Par. Warszawa, Sancygniów ...
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
Slascy rzadkie w drugiej połowie XIX w. i później w Warszawie?
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... 264d&op=se
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... name=slask
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... name=slask
to Wsz. Św (zgony prawie nieruszone)
A Płock - toć AP Płock...no indeksów a i aktów on-line (już bądź niedługo)...
ja bym się nie ograniczał:)
Slaski Bolesław Andrzej Imię ojca: Julian Imię/nazwisko matki: Wanda Nowicka
Rok: 1872
Rodzaj aktu: B
Nr aktu: 297
Wyznanie: r-k
Parafia: Płock
do imion i nazwisk
skoro i rodzice się zgadzają:)
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... 264d&op=se
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... name=slask
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... name=slask
to Wsz. Św (zgony prawie nieruszone)
A Płock - toć AP Płock...no indeksów a i aktów on-line (już bądź niedługo)...
ja bym się nie ograniczał:)
Slaski Bolesław Andrzej Imię ojca: Julian Imię/nazwisko matki: Wanda Nowicka
Rok: 1872
Rodzaj aktu: B
Nr aktu: 297
Wyznanie: r-k
Parafia: Płock
do imion i nazwisk
skoro i rodzice się zgadzają:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
Zdaje mi się jednak że nazwisko to jest rzadkie w porównaniu np. z Kowalskimi, Kowalami czy Nowakami.
A tu chodziło o zestawienie imienia z nazwiskiem.
Robi wrażenie rzadkiego (nie chodzi tylko o metryki, ale i różne księgi adresowe itp.)
Dodatkowym argumentem jest owo urodzenie w Płocku.
No i to iż osoba jest na stanowisku urzędniczym - nie kojarzę tylko czy ów gubernialny sekretarz to drobnica, czy jednak coś więcej niż "szaraczek"
Oczywiście nie wykluczam że nie dotyczy to interesującej mnie osoby.
A tu chodziło o zestawienie imienia z nazwiskiem.
Robi wrażenie rzadkiego (nie chodzi tylko o metryki, ale i różne księgi adresowe itp.)
Dodatkowym argumentem jest owo urodzenie w Płocku.
No i to iż osoba jest na stanowisku urzędniczym - nie kojarzę tylko czy ów gubernialny sekretarz to drobnica, czy jednak coś więcej niż "szaraczek"
Oczywiście nie wykluczam że nie dotyczy to interesującej mnie osoby.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
a mi chodziło na czym się opierasz:)
moim zdaniem
Bolesław Andrzej Slaski ojciec Julian matka Wanda d. Nowicka akt urodzenia 297 z roku 1872 parafia Płock
i
Bolesław Andrzej Slaski ojciec Julian matka Wanda d. Nowicka, lat 30 akt małżeństwa 371 par. Wsz. Św. Warszawa
to ta sama osoba
jeśli akt chrztu ur. 297 z 1872 podaje że urodzony 1870 to ślub brał urodzony 1870
jeśli nie - to raczej inny bo "na oko" to tożsamy jest 30letni w 1902 z aktu
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... an=371.jpg
z
urodzonym zarejestrowanym pod numerem 297 w Płocku:)
pozdrawiam serdecznie Slaskich:)
moim zdaniem
Bolesław Andrzej Slaski ojciec Julian matka Wanda d. Nowicka akt urodzenia 297 z roku 1872 parafia Płock
i
Bolesław Andrzej Slaski ojciec Julian matka Wanda d. Nowicka, lat 30 akt małżeństwa 371 par. Wsz. Św. Warszawa
to ta sama osoba
jeśli akt chrztu ur. 297 z 1872 podaje że urodzony 1870 to ślub brał urodzony 1870
jeśli nie - to raczej inny bo "na oko" to tożsamy jest 30letni w 1902 z aktu
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... an=371.jpg
z
urodzonym zarejestrowanym pod numerem 297 w Płocku:)
pozdrawiam serdecznie Slaskich:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
Tożsamość powyższa (bo ten wpis też właśnie znalazłem) jest oczywista i nie nad taką prostą się zastanawiałem.
Ciekawi mnie tylko, czy tenże Bolesław ur. 1872 r. może okazać się Bolesławem określanym w innych miejscach Bolesławem urodzonym 1870 (z tym że nie znam źródła tej daty).
Ot zagwozdka, bo chodzi o postać "zniknioną" o nieznanej (jak dotąd) dacie śmierci.
z pozdrowieniami
Ciekawi mnie tylko, czy tenże Bolesław ur. 1872 r. może okazać się Bolesławem określanym w innych miejscach Bolesławem urodzonym 1870 (z tym że nie znam źródła tej daty).
