Strona 2 z 2
: ndz 21 paź 2007, 19:52
autor: Fronczak_Waldemar
Bywa również tak, że niektórzy nie potrafią ukryć swoich osobistych, irracjonalnych niechęci personalnych i popełniają większe lub mniejsze złośliwości.
Smutne jest w tym to, że u źródeł tych postaw leży czasami odpowiedź jaką otrzymały od innej osoby, zawierającą odmienne opinie w rozpatrywanej sprawie i krytyczne stanowisko. Tak już jest, że niektórzy nie potrafią przyznać się do własnego błędu i z niechęcią patrzą na kogoś, kto w dobrej wierze usiłuje pomóc. Jeśli nie przyklaskujemy i poprawiamy czyjeś potknięcia, musimy się zawsze liczyć nie z podziękowaniami, a często z wrogą postawą. Zaś nasze wypowiedzi, żeby nie wiem jak były merytoryczne i przydatne dla ogółu, to przez te osoby odbierane są jako nic nie wnoszące. Doświadczyło już tego kilku starych forumowiczów zarówno tutaj, jak i na GenPolu. "Dinozaury" pamiętające Polgen, też wiedzą o tym doskonale.Na szczęście jesteśmy do tego przyzwyczajeni i zawsze jesteśmy gotowi wyciągnąć pomocną dłoń nie zważając na takie drobiazgi

Pozdrawiam serdecznie
Waldemar Fronczak
: ndz 21 paź 2007, 21:16
autor: przeski
Wająłeś mi to z ust Waldku.
Z cukru to my nie jestemy. Znamy zycie. Twórcza krytyka jest wręcz niezbędna.
Są charakter, że nie daj Boże. Trudne dzieciństwo czy coś podobnego.
Dobrze, że na Forum nie ma jak strzelać bo to dopiero by się narobiło.
Bywa przecież, że ci pokrzywdzeni przez życie strzelają. Na ślepo.
Kto to wie tak do końca jak ten ludzki mózg funkcjonuje.
Trzeba po prostu robić swoje.
Przemek Kisielewski
: pn 06 lut 2012, 17:45
autor: Romanowski_Piotr
Tak jak w tytule, poszukuję regulaminu forum. Czy ja nie mogę znaleźć, czy też takowego nie ma?
Piotr
: pn 06 lut 2012, 17:59
autor: alek49
Witam
Podczas rejestracji masz możliwość zapoznać się z zasadami obowiązującymi w całym serwisie. Nie jest to nazwane regulaminem ale myślę że taką pełni funkcję.
Pozdrawiam
Tomasz
: pn 06 lut 2012, 18:54
autor: Nastian
Pieniążek_Stanisław pisze:Dla mnie człowiek anonimowy jest nikim. Czlowiekiem przezroczystym, którego sie nie zauważa a więc i nawet nie widzę potrzeby by mu odpowiadać.
Ja się z Panem nie zgadzam, Panie Stanisławie.
Z początku (~10 lat temu) używałem wyłącznie imienia i nazwiska co spotykało się z dezaprobatą innych użytkowników grup dyskusyjnych, których byłem członkiem.
Dla mnie mój nick stał się moim drugim imieniem. Dawniej tak było, że był tylko jeden Nastian w całej sieci i wystarczyło wpisać to miano w wyszukiwarkę, aby odnaleźć wszystko co jest ze mną związane. Internet spowszechniał i się to pozmieniało, ale nawyk korzystania z nicku pozostał.
Czasami ktoś mi napisze: "podpisujemy się na tym forum." Każdy post jest oznaczony, nie widzę zatem takiej potrzeby, tym bardziej, że nikogo nie szukam, żadnych informacji o potomkach/przodkach nie potrzebuję. Jestem tu tylko dla indeksacji i paru malutkich spraw. Czy rzeczywiście muszę posługiwać się nazwiskiem, by zgłosić błąd w Genetece lub coś komuś podpowiedzieć. Nie ma przecież takiego obowiązku. Gdyby był, raczej bym się tu nie udzielał.
Pozdrawiam.
: pn 06 lut 2012, 19:18
autor: JarekK
z innego tematu:
Sawicki_Julian pisze: [...] panimaju gnojku , bo niczym się nie różnisz o twego dziadka szpiega [...]
jak widać podpisywanie też nie gwarantuje poziomu dyskusji. Uważam, że każdy kto trzyma się zasad ma prawo do anonimowości i trochę nieeleganckim jest traktowania/nazywanie go nikim.
Przy okazji:
może warto pomyśleć na przyciskiem "zgłoś do moderatora" przy postach? Szybciej znikną takie kwiatki ja cytowany powyżej
: pn 06 lut 2012, 19:21
autor: Jado
Nastian pisze:Pieniążek_Stanisław pisze:Dla mnie człowiek anonimowy jest nikim. Czlowiekiem przezroczystym, którego sie nie zauważa a więc i nawet nie widzę potrzeby by mu odpowiadać.
Ja się z Panem nie zgadzam, Panie Stanisławie.
Z początku (~10 lat temu) używałem wyłącznie imienia i nazwiska co spotykało się z dezaprobatą innych użytkowników grup dyskusyjnych, których byłem członkiem.
Dla mnie mój nick stał się moim drugim imieniem. Dawniej tak było, że był tylko jeden Nastian w całej sieci i wystarczyło wpisać to miano w wyszukiwarkę, aby odnaleźć wszystko co jest ze mną związane. Internet spowszechniał i się to pozmieniało, ale nawyk korzystania z nicku pozostał.
Czasami ktoś mi napisze: "podpisujemy się na tym forum." Każdy post jest oznaczony, nie widzę zatem takiej potrzeby, tym bardziej, że nikogo nie szukam, żadnych informacji o potomkach/przodkach nie potrzebuję. Jestem tu tylko dla indeksacji i paru malutkich spraw. Czy rzeczywiście muszę posługiwać się nazwiskiem, by zgłosić błąd w Genetece lub coś komuś podpowiedzieć. Nie ma przecież takiego obowiązku. Gdyby był, raczej bym się tu nie udzielał.
Pozdrawiam.
Trudno nie poprzeć tej wypowiedzi
Ja się podpisuję wiele osób się podpisuje a i tak jak się zwracają to zwracają się nickiem rzadziej imieniem.A wracając do tej nieszczęsnej wypowiedzi obrażającej (jak zwykle innych)Dla Pana Panie Pieniążek wiele osób wiele razy jest i było "nikim" na tym forum nie przeszkadza mi również że ja nią będę>pisze Pan że "wiele lat" Pan walczy z tą przywarą w internecie,nie będą się z Panem licytował kto dłużej korzysta z netu ja czy Pan nie mniej jak pamiętam lat naście wszędzie na forach zakładało się i zaklada konta pod nickiem jakim ktoś sobie wybrał i tak się forowicze do niego zwracają.
Jacek ................również Jado