Strona 2 z 2
: ndz 03 gru 2023, 12:04
autor: Sroczyński_Włodzimierz
No nie zawsze tak prosto jest.
Masz PESEL i Twoi rodzice mają/mieli - USC może (i powinien) samodzielnie w parę minut sprawdzić.
Nie masz (a nie wszyscy, którym dziadek/rodzic urodził się/zmarł w Polsce, "mają PESEL") - to nie zawsze dany USC sprawdzi. Wykazanie fakty bycia zstępnym/uprawnionym do odpisu może być banalne, ale nie musi.
Czasem jest wręcz niemożliwe dla USC czy ewidencji stwierdzenie/potwierdzenie dokumentacją/bazą, że X jest wnukiem Ygreka.
A nawet i synem.
: ndz 03 gru 2023, 13:03
autor: Piotr_Romanowski
Sroczyński_Włodzimierz pisze:No nie zawsze tak prosto jest.
Masz PESEL i Twoi rodzice mają/mieli - USC może (i powinien) samodzielnie w parę minut sprawdzić.
Nie masz (a nie wszyscy, którym dziadek/rodzic urodził się/zmarł w Polsce, "mają PESEL") - to nie zawsze dany USC sprawdzi. Wykazanie fakty bycia zstępnym/uprawnionym do odpisu może być banalne, ale nie musi.
Czasem jest wręcz niemożliwe dla USC czy ewidencji stwierdzenie/potwierdzenie dokumentacją/bazą, że X jest wnukiem Ygreka.
A nawet i synem.
Włodku w ogromnej większości przypadków USC nie ma z tym problemu. Przy aktach urodzenia dzieci jest przypisek o ślubie rodziców i idąc tym tropem sprawdzą sobie. Problem może być tylko wtedy gdy nie masz dokładnych danych ale wtedy i aktów nie wyciągniesz jeśli nie mają tych ludzi w rejestrach...
: ndz 03 gru 2023, 13:14
autor: Sroczyński_Włodzimierz
W ogromnej części przypadków jest ewidencja ludności i system rejestrów państwowych. Banał i wystarczy minuta / dwie na lekturę strony dowolnego USC / czy podlinkowanego obywatela, jeśli nie forum.
Jest sens w ogóle zakładać / kontynuować temat dla przypadków wypadających poza standardową procedurę tj problematyczne przypadki faktycznie wymagające jakiejś analizy, gdzie może przydać się "zbiorowa mądrość". A może nie przyda się:)
Nie liczyłbym na to, że USC przeprowadzi kwerendę/wywód przodków z ksiąg SC. Może jak dostanie skany/ksero/info z odpisów ..i jeszcze księgi będą na miejscu..może..ale też niekoniecznie. Plus "a może nie było ślubu rodziców" etc
PESEL/ewidencja/system rejestrów - są dane, to gładko. Nie jesteś w bazie - trzeba się liczyć z wejściem na ścieżkiem udokumentowania. Rozważać oświadczenia, podanie danych (a nie np aktualnych tj młodszych niż 6 miesięcy odpisów) umożliwiających urzędowi sprawdzenie, rodzaj tj formę pełnomocnictwa etc
I dużo możliwości, bez wejściowych pełnych informacji to trochę niepoważne "radzić".
: ndz 03 gru 2023, 19:39
autor: Bartosz1516
Włodku w ogromnej większości przypadków USC nie ma z tym problemu. Przy aktach urodzenia dzieci jest przypisek o ślubie rodziców i idąc tym tropem sprawdzą sobie. Problem może być tylko wtedy gdy nie masz dokładnych danych ale wtedy i aktów nie wyciągniesz jeśli nie mają tych ludzi w rejestrach...[/quote]
Właśnie tak to powinno wyglądać
: ndz 03 gru 2023, 19:51
autor: Sroczyński_Włodzimierz
To nie powinno tak wyglądać w najmniejszym stopniu. Więcej - to tak nie może wyglądać:)
Nie ma żadnego powodu by państwo miało informację o obywatelu w zakresie "czy jego rodzice są małżeństwem".
Nawet w przypadku obywatela, który nie osiągnął pełnoletności.
Rejestr może/ powinien (a chyba nie zawiera) mieć informacje o tym kto ma (i w jakim zakresie) władzę rodzicielską/opiekuńczą - to jednak nie ma żadnego związku z informacją o zdarzeniu (lub brakiem zdarzenia) "zawarcie małżeństwa przez rodziców".
Nie jest to (info o fakcie, miejscu, dacie ew. zawarcia małżeństwa rodziców) informacja niezbędna (także w rozumieniu art. 51 Konstytucji)
Szczególnie w przypadku osoby dorosłej:)
: ndz 03 gru 2023, 21:33
autor: Bartosz1516
Sroczyński_Włodzimierz pisze:To nie powinno tak wyglądać w najmniejszym stopniu. Więcej - to tak nie może wyglądać:)
Nie ma żadnego powodu by państwo miało informację o obywatelu w zakresie "czy jego rodzice są małżeństwem".
