3-ch imion 3-ch otczestw

Tłumaczenia dokumentów pisanych po rosyjsku, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
hniew

Sympatyk
Posty: 759
Rejestracja: czw 11 lis 2010, 22:49

3-ch imion 3-ch otczestw

Post autor: hniew »

Ot mała ciekawostka
Chyba :)
Mi przynajmniej pierwszy raz udało się trafić na taką próbą zrusyfikowania "wieloimionowości"
Na kwicie wpłaty z Warszawy, z 1906 roku mój pra został zapisany jako:
Józef, Ludwik, Anioł 3-ch im. Ignacewicz, Tomicz 3-ch otczestw Trąbczyński.
Na trzecie otczestwo zabrakło miejsca albo pisarz się w tym pogubił.

Pozdrawiam
Hubert
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

3-ch imion 3-ch otczestw

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Witam!
Taki nadmiar imion wśród polskiej szlachty (a nawet mieszczaństwa) był wzorowany na zachodnich rodach arystokratycznych (uważano snobistycznie, że im więcej imion, tym wyższa ranga społeczna). Wg rosyjskiego oficjalnego urzędowego sposobu nadawania trójczłonowych nazw osobowych (imię chrzestne, imię odojcowskie, nazwisko) zachowało się pierwotnie powszechnie wśród słowian używane nazwy odojcowskie, co umożliwiało lepszą identyfikację osoby (w polskim nazewnictwie osobowym to tzw "otczestwo" przechodziło w końcu do nazwiska stałego z końcówką "-wic/-wicz" np. Mickiewicz, lub zanikało). W pewnych sytuacjach dodatkowe imiona stosowane przez niektórych Polaków zamiast ułatwiać, utrudniały identyfikację, szczególnie w Królestwie Kongresowym, gdzie w bardziej skomplikowanych przypadkach, konieczna była ingerencja Sadu Okręgowego (np. w przypadku takich samych zestawów imion ojca i syna w aktach Stanu Cywilnego).
W połowie 2010 roku tłumaczyłem z rosyjskiego taką decyzję sądu warszawskiego i wraz z komentarzem jest do odszukania w archiwum naszego forum.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Awatar użytkownika
hniew

Sympatyk
Posty: 759
Rejestracja: czw 11 lis 2010, 22:49

3-ch imion 3-ch otczestw

Post autor: hniew »

Witaj Jerzy
Miał być przykład biurokratycznej nadgorliwości/nieporadności a wyszła jak zawsze polityka ;)
1. Czy nadawanie w Polsce kilku imion na chrzcie to tylko/zawsze objaw małpowania i snobizmu?
Zdecydowanie nie, choć zjawisko takie na pewno miało miejsce.
2. Czy nadawanie imion to tylko sfera administracyjnej potrzeby rozróżniania obywateli?
Zdecydowanie nie. Dodałbym jeszcze bardzo rozbudowane płaszczyzny wiary i tradycji.
3. Jak ocenić przytoczone przez ciebie orzeczenie sądowe?
- ciekawostka - Tak
- represja zaborcy - Także
- konieczność - Nie. Dlaczegóż niby bardziej skomplikowane mają być takie same zestawy imion od takich samych imion pojedynczych?

Wracając do samej formy zapisu wielu otczestw.
Jak ją oceniasz?
Rzadkość czy częsty przypadek zderzenia polskiego zwyczaju z rosyjskim prawem (urzędową formą nazw osobowych)?

Pozdrawiam
Hubert
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

3-ch imion 3-ch otczestw

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Witam!
Ja nie jestem onomastykiem, lecz tylko czytelnikiem poważnych opracowań uznanych autorów (takich jak: Rymut, Gloger, Bystroń, Vasmer), którzy już dawno opisali historie imion oraz genezę jedni i wieloimienności. Na takich podstawach starałem się formułować swoje wypowiedzi. I niema w nich żadnej "polityki"(?), unikam też sądów zaczerpniętych jedynie "z głowy własnej".
Tematy takie same lub podobne już przewijały się na naszym forum i dlatego nie widzę powodu abym uczestniczył w dyskusji, która nie wniesie już nic pożytecznego, a tylko zabierze czas i miejsce.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Awatar użytkownika
hniew

Sympatyk
Posty: 759
Rejestracja: czw 11 lis 2010, 22:49

3-ch imion 3-ch otczestw

Post autor: hniew »

Witam!
OK odłóżmy więc ocenianie wieloimienności a zawęźmy temat do bezpieczniejszej dwuimienności, którą np. Jacek Hertel datuje już na początek drugiego tysiąclecia gdy zaczęto łączyć imiona słowiańskie z chrześcijańskimi na zasadzie i bogu świeczkę i diabłu ogarek.

Dlaczego zacząłem wątek?
Ponieważ zdenerwowało mnie odczytywanie wspomnianego kwitu. Łamałem sobie nad nim głowę do czasu aż nie odczytałem tych nieszczęsnych, nabazgranych "3-ch otczestw".
Wtedy wszystko razem z Ignacewiczem i Tomiczem, choć zaskakujące, stało się proste i logiczne.

Jeśli ktoś wymyślił "3 otczestwa" tym bardziej wydaje się prawdopodobne napotkanie 2ch.
Dołóżmy do tego zwyczaj stosowania tylko imienia i otczestwa np "Mikołaj Tomicz zaszczycił nas swoją obecnością" gdzie Tomicz to otczestwo i kłopot gotowy.
O ile przy "Mikołaju Tomiczu" większość zastanowi się nad tym czy "Tomicz" to nazwisko czy otczestwo to już w czysto teoretycznej sytuacji gdy napotka zdanie "Mikołaj Tomicz Ignacewicz zaszczycił nas swoją obecnością" "Ignacewicza" każdy zakwalifikuje jako nazwisko.
Czy słusznie?
Na to odpowiedź może dać między innymi informacja - czy opisany na samym początku przypadek to artefakt czy jednak forma rzadko ale stosowana.

Pozdrawiam
Hubert

P.S. Jerzy. Dziwi mnie tylko trochę, iż z jednej strony zaczynasz dyskusję o wieloimienności (dla mnie mnogość imion była tylko mało istotną praprzyczyną a nie tematem wątku) a po pierwszej odpowiedzi piszesz, iż dyskusja ta jest bezcelowa :(
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - rosyjski”