Strona 9 z 13
: sob 22 wrz 2012, 15:34
autor: Mendyka_Grzegorz
zofia.lis pisze:"lojalność" do pana Grzergorza
1. Feliks Dzierżyński (i wielu innych)
z poważaniem Zofia
zofia.lis
Temat postu: Wysłany: 22-09-2012 - 15:16
Dołączył:
22-09-2012
Posty: 1
Status:
Offline
bez komentarza
: sob 22 wrz 2012, 15:58
autor: Łopiński_Jacek
Panie Grzegorzu
Trolle klonują się przez pączkowanie.
Nie karmić. Ignorować.
To przykład jak jedna osoba może zamącić na Forum.
Pozdrawiam

Jacek
: sob 22 wrz 2012, 16:22
autor: Worwąg_Sławomir
Nie będę komentował, ale tylko zacytuję z poniższego linku:
http://pther.pl/index.php/czlonkostwo
CZŁONKOSTWO
Osoby zainteresowane wstąpieniem do Towarzystwa proszone są o wypełnienie i przesłanie deklaracji członkowskiej pocztą na adres Towarzystwa (→Deklaracja Członkowska, PDF). Szczególnie zapraszamy pracowników naukowych! Osoby zainteresowane nie będące pracownikami naukowymi powinny nawiązać kontakty z członkami Towarzystwa np. podczas uczestnictwa w zebraniach naukowych.
O to Ci chodzi Avalonie? O zamknięty klub? Zasada dwóch członków wprowadzających, nawiasem mówiąc sprzeczna ze statutem powyższego towarzystwa?
: sob 22 wrz 2012, 16:41
autor: Mendyka_Grzegorz
sorry Avalonie, ależ znowu nie trafiłeś:
-spełń swoje marzenia i zapisz się do
PTHer - będziesz usatysfakcjonowany, bez troski o nasze PTG;
-powołując PTG długo spieraliśmy się o kształt, profil i działanie;
też po drodze byli krytykańci z boku bez ochoty uczestniczenia w PTG
-też były co jakiś czas różne zakusy /z boku/
I teraz mamy prężne, chyba jednak dobrze działające Towarzycho,
którego cele i zadania niewiele pokrywają się z celami
PTHer -
masz rację- o wiele węższymi od PTG.
PTG to zupełnie inna bajka genealogiczna.
I nie ma być podobne do lokalnych, jak
PTHer czy ŚTG...
[onegdaj napisałem, co nie wszystkim się spodobało,
że powinno się nazywać PiTG - czyt. Polskie
internetowe Towarzystwo Genealogiczne].
I dlatego bedę bronił naszych zdobyczy,
I dlatego będę bronił naszego Zarządu PTG, /jak Dzierżyński?

/
I żadna "
zosia" mnie nie zniechęci,
I nikt na priv mnie nie skusi, bym pojechał nas Walne, by wygryzać Zarzad/sic!/
I będę Panie Prezesie Jacku wytrwale i konsekwentnie /jak zauważyła "
zosia" uprawiał "lojalność", a nawet będę lojalny ! TAK!
wszak stale czerpię z tego korzyści

A jak Jacek-Siła-Spokoju nie zdzierży /oby jak najpóźniej!/ i ktoś zechce? go zastapić w trudzie prezesowania to oceniać będziemy po owocach...
Grzegorz-nieomal Felix

: sob 22 wrz 2012, 16:49
autor: Avalon77
nie o członkostwo mi chodziło, tylko o otwarcie na ludzi nauki (o czym już pisałem) vide skład zarządu PTHer + pomysł zebrań/ referatów naukowych. A my wsparciem/ patronatem jakich ludzi nauki możemy się poszczycić? Byż może mamy list rekomendacyjny od jakiegoś wybitnego historyka - wychowanka prof. Dworzaczka?
: sob 22 wrz 2012, 16:56
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"my"?:))))
tzn w znaczeniu "Wy" czy "PTG"?;)
tak - było o nim, tym poparciu, we wcześniejszych wypowiedziach
nota bene- do tego wsparcia nie trzeba działań zarządu, trzeb natomiast, żeby było co wspierać
i (o dziwo?:) naukowcy bardzo wspierają publikację materiałów źródłowych - nie sądzę, że z powodu obawy o zagrożenie konkurencją opracowań:)
: sob 22 wrz 2012, 17:04
autor: Avalon77
Widzi Pan, piszę "My" bo w gruncie rzeczy nie zależy mi na antagonizowaniu jednych na drugich tylko na szukaniu rozwiązań. Dotknął Pan ważnego wątku - jeżeli tworzona jest bazę źródłowa do badań naukowych dla wielu historyków (Geneteka, Genbaza) - to czy nie jest to okazja do zorganizowania przez PTG jakiejś konferencji naukowej. Mamy co mówić i kim mówić, a i posłuchać zawodowców byłoby miło;) wiedzy nigdy dość.
Pozdr
A.
: sob 22 wrz 2012, 17:22
autor: Warakomski
To ja o wsparciu ludzi nauki.