Nawet w przypadku obywatela, który nie osiągnął pełnoletności.
Rejestr może/ powinien (a chyba nie zawiera) mieć informacje o tym kto ma (i w jakim zakresie) władzę rodzicielską/opiekuńczą - to jednak nie ma żadnego związku z informacją o zdarzeniu (lub brakiem zdarzenia) "zawarcie małżeństwa przez rodziców".
Nie jest to (info o fakcie, miejscu, dacie ew. zawarcia małżeństwa rodziców) informacja niezbędna (także w rozumieniu art. 51 Konstytucji)
Szczególnie w przypadku osoby dorosłej:)
Nie musi mieć USC takich informacji wpisanych, ale jeśli zna sie daty, to nie widzę problemu w zwykłym dostawaniu odpisu aktu, długo nie powinno zająć. Jeśli w moim AU są podani moi rodzice, w ich aktach ich rodzice itd. to teoretycznie problemu nie powinno być. Z jakiego powodu musze ja posiadać zagranicą jakieś potwierdzenia, które oni już mają? Problem może być tylko wtedy, jak dziadek nazywa sie np . Jan Kowalski, ale w tym przypadku tak nie jest
: ndz 03 gru 2023, 21:49
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Zafiksowałeś się na "zagranicą". Dlaczego? Cóż to za argument "przed" "za"? Skąd to wynika?
Jeśli ma jakiekolwiek znaczenie, to takie, że możesz mieć łatwiej - z większym zrozumieniem brak Twoich danych w "systemie PESEL" niż ewentualnie moich będzie odczytany,
Potwierdzenie, że Ty to Ty - dla korespondencji elektronicznej jest wymagane.
Jesteśmy razem w tym punkcie?
Nikt Cię do tej formy kontaktu nie zmusza, masz wybór.
Imię i nazwisko nie wystarcza do jednoznacznej identyfikacji.
Włodzimierz Sroczyński nie jest jeden (nie wspominam nawet ilu było, tylko ilu jest) :)
A jak sięgamy do czasów, gdy domyślnie przodka nie ma jak w rejestrze sprawdzić, tj powołuję się, na to że jestem wnukiem, prawnukiem zmarłego w początkowych 80 czy 60 to jakoś to trzeba wykazać/uprawdopodobnić.
Najczęściej nie wymagają pełnego dowodu tj aktualnego (nie starszego niż 6 miesięcy) odpisu stanu cywilnego "pośredniego etapu" - bezpośredniego wstępnego. Na ogół wystarczają dane, które można zweryfikować.
Chociaż nie zawsze i nie do każdego celu to wystarczy, to w takim najprostszym scenariuszu- na ogół tak.
: ndz 03 gru 2023, 21:57
autor: Łukaszek_Mlonek
Może się komuś przyda (ja się często na to powołuję pisząc do urzędów)
Art.220 KPA
§ 1. Organ administracji publicznej nie może żądać zaświadczenia ani oświadczenia na potwierdzenie faktów lub stanu prawnego, jeżeli:
1) znane są one organowi z urzędu;
2) możliwe są do ustalenia przez organ na podstawie:
a) posiadanych przez niego ewidencji, rejestrów lub innych danych,
b) rejestrów publicznych posiadanych przez inne podmioty publiczne, do których organ ma dostęp w drodze elektronicznej na zasadach określonych w przepisach ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne,
c) wymiany informacji z innym podmiotem publicznym na zasadach określonych w przepisach o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne
: ndz 03 gru 2023, 22:06
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Tak, to jest opcja "jestem w PESELu", "rodzice są/byli w PESELu" więc urząd może i powinien sprawdzić potwierdzić.
I podobnie dla zakresów typu:
USC w Warszawie pyta "w której to było parafii w Warszawie w 1938 roku (a ma księgi z 1938 roku)" ba! od podania tej informacji bezpodstawnie uzależnia wydanie odpisu". Sobie takie "wzory podań ułatwiających" tworzy na ksero/powielaczu:) i ma w nosie kpa:) Odwołanie, wojewoda, sąd - jak najbardziej (moim zdaniem:) są podstawy.
Ale jeśli Cię nie ma w rejestrze (może nawet w księgach Twojego urodzenia?), PESELu nie masz, rodzice nie mają, to jednak po Twojej stronie leży podanie danych - choćby oświadczeniem.
: pn 04 gru 2023, 01:54
autor: Lakiluk
Pytający nawet nie złożył podania, a tu już dyskusja o hipotetycznej sytuacji, że USC czegoś nie może.