Akt ślubu Tomczyk-Ślusarska 1905 Służew OK
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Dominika.Jackowska

- Posty: 54
- Rejestracja: wt 11 gru 2012, 14:42
Akt ślubu Tomczyk-Ślusarska 1905 Służew OK
Dzień dobry
poprosze o przetłumaczenie aktu ślubu nr 36 rok 1905. To jest skan 93
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... i=12479796
Najbardziej zależy mi na początku aktu do momentu gdzie mowa jest o panu młodym i pannie młodej jak w zazwyczaj jest w aktach ślubu.
Dziękuję i pozdrawiam
Dominika
poprosze o przetłumaczenie aktu ślubu nr 36 rok 1905. To jest skan 93
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... i=12479796
Najbardziej zależy mi na początku aktu do momentu gdzie mowa jest o panu młodym i pannie młodej jak w zazwyczaj jest w aktach ślubu.
Dziękuję i pozdrawiam
Dominika
Ostatnio zmieniony pt 10 cze 2022, 11:34 przez Dominika.Jackowska, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Marek70

- Posty: 14038
- Rejestracja: wt 22 mar 2016, 14:05
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 48 times
Akt ślubu Tomczyk-Ślusarska 1905 Służew
Dominiko,
Poniżej takie tam moje "wolne " tłumaczenie, ale mam nadzieję, że oddaje sens tego co jest tam zapisane.
Działo się w Służewie 29 sierpnia (11 września) 1905 o 11:00. W przytomności świadków Edwarda Sapkowskiego 36 i Aleksandra Olaska 40, obydwóch ceglarzy zam. we Włochach zjawili się licznie Jan i Marianna zd. Ślusarkiewicz małżonkowie Tomczyk zam. we Włochach w par. tutejszej, i okazali nam wypis ich aktu małżeństwa zawartego w mieście Krakowie, w par. Św. Krzyża, oświadczając że taki akt jest wpisany w Księgi Stanu Cywilnego lokalnej parafii, na podstawie artykułu 94 Kodeksu Cywilnego Królestwa Polskiego i przedstawionych dokumentów sporządziłem następujący akt >>>13/02/1897 "po zawarciu węzła małżeńskiego"(?) w mieście Krakowie w par. Św. Krzyża w obecności pełnoletnich świadków Leona Ogudek i Jana Kowalczyka zamieszkałych w mieście Krakowie zawarty został religijny związek małżeński między: Janem Tomczyk, kawalerem, robotnikiem, lat 21, ur. w Mokotowie, synem zmarłego Szczepana i żyjącej Agnieszki zd. Szmidt małżonków Tomczyków i Marianną Ślusarkiewicz, panną, lat 20, ur. w Warszawie, córka Jana i Zofii małżonków Ślusarkiewicz.
Dalej standardy:
Ślubu udzielił ks. Władysław Mikulski z par. Św. Krzyża w Krakowie.
Brak umowy przedślubnej.
Niniejszym aktem na podstawie art. 291 Kodeksu Cywilnego Królestwa Polskiego uznali za swojego ślubnego syna Władysława ur. we wsi Włochy w par. tutejszej 1/14 grudnia 1901.
Poniżej takie tam moje "wolne " tłumaczenie, ale mam nadzieję, że oddaje sens tego co jest tam zapisane.
Działo się w Służewie 29 sierpnia (11 września) 1905 o 11:00. W przytomności świadków Edwarda Sapkowskiego 36 i Aleksandra Olaska 40, obydwóch ceglarzy zam. we Włochach zjawili się licznie Jan i Marianna zd. Ślusarkiewicz małżonkowie Tomczyk zam. we Włochach w par. tutejszej, i okazali nam wypis ich aktu małżeństwa zawartego w mieście Krakowie, w par. Św. Krzyża, oświadczając że taki akt jest wpisany w Księgi Stanu Cywilnego lokalnej parafii, na podstawie artykułu 94 Kodeksu Cywilnego Królestwa Polskiego i przedstawionych dokumentów sporządziłem następujący akt >>>13/02/1897 "po zawarciu węzła małżeńskiego"(?) w mieście Krakowie w par. Św. Krzyża w obecności pełnoletnich świadków Leona Ogudek i Jana Kowalczyka zamieszkałych w mieście Krakowie zawarty został religijny związek małżeński między: Janem Tomczyk, kawalerem, robotnikiem, lat 21, ur. w Mokotowie, synem zmarłego Szczepana i żyjącej Agnieszki zd. Szmidt małżonków Tomczyków i Marianną Ślusarkiewicz, panną, lat 20, ur. w Warszawie, córka Jana i Zofii małżonków Ślusarkiewicz.
Dalej standardy:
Ślubu udzielił ks. Władysław Mikulski z par. Św. Krzyża w Krakowie.
Brak umowy przedślubnej.
Niniejszym aktem na podstawie art. 291 Kodeksu Cywilnego Królestwa Polskiego uznali za swojego ślubnego syna Władysława ur. we wsi Włochy w par. tutejszej 1/14 grudnia 1901.
Pozdrawiam
Marek
Akceptujesz moje tłumaczenie - wpisz w temacie posta OK.
"O dziękowaniu" https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=112847
"Jak napisać prośbę o tłumaczenie..." https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=12392
Marek
Akceptujesz moje tłumaczenie - wpisz w temacie posta OK.
"O dziękowaniu" https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=112847
"Jak napisać prośbę o tłumaczenie..." https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=12392
-
Dominika.Jackowska