Avalon anonsował w innym wątku konferencję Łomżyńskiego Towarzystwa Naukowego.
Ostatnie publikacje Towarzystwa pochodzą z 2010
„Z cyklu Polszczyzna Mazowsza i Podlasia, cz. XIV, red. D.Czyż, M. Frąckiewicz, Prace poświęcone Pani Profesor Henryce Sędziak, Łomża 2010. s.422
Red. M. Gnatowski, Studia Łomżyńskie, tom XXI, Łomża 2010, s. 445
Red. M. Kleczkowski, W. Kluciński, K. Lutnicki, Zarządzanie stadem w aspekcie zdrowia bydła, Łomża 2010, s. 195
Red. M. Kozikowska, D. Chylińska, 60 lat historii szkoły. III zjazd absolwentów ( Zespół Szkół Weterynaryjnych i Ogólnokształcących nr 7 w Łomży), Łomża 2010, s. 136”
Mam pytanie w zw. z tym. Czy Towarzystwo Naukowe Łomżyńskie szuka sponsora i czy to PTG miałoby nim być ?
Krzysztof
: sob 22 wrz 2012, 18:49
autor: Avalon77
Mam pytanie w zw. z tym. Czy Towarzystwo Naukowe Łomżyńskie szuka sponsora i czy to PTG miałoby nim być ?
Ręce opadają;) Nie miałem i nie mam nic wspólnego z ŁTN. Jedyne co mnie "łączy" to nabycie kilku publikacji z ich e - księgarni. Było tak: wszedłem na stronę i szukając publikacji natknąłem się na ogłoszenie odnośnie konferencji - o czym podzieliłem się z użytkownikami portalu.
Tak więc, nie ma "drugiego dna" i teorii spiskowej.
Pozdr
A.
Wysłany: 22-09-2012 - 19:27*
I dlatego bedę bronił naszych zdobyczy,
I dlatego będę bronił naszego Zarządu PTG, /jak Dzierżyński? /
I żadna "zosia" mnie nie zniechęci,
I nikt na priv mnie nie skusi, bym pojechał nas Walne, by wygryzać Zarzad/sic!/
I będę Panie Prezesie Jacku wytrwale i konsekwentnie /jak zauważyła "zosia" uprawiał "lojalność", a nawet będę lojalny ! TAK!
wszak stale czerpię z tego korzyści
Może stworzymy oddzielny post - Peany na cześć Zarządu (trochę to przypomina komedię "Miś"). Smutne to, bo przypomina czasy bezpowrotnie minione.
Pozdr
A.
* (moderacja - scalenie wypowiedzi wysyłanych na Forum)
: sob 22 wrz 2012, 19:31
autor: Piotr_Romanowski
Pan Grzegorz napisał:
"3-uważam, że TYLKO członkowie PTG mają prawo do zwracania uwag i propozycji pod adresem władz swojej organizacji".
Miałem już nie pisać więcej w tym temacie ale chciałbym się odnieść do tak absurdalnych tez i nie waham się napisac bzdur.
Proszę pana - prosze przeczytać temat tej całej dyskusji. Jeśli pan się nie zgadza z tym tematem to trzeba było poprosić administratora o jego usunięcie skoro sympatycy nie mają prawa składac propozycji i dyskutować.
Kilkadziesiąt lat temu rządzili tacy co mówili co kto może a czego nie. Może pan lubi takie metody i ma podobne poglądy ale jest już od ponad dwudziestu lat demokracja.
: sob 22 wrz 2012, 20:03
autor: Magdalena_Smolska
Pani Magdaleno
proszę mi nie imputować...
[napisałem wyraźnie:
tylko prawdziwi pasjonaci działają lub....]
W naszym ŚTG od zawsze mamy SYMPATYKÓW,
którzy chętnie spotykają się, często od wielu lat,
wlaśnie z pozycji sympatyka;
jeśli ktoś nie ma ochoty wspierać nas swoją przynależnościa
to nie wyrzucamy mu tego, sympatyzujemy.
Ale nie uważamy, że ma prawo do wymądrzania się nt tego co robimy
jako zespół, stowarzyszenie, towarzystwo.
Proszę odnieść się do moich punktów 2-5
Panie Grzegorzu!
Umiem czytać ze zrozumieniem! Napisał Pan wyraźnie o przynależności do PTG co widać czarno na białym i nie potrzeba tutaj dodatkowych wyjaśnień. Co do jak Pan to ujął "wymądrzania się" to uważam, że mądry Zarząd korzysta z uwag nie tylko członków, ale właśnie (lub przede wszystkim) sympatyków nie zrzeszonych w PTG. Podobnie jak przedmówca, mam wrażenie, że Pan porusza się w rzeczywistości dalekiej od tej którą mamy na chwilę obecną.
Z wyrazami szacunku pozostając
Magdalena Smolska - Kwinta
P.S.
Zapomniałam dodać, że to nie "żadna Zosia" tylko Pani Zofia, która podpisała się pod swoim postem. Apeluję o więcej kultury w odnoszeniu się adwersarzy powyższej dyskusji. To nie bazar!!!
