Re: Kurzyk, Kêpa - emigracja do Francji
: czw 08 maja 2025, 02:07
Niestety tutaj we Francji wszystkie dokumenty po moich pradziadkach zaginęły.
Mój tata dobrze pamięta, że widział ich polskie paszporty, kiedy był dzieckiem, ale niestety nic nie przetrwało.
Zastanawiam się, czy Artur Kurzyk, którego profil widziałem, nie jest w moim wieku na zdjęciach wygląda na około trzydziestkę.
To tylko przypuszczenie, ale być może jego dziadkiem był Stanisław, brat mojej babci, który urodził się w 1920 roku i został w Polsce.
Mam wrażenie, że w aktach bardzo często występują błędy w datach — czy to normalne w genealogii?
W każdym razie bardzo dziękuję za te trzy strony! Przejrzałem je pobieżnie i oprócz Heleny, którą Pani znalazła, wydaje mi się, że znalazłem także kuzyna mojej babci — Jana Kępę.
Moja babcia wspominała kiedyś mojemu ojcu o kuzynie, który został deportowany i zginął w obozie koncentracyjnym podczas wojny, ponieważ należał do polskiego lotnictwa wojskowego, jeśli się nie mylę.
https://ibb.co/chtVmzGv
Następnie zrobiłem małe badania w Genetece i odnalazłem akt urodzenia ojca Jana – Ignacego :
akt. 704 Radomsko 1897
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... g=fr&i=616
Nie rozumiem aktu i nie potrafię go odczytać,
ale to, co od razu rzuciło mi się w oczy, to imię i nazwisko ojca: Walenty Kępa — takie samo jak w przypadku mojej prababci Weroniki.
Ale nie widzę imienia Marianna Siemińska.
To oczywiście jeszcze niczego nie dowodzi, ale może to być ta sama osoba, co wzmacniałoby hipotezę, że Weronika i Ignacy byli rodzeństwem,
a Jan to ten kuzyn, który został deportowany i zginął w obozie podczas wojny — i o którym moja babcia opowiadała mojemu ojcu.
Czekam jeszcze na informacje z francuskich urzędów dotyczące zgonu, żeby mieć całkowitą pewność... ale wydaje mi się, że jesteśmy na dobrym tropie
Mój tata dobrze pamięta, że widział ich polskie paszporty, kiedy był dzieckiem, ale niestety nic nie przetrwało.
Zastanawiam się, czy Artur Kurzyk, którego profil widziałem, nie jest w moim wieku na zdjęciach wygląda na około trzydziestkę.
To tylko przypuszczenie, ale być może jego dziadkiem był Stanisław, brat mojej babci, który urodził się w 1920 roku i został w Polsce.
Mam wrażenie, że w aktach bardzo często występują błędy w datach — czy to normalne w genealogii?
W każdym razie bardzo dziękuję za te trzy strony! Przejrzałem je pobieżnie i oprócz Heleny, którą Pani znalazła, wydaje mi się, że znalazłem także kuzyna mojej babci — Jana Kępę.
Moja babcia wspominała kiedyś mojemu ojcu o kuzynie, który został deportowany i zginął w obozie koncentracyjnym podczas wojny, ponieważ należał do polskiego lotnictwa wojskowego, jeśli się nie mylę.
https://ibb.co/chtVmzGv
Następnie zrobiłem małe badania w Genetece i odnalazłem akt urodzenia ojca Jana – Ignacego :
akt. 704 Radomsko 1897
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... g=fr&i=616
Nie rozumiem aktu i nie potrafię go odczytać,
ale to, co od razu rzuciło mi się w oczy, to imię i nazwisko ojca: Walenty Kępa — takie samo jak w przypadku mojej prababci Weroniki.
Ale nie widzę imienia Marianna Siemińska.
To oczywiście jeszcze niczego nie dowodzi, ale może to być ta sama osoba, co wzmacniałoby hipotezę, że Weronika i Ignacy byli rodzeństwem,
a Jan to ten kuzyn, który został deportowany i zginął w obozie podczas wojny — i o którym moja babcia opowiadała mojemu ojcu.
Czekam jeszcze na informacje z francuskich urzędów dotyczące zgonu, żeby mieć całkowitą pewność... ale wydaje mi się, że jesteśmy na dobrym tropie