par. Cieksyn, Potok Wielki, Warszawa ...

Tłumaczenia dokumentów pisanych po rosyjsku, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Marek70

Sympatyk
Ekspert
Posty: 13790
Rejestracja: wt 22 mar 2016, 14:05
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 12 times

akt zgonu Joanny Zysk z Domańskich

Post autor: Marek70 »

Ostrów 05/05/1885 o 18:00,
Zgłaszający: Wojciech Spindler/Szpyndler 32 szewc, Józef Zalewski 28 rolnik, obaj zam. w mieście Ostrów,
Zmarły: Joanna Zysk, zm. 03/05/1885 o 22:00 w mieście Ostrów, lat 68, córka zmarłych Onufrego i Katarzyny małż. Domańskich, ur. we wsi Gołymin, zam. w mieście Ostrów przy mężu rolniku, pozostawiła męża Stanisława Zysk.

Skryba wykreślił słowo "niepiśmiennym", bo przecież obaj się podpisali :)
Pozdrawiam
Marek
Akceptujesz moje tłumaczenie - wpisz w temacie posta OK.
"O dziękowaniu" https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=112847
"Jak napisać prośbę o tłumaczenie..." https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=12392
Sobierajski_Jan

Sympatyk
Posty: 142
Rejestracja: wt 05 sie 2008, 10:54
Lokalizacja: Grodzisk Maz.

Akt zgonu , ostatnie zdanie?

Post autor: Sobierajski_Jan »

Dzięń dobry
Dziś poprosił bym o tłumaczenie ostatniego zdaniu z aktu zgonu nr. 14 z Ostrowa Katarzyny Brymerowej z Karczewskich . Początek jakoś wymęczyłem i zrozumiałem :lol: , ale w ostatnim zdaniu nie mogę ogarnąć zbitki ze słowem zakonnych ?, oraz do kogo odnosi się nazwisko Miarczewskich ? i kto prócz księdza podpisuje ten akt ?
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 216&zoom=1
z góry bardzo dziękuję za pomoc
Pozdrawiam Jan Sobierajski
el_za

Sympatyk
Mistrz
Posty: 6651
Rejestracja: ndz 11 gru 2011, 21:35

Akt zgonu , ostatnie zdanie?

Post autor: el_za »

... córka zmarłych Franciszka i Józefy z nazwiska nieznanej, ślubnych małżonków Karczewskich. ...
podpisał tylko proboszcz (Proboszcz i Dziekan Ostrowskiej Parafii Utrzymujący Akta Stanu Cywilnego)

Ela
Sobierajski_Jan

Sympatyk
Posty: 142
Rejestracja: wt 05 sie 2008, 10:54
Lokalizacja: Grodzisk Maz.

Brok drugi ślub Stefana Sokołowskiego

Post autor: Sobierajski_Jan »

Dzień dobry
Znalazłem kilka aktów w par. Broku , ale ten drugi ślub Stefana Sokołowskiego z Rozalia Borową z 1872 akt 26 chyba najwięcej może dać mi danych , bo do dotychczas szukałem na ślepo po okolicznych parafiach.
Poproszę o streszczenie najważniejszych kwestii z tego aktu , może otworzą się nowe ścieżki poszukiwań .
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 441&zoom=1


Z góry bardzo dziękuję za pomoc
Pozdrawiam Jan Sobierajski
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Brok drugi ślub Stefana Sokołowskiego

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
W.Badurek

Sympatyk
Ekspert
Posty: 391
Rejestracja: wt 15 kwie 2008, 08:13
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: W.Badurek »

Sześćdziesięcioletni wdowiec (po Katarzynie z Wilczyńskich) Stefan Sokołowski syn zmarłych Jana i Katarzyny urodzony we wsi Wierzbowizna a mieszkający w Kaczkowie 28 kwietnia 1872r. bierze ślub z Rozalią Borową panną lat 27 córką nieżyjących Pawła i Katarzyny z Fidurów urodzoną we wsi Przewóz a mieszkającą obecnie w Kaczkowie.

Waldemar
Sobierajski_Jan

Sympatyk
Posty: 142
Rejestracja: wt 05 sie 2008, 10:54
Lokalizacja: Grodzisk Maz.

