Proszę o poradę, co wpisać. Rok 1870, urodzenia, parafia Pałuki, mazowieckie, księgi cyrylicą
1. Akt 106- Walenty Dąbkowski zgłasza urodzenie córki Balbiny z jego żony Franciszki Klickiej. Dwa akty wcześniej (nr 104) Walenty Dąbkowski zgłasza urodzenie syna z żony Wiktorii Stryjewskiej. W genetece mężem Franciszki Klickiej jest Feliks Gogolewski i pod takim nazwiskiej Balbina jest zapisana w skorowidzu księgi. Myslałam, że może ojciec jest zapisany jako świadek, bo jest tam Aleksander Gogolewski, a Feliks w akcie ślubu występuje jako Feliks Aleksander, ale okazuje się po zajrzeniu na FS do ksiąg prowadzonych po polsku, że tam jest wpisany w akcie 106 Feliks Gogolewski jako zgłaszający, a Aleksander to pewnie kuzyn- świadek.
Żadnych poprawek, skreśleń w akcie, więc teoretycznie jako ojca powinnam wpisać Walentego Dąbkowskiego, ale w skorowidzu jest Gogolewski – pewnie spis był robiony z ksiąg po polsku.
Tu link do aktu po rosyjsku:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 034&y=1292
Tu link w FamilySearch po polsku:
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=147908
Nie wiem, wpisać Dąbkowskiego, a w velu Gogolewskiego, w imieniu ojca wpisać imię Dąbkowskiego, a w uwagach prawdziwe imię ojca? No bo nie mogę ingerować w treść aktu, ale tu ewidentny błąd prowadzący ewentualnych poszukujących na manowce.
2. Zaraz niedługo w nr 113 rodzi się Wojciechowskiemu dziecko płci męskiej, imię dziecka: Marianna, chociaż widać, że coś było przerabiane, w skorowidzu: Ignacy. W 1874 umiera Ignacy Wojciechowski lat 5, więc by pasowało. I znowu w księgach polskich w FS jest Ignacy, co ciekawe nawet chrześni są inni, ale to już szczegół.
Akt po rosyjsku:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 1756&y=466
Family search po polsku:
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=147908
Na razie roboczo wpisałam jako pierwsze imię Ignacy, jako drugie Marianna. W uwagach: płeć męska, imię Marianna prawdop. omyłkowo wpisane.
Co myślicie?
Obawiam się, że natrafię na jeszcze więcej takich kwiatków, bo jakiś niechluj to wpisywał. Już kiedyś tak miałam w małżeństwach w tej parafii – przez 2 lata kompletne idiotyzmy, ale jednak mniejszej wagi, a tu błędy w podstwowych danych.
Pozdrawiam
Baśka