Ot zagwozdka, bo chodzi o postać "zniknioną" o nieznanej (jak dotąd) dacie śmierci.
z pozdrowieniami
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
ależ wpis o dacie spisania aktu - bez znajomości treści aktu - nie daje pewności kiedy (no poza "przed 1873:)" Bolesław Andrzej się urodził
tj na podstawie indeksu "akt 297 z 1872" nie przyjmowałbym automatycznie, ze "ur. 1872"
jeśli w "innych miejscach" nie można nic więcej poza "Bolesław Slaski ur. 1870" (zawód, zamieszkanie dokładniej niz miasto, rodzice, etc)
to wstrzymałbym się z utożsamianiem
na pewno warto iść tropem i sprawdzać, ale nie a priori utożsamiać
w zezwoleniu na ślub winna być ranga pewnie nie XIV, ale niekoniecznie V czy VI:) lat 30 (czy 32) to musiałby chyba mieć bardzo wysoką protekcję dla naprawdę wysokiego urzędu
ale to palcem na wodzie..X ranga?
tj na podstawie indeksu "akt 297 z 1872" nie przyjmowałbym automatycznie, ze "ur. 1872"
jeśli w "innych miejscach" nie można nic więcej poza "Bolesław Slaski ur. 1870" (zawód, zamieszkanie dokładniej niz miasto, rodzice, etc)
to wstrzymałbym się z utożsamianiem
na pewno warto iść tropem i sprawdzać, ale nie a priori utożsamiać
w zezwoleniu na ślub winna być ranga pewnie nie XIV, ale niekoniecznie V czy VI:) lat 30 (czy 32) to musiałby chyba mieć bardzo wysoką protekcję dla naprawdę wysokiego urzędu
ale to palcem na wodzie..X ranga?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
W owych "innych miejscach", to jest katalogach bibliotecznych jest właśnie tylko "ur. 1870", gdzie indziej zaś jest gołe (bez dat życia) miejsce urodzenia Płock, i kilka informacji o działalności, ale bez tej wspomnianej w akcie małżeństwa. Więc nie ma jeszcze miejsca ewidentnie stycznego.
Ale mam nadzieję że uda się dokonać takiej identyfikacji (lub ją wykluczyć) bez wychodzenia z domu...
Ale mam nadzieję że uda się dokonać takiej identyfikacji (lub ją wykluczyć) bez wychodzenia z domu...
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
jak się zapewne zdążyłeś zorientować skan aktu urodzenia /chrztu sporządzonego w 1872 można zamówić on-line i jedno mieć z głowy czy ur 1870 czy 1872:)
Płock rzymsko-katolicki chyba z tych lat zindeksowany, więc tu byłaby 100% pewność ilu z +-X lat Bolesławów Slaskich w Płocku się urodziło (tj łatwo wykazać, że jeden)
stąd (z ASC) jeśli Bolesław Slaski ur Płock w okresie 1850-1890 (strzelam okres) to jest to Bolesław Andrzej Slaski z Juliana i Wandy
"dowód nie wprost":)
a katalogi coś pewnie opisują...
Płock rzymsko-katolicki chyba z tych lat zindeksowany, więc tu byłaby 100% pewność ilu z +-X lat Bolesławów Slaskich w Płocku się urodziło (tj łatwo wykazać, że jeden)
stąd (z ASC) jeśli Bolesław Slaski ur Płock w okresie 1850-1890 (strzelam okres) to jest to Bolesław Andrzej Slaski z Juliana i Wandy
"dowód nie wprost":)
a katalogi coś pewnie opisują...
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
Na razie nie ma po co zmawiać skanu, zapewne odpłatnie, skoro nie wiadomo czy to ten Bolesław.
Najpierw postaram się dokonać utożsamienia Bolesława z tego aktu z Bolesławem mnie interesującym.
Bo nawet gdyby w rozszerzonym okresie (typu 1865-1875) urodził się tylko jeden Bolesław, to i tak nie miałbym pewności, czy to tenże, jako że mogli pomylić miejsce urodzenia.
Nie rozumiem kwestii "katalogi coś pewnie opisują..."?
O co chodzi w tym stwierdzeniu?
Najpierw postaram się dokonać utożsamienia Bolesława z tego aktu z Bolesławem mnie interesującym.
Bo nawet gdyby w rozszerzonym okresie (typu 1865-1875) urodził się tylko jeden Bolesław, to i tak nie miałbym pewności, czy to tenże, jako że mogli pomylić miejsce urodzenia.
Nie rozumiem kwestii "katalogi coś pewnie opisują..."?
O co chodzi w tym stwierdzeniu?