Alegata Alekander Zysk- OK

Post autor: Sobierajski_Jan »

Dzień dobry , poproszę o pomoc bo nie mogę zrozumieć tego aktu , jest pisany pod inną formułę i wiele słów nie mogę odczytać.
Znalazłem w alegatach par. Ostrów Maz. taki akt nr. 59 dla Aleksandra Zyska który rodził się w 1861 roku w Konarzewo Skuze par. Gołomińska z Stanisława i Joanny z Domańskich.
Aktu tego nie ma w Gołomińskiej parafii ? , nie wiem dla czego ? może tu jest wyjaśnienie.
Występuje tu też Konstanty Brymer przyszły teść , oraz Marcin Kudlak / nie kojarzę osoby/
Głównie chodzi mi rodziców Aleksandra Zyska , bo o nich nic nie wiem , ile maja lat z kąt pochodzą .


https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 393&zoom=1
ps. sam akt ma nr. 60 , ale wchodzi się do niego z nr. 59

Z góry bardzo dziękuję za pomoc

pozdrawiam Sobierajski Jan
Ostatnio zmieniony ndz 23 cze 2024, 07:56 przez Sobierajski_Jan, łącznie zmieniany 2 razy.
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Nr 60 — Kopia
R. 1882, dnia 19 kwietnia przede mną, wójtem gminy gołomińskiej, powiatu ciechanowskiego, guberni płockiej, Franciszkiem Rzeczkowskim, stawili się mieszkańcy powiatowego miasta Ostrowa, guberni łomżyńskiej, Stanisław i Joanna z Domańskich małżonkowie Zyskowie, którzy oświadczyli, że w 1861 roku urodził się im syn, któremu na chrzcie św. nadano imię Aleksander, ale jakimś sposobem brak jego aktu urodzenia w księdze urodzonych parafii gołymińskiej, a dlaczego proboszcz nie sporządził wspomnianego aktu, tego nie są oni w stanie wyjaśnić.
Zaproszeni też przez małżonków Zysków do urzędu gminy rodzice chrzestni Aleksandra Zyska, Maciej Kudlak, zamieszkały we wsi Gołomin, i Józefa Filipiak, zamieszkała we wsi Osiek Dolny, wobec tychże podpisanych świadków zeznali, że Aleksander Zysk istotnie urodził się we wsi Konarzewo Skuze, parafii gołomińskiej, w tysiąc osiemset sześćdziesiątym pierwszym roku, i jest synem Stanisława i Joanny z Domańskich małżonków Zysków, a na dowód tego, że ich zeznanie nie jest fałszywe, są gotowi odpowiedzieć swoim majątkiem, swoją osobą i potwierdzić przysięgą.
Za niepiśmienną Józefę Filipiak i za siebie (na jej osobistą prośbę) podpisał się (—) Maciej Kudlak. Świadkowie: Michał Wasielewski i Szczepan Zawadzki.
Zgodność z rzeczywistością powyższego i własnoręczność podpisów wspomnianych osób poświadczam.
Wójt gminy gołomińskiej (—) Rzeczkowski (m.p.)
Zgodność z oryginałem niniejszej kopii zeznania poświadczam.
Referent ostrowskiego urzędu powiatowego [podpis nieczytelny].
Ostatnio zmieniony ndz 23 cze 2024, 15:06 przez Andrzej75, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Al_Mia

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1373
Rejestracja: pt 08 lis 2013, 19:01

Post autor: Al_Mia »

Matka Aleksandra Joanna Zysk zmarła 1885r. podano wiek 68 lat, urodzona w Gołymin. Jej rodzice to Onufry i Katarzyna,

https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 470&zoom=1

Ala
Sobierajski_Jan

Sympatyk
Posty: 142
Rejestracja: wt 05 sie 2008, 10:54
Lokalizacja: Grodzisk Maz.

Post autor: Sobierajski_Jan »

