Strona 2 z 3
: ndz 29 sty 2012, 21:18
autor: Sawicki_Julian
Witam ponownie , ja z moich odkryć to bym tych co pisali po łacinie miał za coraz biedniejszą ale szlachtę , a tych o sto lat wcześnie w nasza stronę co pisali już po polsku Sławetny według mnie to ni to szlachcic ni to chłop mający np. plac z domkiem w mieście i jakiś dochód z działki pod miastem np. 1 morga ogrodu , czy żył z handlu . Bo na wsi to był włościaninem który miał kawał ziemi z własnymi budynkami ale nie folwark , albo gospodarz trochę biedniejszy z własnym domem . Co do utraty stanu szlachty zamieszkałej w mieście to już zniesiono to w 1550 r. i szlachcic mógł mieszkać w mieście ale nie zajmować się handlem chyba do 1775 r. potem i to było wolno. A jak taki bez zawodu żył np. z handlu ze straganu to z racji pochodzenia mógł ksiądz pisać Sławetny a nie Honestus czy Famatus , bo żadna książka nie opiera się na praktyce .Taki człowiek biedny w mieście czy na wsi , całkowicie goły choć ze szlachty to był nazwany tak czym się zajmował np. posesor , ekonom ,wyrobnik , parobek , żebrak , to tak coraz niżej ; pozdrawiam - Julian
Re: Famatus
: ndz 29 sty 2012, 22:05
autor: Nastian
Nastian pisze:Inny młynarz z tej samej wsi (prawdopodobnie kuzyn) jest dla przykładu honestusem.
Aha, w jeszcze innej wiejskiej parafii odnalazłem akt, w którym jest on wpisany jako
civilis molitor.
Dobrze, że temat został wyodrębniony.
Re: Famatus
: ndz 29 sty 2012, 22:22
autor: tomkrzywanski
ostatni znalazlem metryke -szlachcic Badowski zeni sie z Pilsniaczka (raczej nieszlacheckie nazwisko).Zona owego Badowskiego wystepuje pozniej jako Generosa, choc raczej nie ma prawa do tego tytulu, podobnie ich dzieci,
Re: Famatus
: ndz 29 sty 2012, 22:47
autor: Nastian
Dlaczego dzieci nie, skoro ojciec szlachcic?
Re: Famatus
: ndz 29 sty 2012, 22:55
autor: tomkrzywanski
szlachectwo dziedziczylo sie po obojgu rodzicow. przynajmniej tak wynika z procesow o nagane szlachectwa. Walerian Nekanda Trepka opisuje swojego kuzyna Trepke z okolic Czestochowy, ktory wzial za zone chlopke. Nazywa ich dzieci plebejami.
: ndz 29 sty 2012, 23:38
autor: Nastian
Jak to się ma do Za szlachtę także ci poczytani być mają, którzy tylko z oyca szlachcica, a z matki stanu prostego się rodzą. z Nihil novi?
: ndz 29 sty 2012, 23:51
autor: tomkrzywanski
moze masz racje. Warto jednak sprawdzic czy zawsze tak bylo.
: pn 30 sty 2012, 09:00
autor: Sawicki_Julian
Witam , co do prawości o szlachectwie jak pisze Tomek to błędów i nie prawości jest bardzo dużo , dziwi mnie pisanie ks.Jana Wiśniewskiego, a przynajmniej tak zrozumiałem ze Nekanda Trepka Vice Regent Grodzki na zamku w Chęcinach w latach 1760 sondował się z księdzem z Chomentowa i z Alexandrem Kossowskim ,ten ostatni żył w tym czasie bo jest w metryce ślubu u pra.. za świadka ale Nekanda zmarł jeszcze w 1630 roku , także piszą tu w necie ze Nakanda pisał Księgę Chamów w latach 1615 - 1640 , a prawda jest taka ze była wydana po jego śmierci .Tak samo podważają niektórzy pochodzenie księcia Giedymina , miał jego pradziad być koniuszym u księcia którego zabił piorun a ten się ożenił z bogata wdową i ludzie czyli służba nazywali go księciem ,co jego dzieciom i wnukom już takie miano zostało . Podobne ma pochodzenie książe Radziwiłł , które także podważają historycy , pradziad ich był zwykłym wróżbitą który swemu panu kniaziowi wytłumaczył sen o żelaznym wilku ,radził by w tym miejscu zbudować zamek i tak się stało i odtąd nazwany był Radziwiłłem .Także ostatni nasz król Stasiu ,z jego pochodzeniem według prawa w koronie to nie mógł być nawet szlachcicem anie tylko królem , ponoć swe nazwisko jak piszą miał po prababce Poniatowskiej ,tak że te spory o Honesta czy Famata to małe piwo wobec przekrętów w wysokich tytułach ; pozdrawiam - Julian
Ps. - obecnie na Litwie swastykę uznają za swoje godło z czasów Rzymian jakoby od nich pochodzą ,nasz orzeł biały też pochodzi z chorągwi legionów rzymskich które to w 550 r. miał taki znak Lech I , o tych legionach rzymskich nad Łabą i Odrą było tu w necie pisane przez pisarza - historyka Żydowskiego pochodzenia z czasów Mieszka pt. Poszli na wschód i zaginęli .
