Czy można prosić o dokładne, szczegółowe przetłumaczenie aktu urodzenia z parafii Św. Jana w Warszawie - 1896 nr 805?
W Genetece jest link do treści tego aktu.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc
Aga Ch.
Prośba o tłumaczenie z j. rosyjskiego
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Prośba o tłumaczenie z j. rosyjskiego
Witam, Ago.
Na przyszłość - przydałby się odsyłacz, bo wprawdzie ja znalazłem ten akt mniej więcej w ciągu minuty, ale może inni mają trudności.
Ponieważ czołowi tłumacze forum z rosyjskiego jeszcze się nie odezwali, to ja spróbuję swoich sił. Na początek odsyłacz do aktu (podaję dla celów kontroli):
http://metryki.genealodzy.pl/ksiegi/59/ ... 03-806.jpg
I teraz moje wypociny:
Działo się w Warszawie w Parafii Świętego Jana szóstego (osiemnastego) października tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego szóstego roku o godzinie szóstej po południu. Stawił się Mikołaj Duszczyk (Mikołaj Duszczyk), dozorca domu w wieku dwudziestu dziewięciu lat, mieszkający w Warszawie przy ulicy Krakowskie Przedmieście pod numerem czterysta pięćdziesiątym piątym i szóstym, w obecności Juliana Wabia-Wapińskiego, kupca, i Szczepana Duszczyka, lokaja, obu pełnoletnich zamieszkałych w Warszawie, i okazał nam dziecię płci męskiej zrodzone tu w Warszawie w jego mieszkaniu pierwszego (trzynastego) października tego roku (dosł. tego października), o godzinie dziewiątej rano, z niego i z jego prawowitej małżonki Ludwiki z domu Jaworskiej (Ludwiki z Jaworskich) wieku dwudziestu trzech lat. Dziecięciu temu na chrzcie świętym dziś udzielonym nadano imię Wiktor (Wiktor), a rodzicami chrzestnymi jego byli wspomniany wyżej Julian Wabia-Wapiński i Amanda Kraft. Niniejszy akt przeczytany stawiającemu się i świadkom został podpisany przez nas i pierwszego świadka, ojciec dziecka i drugi świadek oświadczyli, że nie umieją pisać.
Nie mam pojęcia, co oznacza "mieszkający ... pod numerem czterysta pięćdziesiątym piątym i szóstym". Czyżbym źle rozczytał?
(Faktem jest, że w "Taryffach Warszawskich" obie posesje należą to tego samego właściciela, ale żeby w obu naraz mieszkać?...)
Pozdrawiam serdecznie -
Tadeusz
Na przyszłość - przydałby się odsyłacz, bo wprawdzie ja znalazłem ten akt mniej więcej w ciągu minuty, ale może inni mają trudności.
Ponieważ czołowi tłumacze forum z rosyjskiego jeszcze się nie odezwali, to ja spróbuję swoich sił. Na początek odsyłacz do aktu (podaję dla celów kontroli):
http://metryki.genealodzy.pl/ksiegi/59/ ... 03-806.jpg
I teraz moje wypociny:
Działo się w Warszawie w Parafii Świętego Jana szóstego (osiemnastego) października tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego szóstego roku o godzinie szóstej po południu. Stawił się Mikołaj Duszczyk (Mikołaj Duszczyk), dozorca domu w wieku dwudziestu dziewięciu lat, mieszkający w Warszawie przy ulicy Krakowskie Przedmieście pod numerem czterysta pięćdziesiątym piątym i szóstym, w obecności Juliana Wabia-Wapińskiego, kupca, i Szczepana Duszczyka, lokaja, obu pełnoletnich zamieszkałych w Warszawie, i okazał nam dziecię płci męskiej zrodzone tu w Warszawie w jego mieszkaniu pierwszego (trzynastego) października tego roku (dosł. tego października), o godzinie dziewiątej rano, z niego i z jego prawowitej małżonki Ludwiki z domu Jaworskiej (Ludwiki z Jaworskich) wieku dwudziestu trzech lat. Dziecięciu temu na chrzcie świętym dziś udzielonym nadano imię Wiktor (Wiktor), a rodzicami chrzestnymi jego byli wspomniany wyżej Julian Wabia-Wapiński i Amanda Kraft. Niniejszy akt przeczytany stawiającemu się i świadkom został podpisany przez nas i pierwszego świadka, ojciec dziecka i drugi świadek oświadczyli, że nie umieją pisać.
Nie mam pojęcia, co oznacza "mieszkający ... pod numerem czterysta pięćdziesiątym piątym i szóstym". Czyżbym źle rozczytał?
(Faktem jest, że w "Taryffach Warszawskich" obie posesje należą to tego samego właściciela, ale żeby w obu naraz mieszkać?...)
Pozdrawiam serdecznie -
Tadeusz
Prośba o tłumaczenie z j. rosyjskiego
Dzięki 
Rozczytane dobrze...wszystko jasne. Chodziło mi głównie o potwierdzenie czy był on (ojciec) stałym mieszkańcem Warszawy czy przejezdnym.
Pozdrawiam
Aga Ch.
Rozczytane dobrze...wszystko jasne. Chodziło mi głównie o potwierdzenie czy był on (ojciec) stałym mieszkańcem Warszawy czy przejezdnym.
Pozdrawiam
Aga Ch.
Słownik Ling (http://www.ling.pl/index.jsp) mówi na podstawie dwóch źródeł:
Проживать
przemieszkiwać
zamieszkiwać
bytować
проживать
-ю, -ешь, -ют ndk 1. (пробывать) mieszkać z kim, gdzie, zamieszkiwać z kim, gdzie; ~ у родителей mieszkać u rodziców 2. (расходовать) wydawać co; ~ все дeньги wydawać wszystkie pieniądze
Jak to ma się do czasu pobytu Mikołaja Duszczyka w Warszawie - nie wiem, może lepsi tłumacze bądź bardziej doświadczeni genealodzy stwierdzą bardziej autorytatywnie. W każdym razie było to na tyle długo, że został zatrudniony na posadzie dozorcy.
Pozdrawiam -
Tadeusz
Проживать
przemieszkiwać
zamieszkiwać
bytować
проживать
-ю, -ешь, -ют ndk 1. (пробывать) mieszkać z kim, gdzie, zamieszkiwać z kim, gdzie; ~ у родителей mieszkać u rodziców 2. (расходовать) wydawać co; ~ все дeньги wydawać wszystkie pieniądze
Jak to ma się do czasu pobytu Mikołaja Duszczyka w Warszawie - nie wiem, może lepsi tłumacze bądź bardziej doświadczeni genealodzy stwierdzą bardziej autorytatywnie. W każdym razie było to na tyle długo, że został zatrudniony na posadzie dozorcy.
Pozdrawiam -
Tadeusz