- Posty: 54
- Rejestracja: wt 11 gru 2012, 14:42
Marku dziękuję pięknie za to tłumaczenie. To wiele wyjaśnia.
Ewentualnie jeszcze mnie interesuje tylko dopisek na marginesie aktu chrzu nr 64 dziecka tej pary
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =338&y=244
proszę się niekłopotać tym dziwnym nazwiskiem.
Dziękuję Nie wiem jak to zrobić technicznie aby w temacie dopisać OK
serdeczności
Dominika
Ewentualnie jeszcze mnie interesuje tylko dopisek na marginesie aktu chrzu nr 64 dziecka tej pary
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =338&y=244
proszę się niekłopotać tym dziwnym nazwiskiem.
Dziękuję Nie wiem jak to zrobić technicznie aby w temacie dopisać OK
serdeczności
Dominika
-
Marek70

- Posty: 14038
- Rejestracja: wt 22 mar 2016, 14:05
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 48 times
Dominiko,
Edytuj 1-ego posta w tym wątku i wtedy w temacie dopisz OK.
A co do dopisku na marginesie, to wydaje nie za bardzo wiem co o tym sądzić. Ale może Ty wiesz coś co pomoże Ci go rozszyfrować
Na wszelki wypadek prawie dosłowne tłumaczenie tej adnotacji.
>>>Z nakazu prokuratora Warszawskiego sądu okręgowego z 14/06/1900 nr 592 ogłaszającego, że Feliks Tomczyk syn Jana "uważany z definicji"(?) Sądu Okręgowego za nieślubnego syna Marii Cecarcewoj.
Wieś Służew 24/08/1900 ks. S. Skorzyński<<<
Edytuj 1-ego posta w tym wątku i wtedy w temacie dopisz OK.
A co do dopisku na marginesie, to wydaje nie za bardzo wiem co o tym sądzić. Ale może Ty wiesz coś co pomoże Ci go rozszyfrować
>>>Z nakazu prokuratora Warszawskiego sądu okręgowego z 14/06/1900 nr 592 ogłaszającego, że Feliks Tomczyk syn Jana "uważany z definicji"(?) Sądu Okręgowego za nieślubnego syna Marii Cecarcewoj.
Wieś Służew 24/08/1900 ks. S. Skorzyński<<<
Pozdrawiam
Marek
Akceptujesz moje tłumaczenie - wpisz w temacie posta OK.
"O dziękowaniu" https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=112847
"Jak napisać prośbę o tłumaczenie..." https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=12392
Marek
Akceptujesz moje tłumaczenie - wpisz w temacie posta OK.
"O dziękowaniu" https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=112847
"Jak napisać prośbę o tłumaczenie..." https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=12392
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Też uważam (post był), że warto dotrzeć do podstawy "atmietki" (może w zespole 3190) - i nieścisłości, i niejasne sformułowanie (jakby niedokończone) pozostawiają wiele wątpliwości.
Plus brak drugiej kopii plus brak dopisku, który po ślubie powinien się pojawić, (jeśli w 1900 uznanie było nieskuteczne - tym bardziej). Przy czym jest różnice pomiędzy uznanie dziecka, a uznaniem za ślubnego po ślubie.
Plus brak drugiej kopii plus brak dopisku, który po ślubie powinien się pojawić, (jeśli w 1900 uznanie było nieskuteczne - tym bardziej). Przy czym jest różnice pomiędzy uznanie dziecka, a uznaniem za ślubnego po ślubie.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Dominika.Jackowska

