Które badanie by poznać pochodzenie nieznanego pradziadka

Genealogia genetyczna, badanie DNA

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

maja_p

Sympatyk
Posty: 47
Rejestracja: ndz 02 cze 2019, 19:02

Które badanie by poznać pochodzenie nieznanego pradziadka

Post autor: maja_p »

Zaczęłam czytać o testach genetycznych, jednak jest ich tak wiele i są tak drogie, że najpierw chciałabym skonsultować, który będzie w moim przypadku najlepszy.

Celem takiego badania miałoby być poznanie pochodzenia mojego dziadka. Prababcia zaszła w ciążę pracując u bauera, nie wiemy z kim, nigdy nie chciała o tym mówić. Były to czasy zaborów. W rodzinie mówi się, że ojcem był jakiś przyjezdny Niemiec. Oczywiście są to wszystko domysły, w aktach metrykalnych dziadka brak jest informacji o ojcu.

Jaki test mógłby wykonać mój tata, żeby rzucić więcej światła na tę sprawę?

Czy jeśli nieznany ojciec mojego dziadka pochodzi z Niemiec, to testy autosomalne to potwierdzą? Pozostała rodzina pochodzi z wielkopolski i lubelskiego na wiele pokoleń wstecz.
Marek70

Sympatyk
Ekspert
Posty: 13928
Rejestracja: wt 22 mar 2016, 14:05
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 33 times

Które badanie by poznać pochodzenie nieznanego pradziadka

Post autor: Marek70 »

Jeżeli masz dobrze rozpisane pozostałe linie, to zacznij od zrobienia tacie testu autosomalnego. Przy odrobinie szczęścia uda się rozwikłać zagadkę pochodzenia Twojego dziadka.
Pozdrawiam
Marek
Akceptujesz moje tłumaczenie - wpisz w temacie posta OK.
"O dziękowaniu" https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=112847
"Jak napisać prośbę o tłumaczenie..." https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=12392
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Które badanie by poznać pochodzenie nieznanego pradziadka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

chyba nie tylko rozpisane ale i stestowane autosomalnie, chyba że bardzo bardzo dobrze rozpisane (IMO pełne dwa pokolenia głębiej niż matka ojca ojca i bardzo podobne wymagania z drugiej strony by były
a mniej więcej takie samo szczęście potrzebne przy Y małym (37)?, później ew. rozszerzonym do big, a wynik od razu:)

nie ma genetycznego Niemca, Polaka etc
nic nie można powiedzieć

tu jest problem odszukania konkretnej, zbliżonej, podobnej próbki ...męskiej Y się narzuca

tyle, że to bazuje na "ktoś z linii męskiej w miarę bliskiego przodka się przebadał"
tak ze 3 pokolenia od NN lub mniej
żyjących może być zero, a może być stu
1:100 000 szansa? to optymistycznie...
często w totka trójki miał?:)

nie wchodzę w temat baz policyjnych:) i innych specyficznych typu zgodności tkankowe...
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
maja_p

Sympatyk
Posty: 47
Rejestracja: ndz 02 cze 2019, 19:02

Które badanie by poznać pochodzenie nieznanego pradziadka

Post autor: maja_p »

Od strony mamy mojego taty mam 3-5 pokoleń wstecz - z lubelskiego
Od strony taty mojego taty - czyli to co nas interesuje - w wielkopolsce jeszcze 2 pokolenia za prababcią, gdzie pradziadek jest nieznany. Archiwum ma księgi od 1874 r i tyle udało mi się dotychczas znaleźć.

Liczymy na to, że może jakiś daleki kuzyn z nieznanej linii również się przebadał lub przebada, chyba innej nadziei mieć nie możemy.

Co myślicie o Dante Labs, warto w tym przypadku? Wszędzie są zachwalani, najwięcej danych w najniższej cenie.
Jeśli dobrze rozmiem, to z wyników Dane Labs można odczytać to samo lub więcej niż z droższego FTDNA Big Y-700?

Czy są jakieś "ukryte koszty" takich badań? Mam na myśli np. odblokowanie zaawansowanych opcji DNA w MyHeritage, koszt konwersji otrzymanych wyników na inny typ (mam na myśli www.yfull.com). Jeśli już się zdecyduję na jakąś metodę, chciałabym wiedzieć ile to będzie kosztować w ostatecznym rozrachunku.

Istotny jest też czas oczekiwania na wynik badania. Czy to prawda, że na wynik z Dante Labs czeka się nawet rok? Taką informację znalazłam starych postach.
Ostatnio zmieniony pt 26 cze 2020, 20:37 przez maja_p, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Po stwierdzeniu, że są drogie zaskakująco zabrzmiało porównanie z full-wypasem FT Big Y-700 - update do Y-700 może się przydać dla doprecyzowania, zawężenia, ale nie licz że dzięki zlecenie przebadania 700 STR i setek tysięcy SNP jakoś wyraźnie zwiększasz szansę (w porównaniu z najtańszym Y-37) znalezienia kogoś, kto ma wspólnego męsko-męskiego przodka z ojcem.
"ukryte finansowe"?
by ewentualnie uniknąć identyfikacji próbki (która niesie więcej informacji niż na krótkim Y jest i nie tylko o osobie, która użyczyła materiału do testu), tj przypisania do osoby i potencjalnych związanych z tym zagrożeń - możesz doliczyć pośrednika (kancelarię), która wyśle "na siebie", stworzy barierę pomiędzy klientem a firmą obsługującą
nie jest to wielki koszt, a warty rozważenia

a gdzie ten "bauer" (zrozumiałem, że hipoteza nie dotyczy jego a jeszcze kogoś innego, ale coś geograficznie..) i kiedy mniej więcej?

Generalnie: jeśli nie macie "tyle czasu" to w ogóle bym odpuścił. Szybko się nie da, poza straceniem złudzeń - to szybko nadchodzi przy podejściu "nie mam czasu na badania historii rodziny":)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
maja_p

Sympatyk
Posty: 47
Rejestracja: ndz 02 cze 2019, 19:02

Post autor: maja_p »

Chodzi nam o to, aby takie badanie miało sens i faktycznie dawało szansę na odkrycie nowych informacji. Jeśli te najtańsze tego nie oferują, to nie będziemy nimi zainteresowani. Z drugiej strony widziałam wiele badań za tysiące zł, na takie na pewno się nie zdecydujemy. Dante Labs wydaje się wypośrodkowaniem z poziomem wyników porównywalnym do tych droższych badań, dlatego biorę je pod uwagę.

Dziękuję za informację o Y-37, poczytam jeszcze o tym badaniu.
I również dziękuję za wskazówkę o kancelarii, osobiście mam wątpliwości co to wykonywania badań DNA.

Ukryte finanse to dla mnie np. podczas zamawiania badania na MyHeritage brak jest informacji, że analiza wyników będzie dodatkowo płatna. Wiem o tym tylko dlatego, bo próbuję się najpierw zaznajomić w internecie z tematem i opcjami.

W Suchatówce gm. Gniewkowo w 1937r. urodził się mój dziadek. Potencjalny pradziadek to podobno jakiś przyjezdny przedsiębiorca.
Ostatnio zmieniony pt 26 cze 2020, 21:00 przez maja_p, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Analiza będzie dodatkowo płatna (choć niekoniecznie w przedsiębiorstwie wykonującym test). Masz konkretny pomysł/hipotezę, teoretycznie może dotyczyć osoby żyjącej (np stulatka - twojego biologicznego pra, 16-17 latka w 1936-1937, ur 1920, żyjącego do dziś). "W pakiecie" nikt Ci odpowiedzi, szczególnie w tak drażliwej kwestii nie da. W ogóle to zawsze będzie w sferze probabilistyki nie 1 - 0. Da Ci narzędzia "w pakiecie" pozwalające szacować szanse na zdarzenia typu:
"wspólny przodek próbki Xk i "Twojej" w 6-8 pokoleniu 90%
"wspólny przodek próbki Xk i "Twojej" w 5-10 pokoleniu 95%
"wspólny przodek próbki Xk i "Twojej" w 4-12 pokoleniu 99,5%

"wspólny przodek próbki Xk1 i "Twojej" w 6-8 pokoleniu 70%
"wspólny przodek próbki Xk1 i "Twojej" w 6-12 pokoleniu 99,5%
wtedy upgrade

ww to przy szczęściu, że coś (tzw match) będzie, ze k, k1 w ogóle
najbardziej prawdopodobne szczęśliwe zdarzenie- moim zdaniem - niepełny na 37 tj jakieś 90% w 10-12..co pewnie niewiele Ci da
może kilka różnych niepełnych
plus wiele odległych (mocno niepełnych zgodności) co przekłada się na np 14, 16 pokolenie

po p[ół roku jakiś nowy "match" albo dwa
po roku znów

i szukanie po różnych bazach:) co wiele nie zmieni (ale zmieni i tak pewnie zrobisz)

sądowo w Islandii (gdzie "wszyscy" spokrewnieni blisko) przy uzupełnieniu papierami do 3 pokolenia skazywano ludzi na Y-12 zgodności nie Y-37, więc to JEST mocne
gdy jest
ale rzadko jest

wszystkie testy prawidłowo to sa do tego:
masz kilka próbek, po jednej z gałęzi wytypowanych i testujesz jak blisko są związani
"masz" tzn organizujesz - sama, w grupie, po pracy "w papierach"
potwierdzasz/wykluczasz żmudnie przygotowane wcześniej hipotezy

tak ot "wrzuce w baze i znajdę" to w filmach:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
maja_p

