Bardzo proszę o przetłumaczenie aktu zgonu Gertrudy Kołodziejczyk żony Franciszka zmarłej w Pałęgach pochowanej w Grzymałkowie.
Z góry dziękuję.
Grazyna
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c69 ... cd4a3.html
Prośba o przetłumaczenie z rosyjskiego aktu zgonu
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
adelajda2x

- Posty: 348
- Rejestracja: ndz 27 sty 2008, 19:14
- Lokalizacja: Szczecin
Witam,
pismo ciężkie do odczytania. mogą wystapić przekłamania w tłumaczeniu, ale mam nadzieję, że ktoś jeszcze spróbuje skorygować.
Wydarzyło się w Grzymałkowie 20.12.1873r. o godz. 10.00.
Stawił się Jan (nazwiska nie odczytałam), lat 35 i Józef Gałuch lat 40, murarze (?) ze wsi Pałęgi i oświadczyli, że we wsi Pałęgi 19.12. tego roku zmarła Gertruda Kołodziejczyk, lat 50 mająca, córka Andrzeja i Marianny, pozostawiła po sobie owdowiałego męża Franciszka żyjacego we wsi Pałęgi. Po naocznym przekonaniu się o zejściu Gertrudy Kołodziejczyk, akt ten niepiśmiennym stawającym odczytalismy, nami tylko podpisaliśmy. ks. Stanisław Piasobkiewicz (?)
pozdrawiam
Alina
pismo ciężkie do odczytania. mogą wystapić przekłamania w tłumaczeniu, ale mam nadzieję, że ktoś jeszcze spróbuje skorygować.
Wydarzyło się w Grzymałkowie 20.12.1873r. o godz. 10.00.
Stawił się Jan (nazwiska nie odczytałam), lat 35 i Józef Gałuch lat 40, murarze (?) ze wsi Pałęgi i oświadczyli, że we wsi Pałęgi 19.12. tego roku zmarła Gertruda Kołodziejczyk, lat 50 mająca, córka Andrzeja i Marianny, pozostawiła po sobie owdowiałego męża Franciszka żyjacego we wsi Pałęgi. Po naocznym przekonaniu się o zejściu Gertrudy Kołodziejczyk, akt ten niepiśmiennym stawającym odczytalismy, nami tylko podpisaliśmy. ks. Stanisław Piasobkiewicz (?)
pozdrawiam
Alina
-
adelajda2x

- Posty: 348
- Rejestracja: ndz 27 sty 2008, 19:14
- Lokalizacja: Szczecin
-
adelajda2x

- Posty: 348
- Rejestracja: ndz 27 sty 2008, 19:14
- Lokalizacja: Szczecin
Dziękuję. Przyznać muszę, że jak zobaczyłam ten akt zgonu, to pierwszą myślą było: „ciekawe, czy ten ksiądz sam siebie był w stanie odczytać”:)
Odnośnie stwierdzenia, że „pomagasz tutaj niezawodnie bardzo wielu ludziom”, mogę jedynie zaznaczyć, że wielu jest tutaj tłumaczy wykonujących, naprawdę, dobrą robotę. Inni indeksują, jeszcze inni „wyszarpują” jakieś akta, dokumenty, spisy i dzielą się tym z innymi. Sama korzystam z pracy innych (indeksacja), więc uważam, że jak mogę pomóc…to nie ma na co czekać:) Jak to drzewiej mawiano, „zakasaj rękawy i bierz się do roboty”:)
Pozdrawiam
Alina
Odnośnie stwierdzenia, że „pomagasz tutaj niezawodnie bardzo wielu ludziom”, mogę jedynie zaznaczyć, że wielu jest tutaj tłumaczy wykonujących, naprawdę, dobrą robotę. Inni indeksują, jeszcze inni „wyszarpują” jakieś akta, dokumenty, spisy i dzielą się tym z innymi. Sama korzystam z pracy innych (indeksacja), więc uważam, że jak mogę pomóc…to nie ma na co czekać:) Jak to drzewiej mawiano, „zakasaj rękawy i bierz się do roboty”:)
Pozdrawiam
Alina