- Posty: 54
- Rejestracja: wt 11 gru 2012, 14:42
niestety wcięło mi cały post, bo w międzyczasie mnie wylogowało.
1 ponowiłam post bo miałam wątpliwości co do interpretacji że to ojciec a nie sąd uznał dziecka za prawe, a moje próby tłumaczenia z googlem traktowałam z przymróżeniem oka.
2 przy pierwszym poscie kierowałam sie datami w genetece, podczas indeksacji powinna być chyba wpisana data wydarzenia 1897 a nie 1905 co wprowadziło wiekszy zamęt. Dlatego poprosiłam o tłumaczenie jak zobaczyłam że akt slubu jest niestandardowy.
2 raczej chodziło o to czy dziecko z prawego łoża a nie o uznanie dziecka
3 może z braku przedstawienia dowodu ślubu ten wyrok ( w parafi sie niedoszukali metryki i wyniknał ambaras)
4 nie ma sprostowania przy akcie ur Feliksa bo w 1905 juz nie żył
5 drugie dziecko Władysław chrzone było 5 lat po urodzeniu po ponownym akcie slubu i przedstawieniu aktu mał. 1 897
6 chrzest Władysława bez żadnych adnotacji o uznaniu dziecko z prawowitych rodziców
7 pytanie po co było to uznanie czy dmuchali na zimne po "przygodzie" z pierwszym dzieckiem
Takie jest moje spojrzenie na sprawę. Chętnie bym dotarła do tych sadowych aktów gdzyby istniały, bo mnie ta historia zaintrygowała.
Co to jest zespół 3190?
1 ponowiłam post bo miałam wątpliwości co do interpretacji że to ojciec a nie sąd uznał dziecka za prawe, a moje próby tłumaczenia z googlem traktowałam z przymróżeniem oka.
2 przy pierwszym poscie kierowałam sie datami w genetece, podczas indeksacji powinna być chyba wpisana data wydarzenia 1897 a nie 1905 co wprowadziło wiekszy zamęt. Dlatego poprosiłam o tłumaczenie jak zobaczyłam że akt slubu jest niestandardowy.
2 raczej chodziło o to czy dziecko z prawego łoża a nie o uznanie dziecka
3 może z braku przedstawienia dowodu ślubu ten wyrok ( w parafi sie niedoszukali metryki i wyniknał ambaras)
4 nie ma sprostowania przy akcie ur Feliksa bo w 1905 juz nie żył
5 drugie dziecko Władysław chrzone było 5 lat po urodzeniu po ponownym akcie slubu i przedstawieniu aktu mał. 1 897
6 chrzest Władysława bez żadnych adnotacji o uznaniu dziecko z prawowitych rodziców
7 pytanie po co było to uznanie czy dmuchali na zimne po "przygodzie" z pierwszym dzieckiem
Takie jest moje spojrzenie na sprawę. Chętnie bym dotarła do tych sadowych aktów gdzyby istniały, bo mnie ta historia zaintrygowała.
Co to jest zespół 3190?
Ostatnio zmieniony pt 10 cze 2022, 13:47 przez Dominika.Jackowska, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
to co miałaś podlinkowane tydzień temu
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Dominika.Jackowska

- Posty: 54
- Rejestracja: wt 11 gru 2012, 14:42
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
nie do "1900"
datowanie wg dopisku, korespondencji nie pierwotnego aktu
ale może niepotrzebnie łączę sprawy (tzn ja uważam, ze zasadnie, co nie znaczy że mam rację:)
datowanie wg dopisku, korespondencji nie pierwotnego aktu
ale może niepotrzebnie łączę sprawy (tzn ja uważam, ze zasadnie, co nie znaczy że mam rację:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Dominika.Jackowska

- Posty: 54
- Rejestracja: wt 11 gru 2012, 14:42
Nie zrozumiałam skrótu myslowego Na jakie daty zatem powinnam zwrócić uwagę? Wyrok jest z 14 VI 1900. Czyli nie sugerować się numerem wyroku? Może źle szukałam. Myślałam, że może znajdę uzasadnienie wyroku.Od chrzcin dziecka jest rok i 4 miesiące do wyroku.Sroczyński_Włodzimierz pisze:nie do "1900"
datowanie wg dopisku, korespondencji nie pierwotnego aktu
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
1900 i później - do dat wpisów
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz