Władysław Gawroński, Łowicz
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Marek70

- Posty: 13825
- Rejestracja: wt 22 mar 2016, 14:05
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 15 times
Alek,
Rozumiem Twoją ostrożność, bo sam kiedyś wpakowałem się na minę i 2 miesiące pracy poszły na marne. W każdym bądź razie daj znać co jest w tych dodatkowych źródłach. Trzymam kciuki, żeby to był ten Władysław.
Rozumiem Twoją ostrożność, bo sam kiedyś wpakowałem się na minę i 2 miesiące pracy poszły na marne. W każdym bądź razie daj znać co jest w tych dodatkowych źródłach. Trzymam kciuki, żeby to był ten Władysław.
Pozdrawiam
Marek
Akceptujesz moje tłumaczenie - wpisz w temacie posta OK.
"O dziękowaniu" https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=112847
"Jak napisać prośbę o tłumaczenie..." https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=12392
Marek
Akceptujesz moje tłumaczenie - wpisz w temacie posta OK.
"O dziękowaniu" https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=112847
"Jak napisać prośbę o tłumaczenie..." https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=12392
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"dodatkowe" też coś:)
źródło ( o ile istnieje), które wprost, na tacy podaje komplet o całej rodzinie, migracjach, dalszych (po dacie wpisu) losach
jednoznacznie identyfikuje
ma rangę urzędową
było podstawowe (nie twierdzę, że pierwotne) do podatków, poboru do wojska
jest proste do pozyskania (jeśli istnieje - cały czas to)
jeno małe "ale" - nie jest popularne wśród zapatrzonych w metryki - dlatego "dodatkowe"?
no i poważniejsze ale - niestety ograniczone co do okresu
za to plus spory -przygotowuje (daje taką szansę) do pracy ze starszymi spisami parafian,podymnym etc
źródło ( o ile istnieje), które wprost, na tacy podaje komplet o całej rodzinie, migracjach, dalszych (po dacie wpisu) losach
jednoznacznie identyfikuje
ma rangę urzędową
było podstawowe (nie twierdzę, że pierwotne) do podatków, poboru do wojska
jest proste do pozyskania (jeśli istnieje - cały czas to)
jeno małe "ale" - nie jest popularne wśród zapatrzonych w metryki - dlatego "dodatkowe"?
no i poważniejsze ale - niestety ograniczone co do okresu
za to plus spory -przygotowuje (daje taką szansę) do pracy ze starszymi spisami parafian,podymnym etc
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Włodzimierzu, każdy od czegoś zaczyna, a metryki są stosunkowo łatwo dostępne w genetece, dlatego większość poszukiwaczy chyba tam stawia pierwsze kroki
Na pewno ja od tego zacząłem i dopiero jak utknąłem, zacząłem szukać innych źródeł.
A propo- otrzymałem skany ksiąg meldunkowych z Łowicza i, niestety, wygląda na to, że IPN się nie pomylił, bo mój pradziadek i Władysław Gawroński z Rudnika to dwie różne osoby. Mój pradziadek urodził się w Płońsku, z ojca Andrzeja i matki Józefy z Salickich. Skany dostałem dopiero godzinę temu, więc jeszcze nie szukałem zbyt dokładnie, ale na szybko udało mi się znaleźć akty urodzenia części rodzeństwa Władysława. Z jednej strony szkoda, że nie potwierdziły się wcześniejsze informacje, ale z drugiej- cieszę się, że sprawa poszła na przód, a nauczony tym doświadczeniem i dzięki radom forumowiczów śmielej będę teraz występował o udostępnianie takich dokumentów, jak te księgi meldunkowe z Łowicza
A propo- otrzymałem skany ksiąg meldunkowych z Łowicza i, niestety, wygląda na to, że IPN się nie pomylił, bo mój pradziadek i Władysław Gawroński z Rudnika to dwie różne osoby. Mój pradziadek urodził się w Płońsku, z ojca Andrzeja i matki Józefy z Salickich. Skany dostałem dopiero godzinę temu, więc jeszcze nie szukałem zbyt dokładnie, ale na szybko udało mi się znaleźć akty urodzenia części rodzeństwa Władysława. Z jednej strony szkoda, że nie potwierdziły się wcześniejsze informacje, ale z drugiej- cieszę się, że sprawa poszła na przód, a nauczony tym doświadczeniem i dzięki radom forumowiczów śmielej będę teraz występował o udostępnianie takich dokumentów, jak te księgi meldunkowe z Łowicza
Pozdrawiam
Alek Gawroński
Alek Gawroński
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
z Sawickich raczej
ok
ale dla tej sprawy - meldunkowe okazały się raczej podstawą nie dodatkiem - prawda?:)
dodatkowo:) nr 129
ok
ale dla tej sprawy - meldunkowe okazały się raczej podstawą nie dodatkiem - prawda?:)
dodatkowo:) nr 129
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Janiszewska_Janka

- Posty: 1130
- Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony ndz 20 lut 2022, 18:18 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Janiszewska_Janka

- Posty: 1130
- Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony ndz 20 lut 2022, 18:17 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Alku: mógłbyś podlinkować co dostałeś, ew. wycinając frgamenty o żyjących
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Przepraszam za długi okres milczenia, ale swoje badania prowadzę w kilkutygodniowych zrywach przerywanych czasami kilkumiesięcznymi okresami zastoju... Niemniej postępy są ogromne! Udało mi się doprowadzić linię Gawrońskich aż do pierwszej połowy XVIII wieku- byli młynarzami z Szop, obecnie części Warszawy na Mokotowie, nieopodal metra Wilanowska. Jan Gawroński na początku XIX wieku opuścił Szopy i wraz z żoną, Wiktorią z Demetrowiczów, często się przenosił, najpierw do Włoch, potem do Łosiej Wólki, następnie do wsi Smoszewo, Januszewo, aż zmarł w 1830 roku w Dłutowie Dolnym. Jego syn, Filip Neriusz osiedlił się w Płońsku. Obecnie utknąłem na dziadku Jana, Andrzeju Gawrońskim, o którym wiem tylko, że miał żonę Łucję, w 1734 urodził mu się w Szopach syn, Jan, a sam Andrzej zmarł najprawdopodobniej w Sękocinie.
@Sroczyński_Włodzimierz, co do akt które otrzymałem z Łowicza, podaję link: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing
Ciekawostka- występuje tam Jan Piasecki, ojciec Ireny, żony mojego pradziadka Władysława. Jako imię jego ojca podane jest Piotr, jednak w akcie ślubu Jana i jego żony, Marianny ze Ściborów, jego ojciec to Jan. Nie powiem, by mnie to specjalnie zdziwiło, bo od strony mojego ojca często pojawiają się takie przypadki- niedawno odkryliśmy, że mój pradziadek, którego mój ojciec całe życie znał jako Bolesława, tak na prawdę nazywał się Jakub, a moja babcia, Walentyna, używała swojego drugiego imienia, Danuta, i to tak skutecznie, że miała je nawet podane w dowodzie osobistym! Było z tego powodu niemałe zamieszanie po jej śmierci...
@Sroczyński_Włodzimierz, co do akt które otrzymałem z Łowicza, podaję link: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing
Ciekawostka- występuje tam Jan Piasecki, ojciec Ireny, żony mojego pradziadka Władysława. Jako imię jego ojca podane jest Piotr, jednak w akcie ślubu Jana i jego żony, Marianny ze Ściborów, jego ojciec to Jan. Nie powiem, by mnie to specjalnie zdziwiło, bo od strony mojego ojca często pojawiają się takie przypadki- niedawno odkryliśmy, że mój pradziadek, którego mój ojciec całe życie znał jako Bolesława, tak na prawdę nazywał się Jakub, a moja babcia, Walentyna, używała swojego drugiego imienia, Danuta, i to tak skutecznie, że miała je nawet podane w dowodzie osobistym! Było z tego powodu niemałe zamieszanie po jej śmierci...
Pozdrawiam
Alek Gawroński
Alek Gawroński