Strona 2 z 2

: śr 31 sie 2011, 15:07
autor: apogorzelska
bardzo dziękuje wszystkim za zainteresowanie, Pan Staszek udzielił mi wszystkich informacji.
Ze swojej strony mogę tylko napisać, że moje dotychczasowe doświadczenia z ADW-P są jak najbardziej pozytywne.
Ania

: śr 31 sie 2011, 16:00
autor: Sroczyński_Włodzimierz
dla wyjaśnienia:
nie pisałem łatwiej-trudniej taniej-drożej wolniej-szybciej
a "korzystniej dla ksiąg z kopii" ADW-P raczej ma kopie, USC - nie ma
dziwię się, że to mało brane pod uwagę przez genealogów w porównaniu do dylematu "1 zł za kopie aktu czy 4 zł":(
pozdrawiam

: śr 31 sie 2011, 18:26
autor: dpawlak
Biorę pod uwagę, ale z całym szacunkiem mówiłem o "wysokich opłatach", a 4 zł to mniej niż bilet na podróż warszawską komunikacją miejską do archiwum i z powrotem. Po za tym, to opłata za fotokopię, a nie za kwerendę. To o nią się martwiłem, w archiwach życzą sobie od 50 zł do 200zł za każdą rozpoczętą godzinę albo w ogóle kwerend nie wykonują. W tych warunkach trudno martwić się o stan księgi, skoro dysponent do takiego dbania nie zachęca. Na szczęście Ani kwerenda pewnie nie dotyczy, bo z Warszawy jest i sama się doszuka. ADP-W zapewne jest przyjaźniejsze niż większość archiwów z którymi miałem do czynienia, ale ja o tym nie miałem okazji się przekonać, bo z niego nie korzystałem. Nic dziwnego, że mam lęki nabyte poprzez korzystanie z tych mniej przyjaznych.
Zamiast międlić temat chętnie bym się dowiedział, co udostępniają szukającemu skoro punkt 4 tej sytuacji nie dotyczy.
Czy mogę zajrzeć np. do aktu ślubu rodziców, nawet jeśli nie upłynęło od nich nawet 25 lat?
Jakie tu są warunki udostępniania, których próżno szukać w regulaminie, ma ktoś praktyczną wiedzę?

: śr 31 sie 2011, 19:11
autor: Pieniążek_Stanisław
Panowie!
Macie dziwny zwyczaj odbiegania od tematu.
Przeczytajcie pierwszy post w tym temacie, który rozpoczęła Ania i ostatnie pisane przez Was.
Wygląda to mi trochę na to, że chce się pisać byle o czym ale aby tylko pisać. Załóżcie nowy wątek by go potem łatwo mozna znaleźć
Ania już zakończyła temat (patrz jej post z godz.15.07)
Staszek Pieniążek

: śr 31 sie 2011, 19:55
autor: dpawlak
W tym sęk, że nie odbiegamy od tematu, a jedynie od sprawy Ani,
która została pozytywnie zakończona głównie dzięki tobie Staszku.
To pozwala zająć się sprawami bardziej ogólnymi.
Temat zaś brzmi "księgi kościelne czy usc",
a nie "poszukiwanie aktu chrztu mojej prababci Stanisławy".
Włodek poruszył bardzo ciekawy problem oszczędzania ksiąg.
Mnie interesują warunki na jakich udostępnia swoje materiały ADW-P,
bo od tego zależy decyzja gdzie następni po Ani amatorzy genealogii zaczną szukać akt.