Andrzej 75 - Przepraszam że nadmieniłem że występuje w tym akcie Konstanty Brymer teść Aleksandra Zyska , to przez to że w tym roczniku alegat poprzedni akt dotyczył właśnie przyszłej żony Aleksandra Zyska , dla tego wyszła mi taka zbitka. Przyznam że wiele oczekiwałem po tym akcie zwłaszcza o rodzicach , bo nic nie wiem o ich życiu przed 1861 rokiem . W dość póznym wieku matki rodzi się Aleksander Zysk i ciężko wnioskować czy to ich pierwsze i ostatnie dziecko ? bo na Mazowszu nie widzę nigdzie innych dzieci tej pary ani ich ślubu , może wcześniej byli w innych związkach ?
Alu -tak znam akt zgonu Joanny , i jej miejsce urodzenia , gorzej z jej rodzicami i ich pochodzeniem pomimo ze Onufry to nie pospolite imię ,to nic rozsądnego co mogło by pasować nie dopasowałem do niego i jego żony , ani ślubu ani dzieci czy też zgonów. Dla Stanisława Zyska męża Joanny też nic nie znalazłem , może jedynie podejrzenie że zapewne też zmarł w Ostrowi Maz.
Pozdrawiam Sobierajski Jan
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Sobierajski_Jan pisze:Alu -tak znam akt zgonu Joanny , i jej miejsce urodzenia , gorzej z jej rodzicami i ich pochodzeniem pomimo ze Onufry to nie pospolite imię ,to nic rozsądnego co mogło by pasować nie dopasowałem do niego i jego żony , ani ślubu ani dzieci czy też zgonów. Dla Stanisława Zyska męża Joanny też nic nie znalazłem , może jedynie podejrzenie że zapewne też zmarł w Ostrowi Maz.
To naprawdę jest bardzo dziwne.
W zasadzie nie ma wielu świadectw, że taka para jak Stanisław Zysk i Joanna Domańska w ogóle istniała — jest AM Aleksandra (i alegat do niego) i AZ Joanny. I więcej nic. Czyli jedyne wzmianki o nich są ok. 1884/85 r. A zarówno Ostrów Mazowiecka, jak i Gołymin są dobrze zindeksowane. Brak AZ Stanisława, brak śladów istnienia jakiegokolwiek rodzeństwa Aleksandra. Tak samo brak w Gołyminie (i okolicach) śladów istnienia takiej pary jak Onufry i Katarzyna Domańscy (którzy by pasowali do Joanny).
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Sobierajski_Jan

Sympatyk
Posty: 142
Rejestracja: wt 05 sie 2008, 10:54
Lokalizacja: Grodzisk Maz.

Post autor: Sobierajski_Jan »

Andrzej75 pisze:
Sobierajski_Jan pisze:Alu -tak znam akt zgonu Joanny , i jej miejsce urodzenia , gorzej z jej rodzicami i ich pochodzeniem pomimo ze Onufry to nie pospolite imię ,to nic rozsądnego co mogło by pasować nie dopasowałem do niego i jego żony , ani ślubu ani dzieci czy też zgonów. Dla Stanisława Zyska męża Joanny też nic nie znalazłem , może jedynie podejrzenie że zapewne też zmarł w Ostrowi Maz.
To naprawdę jest bardzo dziwne.
W zasadzie nie ma wielu świadectw, że taka para jak Stanisław Zysk i Joanna Domańska w ogóle istniała — jest AM Aleksandra (i alegat do niego) i AZ Joanny. I więcej nic. Czyli jedyne wzmianki o nich są ok. 1884/85 r. A zarówno Ostrów Mazowiecka, jak i Gołymin są dobrze zindeksowane. Brak AZ Stanisława, brak śladów istnienia jakiegokolwiek rodzeństwa Aleksandra. Tak samo brak w Gołyminie (i okolicach) śladów istnienia takiej pary jak Onufry i Katarzyna Domańscy (którzy by pasowali do Joanny).
Andrzeju - przyznam że wyjąłeś mi z ust to o czy przemyśliwałem , ale nie chciałem rzucać jeszcze takiego oskarżenia. Z tego co już wiadomo Aleksander Zysk jest tylko szewcem , ale potrafi pisać jego syn Ignacy Alfons też kończy jakąś szkołę muzyczną ? i też świetnie posługiwał się piórem będąc organistą . Już samo to że są na swój sposób wykształceni rzuca światło że domniemani Stanisław i Joanna Zysk kładli nacisk by syn potrafił pisać , a następnie on na swojego syna , co na owe czasy nie jest zbyt popularne w niższych klasach społecznych. Może byli poszukiwani ? i stworzyli sobie nową tożsamość ? , chyba już nic nie zdziałam w tej linii bo zaczyna brakować punktów zaczepienia .
Pozdrawiam Sobierajski Jan
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Sobierajski_Jan pisze:Już samo to że są na swój sposób wykształceni rzuca światło że domniemani Stanisław i Joanna Zysk kładli nacisk by syn potrafił pisać , a następnie on na swojego syna , co na owe czasy nie jest zbyt popularne w niższych klasach społecznych. Może byli poszukiwani ? i stworzyli sobie nową tożsamość ?
No więc właśnie. Ja nie chciałem stawiać kropki nad i, ale naprawdę to tak wygląda, jakby z jakichś powodów nie chcieli ujawniać swojej prawdziwej tożsamości i posługiwali się fałszywymi danymi.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Sobierajski_Jan

Sympatyk
Posty: 142
Rejestracja: wt 05 sie 2008, 10:54
Lokalizacja: Grodzisk Maz.