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
a co może chodzić?
zresztą, skoro 3 zł za wyeliminowanie wątpliwości z dużą szansą na pozyskanie pewności to "nie ma po co"
to co ja mogę:) jeszcze raz serdecznie pozdrowić
zresztą, skoro 3 zł za wyeliminowanie wątpliwości z dużą szansą na pozyskanie pewności to "nie ma po co"
to co ja mogę:) jeszcze raz serdecznie pozdrowić
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
Chyba się całkiem nie rozumiemy.
Pominąwszy kwestię że nie widziałem iż to tylko 3 zł za skan (a nie np. 50 euro), bo o tym jak się domyślam jest mowa w Pana wpisie, to sama metryka urodzenia nie da żadnego rozwiązania. Bo za mało wiem, by na jej podstawie wyeliminować wątpliwości, np. nie wiem skąd ów 1870 r. itp. Metryka może jedynie zwiększyć prawdpodobieństwo
I nadal nie rozumiem stwierdzenia z wcześniejszego wpisu: "katalogi coś pewnie opisują..." - może napisać Pan o co tu Panu chodziło? Jakie katalogi? i co mają opisywać?
I jeśli można, to prosiłbym o jaśniejsze formułowanie wypowiedzi. Tak bym zdołał zrozumieć.
Pominąwszy kwestię że nie widziałem iż to tylko 3 zł za skan (a nie np. 50 euro), bo o tym jak się domyślam jest mowa w Pana wpisie, to sama metryka urodzenia nie da żadnego rozwiązania. Bo za mało wiem, by na jej podstawie wyeliminować wątpliwości, np. nie wiem skąd ów 1870 r. itp. Metryka może jedynie zwiększyć prawdpodobieństwo
I nadal nie rozumiem stwierdzenia z wcześniejszego wpisu: "katalogi coś pewnie opisują..." - może napisać Pan o co tu Panu chodziło? Jakie katalogi? i co mają opisywać?
I jeśli można, to prosiłbym o jaśniejsze formułowanie wypowiedzi. Tak bym zdołał zrozumieć.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
ano się nie rozumiemy, ale nie spędza mi to snu z powiek
jak będę prosił o pomoc to postaram się podać tak wiele danych, aby pomagającemu maksymalnie ułatwić zadanie
w sytuacji przeciwnej nie będzie mi się chciało w każdym przypadku ciągnąć za język
ew. dowiadywać się (po fakcie), że to co sprawdziłem zrobiłem bezsensownie powtarzając już wykonane czynności
to tytułem wstępu i zakończenia jednocześnie, bo nie wiem co jeszcze napisać na tym etapie
mam "sobie" sprawdzić co to za katalogi? ja?:)
jak będę prosił o pomoc to postaram się podać tak wiele danych, aby pomagającemu maksymalnie ułatwić zadanie
w sytuacji przeciwnej nie będzie mi się chciało w każdym przypadku ciągnąć za język
ew. dowiadywać się (po fakcie), że to co sprawdziłem zrobiłem bezsensownie powtarzając już wykonane czynności
to tytułem wstępu i zakończenia jednocześnie, bo nie wiem co jeszcze napisać na tym etapie
mam "sobie" sprawdzić co to za katalogi? ja?:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
Nie sądziłem że to że się nie rozumiemy miałoby spędzać Panu sen z powiek.
Tym bardziej że i tego wpisu nie rozumiem. Niestety dla mnie nie jest ten wpis jasny. Być może wynika to z nieznajomości języka obowiązującego na tym forum, którego taki jak ja nowicjusz
Wprawdzie miło mi że - jak się domyślam - chciał Pan mi pomóc, ale nie wiem jak miałbym podać "wiele danych", skoro sam ich nie znam.
A na zakończenie pojawia się wers którego znów całkiem nie rozumiem.
Napisał Pan:
"mam "sobie" sprawdzić co to za katalogi? ja?"
Tzn. nie wiem o jakich katalogach Pan mówi, jakie katalogi miały Pan sprawdzać? i kto sugeruje że miałby to Pan sobie sprawdzać.
Z nadzieją że może przynajmniej tę ostatnią kwestię zechce Pan wyjaśnić w sposób dla nowicjusza na forum przystępny-zrozumiały etc.
Tym bardziej że i tego wpisu nie rozumiem. Niestety dla mnie nie jest ten wpis jasny. Być może wynika to z nieznajomości języka obowiązującego na tym forum, którego taki jak ja nowicjusz
Wprawdzie miło mi że - jak się domyślam - chciał Pan mi pomóc, ale nie wiem jak miałbym podać "wiele danych", skoro sam ich nie znam.
A na zakończenie pojawia się wers którego znów całkiem nie rozumiem.
