Strona 80 z 167

: ndz 28 paź 2012, 23:00
autor: rwelka
Panie Piotrze
Dokładna i fachowa epikryza.

Pozwolę sobie jednakowoż stwierdzić , że celem tej mozolnej pracy są genealogie .
Bo po co indeksować ,jeżeli nikt z tego nie korzysta .

To tak jak by tworzyć katalogi dla nikogo .
Ale jak dotąd nie słyszałem ,ażeby zaistniałjakikolwiek ruch w dziedzinie tworzenia genealogii .
Jak na razie po kanoniku Rontzlu ,Panu Formie i Panu Orpelu nikt nie zajmuje się genealogiami .

Natomiast znajdzie Pan na tych stronach mnóstwo wpisów typu :
moi Kowalscy
Moi Wiśniewscy

A oni są moi tak samo dla piszącego jak być może dla tysiąca innych potomków.
To tworzyć sztukę dla sztuki?
Jaki to sens?

Efektem końcowym dla tworzenia indeksów są genealogie a nie osobiste i tajne drzewa .
A ile tych genealogii Pan znalazł ???

: ndz 28 paź 2012, 23:02
autor: Skrzypczak_Bogumiła
Piotrze napisałeś :
" licznik jest mało ważny"
to po co Marcin zrobił całą wyliczankę - widocznie nie satysfakcjonuje go fakt ,że ma indeksy na swoim dysku .

: ndz 28 paź 2012, 23:12
autor: dpawlak
Szczerze mówiąc nie wiem po co. Nie lepiej było poświęcić ten czas na spisanie kolejnego rocznika?
Marcin zresztą pisze że zindeksował parafie, nie Marcinie zindeksowałeś jakieś pojedyncze roczniki jednego zdarzenia np. urodzeń z danej parafii, w zestawieniu z licznikiem (zaledwie 10tys) zabrzmiało pretensjonalnie i żałośnie.
Ja tego zjawiska w ogóle nie rozumiem, nigdy nie liczyłem tego co zindeksowałem i portal gdzie jest to publikowane też tego nie robi podając tylko ogólny licznik dla całe bazy i wszyscy szczęśliwi.
@rwelka
Jest mnóstwo stron z genealogiami, do ich tworzenia niezbędny jest jednak dostęp do źródeł i bardzo pomocna baza indeksów.
PTG koncentruje się na pracy u podstaw dając jedne i drugie. Są inni, którzy koncentrują się na genealogii rodów parafii czy wsi i wzajemnie się uzupełniają.

