Strona 2 z 120

: wt 09 gru 2008, 09:15
autor: Kaczmarek_Aneta
Witam,

pozwoliłam sobie ponownie wkleić skan zdjęcia fragmentu skorowidza z tajemniczym (wciąż :) ) skrótem.
Dodam, że chodzi o parafię rzymskokatolicką w Niegowie (powiat wyszkowski, woj. mazowiecki).
W indeksie zdarzają się nazwiska pochodzenia żydowskiego, ale wówczas ksiądz podkreślał numery aktów tych osób.

Swoją drogą jestem pod dużym wrażeniem Waszej pomysłowości rozwiązania zagadki !
Jak tylko otrzymam pełny zapis aktu, oczywiście dam znać.

Pozdrawiam serdecznie,
Aneta

: wt 09 gru 2008, 09:55
autor: Fenix
Przy lepszym skanie ja tam teraz widze zupelnie co innego :)

Jak dla mnie to tam jest tak: 173.g.m

Co to znaczy to niemam pojecia
Pozdrawiam Janusz

: wt 09 gru 2008, 10:57
autor: Kaszliński_Jakub
Witam serdecznie
Ja stawiam na taki układ N3.g.M, NB.g.M proszę zwrócić uwagę na sposób pisania litery M i N (nazwisko Nowak Stanisław pierwsza kolumna przedostatni wpis) są bardzo podobne cyfra 173 raczej odpada 1 jest troszkę inaczej pisana.

: wt 09 gru 2008, 14:45
autor: Kaczmarek_Aneta
Nie mając jeszcze dostępu do aktu, myślę, że po części zagadka została rozwiązana.
Spójrzcie, proszę, na notatkę zamieszczoną na końcu skorowidzu za 1843 rok.

http://i34.tinypic.com/347i9eo.jpg

Myślę, że nikt już nie będzie miał wątpliwości, iż skrót poprzedzający notatkę to NB – czyli „nota bene” – brawo Andrzeju :)

Z kolei literki G.M. chyba muszą poczekać na weryfikację z pełnym zapisem…

Serdecznie pozdrawiam
i dziękuję za ciekawe pomysły :)

: wt 09 gru 2008, 16:25
autor: Pelagiusz
Może w takim razie gemellus/a mortuus/a - bliźnię martwo urodzone lub zmarłe tuż po porodzie ?

Pozdrawiam

Jacek Ducki

Indeksacja-Miejscowość w metryce ślubu-rozterki

: pn 14 wrz 2009, 20:42
autor: KrajewskiJerzy
Witam.
Może ktoś spotkał się z podobnym problemem i będzie mógł mi coś podpowiedzić.
W metrykach parafialnych z lat 1680-1710 przy ślubach podawana jest tylko jedna miejscowość z której pochodzi - i tu niewiem czy jest to miejsce zamieszkania P. młodego czy też P. młodej . Po roku 1710 wszystko wraca do ustalonego porządku czyli zapisywane są dwie miejscowości dla młodej i dla młodego.
Pozdrawim i dziękuję za jkąkolwiek podpowiedż.

Miejscowość w metryce ślubu

: pn 14 wrz 2009, 21:23
autor: annastregiel
Wydaje się, że powinno to być miejsce pochodzenia panny młodej. W XIX w. w Królestwie Polskim , w parafiach, które przeglądałam, taka była najczęściej praktyka. W XVIII w. często podawano tam 2 miejscowości.

Pozdrawiam.

Miejscowość w metryce ślubu

: śr 16 wrz 2009, 21:19
autor: KrajewskiJerzy
Anno....
dziekuję za odpowiedż- choć zburzyła ona moją koncepcję
Pozdrowienia

: śr 16 wrz 2009, 22:57
autor: peters
Niestety nie jest tak zawsze. Przeanalizowałem pod tym kątem zindeksowaną przez siebie parafię (cały XVIII wiek). Część zapisów oprócz nazwy miejscowości w nagłówku podaje miejscowości pochodzenia obojga nowożeńców, i to one są dobrym materiałem do oceny zjawiska. Są okresy kiedy nagłówek odpowiada miejscowości pochodzenia panny młodej, są też takie, kiedy odpowiada miejscowości pochodzenia pana młodego. Niestety zdarza się, że pomimo stałego trendu w danym okresie są też wyjątki od ogólnej reguły. Zauważyłem też generalną zasadę, że w przypadku pochodzenia jednego z małżonków z innej parafii w nagłówku wymieniana jest miejscowość małżonka pochodzącego z parafii "własnej". Ale żeby nie było tak różowo są też pojedyncze wyjątki i od tej zasady. Pomiędzy aktami z 3 nazwami miejscowości, są też takie, w których nazwa jest tylko w nagłówku (większość). W niektórych okresach z kontekstu można wnioskować, że dotyczy to przypadków, gdy małżonkowie pochodzą z tej samej miejscowości. Żeby na koniec zagmatwać nieco sprawę nadmienię, że zdarzają się sytuacje (b. rzadko), że nazwa miejscowości w nagłówku nie odpowiada nazwie miejscowości pochodzenia żadnego z małżonków. Reasumując - analizując zapisy z kilku lat dokonane ręką tego samego księdza można czasem wyciągnąć jakieś wnioski, albo uchwycić regułę i zorientować się w częstości odstępstw od tej reguły. Ale i tak nie będzie pewności "co autor miał na myśli". A tak na marginesie - zachęcam Was do indeksowania (najlepiej rozszerzonego), zwłaszcza "własnych" parafii. Dzięki odpowiedniemu filtrowaniu takiej bazy danych (arkusza kalkulacyjnego) odkryjecie wiele ciekawych rzeczy, na które nigdy nie wpadlibyście czytając księgi, lub robiąc notatki, a może nawet znajdziecie kilka pokoleń lub zagubionych przodków, co i mi się przydarzyło, na dodatek w parafii, której nie uważałem za "swoją".

Pozdrawiam
Piotr

: śr 18 lis 2009, 21:05
autor: KrajewskiJerzy
Witam
Peters dziękujeza obszerną wskazówkę.
Indeksuję ową parafię koniec 17 i poczatek 18 wieku, szlachta zasciankowa , parafia bardzo liczna ,a wobiegu kilka nazwisk, powtarzająca się niezliczoną ilość razy.Np.w ciągu jednego roku rodzą się 4 Marianny Bukowskie czy tez Krajewskie , każda osoba w innej miejscowościi nie da się zauważyć żadnego powiązania rodzinnego.I tak jak kolega wspominał miejscowość w nagłówku nie zawsze przynalezy do panny młodej.
Pozdrawiam

: pn 09 maja 2011, 20:22
autor: DanutaP
No faktycznie, nie doczytałam...
pozdrawiam
Danka

: pn 09 maja 2011, 20:26
autor: Worwąg_Sławomir
A ja się zasugerowałem :D

: wt 10 maja 2011, 01:18
autor: Klotka
A może
urodzona Cnoniazdoj

: wt 10 maja 2011, 20:27
autor: kwroblewska
Ja tez tak odczytuję... z Jadwigi urodzonej Cnonjazdoj

C jak w Złotopolice
n.n jak Wronin
ja jak w janwaria [styczeń]
z jak w Józef

Akt jest z 1884r panna ma lat 21 i raczej z tej parafii, akt urodzenia z ok 1863r powinien byc jeszcze spisany po polsku i może wyjasni problem nazwiska matki.

Krystyna

: wt 10 maja 2011, 20:34
autor: Sroczyński_Włodzimierz
doszliśmy, że z innej (niestety zasób innego oddziału APW) ale może uda się coś z tym zrobić:)