: śr 31 sie 2011, 23:40
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a ja mam nadzieję, że częściej wpływ na to "gdzie będą szukać" będzie miał czynnik "jak to na akta wpływa"
niekoniecznie decydujący wpływ, ale większy
może pośredni, nie zawsze uświadomiony (np w przy łańcuszku 1 kopie cyfrowe->2 powszechnie łatwo tanio dostępne->.. to można i ze względu na 2...a przy 1. kopie cyfrowe->2.kwerenda efektywniejsza/szybsza-> 3...->4. kwerenda tańsza też
a może czasem nawet ambitniej niż "a jak można oryginały i kopie to lepiej kopie (gdy inne warunki niezmienne) do "a nawet jak troszkę trudniej niż zadzwonić i wyjęczeć w USC to spróbuję w archiwum - bo to nie niszczy dokumentów"

: czw 01 wrz 2011, 11:21
autor: dpawlak
Sroczyński_Włodzimierz pisze:a ja mam nadzieję, że częściej wpływ na to "gdzie będą szukać" będzie miał czynnik "jak to na akta wpływa"
niekoniecznie decydujący wpływ, ale większy
Można na to patrzeć w sposób idealistyczny lub pragmatyczny.
Nawet w wyniku digitalizacji i indeksacji takie parametry jak łatwość dotarcia do aktu i koszt jego pozyskania będą decydowały o wyborze, a nie chęć ochrony oryginału. Owszem wyjdzie na to samo, bo korzystając z cyfrowej kopii chronimy oryginał, ale nie dlatego z nich będziemy korzystać.
Ciśnie się analogia do zaśmiecania lasów. Wszyscy wiedzą, że to źle i nie powinno się wyrzucać śmieci, a jednak są osoby które to robią, bo tak taniej. Znam kilka przypadków gmin, które mądrą polityką (również cenową) wyeliminowały to zjawisko, było to dla nich istotne, bo duże kompleksy leśne, a miejscowości żyją z turystyki.
a nawet jak troszkę trudniej niż zadzwonić i wyjęczeć w USC to spróbuję w archiwum - bo to nie niszczy dokumentów"
To się sprawdza na terenach DW-P i paru innych. Na całkiem sporym obszarze nie ma takiego wyboru: kopia lub oryginał
co najwyżej: pierwopis - wtóropis.

Fakt, że nie zapłaciłem ani grosza za zrobienie zdjęć akt w USC, nie oznacza, że miałem je za darmo. Po pierwsze musiałem do tego USC dojechać (bilet, paliwo), po drugie musiałem mieć na to wolny czas. O wiele wygodniej byłoby zamówić te akta w archiwum (w większości znałem dokładne daty) zapłacić i otrzymać je na e-mail, koszt podobny i nie muszę poświęcać czasu na podróż. Niestety podobnie jak u Ani były to lata młodsze niż 100 lat więc AP odpadało, parafia odpadała, bo albo nie mieli, albo nie chcieli udostępnić, natomiast archiwum diecezji mimo, że ma "wszystko" na CD, nie udostępnia tego genealogom. To jednak dotyczy akt, o których wiemy coś konkretnego, znamy datę itp. W pozostałych przypadkach pozostaje kwerenda i jej cena. Możemy szukać osobiście lub zlecić, jedno i drugie zawsze coś kosztuje, ale może być tańsze lub droższe.Osobista kwerenda wymaga dodatkowo wolnego czasu na podróż i poszukiwania. Koszty i wygoda to są główne czynniki, którym kieruje się poszukiwacz i tak pozostanie. Digitalizacja pozwala na obniżenie kosztów i zwiększenie wygody, na szczęście przy okazji chroni oryginały i tak na to patrzę, a nie odwrotnie.
Archiwa mają mądrą zasadę udostępniania kopii, jeśli one istnieją, zamiast oryginału, jednak w przypadku takiego AP Lublin dotyczyć to będzie metrykaliów z 1869 i starszych, są na mikrofilmach. Te młodsze niezależnie od moich chęci będą zużywane, albo przeze mnie osobiście, albo przez pracowników robiących kwerendę.
Chodzi mi tylko o to, że zasada: "spróbuję w archiwum - bo to nie niszczy dokumentów" nie jest jeszcze w Polsce uniwersalna.

PS
No i moje pytanie o warunki udostępniania metryk krewnym (ponoć inne niż pkt 4) w ADW-P, wciąż czeka na odpowiedź.

: czw 01 wrz 2011, 19:43
autor: Sroczyński_Włodzimierz
P.S. może powinieneś je zadać w ADW-P , a minimum w wątku dot ADW-P?:)