: wt 30 paź 2012, 12:58
autor: dpawlak
mziel pisze:Podzielam zdanie Marcina
Tylko jedno? Ja tam podzielam kilka zdań, jak choćby te:
Gdyby każdy zindeksował te zaledwie 10 tys. to dzisiaj nie mielibyśmy co robić
Może to jest ta myśl, którą powinni zastosować do geneteki ?!
Na dobrą sprawę, byłoby to korzystniejsze, bo bez zakłamań...
Innych zaś nie podzielam np.:
Marynicz_Marcin pisze: Za jakiś czas format geneteki zostanie rozszerzony o świadków/stawiających się i co? Kolejna fala zmian?
Coś tu chyba nie tak, bo skoro na tym ma to polegać, to chyba zrezygnuję z tego całego "wolontariatu".
Czyżby dla Marcina jego własne ego było ważniejsze niż rozwój bazy danych? Ważniejszy jego licznik niż to, by indeksy zawierały więcej informacji? Jeśli Marcin spisze imię, nazwisko i numer aktu to ma tak zostać na wieki i jemu należy przypisywać spisane indeksy, nawet jeśli ktoś inny angażując się kilkukrotnie więcej dopisze dane rodziców, miejscowość, pełną datę zdarzenia, czy świadków?
albo to:
Więc jaki jest sens indeksowania czegokolwiek, skoro jest strach przed tym, że ktoś może mieć lepsze źródła (bogatsze w dane) i nasza praca zostanie wręcz wyzerowana. Chyba nie o to tu chodzi.
Jeśli odczuwasz strach przed tym, że ktoś cię poprawi i uzupełni indeks o kolejne dane, nieraz bezcenne (akurat niedawno znalazłem wzmiankę o osobie będącej jedynie ojcem chrzestnym w akcie), to rzeczywiście nie o to chodzi. Ja odczuwam radość, że ktoś coś dodał lub dodał coś na co ja nie miałem cierpliwości i czasu. Twoja praca zaś nie zostanie wyzerowana tylko uzupełniona, jeno licznik jakiś bzdurny się wyzeruje, którym przejmujesz się bardziej niż on wart.
nie rozumiem pojawiającego się tu czasami piętnowania osób, które wprost mówią, że statystyki autorów indeksów w genetece mają dla nich znaczenie. Co w tym jest złego?
Nie wiem jak inni, ja Marcina nie piętnuję, ja go nie rozumiem.
Hierarchię wartości związaną z indeksowaniem ustawił sobie tak, że będzie wiecznie niezadowolonym z czegoś lub z kogoś, za chwilę gdy jego licznik będzie 6-cyfrowy poczuje się np. niedoceniany i będzie wręcz hołdów żądał za wkład pracy do geneteki, takich ludzi też tu trochę się błąka.
to czemu im tego bronić??
Ktoś im broni? Nie zauważyłem.
Moim zdaniem wyjaśnienia tej różnicy są 3:
Nawet 4, czyli uzupełnienia indeksu przez inną osobę, choć to najmniej prawdopodobne, bo za mało czasu minęło, indeksy Marcina są stosunkowo świeże.
A jeśli ta różnica wynika z przyczyn podanych w punktach 1-2, jesteś w stanie sam to zweryfikować.
Ano właśnie, może większość przypadków to 1 i nie ma o co forumowiczom głowy zawracać a w przypadku 2 zawracać głowę administratorowi, a nie forumowiczom.
A jeśli pięcie się w górę w takim zestawieniu dodatkowo mobilizuje indeksujących
Kiedy licznik bardziej Marcina demobilizuje niż mobilizuje i w tym tkwi problem.

: śr 31 paź 2012, 19:53
autor: Piotr_Juszczyk
Panie rwelka, dla mnie efektem końcowym jest wiedza o pokrewieństwach i powinowactwach osób, czyli traktuje to szerzej niż genealogię jako wywód przodków bo chyba to miał Pan na myśli. Osobiście muszę przyznać że z samej geneteki nie uzyskałem prawie żadnych informacji. Parafie które mnie najbardziej interesują badam z kilkoma osobami i to my dostarczamy informacje do geneteki a nie geneteka do nas :)
Ale geneteka pozwoliła nam skupić się na jednym wspólnym celu, podzielić pracę, zwiększyć efektywność.
Niemniej chociaż na dzień dzisiejszy nie uzyskałem żadnych informacji to zdaję sobie sprawę że przyszłość należy do takiej wielkiej bazy i w przyszłości przyjdzie mi z niej korzystać przy szukaniu osób które zmieniły parafię. Gdzie kto ubył rzadko jest pisane ale skąd przybył o wiele częściej. Zatem mając dostęp do bazy w postaci elektronicznej takie osoby łatwo można wyszukać.
Zadał Pan pytanie ile genealogii, nie do końca wiem czy chodzi Panu o książki? Zero, może kiedyś.
Czy o relację przodek - potomkowie, myślę że kilka własnych i kilka spowinowaconych.
A może o drzewo w postaci drukowanej? Jedno całkiem spore.
A może o tabelę w excelu? Nie prowadzę.
A może o plik worda. 5 rodzin opisanych.
I jedno główne drzewo na MH (nie tak duże oczywiście jak Pańskie, ale i nie małe).

