Strona 9 z 17
: czw 20 mar 2014, 22:28
autor: Mendyka_Grzegorz
Marzena64 pisze:wspaniale, ,że jest możliwość zwrócenia się do zaprzyjażnionej drukarni. Czy jest możliwość kontaktu z nią ? Marzena
wysłałem kontakty na priv
G
Re: Co będzie potem z owocem mojej pasji?
: śr 26 mar 2014, 18:38
autor: stempelixx
Wydanie książki to rzeczywiście wspaniały pomysł, może sama o tym pomyślę.

Re: Co będzie potem z owocem mojej pasji?
: pt 13 cze 2014, 20:12
autor: Stefanie
jakozak pisze:Wciągnęłam się w tę "swoją" genealogię.
Tak dużo znalazłam. Tak ciekawych rzeczy. Taką wspaniałą historię.
A po mnie najprawdopodobniej wszystko pójdzie na śmietnik. Nie mam żadnych złudzeń co do tego, że ktoś "te głupoty" schowa w jakieś miejsce, gdzie poczekają na następnego "nawiedzonego". Przecież teraz się liczy tylko robota. Szkoda mi.
Czy Wy też macie takie obawy?
Re: Co będzie potem z owocem mojej pasji?
: sob 14 cze 2014, 07:05
autor: Maślanek_Joanna
jeszcze co do formy książkowej - pewnym rozwiązaniem jest fotoksiążka. Nie jest to ideał, bo jest raczej przewidziana do edycji zdjęć, a nie tekstu i dosyć drogo wychodzi, ale do opracowań, gdzie zamieszczamy tekst, zdjęcia drzewka - nieźle się sprawdza. Wymaga dużego wkłady pracy własnej, ale wygenerowałam 2 takie "wydania" o 2 gałęziach rodziny i jestem zadowolona z efektu.
Joanna
Re: Co będzie potem z owocem mojej pasji?
: sob 14 cze 2014, 07:23
autor: piotr_nojszewski
Dla osób które nurtuje problem "co z tym będzie" ciekawa może być informacja, że w niektórych krajach (o ile pamiętam np w Wielkiej Brytanii) towarzystwa genealogiczne przyjmowały w depozyt/do biblioteki wywody przodków lub podobne materiały będace owocem pracy członków. Były one udostępniane osobom, które wykazały się pokrewieństwem.
Oczywiście wymaga to lokalu i biblioteki. I zawsze jakiegoś uporządkowania.
W aktualnych realiach myślę, że taką rodzinną książeczkę można spróbować przekazać do Biblioteki Narodowej. Ale to luxny pomysł - nie wiem co a to biblioteka.
Re: Co będzie potem z owocem mojej pasji?
: śr 06 sie 2014, 01:08
autor: UMINSKA_IWONA
Wspaniale by było, gdyby Nasze prace mogły kontynuować potomkowie Nasi - osobiście ciut na to liczę, że jedno z moich dzieci będzie miało ochotę na kontunuację.
Jednak rodzina już żyjąca nie uchyla żadnej tajemnicy, nic nie mówi, twierdząc najczęściej, że nie pamięta. Takie zachowania irytują, zniechęcają - jednak nie poddaję się. Zaglądam jak najdalej i szukam jak najwięcej.
Wydanie książki to wspaniałe zwieńczenie pracy i podsumowanie wszelkich starań

W moim przypadku jest zawsze ta część rodziny, która wogóle o tym słyszeć nie chce... nie mówię już o założeniu bloga, na który miałabym ochotę - szans żadnych. Zakładać i pomijać niektóre osoby, kłótnie, pretensje... - szkoda zachodu...
Dlatego bardzo Wam zazdroszczę, za możliwości i otwartość