Post autor: Sobierajski_Jan »

Dzień dobry
Starałem się przeanalizować tn aneks czy alegatę , bo już nie wiem co to jest ?, na pewno nie podpada pod akt urodzenia , chyba bardziej by to pasowało aktowi znania ? . Sam zapis jest dość lakoniczny , nie ma tam dokładnej daty urodzenia / rodzice nie pamiętali ?/ , brak lat jakie mieli w dniu narodzin syna lub stawienia się by odtworzyć akt ur. ich statusu społecznego ,matka chrzestna ciężko określić czy to jej obecne nazwisko i czy 1861 mieszkała w Konarzewo-Skuze , czy w dniu chrztu też się tak nazywał ? chrzstny Maciej Kudlak niby pojawia się w Skuze jako rodzic w 1868 i przy swoich narodzinach w 1821 w Gołyminie . Do oryginału tego aktu z 1882 pisanego w Gołyminie nie dotarłem , a chciałem zerknąć jak i czy się podpisali rodzice , bo z kopi wydaje mi się że wynika że wszyscy się podpisali rodzice , świadkowie i chrzestni /za Filipiakową Kudlak/
Pozdrawiam Jan Sobierajski
Bagins

Sympatyk
Posty: 212
Rejestracja: śr 11 lut 2009, 13:47

Post autor: Bagins »

Wydaje mi się, że nie ma potrzeby aby upierać się przy wątku sensacyjnym. Takie akty poświadczenia urodzenia, ślubu zdarzają się i ten nie jest jakimś wyjątkiem. Są takie tłumaczenia na tym Forum. Wyjątkowa jest jedynie dość zabawna treść. Być może pisarz spotkał się z takim aktem po raz pierwszy i nie wiedział jak do tego podejść. Druga sprawa to zaufanie – w aktach, które czytałem z zapisu wybrzmiewało pełne zaufanie. W tym przypadku widać, że mamy do czynienie albo z niedowiarkiem, który nikomu nie ufa albo z petentami, którzy nie wyglądają lub nie są wiarygodni.

Czytałem akt oświadczenia, w którym wiek państwa młodych nie był z dnia ślubu tylko z dnia oświadczenia ale zapisani jako panna i kawaler, choć byli kilka lat po ślubie. Co do podpisów to ich nie widzę (może to duplikat a nie oryginał?). Z reguły jest odwrotnie, że zapisano, np. nauczyciel jest niepiśmienny i się nie podpisał. To wszystko to czynnik ludzki – zapracowanie, lenistwo, zagubienie czegoś, słabo słyszący pisarz lub sepleniący petent, pomyłki imion, przekręcone nazwiska, nazwy miejscowości szczególnie jeśli są gdzieś daleko i długo by wymieniać.

Wydaje mi się, że powodem takiego oświadczenie wcale nie musi być chęć ukrycia swojej tożsamości, choć i takiego wątku zupełnie wykluczyć się nie da. Mogło być:
- chrzest się odbył, ale pisarz zapomniał przepisać danych do ksiąg, albo zgubił notatki, albo w duplikacie księgi nie ma a tylko taki jest dostępny, bo oryginał zaginął;
- mogły spalić się księgi metrykalne (takie zapisy też są);
- nie chcieli pisać do parafii bo za duże koszty
- albo za długie czekanie na odpowiedź, a potrzebowali szybko.

Dodam, że na początku XVIII w. i wcześniej, nazwisko nie było przypisane do człowieka albo człowiek do nazwiska. Zmiana nazwiska w związku z zakupem majątku, przeprowadzką do innej dalekiej miejscowości gdzie tubylcy nazwali przybysza i taka nazwa się przyjęła, wykonywanem innego zawodu niż ojciec, itp była czymś zwyczajnym i raczej nie była związana z ukrywaniem tożsamości. Poszukiwania w tym okresie mogą być wyzwaniem.

Pozdrawiam
Artur
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - rosyjski”