: sob 22 wrz 2012, 20:09
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Piotrze:
przepraszam za język (tj za to, że punktuję bez używania określeń "bzdury")
demokracja powiadasz...
kilkadziesiąt lat temu...
świat się zmienia, ale chyba nie aż tak szybko, żebym nie zauważył jak demokracje współczesne traktują próby opisywania
przez nieobywateli (niewyborców)
problemów demokratycznej wspólnoty
jako
problem (zmiany) władz wybranych przez tę wspólnotę
chyba, że to wszystko w ramach żartu nie konstruktywnej rozmowy
ja mogę napisać dlaczego jestem byłym członkiem PTG, jeśli kogoś interesuje:
z uwagi na niezwykle delikatne i liberalne podejście do zachowań nieczłonków. Członek PTG ma m.in. obowiązek (statutowy) bronić dobrego imienia PT, wobec członka PTG można stosować środki..hmm...istnieje "sąd koleżeński"
a nieczłonek - na forum PTG, utrzymywanym przez członków PTG ma zero obowiazków i mnóstwo praw
np obrażania organizacji (jako całości), która go gości, członków tej organizacji, która finansują tę możliwość - zupełnie bezkarnie, bez wyciągania najmniejszych sankcji. Ba! jest traktowany jak śmierdzące jajo, żeby nie było cienia podejrzenia o zamordyzm
to po co mi to było?:)
: sob 22 wrz 2012, 20:10
autor: Mendyka_Grzegorz
Avalon77 pisze:Może stworzymy oddzielny post - Peany na cześć Zarządu (trochę to przypomina komedię "Miś"). Smutne to, bo przypomina czasy bezpowrotnie minione.
PozdrA.
Piotr_Romanowski pisze:Pan Grzegorz napisał:
"3-uważam, że TYLKO członkowie PTG mają prawo do zwracania uwag i propozycji pod adresem władz swojej organizacji".
Miałem już nie pisać więcej w tym temacie ale chciałbym się odnieść do tak absurdalnych tez i nie waham się napisac bzdur.
Proszę pana - prosze przeczytać temat tej całej dyskusji. Jeśli pan się nie zgadza z tym tematem to trzeba było poprosić administratora o jego usunięcie skoro sympatycy nie mają prawa składac propozycji i dyskutować.
Kilkadziesiąt lat temu rządzili tacy co mówili co kto może a czego nie. Może pan lubi takie metody i ma podobne poglądy ale jest już od ponad dwudziestu lat demokracja.
Panowie deklarowali już
nie pisać więcej w tym temacie
tymczsem:
-Avalona słowa jakoś dziwnie podobne do wypowiedzi
zosi - nieprawdaż?!
-i teraz ja już robię za
smutnego Misia,
-oraz przypominam Panom dawne czasy
...o ironio
-bo demokracja Panów polegać na tym, że dziś anonim może mi przywalać z lewa i prawa,
a ja nie mam prawa mieć swojego zdania w sprawie
MOJEGO stowarzyszenia;
Więc kto plecie bzdury?!
-nie z tym tematem się nie zgadzam tylko
/logika/
NIE ZGADZAM się tym o czym napisalem w p.2 i 4 - odnieście się proszę do tego!
Chociaż niekoniecznie;
nie spodziewam się niczego dobrego
Biorąc pod uwagę te i inne odgłosy powoli zaczynam się obawiać
o przyszłość naszego - ciągle jeszcze mam nadzieję - PTG
faktyczne coraz smutniejszy
Grzegorz
ps:
przepraszam
Panią Zosię z jednego postu.
proszę wszędzie czytać
"Pani Zosia"
: sob 22 wrz 2012, 20:18
autor: Magdalena_Smolska
Panie Grzegorzu!
Jesteśmy dorosli, nieprawdaż?
To jest dyskusja i nie ma powodu obawiać się o przyszłość PTG. Jest, było i będzie! I bardzo dobrze! Nie zamierzam jak detektyw Rutkowski śledzić wypowiedzi Avalona i Zosin - żeby nie popaść w paranoję - wszak tej bez liku w rzeczywistości naszej.
I nie widzę w powyższej dyskusji "dowalania". Różnica zdań zwykle jest korzystna w rozwiązaniu problemu.
: sob 22 wrz 2012, 20:26
autor: Mendyka_Grzegorz
Sroczyński_Włodzimierz pisze:...niezwykle delikatne i liberalne podejście do zachowań nieczłonków.
Członek PTG ma m.in. obowiązek (statutowy) bronić dobrego imienia PT, wobec członka PTG można stosować środki..hmm...istnieje "sąd koleżeński"
a nieczłonek - na forum PTG, utrzymywanym przez członków PTG ma zero obowiazków i mnóstwo praw
np obrażania organizacji (jako całości), która go gości, członków tej organizacji, która finansują tę możliwość - zupełnie bezkarnie, bez wyciągania najmniejszych sankcji.
Ba! jest traktowany jak śmierdzące jajo...
to po co mi to było?:)
zaiste, po co mi to
i to by było na tyle
hawgh