List odkryty w medalionie Hrynczenko/ Grynczenko

Tłumaczenia dokumentów pisanych po rosyjsku, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Irena_Powiśle

Sympatyk
Ekspert
Posty: 2447
Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
Otrzymał podziękowania: 3 times

Re: List odkryty w medalionie Hrynczenko/ Grynczenko

Post autor: Irena_Powiśle »

Iwona_h pisze:Jestem bardzo wdzięczna,
Dziekuje!

Mam w notatkach z opowiadań ojca że rodzina mieszkala w Odessie jakiś czas.
Niestety niemam roku.

Pozdrawiam
Iwona
Może to był Akkerman? To obok Odessy.
Pozdrawiam,
Irena
Iwona_h

Sympatyk
Posty: 31
Rejestracja: czw 05 maja 2022, 10:56

Re: List odkryty w medalionie Hrynczenko/ Grynczenko

Post autor: Iwona_h »

Irena_Powiśle pisze:
Iwona_h pisze:Jestem bardzo wdzięczna,
Dziekuje!

Mam w notatkach z opowiadań ojca że rodzina mieszkala w Odessie jakiś czas.
Niestety niemam roku.

Pozdrawiam
Iwona
Może to był Akkerman? To obok Odessy.
Dziękuję, bede szukala powiązań.

Pozdrawiam,
Iwona
Walczak_Wojciech
Posty: 2
Rejestracja: wt 20 lut 2024, 12:07

Re: List odkryty w medalionie Hrynczenko/ Grynczenko

Post autor: Walczak_Wojciech »

Szanowna Pani,
Ludmiła Hrynczenko-Mueller była znajomą moich rodziców a moją chrzestną.
Czy wie Pani gdzie jest pochowana?
Pani Ojca nie znałem.
Pozdrawiam,
Wojciech Walczak
Iwona_h

Sympatyk
Posty: 31
Rejestracja: czw 05 maja 2022, 10:56

Re: List odkryty w medalionie Hrynczenko/ Grynczenko

Post autor: Iwona_h »

Walczak_Wojciech pisze:Szanowna Pani,
Ludmiła Hrynczenko-Mueller była znajomą moich rodziców a moją chrzestną.
Czy wie Pani gdzie jest pochowana?
Pani Ojca nie znałem.
Pozdrawiam,
Wojciech Walczak
Szanowny Panie

Wiem o Ludmile bardzo niewiele. Nie jestem też pewna, czy jej nazwisko po mężu to Mueller czy Miller? Czy pana rodzice poznali ją w Warszawie? Jestem wdzięczna za każdą informację. Gdzie mieszkała przed wojną? Co ona zrobiła? Kim był jej mąż? Ja Ludmile pamietam kiedy ja bylam dzieckiem a ona mieszkała w Stegnach nad morzem. Wiem ze Ludmiła była pochowana na cmentarzu w Radości.
Pozdrawiam,
Iwona
Walczak_Wojciech
Posty: 2
Rejestracja: wt 20 lut 2024, 12:07

Post autor: Walczak_Wojciech »

Proszę Pani,
Z końcem 1945 roku mój ojciec został oddelegowany na Żuławy. W rezultacie takiej decyzji nasza rodzina musiała przeprowadzić się z Anina pod Warszawą do Stegny Gdańskiej - na Ziemie Odzyskane. Rodzina to znaczy Rodzice, mój starszy brat Andrzej i ja. W Stegnie dostaliśmy dom po niemieckim lekarzu wysiedlonym do Niemiec.
Wkrótce potem ojciec wyszukał inny poniemiecki dom, który stał się własnością Pani Miły (tak się na Nią mówiło).
W Stegnie chodziłem do pierwszej i drugiej klasy szkoły podstawowej. Latem 1948 roku ojciec został przeniesiony do innej pracy i pożegnaliśmy się ze Stegną.
Pani Miła została na swoim gospodarstwie. Odwiedziłem ją raz, latem 1960 roku.
Kiedy wróciła do Warszawy nie wiem. Ale w połowie lat 60-tych prowadziła w Warszawie kiosk "Ruchu" zlokalizowany w Alejach Niepodległości nieopodal Głównego Urządu Statystycznego. Zaglądałem tam czasami, żeby pogwarzyć i kupić 'Życie Warszawy'.
Pod koniec lipca 1967 roku zaprosiłem Ją na przyjęcie z okazji mojego ślubu. Po tej uroczystości nigdy więcej się z Nią nie widziałem. Szkoda.
Pozdrawiam najserdeczniej,
Wojciech Walczak
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - rosyjski”