Witam,
może tutaj czegoś takiego nie powinienem, ale nie wiem gdzie indziej mógłbym prosić o pomoc.
Potrzebuję przetłumaczenia wpisu w księdze hipotecznej.
Wpis dotyczy kupna/sprzedaży ziemi folwarku Henrysin pow. sokołowski.
Jak mi się wydaje kupująca to Zofia Mucharska, ale potrzebowałbym wszystkich informacji z kolumn 2 i 3.
plik dostępny https://we.tl/t-2Ho3iiPARj
Jeżeli jest to możliwe to będę wdzięczny za tłumaczeniem, ewentualnie pokierowanie mnie gdzie z czymś takim mogę się udać.
Pozdrawiam
Krzysiek
OK wpis w księdze hipotecznej, folwark Henrysik
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
KrzysztofKurowicki

- Posty: 99
- Rejestracja: śr 01 lis 2023, 21:12
OK wpis w księdze hipotecznej, folwark Henrysik
Ostatnio zmieniony czw 05 wrz 2024, 14:06 przez KrzysztofKurowicki, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"gdzie z czymś takim mogę się udać."
do tłumacza, w ramach usługi
w zależności od celu - z uprawnieniami przysięgłego albo nie
"tłumacza" tj także świadczącego kompleksowe usługi genealogiczne
moim zdaniem oczywista domyślna ścieżka dla osób, które nie starają się uzyskać pomocy w nabyciu umiejętności i mają więcej niż kilka dokumentów do zrozumienia
istnienie 100 czy więcej próśb o tłumaczenie od tej samej osoby to wynaturzenie, które powinno być traktowane jako zaraźliwa choroba - do wyleczenia, izolacji
a "pomagający" w rozprzestrzenianiu - jak roznoszący, niechorujący, świadomie zarażający :)
to po pytaniu "a gdzie z tym pójść, jak nie na forum" szerzej
nie dlatego, że to Twoja pięćsetna prośba:)
podawaj znane Ci dane (zasada przy każdej pomocy, nie tylko tłumaczenie obejmująca)
Taki fragment nie opisze, nawet jednej transakcji
Zofia, córka Franciszka z domu Olszewska
żona Macieja Mucharskiego, syna Stanisława
tak? o takie osoby chodzi
do tłumacza, w ramach usługi
w zależności od celu - z uprawnieniami przysięgłego albo nie
"tłumacza" tj także świadczącego kompleksowe usługi genealogiczne
moim zdaniem oczywista domyślna ścieżka dla osób, które nie starają się uzyskać pomocy w nabyciu umiejętności i mają więcej niż kilka dokumentów do zrozumienia
istnienie 100 czy więcej próśb o tłumaczenie od tej samej osoby to wynaturzenie, które powinno być traktowane jako zaraźliwa choroba - do wyleczenia, izolacji
a "pomagający" w rozprzestrzenianiu - jak roznoszący, niechorujący, świadomie zarażający :)
to po pytaniu "a gdzie z tym pójść, jak nie na forum" szerzej
nie dlatego, że to Twoja pięćsetna prośba:)
podawaj znane Ci dane (zasada przy każdej pomocy, nie tylko tłumaczenie obejmująca)
Taki fragment nie opisze, nawet jednej transakcji
Zofia, córka Franciszka z domu Olszewska
żona Macieja Mucharskiego, syna Stanisława
tak? o takie osoby chodzi
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
KrzysztofKurowicki

- Posty: 99
- Rejestracja: śr 01 lis 2023, 21:12
nie wiem czemu, ale czuję się "zbesztany" 
Dziękuję za porady i za przetłumaczenie drugiej kolumny.
Informacyjnie napisze tylko, że nie chodzi mi o opis dokładny całej transakcji tylko informacyjnie kto (to już wiem), od kogo, kiedy i ile, a jak rozumiem trzecia kolumna w skrócie to opisuje.
Dane te są na moje potrzeby prywatno-historyczne danej wsi, ale rozumiem, że to nie miejsce na takie tłumaczenie.
Mimo wszystko dziękuję jeszcze raz za przetłumaczenie drugiej kolumny.
Krzysiek
Dziękuję za porady i za przetłumaczenie drugiej kolumny.
Informacyjnie napisze tylko, że nie chodzi mi o opis dokładny całej transakcji tylko informacyjnie kto (to już wiem), od kogo, kiedy i ile, a jak rozumiem trzecia kolumna w skrócie to opisuje.
Dane te są na moje potrzeby prywatno-historyczne danej wsi, ale rozumiem, że to nie miejsce na takie tłumaczenie.
Mimo wszystko dziękuję jeszcze raz za przetłumaczenie drugiej kolumny.
Krzysiek
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zapewne bierze się to z pytania "gdzie iść jak mam tłumaczenie do zrobienia":) tj sugestią "tu"
Nie, nie twierdzę że to nie miejsce na takie tłumaczenia, nawet bardziej byłoby chyba na takie "mniej typowe" pierwsze, drugie niż na setne standardowe, które jest obrazem cwaniactwa i niczego więcej:)
Ja raczej mam zastrzeżenia, że to tylko ogryzek. Kawałeczek działu drugiego. Bez wpisów, bez całości. Nie raz i nie dwa widziałem skutki błędnego wnioskowania z takich niepełnych (a księga przecież jest i można czerpać z całości).
Już pierwsze kilka słów z udostępnionego fragmentu kolejnej kolumny odwołuje się do innego fragmentu hipa (do opisu w dziale I)
Na pewno ktoś da radę i zaryzykuje tłumaczenie, i pewnie tu. wstawi.
Ja uczulam na niebezpieczeństwa ograniczania się do fragmentów całości. Czasem nie ma wyjścia, ale...
Nie, nie twierdzę że to nie miejsce na takie tłumaczenia, nawet bardziej byłoby chyba na takie "mniej typowe" pierwsze, drugie niż na setne standardowe, które jest obrazem cwaniactwa i niczego więcej:)
Ja raczej mam zastrzeżenia, że to tylko ogryzek. Kawałeczek działu drugiego. Bez wpisów, bez całości. Nie raz i nie dwa widziałem skutki błędnego wnioskowania z takich niepełnych (a księga przecież jest i można czerpać z całości).
Już pierwsze kilka słów z udostępnionego fragmentu kolejnej kolumny odwołuje się do innego fragmentu hipa (do opisu w dziale I)
Na pewno ktoś da radę i zaryzykuje tłumaczenie, i pewnie tu. wstawi.
Ja uczulam na niebezpieczeństwa ograniczania się do fragmentów całości. Czasem nie ma wyjścia, ale...
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Czwarnog_Kazimierz

- Posty: 115
- Rejestracja: wt 16 maja 2017, 19:40