Notariusz z Pułtuska
: wt 11 wrz 2018, 12:16
raczej nie ma szansy, chyba że gdzieś "jej" (wypisu) użyli (akt notarialny , księga wieczysta, unieważnienie)
Forum Polskiego Towarzystwa Genealogicznego
https://forum.genealodzy.pl/
Bardzo serdecznie dziękuję za te cenne informacje!!!!Białobrzeski_Marek pisze:Witam serdecznie!
Z przykrością muszę napisać, że akta notariusza Ludwika Piechowskiego nie przetrwały pożogi wojennej sprzed ponad 70 lat. Cała spuścizna aktowa włącznie z repertoriami i skorowidzami została bezpowrotnie stracona. Wszystkie księgi notarialne z Przasnysza z lat 1808-1945 zostały zniszczone. Można wstępnie oszacować, że było to ok. 70-80 metrów bieżących ksiąg, które zawierały około 100-120 tys. aktów notarialnych. W przypadku lat 1808-1827 obejmuje to również tereny obecnego powiatu ciechanowskiego, a dla lat 1828-1876 części aktów z tego powiatu, ponieważ był to okręg sądowy przasnyski, więc w przypadku założonych ksiąg hipotecznych często wybierano notariusza przy sądzie pokoju w Przasnyszu. Dla lat 1808-1876 będzie to również część powiatu makowskiego (gmina Krasnosielc i zachodnia część gminy Płoniawy-Bramura), zaś dla lat 1808-1945 będzie to też część powiatu mławskiego (gmina Dzierzgowo), część powiatu ostrołęckiego (gmina Baranowo) i część powiatu nidzickiego (gmina Janowo).
Pozdrawiam!
Marek
Białobrzeski_Marek pisze:Witam serdecznie!
Niestety, ale cała spuścizna aktowa notariusza Stanisława Jana Suleja z Pułtuska nie zachowała się do naszych czasów. Szkoda, bo ten pułtuski rejent urzędował w tym mieście w latach 1875-1914, więc stworzył ładnych kilka metrów bieżących akt. Później, w latach 1918-1925, był notariuszem w Warszawie, gdzie zmarł. Akta z "okresu warszawskiego" są zachowane. Grób na Powązkach też się zachował. I to tyle z jakichkolwiek dobrych informacji odnośnie tego przypadku. Tak na marginesie, Stanisław Sulej był też powstańcem styczniowym. Jeżeli chodzi o akta notarialne z Pułtuska, to z całego okresu porozbiorowego, od chwili powstania notariatu w okresie Księstwa Warszawskiego w 1808 r., zachowała się jedynie jedna księga notarialna z kancelarii Michała Jaworskiego z roku 1837, zawierająca pierwsze półrocze tego rocznika. Funkcjonowało w tym czasie 2 notariuszy, więc można powiedzieć, że zachowała się 1/4 spuścizny aktowej notarialnej z roku 1837 z całego powiatu pułtuskiego. Dla pocieszenia dodam, że osoby które poszukują aktów notarialnych z powiatu pułtuskiego (i to w jego historycznych granicach, a był to powiat dużo większy niż obecnie), to zachowały się księgi notarialne wszystkich notariuszy z Nasielska z lat 1875-1947.
https://baza.archiwa.gov.pl/sezam/sezam ... 1&szukaj=1
Pozdrawiam!
Marek
Ted_B pisze:Witam !
Okres ochronny dla akt notarialnych wynosi 70 lat.
Inne obostrzenia nie powinny być raczej stosowane.
Pozdrawiam !
Tadek