Dziękuję za tłumaczenie i uwagi. Tym razem jednak innych danych nie mogłem podać ponieważ szukam właściwego Jana Zwierzańskiego. Czy znak zapytania przy rentierze świadczy, że słowo jest niewyraźnie napisane i nie ma pewności co oznacza?Łukaszek_Mlonek pisze:Bo to jest potrzebne tłumaczom i dlatego są takie zasady.Sobieraj_Wojciech pisze:Nie wiem w czym jest problem? Chciałbym poznać treść aktu. Dane z indeksu znam, więc po co podawać je skoro podaję nr porządkowy, datę i nazwiska nowożeńców?Sroczyński_Włodzimierz pisze:a co poza tym co jest w indeksie (a czego , wbrew regułom, nie podałeś) chciałbyś się dowiedzieć?
Czy musimy się tłumaczyć co drugiemu proszącemu o przekład??
Tak na przyszłość Ci odpowiadam
Bo potem chcesz:
Aż korci tłumacza byłoby Cię spytać: a po co Ci cały tekst, nie rozumiem w czym problem...Sobieraj_Wojciech pisze:proszę o przetłumaczenie metryki zgonu (całego tekstu)
Próbuję Ci żartem uświadomić, że zasady tu warto stosować, bo nie są z nudów wymyślone, ale z potrzeby.
Powodzenia!
AZ194
Skierniewice 10 VIII 1892 o 7 po południu
Zgłosili: Aleksander Pichelski organista, Jakub Lubard kościelny sługa obaj pełnoletni ze Skierniewic
Umarł przedwczoraj o 10 wieczorem w Kamionie
tamże zamieszkały, nieznany z miejsca urodzenia,
Jan Zwierzański owdowiały rentier(?) syn Józefa i nieznanej z nazwiska Marii małżonków Zwierzańskich lat 84.
Pozdrawiam
Wojciech Sobieraj
