Strona 2 z 2
: ndz 15 gru 2024, 14:34
autor: Janiszewska_Janka
Andrzej75 pisze:Rozwiązanie problemu jest proste: ślub brał Walenty II, ale jako dokument przedślubny przedstawił metrykę nie swoją, tylko swego zmarłego brata.
Pewnie prosząc o odpis AU, podał zawyżony wiek, a osoba, która dokonywała odpisu, nie sprawdziła, że Walenty I umarł (i Walentemu II wydano metrykę chrztu Walentego I). A Walenty II nie miał jak tego zweryfikować.
Takie przypadki spotkałam w czasie czytania wielu tysięcy akt. Zgadzam się z takim rozwiązaniem problemu, ale mogło być także problemem nie ukończenie przez Walentego II lat 21do czasu ślubu i bezpieczniejszy był akt urodzenia starszego brata. Nie wiemy także jak wyglądały sprawy spadkowe w tej rodzinie i może dogodniejszą wersją było przedstawienie się jako starszego od pozostałego rodzeństwa.
Pozdrawiam
Janka
: ndz 15 gru 2024, 15:15
autor: niki.ix
Nie wiemy także jak wyglądały sprawy spadkowe w tej rodzinie i może dogodniejszą wersją było przedstawienie się jako starszego od pozostałego rodzeństwa.
Pozdrawiam
Janka[/quote]
W akcie ślubu jest wzmianka, że wyjęte z akt w tej parafii dokumenty wskazują że w dniu ślubu Walenty nie ma żadnych krewnych.
pozdrawiam
Anka
: ndz 15 gru 2024, 15:56
autor: janusz59
To było tak : Przychodzi Walenty do księdza i rzecze : Wielebny księże , żenię się i potrzebuję metrykę
Ksiądz: A jak ci to? I jak toim ojcom ? (Nie mówiło się kiedyś rodzice , tylko ojce)
Walenty : Ano Walek, a moim ojcom tak i tak
Ksiądz szuka w księdze , znajduje Walentego (tego pierwszego) , rodzice się zgadzają , wypisuje metrykę , inkasuje co łaska . Walek nie umie czytać , zanosi do księdza dającego ślub i koniec historii. Nawet , gdy ślub jest w parafii urodzenia , to schemat jest ten sam, bo w księdze chrztów nie ma zaznaczone , że ten pierwszy Walek już nie żyje.
Pozdrawiam
Janusz
: ndz 15 gru 2024, 16:44
autor: niki.ix
janusz59 pisze:To było tak : Przychodzi Walenty do księdza i rzecze : Wielebny księże , żenię się i potrzebuję metrykę
Ksiądz: A jak ci to? I jak toim ojcom ? (Nie mówiło się kiedyś rodzice , tylko ojce)
Walenty : Ano Walek, a moim ojcom tak i tak
Ksiądz szuka w księdze , znajduje Walentego (tego pierwszego) , rodzice się zgadzają , wypisuje metrykę , inkasuje co łaska . Walek nie umie czytać , zanosi do księdza dającego ślub i koniec historii. Nawet , gdy ślub jest w parafii urodzenia , to schemat jest ten sam, bo w księdze chrztów nie ma zaznaczone , że ten pierwszy Walek już nie żyje.
Pozdrawiam
Janusz
...
Tak być mogło.
pozdrawiam
Anka
: ndz 15 gru 2024, 17:04
autor: sbasiacz
1. w jakim celu wzmianka we wpisie o dokumentach które zaświadczają że Walek żadnych krewnych nie ma?
- w tamtych czasach trzeba było mieć pozwolenie rodziców na zawarcie związku małżeńskiego
2.metryka Tomasza mogła się nie zachować
3. dziewczyny wyszły za mąż - są w genetece
: ndz 15 gru 2024, 17:19
autor: Andrzej75
Janiszewska_Janka pisze:mogło być także problemem nie ukończenie przez Walentego II lat 21do czasu ślubu i bezpieczniejszy był akt urodzenia starszego brata.
To chyba nie był powód, bo Walenty (II) raczej powinien mieć w chwili ślubu 21 lat. Ślub brał 14 II 1824, a urodził się w 1803 r. i, sądząc po imieniu, właśnie w lutym (bo zwykle dzieci przynosiły sobie imiona, a Walentego jest 14 II).
Poza tym do 1825 r. (zgodnie z Kodeksem Napoleona) mężczyzna dopiero po ukończeniu 25 lat nie musiał prosić rodziców albo rady familijnej o zezwolenie na ślub — więc w tym przypadku przedstawienie metryki starszego brata nic by nie dało: i tak by nie miał 25 lat.
niki.ix pisze:w jakim celu wzmianka we wpisie o dokumentach które zaświadczają że Walek żadnych krewnych nie ma?
Tak sformułowanej wzmianki w AM nie ma.
Są wzmianki o:
1) śmierci obojga rodziców (udokumentowanej odpisami ich aktów zgonu);
2) braku krewnych (bez powoływania się na jakikolwiek dokument).
: ndz 15 gru 2024, 17:19
autor: niki.ix
sbasiacz pisze:1. w jakim celu wzmianka we wpisie o dokumentach które zaświadczają że Walek żadnych krewnych nie ma?
- w tamtych czasach trzeba było mieć pozwolenie rodziców na zawarcie związku małżeńskiego
2.metryka Tomasza mogła się nie zachować
3. dziewczyny wyszły za mąż - są w genetece
Dziękuję

Jeśli to jest Walenty II to w końcu będę mogła znaleźć osobę której szukam.
Andrzej75 pisze:Janiszewska_Janka pisze:mogło być także problemem nie ukończenie przez Walentego II lat 21do czasu ślubu i bezpieczniejszy był akt urodzenia starszego brata.
Tak sformułowanej wzmianki w AM nie ma.
Są wzmianki o:
1) śmierci obojga rodziców (udokumentowanej odpisami ich aktów zgonu);
2) braku krewnych (bez powoływania się na jakikolwiek dokument).
Masz rację. Ja ten udokumentowany wpis odniosłam do całości ale tam faktycznie jest przecinek rozdzielający.
pozdrawiam
Anka
Bardzo dziękuję wszystkim za zaangażowanie w poszukiwanie Walentego

: pn 16 gru 2024, 16:55
autor: niki.ix
A ja wiem na 100%, że nie chodziło o żadne wyjazdy służbowe; zapis „na służbie zamieszkały w X” = „służący zamieszkały w X”.[/quote]
Nie zawsze można wrzucić link. Ten przypadek jest moim kolejnym przypadkiem w którym okazuje się że ważna jest forma zapisu. Tu na służbie zamieszkały jest gajowy. Ale mam np. ludzi którzy w miejscu X są zagrodnikami czy komornikami a w miejscu Y są mieszkańcami bo mają kamienice w mieście czy na przedmieściach. Jak się przegląda same księgi nie do wykrycia. Jak się przegląda księgi z jednej miejscowości (najczęściej na wsi) i np. spisy ludności z najbliższego miasta to niejedno może zaskoczyć.
pozdrawiam
Anka
Może się komuś przyda.
"Na służbie w ... zamieszkały" - to może być gajowy.
pozdrawiam
Anka
: pn 16 gru 2024, 17:02
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Nigdy nie pisałem, ze takie wpisy były przy żołnierzach
ani w tym, ani w żadnym innym wątku