coś wspaniałego...
Wydanie książki
: sob 25 lut 2017, 12:10
autor: Smoktadeusz
Witam
Mam pytanie. Chciałbym wydać spisane dzieje moich rodzin. Czy ktoś wie gdzie można to zrobić tanio ale dobrej jakości. Czy ktoś korzystał z Ridero, albo podobnych wydawnictw??
Albo jakaś inna podpowiedź.
: sob 25 lut 2017, 13:14
autor: slawek_krakow
Na tak postawione pytanie nie ma odpowiedzi. Podaj ilość stron, nakład, jaki papier, rodzaj oprawy, czy druk ma być czarno-biały czy w kolorze (jeśli tak to ile stron kolorowych) itd, to wtedy coś się doradzi.
: sob 25 lut 2017, 13:31
autor: Smoktadeusz
Stron ok 150 oprawa miękka kolor na 4 stronach okładki, nakład to nie wiem bo może się okazać ze 100 sztuk się nadziej opłaca niż 20. Papier kredowy ew. 125 gr.
: sob 25 lut 2017, 14:43
autor: WiktorK
Witam,
Proponuję popatrzeć na all..... , trochę tego jest, może coś Pana zainteresuje
Pozdrawiam
Wiktor
: sob 25 lut 2017, 15:19
autor: Markowski_Maciej
Z wydawnictwa nawet takiego jak Ridero warto korzystać, gdy się chce sprzedawać w księgarniach czy w inny sposób na dużą skalę, a nie chce się bawić z dystrybucją.
W mniejszych nakładach warto albo samemu złożyć albo powierzyć to jakiemuś fachowcowi, których jest dużo na rynku. Następnie samemu wybrać drukarnię, których również jest bardzo dużo. Warto też książkę dać przynajmniej do sprawdzenia redaktorowi - zawsze przyda się kolejna para oczu przy zczytywaniu.
: sob 25 lut 2017, 15:26
autor: jamiolkowski_jerzy
Za książkę w nakładzie 10 egzemplarz (z zamysłem rozdania rodzinie i poważnie zainteresowanym), okładka kolor, bardzo porządny papier, 242 strony zapłaciłem w drukarni komputerowej 230 zł.
Porządne drukarnie zwykle maja opcję umożliwiająca zrobienie samodzielnie kalkulacji
100 egzemplarzy kosztowałoby mnie niewiele więcej (około 100 zł) ale mając możliwość umieszczenia książki na Podlaskiej Bibliotece Cyfrowej z góry z nadmiernego nakładu zrezygnowałem.
Ale zwracam uwagę na podstawowy problem - koszt składu komputerowego!!, o wiele większy od kosztu druku. U mnie było zero bo zrobił mi to za darmo chrześniak.
Pozdrawiam
: sob 25 lut 2017, 16:28
autor: tobiaszboksik
Moja ma 600 stron kolor format A4 , szyta, twarda oprawa, tłoczony tytuł, dobry papier (do wyboru) - cena około 200 za szt u introligatora (zamawiałem 10szt), który sam drukuje z dostarczonego PDF (musi go przerobić z A4 na A3), układa odpowiednio strony do zszywania. Kolejne egzemplarze nawet taniej - ma przygotowany plik do wydruku.
Może i drogo ale trwałość i jakość nieporównywalna do klejonej
Trzeba szukać i unikać dużych firm
Jarek
: sob 25 lut 2017, 16:53
autor: Tomasz_Lenczewski
Koszt składu komputerowego plus ewentualnie obrazki kolorowe powiększa cenę ostateczną. Trzeba naprawdę się troszkę pogimnastykować, aby znalezc dobrą drukarnię, która dobierze odpowiednią gramaturę papieru rowniez wobec okładki. Warto poszukać poza Warszawą, popytać znajomych, jeśli chce się wydać książkę porządnie oraz pamiętać, iż przy nakładach poniżej 100 egz. Ksiazkapowinna się znalezc w BN i BJ. Należy rozważyć nadanie jej ISBN. I umieścić swój egz. W Gabinecie Genealogiczno-Heraldycznym Zamku Królewskiego w Warszawie. Pozdrawiam Tomasz
: sob 25 lut 2017, 20:12
autor: slawek_krakow
Smoktadeusz pisze:Stron ok 150 oprawa miękka kolor na 4 stronach okładki, nakład to nie wiem bo może się okazać ze 100 sztuk się nadziej opłaca niż 20. Papier kredowy ew. 125 gr.
Cena jednostkowa przy 100 sztukach zawsze będzie mniejsza niż przy 20, nawet jeśli mówimy o druku cyfrowym. Offsetu przy takiej ilości nie bierzemy pod uwagę.
Moim zdaniem w tych parametrach, które podałeś lub zbliżonych, będzie Cię to kosztowało:
- dla formatu A5 od 7 zł netto
- dla formatu A4 od 14 zł netto
Formaty "pomiędzy" to już musisz dopytać w konkretnym miejscu.
Trzy rady ode mnie.
- Jeśli nie miałeś nigdy do czynienia z poligrafią udaj się do najbliższej drukarni i dotknij wszystkiego. W tym papieru. Być może niekoniecznie 125 g/m bo i po co (moja uwaga). Papier z marżą najbardziej wpływają na cenę.
- W Polsce jest sporo drukarni, a klientów niekoniecznie. Jest w czym wybierać. Negocjuj.
- Nie ma czegos takiego jak "solidnie i tanio", dotyczy to nie tylko poligrafii.