziękuję Jolka
Ostatnio zmieniony pt 22 gru 2017, 00:10 przez Jolka4591, łącznie zmieniany 1 raz.
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
akt zgonu nr 52
52. Gorysławice
1. Wiślica 4/16.VII.1896 o 9-ej rano
2. Tomasz Zaremba, 40 lat ( i Bart)łomiej Złocki, 48 lat, włościanie z Gorysławic
3. 2/14.VII.br zmarła w Gorysławicach Katarzyna Zaremba, włościanka, 40 lat, urodzona i zamieszkała w Gorysławicach, c. Kacp(ra i El)żbiety z Dzwonków małż. Żurawskich, pozostawiła owdowiałego męża Tomasza.
Na szczęście można było domyśleć się tego, co było w zagięciu księgi.
1. Wiślica 4/16.VII.1896 o 9-ej rano
2. Tomasz Zaremba, 40 lat ( i Bart)łomiej Złocki, 48 lat, włościanie z Gorysławic
3. 2/14.VII.br zmarła w Gorysławicach Katarzyna Zaremba, włościanka, 40 lat, urodzona i zamieszkała w Gorysławicach, c. Kacp(ra i El)żbiety z Dzwonków małż. Żurawskich, pozostawiła owdowiałego męża Tomasza.
Na szczęście można było domyśleć się tego, co było w zagięciu księgi.
Pozdrawiam,
Monika
Monika