Napisał Pan:
"mam "sobie" sprawdzić co to za katalogi? ja?"
Tzn. nie wiem o jakich katalogach Pan mówi, jakie katalogi miały Pan sprawdzać? i kto sugeruje że miałby to Pan sobie sprawdzać.
Z nadzieją że może przynajmniej tę ostatnią kwestię zechce Pan wyjaśnić w sposób dla nowicjusza na forum przystępny-zrozumiały etc.
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
Witam , czytam to od początku i mam takie zdanie o w3w ; bez podpisu chociaż z imienia , tajemnica , a chce znaleźć na sto procent swego przodka , pewnie tez się ukrywa . Tak wymagać jak w aptece nie wychodząc z domu to mogą szukać w księdze za opłatą za szukanie 60 zł na godz z lat 1900 w nasza stronę ,czym dalej do tylu tym są większe błędy + - do pięciu lat, a i tak dotyczy tego właśnie przodka którego się szuka , w ten sposób będzie koniec szukania w latach np. 1600 bo tam już nie piszą nazwiska . Pozdrawiam - Julian
Re: Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
Czytam to z ogromnym zdziwieniem. Gdzie Pan znalazł przesłanki do takiego wpisu? W sumie obraźliwego dla mnie. Wygląda na to że czytał Pan coś innego. Albo chce Pan w ten sposób zareklamować jakieś swoje usługi i napisał to, po to by podać swoją stawkę.Sawicki_Julian pisze:Witam , czytam to od początku i mam takie zdanie o w3w ; bez podpisu chociaż z imienia , tajemnica , a chce znaleźć na sto procent swego przodka , pewnie tez się ukrywa . Tak wymagać jak w aptece nie wychodząc z domu to mogą szukać w księdze za opłatą za szukanie 60 zł na godz z lat 1900 w nasza stronę ,czym dalej do tylu tym są większe błędy + - do pięciu lat, a i tak dotyczy tego właśnie przodka którego się szuka , w ten sposób będzie koniec szukania w latach np. 1600 bo tam już nie piszą nazwiska . Pozdrawiam - Julian
Tym niemniej wyjaśnię. bo może ktoś jeszcze tu zajrzy:
1. Jedyną rzecz o którą prosiłem to była prośba o przetłumaczenie aktów małżeństwa. Żadnej innej prośby nie miałem. Łatwo to sprawdzić.
2. Co do moich intencji - dedukcja fatalna, by nie rzecz kompromitująca nawet amatora, a już na pewno takiego który chce liczyć sobie 6o zł za godzinę. Bo wygląda na to że ma on problem z czytaniem albo z rozumieniem tego co przeczytał.
Przypomnę że napisałem iż chodzi o "postać "zniknioną" o nieznanej (jak dotąd) dacie śmierci".
Mimo tonu Pańskiego wpisu napiszę, iż po prostu chcę tego człowieka, który ani mi brat, ani mi swat, z którym nie mam żadnych więzów krwi, ani innych, w pewnym sensie "przywrócić" do żywych, przez zebranie o nim różnych informacji. W tym m.in. ustalić jego datę śmierci.
3. Również nigdzie nie wymagałem czegokolwiek od kogokolwiek, jedynie napisałem w dyskusji, że mam nadzieję dokonać wspomnianej identyfikacji nie wychodząc z domu. A to znaczy całkiem coś innego niż Pan imputuje.
Zasoby sieciowe są dziś bardzo duże i rosną z dnia na dzień.
I nie chodzi tu o oferowaną przez Pana kwerendę w metrykach, bo one w tym momencie niczego nie przyniosą, kiedy - jak napisałem - nie wiem czy dotyczą tej postaci której szukam. Tylko o moją własną kwerendę w całkiem innej części sieci - w innego typu materiałach.
No cóż nie pozostaje mi nic innego jak jeszcze raz podziękować serdecznie nickowi adelajda2x za przekład fragmentów aktów małżeństwa i pożegnać się
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Prośba o przetłumaczenie aktu małżeństwa (j.ros.)
Tajemniczy człowieku w sumie możesz się nazywać jak chcesz tylko ten który podaje swe nazwisko może więcej znaleźć , takie moje zdanie , napisałem ze jak się chce by za mnie szukali to płacę w archiwach za szukanie 60 zl za godz i czy znajdą czy nie to tez kosztuje - panimaju , ale widzę ze tyko wszystko widzisz źle i nawet jeszcze obrażony na to jak Ci prawdę ktoś podpowie ze swojej praktyki , nawet to co Ci podpowiada Włodek zamiast podziękować żądasz wyjaśnień . Odnoszę wrażeni ze wszystko wiesz, to po co pytasz ' Pozdrawiam - Julian