: pn 30 sty 2012, 09:39
autor: tomkrzywanski
sporo chyba zalezy od ksiedza. Przegladam parafie chronologicznie. Tam, gdzie wczesniej byli sami "nibilis" i "dominus" "gnso" itd, za nastepnego proboszcza pojawiaja sie "famati". W jednej parafii sa np Dabrowscy i Krajewscy zarownoa "laborosios" i "gnso"
: pn 30 sty 2012, 13:18
autor: Sawicki_Julian
Witam , tu Tomku co piszesz o zmianach ze status się zmieniał w metrykach o tym samym nazwisku to mogło być powodem rozdrobnienia majątku na dzieci , a z dyplomu z herbem zupy nie ugotuje i z czegoś trzeba było żyć i orać samemu ziemie ,drugim upadkiem na niższe określenie w społeczeństwie było ze szlachcic ożenił się z mieszczka lub chłopką i rodzina go nie chciała znać ,wtedy stawał się chłopem za złamanie prawa o szlachcie ; pozdrawiam - Julian
: wt 31 sty 2012, 17:07
autor: tomkrzywanski
nastepeny przyklad nazwisko Sosnowski. Pisane Generoso potem famati a nastepnie na poczatku XIX wieku zajmuje sie praca na roli, wiec lab. lub rolnik. wszystko dotyczy potomkow Ignacego Sosnowskiego, ktory osiedli sie w Krzepicach. W tym czasie wystepuje tam rodzina Konopkow (gen.) i Konopkow (honestus).
Sam np mialem za objaw snobizmu fakt, ze rodzina mieszczan krzepickich Frackiewiczow (zasluzonych w powstaniu styczniowym). dopisala sobie drugi czlon "Brodzic". Przegladajac ksiegi z pocz XVIII wieku stoi jednak przed ich nazwiskiem "Gnso", wiec czasem mozna sie grubo mylic.
Pozdrawiam
Tomek
: wt 31 sty 2012, 17:35
autor: Avalon77
Mój przodek - Maciej Rychliński w akcie urodzenia jego syna Karola Augusta (1802 r.) określany jest mianem famatusa. Przy akcie stawało kilka osób urodzonych. W innym akcie (1798 r.) oznaczony jest jako "honestus", a nie "laborioso". Spotkałem się ze stanowiskiem, że jeżeli ktoś wówczas byłby szlachcicem, nawet zasciankowym zwróciłby uwagę przy spisywaniu aktu na właściwe oznaczenie tj. wpisanie "nobilis". W mojej opinii brak jednoznaczności pochodzenia na przełomie XVIII i XIX wieku nie może wykluczyć przynależnośći do drobnej szlachty. Prośba o opinie.
Pozdr
A.
: wt 31 sty 2012, 17:46
autor: Sroczyński_Włodzimierz
opinia:
nie można
ale stanowisko "zapewne zwróciłby uwagę" ma sens
tak ogólnie to metrykalne nie rozstrzygną wątpliwości, tak jak nie rozstrzygały ich dwieście czy trzysta lat temu
spisujący metrykę czy później akt stanu cywilnego nie miał władzy decydowania o przynależności i wywody (czy to Heroldia czy wcześniejsze), sprawy sądowe o rozstrzygnięcie przynależności stanowej nie ograniczały się do zbadania metryk
a skoro wówczas..to tym bardziej i obecnie nie powinien być to argument ostateczny
może nie "tym bardziej" a "tak samo":)
: wt 31 sty 2012, 18:07
autor: Avalon77
dokładnie. Temat drobnej szlachty (np. Mazowsza) i jej poczucia odrębności społecznej jest bardzo złożony i trudny. Szlachta ta nie asymilowała się z przedstawicielami szlachty "dworskiej". Nie rzadko nie dysponowało żadnym majątkiem. Łatwiej więc było schłopieć. Zachęcam do lektury książki Adolfa Pawińskiego "Szlachta mazowiecka".
Pozdr
A.
: ndz 12 sie 2012, 13:54
autor: Falmaa
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/228 ... e1ac8.html
Bardzo proszę o przetłumaczenie powyższego odpisu.
Umieściłem tu sam link bez żadnego opisu dlatego, żeby niczego nie sugerować. Co oznacza skrót "p.p.d." w tekście tego odpisu???
Bardzo proszę o pomoc!
Falmaa