Pan Tadeusz
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- A.Michałowski

- Posty: 938
- Rejestracja: sob 19 kwie 2008, 07:23
- Lokalizacja: województwo śląskie
Pan Tadeusz
Dzisiaj byłem wyrzucić śmieci .
W śmietniku znalazłem ksiązkę : "Pan Tadeusz",w ładnej twardej okładce.
Czy to mógł zrobić ktoś z rodaków. ? W głowie się nie mieści.
Wstyd to mało powiedziane...
W śmietniku znalazłem ksiązkę : "Pan Tadeusz",w ładnej twardej okładce.
Czy to mógł zrobić ktoś z rodaków. ? W głowie się nie mieści.
Wstyd to mało powiedziane...
-
Marek70

- Posty: 13790
- Rejestracja: wt 22 mar 2016, 14:05
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 12 times
Pan Tadeusz
Bo teraz, to raczej:
"Pan Tadeusz, Pan Tadeusz,
Piją miasta, piją wioski,
Pan Tadeusz, Pan Tadeusz,
Bo to jest eliksir boski."
Smutne to, ale prawdziwe.
"Pan Tadeusz, Pan Tadeusz,
Piją miasta, piją wioski,
Pan Tadeusz, Pan Tadeusz,
Bo to jest eliksir boski."
Smutne to, ale prawdziwe.
Pozdrawiam
Marek
Akceptujesz moje tłumaczenie - wpisz w temacie posta OK.
"O dziękowaniu" https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=112847
"Jak napisać prośbę o tłumaczenie..." https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=12392
Marek
Akceptujesz moje tłumaczenie - wpisz w temacie posta OK.
"O dziękowaniu" https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=112847
"Jak napisać prośbę o tłumaczenie..." https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=12392
- Łukaszek_Mlonek

- Posty: 1121
- Rejestracja: śr 22 lut 2023, 09:22
- Lokalizacja: Galicja
Pan Tadeusz
Jeżeli w pewnym mieście wojewódzkim z ambicjami biblioteka główna wojewódzka odmówiła przyjęcia za darmo kolekcji książek po swoim własnym zmarłym dyrektorze - to mnie już niewiele zdziwi. Wyobrażam sobie, że dyrektor biblioteki przez dziesięciolecia w swoim domu nie zgromadził byle czego...
Pozdrawiam - Lanka
Żądasz przekładu z obcego języka - napisz wszystko co już wiesz i co jest w indeksach
Jak skutecznie napisać prośbę o tłumaczenie
Żądasz przekładu z obcego języka - napisz wszystko co już wiesz i co jest w indeksach
Jak skutecznie napisać prośbę o tłumaczenie
-
Mariusz_Kmieciak

- Posty: 43
- Rejestracja: śr 22 sie 2012, 08:20
Pan Tadeusz
Trudny temat...
Może to zawiedziony użytkownik forum, który w księgach Pana Tadeusza szukał swych szlacheckich korzeni.
I po wchłonięciu Soplicy stwierdził, że nawet 2 i pół promila we krwi nie zwiększy jego szans na przejęcie zamku Horeszków...
Może to zawiedziony użytkownik forum, który w księgach Pana Tadeusza szukał swych szlacheckich korzeni.
I po wchłonięciu Soplicy stwierdził, że nawet 2 i pół promila we krwi nie zwiększy jego szans na przejęcie zamku Horeszków...
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2246
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Pan Tadeusz
Widocznie w pobliżu nie było miejsca gdzie się zostawia książki. W wielu miastach jest i to się praktykuje od lat. Czasem ludzie zostawiają na klatce schodowej przy skrzynkach na listy. Sam czasem zostawiam i znajduję. Ale śmietnik? No cóż dotąd to czyściciele mieszkań wyrzucali całe zbiory. Np. na śmietniku warszawskim wyrzucono całe archiwum po Henryku Żwirce synu znanego pilota. 90% zamokło. Przynieśli do antykwariatu oryginalne zdjęcia i dokumenty po jego ojcu. Takich przypadków jest więcej, nie akurat dzisiaj
https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Żwirko
A grób ma jak widać zadbany.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Żwirko
A grób ma jak widać zadbany.
- A.Michałowski

- Posty: 938
- Rejestracja: sob 19 kwie 2008, 07:23
- Lokalizacja: województwo śląskie
Pan Tadeusz
W książce było wyrwane kilka stron,ktoś traktował ten Utwór jak zwykłą makulaturę !
Bardzo,przykre.
Bardzo,przykre.
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
Kilka lat temu przed przeprowadzką czyściłam mieszkanie, m.in. z książek (dziś już prawie tylko eBooks czytam). Na śmietnik trafiły też półki, więc kolejno je zapełnialiśmy.
Ostatni kurs z plecakami, prawie wychodzimy, gdy pojawia się pan nurek śmietnikowy. Staje na szeroko rozstawionych nogach, patrzy na książki, bierze się pod boki i na cały głos: Ku.wa, gdzie ja to pomieszczę!
Ostatni kurs z plecakami, prawie wychodzimy, gdy pojawia się pan nurek śmietnikowy. Staje na szeroko rozstawionych nogach, patrzy na książki, bierze się pod boki i na cały głos: Ku.wa, gdzie ja to pomieszczę!
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
Znam zdanie niektórych co do komiksów, ale coś co mnie osobiście wielce zasmuciło:
https://www.google.com/amp/s/kultura.ga ... iagali.amp
Jeżeli zrozumiałem tak, jak Robert, i jest to prawda, to faktycznie, lol, powód do dumy
https://www.google.com/amp/s/kultura.ga ... iagali.amp
Jeżeli zrozumiałem tak, jak Robert, i jest to prawda, to faktycznie, lol, powód do dumy
Pozdrawiam, Irek
- ZYBURA_MARIA

