Witam serdecznie Szanownych Tłumaczy !
Pierwszy raz chciałbym skorzystać z pomocy w przetłumaczeniu aktu
urodzenia. Szczególnie zależy mi na dokładnym odczytaniu co się stało
z mężem Magdaleny Dontyn z Witeckich.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/40e ... bfcf4.html
Dziękuję i pozdrawiam.
Tłumaczenie z rosyjskiego.
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Kolecki_Tadeusz

- Posty: 24
- Rejestracja: czw 30 sie 2007, 09:54
Tłumaczenie z rosyjskiego.
Witaj.
Działo się we wsi Górzno dnia 17/30 Października 1907 roku o godzinie ósmej rano.
Stawiła się osobiście Józefa Gawryś, lat 56, akuszerka, zamieszkała we wsi Górzno, w obecności: Stanisława Kaszewskiego lat 26, lokaja, i Pawła Talarka lat 48, obu ze wsi Górzno – i okazała Nam dziecię płci żeńskiej oświadczając, że urodziło się ono we wsi Górzno dnia 4/17 Października bieżącego roku o godzinie drugiej po północy, z Magdaleny Dontyn z Witeckich, lat 32 mającej, zamężnej, której mąż Józef Dontyn z powodu choroby leży w Maciejowickim szpitalu.
Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym w dniu dzisiejszym odprawionym przez Mnie, niżej podpisanego, nadano imię JANINA, a rodzicami chrzestnymi byli: Stanisław Kaszewski i Stanisława Wieczorek.
Akt ten oświadczającej i świadkom niepiśmiennym przeczytano, przez Nas tylko podpisany został.
Administrator Parafii w Górznie utrzymujący Akta Stanu Cywilnego
Ks. Tomasz Słaniecki?
Pozdrawiam
Danuta
Działo się we wsi Górzno dnia 17/30 Października 1907 roku o godzinie ósmej rano.
Stawiła się osobiście Józefa Gawryś, lat 56, akuszerka, zamieszkała we wsi Górzno, w obecności: Stanisława Kaszewskiego lat 26, lokaja, i Pawła Talarka lat 48, obu ze wsi Górzno – i okazała Nam dziecię płci żeńskiej oświadczając, że urodziło się ono we wsi Górzno dnia 4/17 Października bieżącego roku o godzinie drugiej po północy, z Magdaleny Dontyn z Witeckich, lat 32 mającej, zamężnej, której mąż Józef Dontyn z powodu choroby leży w Maciejowickim szpitalu.
Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym w dniu dzisiejszym odprawionym przez Mnie, niżej podpisanego, nadano imię JANINA, a rodzicami chrzestnymi byli: Stanisław Kaszewski i Stanisława Wieczorek.
Akt ten oświadczającej i świadkom niepiśmiennym przeczytano, przez Nas tylko podpisany został.
Administrator Parafii w Górznie utrzymujący Akta Stanu Cywilnego
Ks. Tomasz Słaniecki?
Pozdrawiam
Danuta
-
Kolecki_Tadeusz

- Posty: 24
- Rejestracja: czw 30 sie 2007, 09:54
Tłumaczenie z rosyjskiego.
Dziękuję serdecznie !
Twoja szybka odpowiedź ośmieliła mnie do załączenia jeszcze jednej prośby o przetłumaczenie aktu zgonu.
Niestety, jakość kserokopii jest gorsza.
Pozdrawiam.
Tadeusz.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6fa ... 51ee9.html

Twoja szybka odpowiedź ośmieliła mnie do załączenia jeszcze jednej prośby o przetłumaczenie aktu zgonu.
Niestety, jakość kserokopii jest gorsza.
Pozdrawiam.
Tadeusz.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6fa ... 51ee9.html
Tłumaczenie z rosyjskiego.
Witaj Tadeuszu.
Nr 105 Myśliszewice
Donten Bernard l.49
Działo się w mieście Radom dnia 11 Marca 1868 roku o godzinie czwartej po południu.
Stawili się Józef Kruszkowski lat 46 i Tomasz Woźnicki lat 56, koloniści ze wsi Myśliszewice i oświadczyli, że w tejże wsi dnia dziewiątego tego miesiąca i roku umarł Bernard Donten karczmarz, syn Józefa i Ludwiki małżonków Donten, nieżyjących; lat 49 mający, pozostawił żonę Weronikę z Kozłowskich.
Po naocznym przekonaniu się o śmierci Bernarda Donten Akt ten oświadczającym niepiśmiennym przeczytano, przez Nas podpisany został.
Ks. W. Głochewicz? Wikariusz
Tadeuszu, w tym akcie, jak widzisz, nazwisko zmarłego i jego rodziców zapisano Donten?.
Pozdrawiam
Danuta
Nr 105 Myśliszewice
Donten Bernard l.49
Działo się w mieście Radom dnia 11 Marca 1868 roku o godzinie czwartej po południu.
Stawili się Józef Kruszkowski lat 46 i Tomasz Woźnicki lat 56, koloniści ze wsi Myśliszewice i oświadczyli, że w tejże wsi dnia dziewiątego tego miesiąca i roku umarł Bernard Donten karczmarz, syn Józefa i Ludwiki małżonków Donten, nieżyjących; lat 49 mający, pozostawił żonę Weronikę z Kozłowskich.
Po naocznym przekonaniu się o śmierci Bernarda Donten Akt ten oświadczającym niepiśmiennym przeczytano, przez Nas podpisany został.
Ks. W. Głochewicz? Wikariusz
Tadeuszu, w tym akcie, jak widzisz, nazwisko zmarłego i jego rodziców zapisano Donten?.
Pozdrawiam
Danuta
-
Kolecki_Tadeusz

- Posty: 24
- Rejestracja: czw 30 sie 2007, 09:54
Tłumaczenie z rosyjskiego.
Tak,to jest prawidłowa forma.W późniejszych aktach sporadycznie pojawia się błędna pisownia Dontyn. Dziękuję Ci Danusiu za wnikliwość i szybkość
tłumaczenia.Mam jeszcze szanse na uzyskanie kilku kserokopii.Jeśli trafi się jakaś w j.rosyjskim to z przyjemnością poproszę Cię o przetłumaczenie.
Jesteś nieoceniona.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję i pozdrawiam.
Tadeusz.
tłumaczenia.Mam jeszcze szanse na uzyskanie kilku kserokopii.Jeśli trafi się jakaś w j.rosyjskim to z przyjemnością poproszę Cię o przetłumaczenie.
Jesteś nieoceniona.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję i pozdrawiam.
Tadeusz.