Sympatyk
Posty: 47
Rejestracja: ndz 02 cze 2019, 19:02

Post autor: maja_p »

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :)
Rozjaśniło mi to jakich rezultatów można się spodziewać po takich testach. Wygląda na to, że w naszym przypadku chyba jednak nie warto.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

przyda się i na przyszłość
próbka jest długo przechowywana i może być używana wielokrotnie - do wszystkich badań dostępnych teraz i jeszcze niedostępnych
robisz cokolwiek i masz zabezpieczony materiał na lata
potem zdecydujesz kiedy i jak wykorzystasz
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Dziadek urodził się w1937 czyli relatywnie niedawno . Jeszcze kilkanaście lat temu pewnie najbardziej przydatne byłyby rozmowy ze starszymi ludźmi. A i teraz bardziej pomocna niż testy dna może być w tym przypadku kwerenda w archiwum w Inowrocławiu i genealogiczna detektywistyka . Suchatówka jest dosyć bogato reprezentowana
https://szukajwarchiwach.pl/search?q=suchat%C3%B3wka
Jeśli potencjalny pradziadek to podobno jakiś przyjezdny przedsiębiorca to może uda się w wyniku analizy ludnościowo gospodarczych układów wsi (może gminy Gniewkowo) go namierzyć.
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1687
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 3 times
Kontakt:

Post autor: piotr_nojszewski »

Chwilowo test autosomalny MH kosztuje w spec promo 9 USD przy zakupie 2 sztuk.
Wiec to moim zdaniem niewiele.
A ten dziadek to w linii męskiej? Tylko wtedy Y ma sens a szanse na rozwiązanie zagadki i tak są moim zdaniem sporo mniejsze niż przy badaniu autosomalnym.
pozdrawiam
Piotr
Awatar użytkownika
Raph_D

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 193
Rejestracja: wt 16 cze 2020, 10:22

Post autor: Raph_D »

piotr_nojszewski pisze:Chwilowo test autosomalny MH kosztuje w spec promo 9 USD przy zakupie 2 sztuk.
Wiec to moim zdaniem niewiele.
A ten dziadek to w linii męskiej? Tylko wtedy Y ma sens a szanse na rozwiązanie zagadki i tak są moim zdaniem sporo mniejsze niż przy badaniu autosomalnym.
Piotrze podepniesz link do tej promocji?

Co do MyHeritage - podstawowy test autosomalny (37) pozwala bez dodatkowych opcji na porównanie wyników z testami innych użytkowników oraz określa w przybliżeniu pochodzenie etniczne. O ile dany użytkownik nie użył opcji prywatności do zablokowania dostępu do swojego drzewa - można przeglądać i sprawdzić dane nieżyjących członków rodziny. Często po nazwiskach można uzyskać więcej informacji korzystając z podobnych serwisów - osoby zainteresowane genealogią tworzą bądź importują dane, do których dostęp może być ograniczony bardziej lub mniej.

Przed zdecydowaniem sie na konkretny serwis - warto sprawdzić czy z wyników tzw. RAW można później korzystać importując na innych stronach - rozszerzając w ten sposób pole wyszukiwania.

Oczekiwanie na wynik - po wysłaniu próbek do laboratorium w USA upłynął jakiś miesiąc do momentu potwierdzenia przez serwis doręczenia próbek. Kolejny tydzień i wyniki były dostępne na stronie.

Rezultat wygląda mniej więcej tak, że pojawia się kilkaset wyników o bardzo małym prawdopodobieństwie zgodności (0.1 - 1%). Jeżeli uda się trafić przysłowiowego "totka" rzędu kilku-kilkunastu procent - duża szansa, że mamy do czynienia z pokrewieństwem.

Tu znalazłem ciekawe narzędzie (dokładniejsze niż MH) które pozwala określić w przybliżeniu stopień pokrewieństwa na podstawie liczby zgodnych centyMorganów: https://dnapainter.com/tools/sharedcmv4
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1687
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 3 times
Kontakt:

Post autor: piotr_nojszewski »

"Piotrze podepniesz link do tej promocji?"
Dostalem info, ze pomocja byla limitowana i limit sie wyczerpal.
to byl kod promocyjny w USD
"DNAGEDCOM"

ale moze to limit na osobe ?
pozdrawiam
Piotr
LenkaW

Sympatyk
Posty: 282
Rejestracja: czw 10 kwie 2008, 21:20

Post autor: LenkaW »

Mam wśród pamiątek włosy kilkorga już nie żyjących krewnych. Czy włosy mogłoby być próbkami do badań genetycznych pomocnych w genealogii? Czy firmy, na które powołujecie się wykonują takie badania?

pozdrawiam
Helena
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

http://www.sprawynauki.edu.pl/archiwum/ ... -kopernika
w ofercie? nie
ale to kwestia budżetu pewnie:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia genetyczna”