Darek ma rację. Licznik z góry przekłamuje. Niektórzy indeksowali: numer rok imię nazwisko
inni:
numer rok imię nazwisko data1 data2 imię ojca, imię matki, nazwisko matki, wiek matki, wiek ojca, dodatkowe uwagi
na ten drugi rodzaj indeksów trzeba z 3 razy więcej pracy poświęcić i w zasadzie sam akt nie jest już potrzebny ponieważ wszystkie istotne informacje są już spisane. I licznik tego nie pokaże.

: śr 07 lis 2012, 20:50
autor: aerbert
28 października przekazałam kolejne zindeksowane lata z Grzymałkowa na adres geneteka@genealodzy.pl Prosze o informację zwrotną, czy dotarły.
Pozdrawiam

Ola

Tarchomin-geneteka

: sob 10 lis 2012, 12:26
autor: Rutar
Witam,

ja tylko tak z ciekawości pytam dlaczego Tarchomin jest w mazowieckim w genetece a nie w Warszawie?

Pozdrawiam

Rutar

: sob 10 lis 2012, 13:08
autor: aerbert
Mam do przekazania kolejna partię materiału, ale nie wiem, czy jest sens, skoro moje e-maile i posty pozostają bez odpowiedzi...

Ola

: sob 10 lis 2012, 13:15
autor: marta1044
Witaj Olu,

Grzymalkow dotarl. Juz wyslalam go do Macka.

inne indeksy takze dotarly, jednak rozladowanie zastoju zajmie mi kilka dni.

Pozdrawiam,
Marta

: sob 10 lis 2012, 13:20
autor: sebastian_gasiorek
aerbert pisze:Mam do przekazania kolejna partię materiału, ale nie wiem, czy jest sens, skoro moje e-maile i posty pozostają bez odpowiedzi...
Olu,

Spokojnie, zawsze jest sens. Jak zobaczysz - od 25 października nie było aktualizacji bazy danych. Czasem trzeba troszkę cierpliwości.

Być może administrator/ka jest w tej chwili zajęta innymi sprawami.
Spójrzmy prawdzie w oczy. Indeksujących są dziesiątki a administratorów 2-3 w tym jeden główny.
Czasem musimy też i temu głównemu dać kilka dni na odpoczynek. Nie możemy oczekiwać, że przez 365 dni w roku ta jedna osoba będzie odpowiadać na nasze maile :)

Re: Tarchomin-geneteka

: sob 10 lis 2012, 14:00
autor: Kaczmarek_Aneta
Rutar pisze:Witam,

ja tylko tak z ciekawości pytam dlaczego Tarchomin jest w mazowieckim w genetece a nie w Warszawie?

Pozdrawiam

Rutar
Z uwagi na to, że Tarchomin został przyłączony do Warszawy w 1951 roku.
Geneteka zawiera indeksy z okresu wcześniejszego.

Pozdrawiam
Aneta

: sob 10 lis 2012, 14:44
autor: Kornelia_Major
aerbert pisze:Mam do przekazania kolejna partię materiału, ale nie wiem, czy jest sens, skoro moje e-maile i posty pozostają bez odpowiedzi...

Ola
Witaj Olu.

Marta już Ci odpowiedziała ,a ja tylko dodam,że Maciek zgodnie z ustaleniami z Martą wprowadza indeksy ze świetokrzyskiego, więc proszę przesyłaj je na adres :

keret@allegata.pl


Pozdrawiam, Kornelia

: ndz 11 lis 2012, 08:56
autor: aerbert
Bardzo dziękuje za odpowiedź. Ostatnio były jakieś problemy jak wysyłałam (gdzieś się zawieruszyły), dlatego wolałam się upewnić.

Pozdrawiam
Ola

Ukryte księgi w Poczekalni

: śr 12 gru 2012, 21:38
autor: Eder
Witam
Ponoć są gdzieś doklejone do innej parafii księgi z Grabowa, ktoś wie gdzie?
Andrzej

Ukryte księgi w Poczekalni

: śr 12 gru 2012, 22:13
autor: Sroczyński_Włodzimierz
łomżyńskie??
tj z jakiego okresu z jakiego archiwum? łatwiej byłoby ew. znaleźć...