Dzień dobry,
Proszę o przetłumaczenie aktu zgonu.
Z, Nr 37(?), Kroczewo, 1874 - Pierścieniak Szczepan (zgon)
https://imagizer.imageshack.com/img923/3294/EKZXIL.jpg
Dziękuję.
Edit:
Według Geneteki Szczepan Pierścieniak miał trzecią żonę Mariannę Kaflińską/Kuflak.
Akt zgonu, Pierścieniak - Kroczewo 1874r. OK
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Akt zgonu, Pierścieniak - Kroczewo 1874r. OK
Ostatnio zmieniony sob 07 gru 2024, 08:14 przez Luniek, łącznie zmieniany 1 raz.
Akt zgonu, Pierścieniak - Kroczewo 1874r.
Nr 37 Trębki
Działo się w miejscowości Kroczewo 21 dzień grudnia 1874 roku
Stawił się Tomasz Kłosiński 28 lat zięć zmarłego i Tomasz Pierścieniak 50 lat
robotnicy z Trąbek i oświadczyli, że dziś o drugiej po południu zmarł
w Trąbkach Szczepan Pierścieniak tamże urodzony i żyjący robotnik 75 lat
syn zmarłych Andrzeja i Katarzyny ślubnych małżonków Pierścieniaków
wdowiec po zmarłej Mariannie z Ka.....
Po naocznym stwierdzeniu zgonu Szczepana Pierścieniaka akt ten niepiśmiennym świadkom przeczytany.
Dlatego przez nas tylko podpisany.
Dla tłumaczy z Geneteki, którzy biorą się za akt z nieznanej im parafii zawsze najtrudniejsze pozostają nazwy własne. Tu np. nazwisko panieńskie żony zmarłego. Na początku na pewno jest: Ka.. , w środlku: łak, a na końcu: niak. Ta litera trzecia/czwarta, torchę poprawiana to albo „f" albo „sb". Nie mając do pomocy i porównania, liter tego pisarza, z innych akt z tej księgi nie ma się pewności. Nie będę tu robił nazwiskotwórstwa; myślę, że wyjdzie przy innych aktach.
Pozdrawiam
Artur
Działo się w miejscowości Kroczewo 21 dzień grudnia 1874 roku
Stawił się Tomasz Kłosiński 28 lat zięć zmarłego i Tomasz Pierścieniak 50 lat
robotnicy z Trąbek i oświadczyli, że dziś o drugiej po południu zmarł
w Trąbkach Szczepan Pierścieniak tamże urodzony i żyjący robotnik 75 lat
syn zmarłych Andrzeja i Katarzyny ślubnych małżonków Pierścieniaków
wdowiec po zmarłej Mariannie z Ka.....
Po naocznym stwierdzeniu zgonu Szczepana Pierścieniaka akt ten niepiśmiennym świadkom przeczytany.
Dlatego przez nas tylko podpisany.
Dla tłumaczy z Geneteki, którzy biorą się za akt z nieznanej im parafii zawsze najtrudniejsze pozostają nazwy własne. Tu np. nazwisko panieńskie żony zmarłego. Na początku na pewno jest: Ka.. , w środlku: łak, a na końcu: niak. Ta litera trzecia/czwarta, torchę poprawiana to albo „f" albo „sb". Nie mając do pomocy i porównania, liter tego pisarza, z innych akt z tej księgi nie ma się pewności. Nie będę tu robił nazwiskotwórstwa; myślę, że wyjdzie przy innych aktach.
Pozdrawiam
Artur