- Posty: 118
- Rejestracja: wt 09 gru 2008, 21:46
- Podziękował: 1 time
Witam!
W moim mieście w głównej bibliotece ,oraz w każdej filii są
wygospodarowane miejsca(regały) na
książki,które można zabierać ze sobą.Na zasadzie -przeczytaj i podaj dalej.
Program nosi nazwę-Bookcrossing(Wielkopolska)
Pozdrawiam-Maria.
W moim mieście w głównej bibliotece ,oraz w każdej filii są
wygospodarowane miejsca(regały) na
książki,które można zabierać ze sobą.Na zasadzie -przeczytaj i podaj dalej.
Program nosi nazwę-Bookcrossing(Wielkopolska)
Pozdrawiam-Maria.
Ostatnio zmieniony ndz 03 mar 2024, 21:44 przez ZYBURA_MARIA, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Czupryna01

- Posty: 275
- Rejestracja: śr 03 lip 2019, 00:23
-----------ZYBURA_MARIA pisze:Witam!
W moim mieście w głównej bibliotece ,oraz w każdej filii są wygospodarowane miejsca(regały) na
książki,które można zabierać ze sobą.Na zasadzie -przeczytaj i podaj dalej.
Pozdrawiam-Maria.
Siła samorządności! Wśród wielu często się znajdzie ktoś z pomysłem, który warto spopularyzować.
Pozdrowienia, Romuald
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
A co inicjujemy? Ślad sugestii w Tomka wypowiedzi jest, ale raczej jestem sceptykiem. Nawet jeśli chodzi o rzeczywiste dokumenty z jakąś wartością, to "pogotowie" raczej nie zaistnieje. Nie tu.
O makulaturze typu zniszczone (z powyrywanymi kartami) książki o milionowych nakładach nie mówię w ogóle, bo temat nie istnieje i nie zaistnieje;)
Ja ostatnio chciałem przygarnąć inną makulaturę - coś, czym nikt nie chciał handlować, w ogóle trzymać. Banknoty do lat 20 XX wieku w złych i bardzo złych stanach. Miało to wartość przyzerową dla kolekcjonerów (parę złotych za paczki). Zniknęło, bo (i to racjonalne) po co trzymać. A mi by się przydało, czasem "puścić w salę", dać możliwość dotknięcia tego, czego prapra używali. Z monetami lepiej, ale też dużo trudniej. Stany zachowania dobre, bardzo dobre, jest popyt to i dla kilkunastu/kilkudziesięciu i wyżej złotych za sztukę jest sens trzymać, opisywać, fotografować. Wycieruchów mocno zniszczonych obiegiem nikt nie chciał to i gdzieś zniknęły.
Wracając pętlą: do trzymania wielu woluminów zniszczonych książek o milionowych nakładach nie namawiam, ale parę autentycznie małowartościowych lub prawie bezwartościowych artefaktów z epoki bym rozważał.
O makulaturze typu zniszczone (z powyrywanymi kartami) książki o milionowych nakładach nie mówię w ogóle, bo temat nie istnieje i nie zaistnieje;)
Ja ostatnio chciałem przygarnąć inną makulaturę - coś, czym nikt nie chciał handlować, w ogóle trzymać. Banknoty do lat 20 XX wieku w złych i bardzo złych stanach. Miało to wartość przyzerową dla kolekcjonerów (parę złotych za paczki). Zniknęło, bo (i to racjonalne) po co trzymać. A mi by się przydało, czasem "puścić w salę", dać możliwość dotknięcia tego, czego prapra używali. Z monetami lepiej, ale też dużo trudniej. Stany zachowania dobre, bardzo dobre, jest popyt to i dla kilkunastu/kilkudziesięciu i wyżej złotych za sztukę jest sens trzymać, opisywać, fotografować. Wycieruchów mocno zniszczonych obiegiem nikt nie chciał to i gdzieś zniknęły.
Wracając pętlą: do trzymania wielu woluminów zniszczonych książek o milionowych nakładach nie namawiam, ale parę autentycznie małowartościowych lub prawie bezwartościowych artefaktów z epoki bym rozważał.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
Dobrze zrozumiałeś.lokman pisze: Nie wiem czy dobrze rozumiem...znaczy się, że wywaliłaś te książki na śmietnik?
I w tamtym mieszkaniu i obecnym śmietniki mam solidne, w nich rzeczy dostają drugie życie. Sama kilka przytargałam do mieszkania
W trzech okolicznych bibliotekach pokazywałam spis, książek nie przyjmują, są zawaleni
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
Jak będziesz wyrzucać do śmieci czytnik do ebooków to ja chętnie przygarnę (o ile będzie sprawny)Krystyna.waw pisze:Dobrze zrozumiałeś.lokman pisze: Nie wiem czy dobrze rozumiem...znaczy się, że wywaliłaś te książki na śmietnik?
I w tamtym mieszkaniu i obecnym śmietniki mam solidne, w nich rzeczy dostają drugie życie. Sama kilka przytargałam do mieszkania![]()
W trzech okolicznych bibliotekach pokazywałam spis, książek nie przyjmują, są zawaleni
Robert
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times