Strona 2 z 2

: wt 15 maja 2012, 22:39
autor: Marszycki
Trzymałem sie "strony technicznej" ale masz rację.W każdym razie od strony technicznej
Osoby małoletnie działają w urzędzie poprzez swoich przedstawicieli, którymi najczęściej są rodzice (art. 98 § 1 ustawy z dnia z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy; K.r.i o. (Dz.U. Nr 9, poz. 59 ze zmianami) lub opiekunowie (art. 155 § 2 K.r.i o.). Rodzice dokonują czynności prawnej w imieniu i ze skutkiem prawnym dla reprezentowanego dziecka. Czynności prawne, w imieniu małoletniego, może dokonać jeden z rodziców, np. złożyć wniosek o wydanie zaświadczenia itd.
Stefan

: wt 15 maja 2012, 22:43
autor: Heropolitanska_Izabela
Coś mi to dorozumiane pełnomocnictwo utkwiło w głowie.
Czy możesz mi wskazać na podstawie jakiego przepisu sformułowałeś takie pojęcie.
I jeszcze drobiazg. Ja nie pisałam o "obiegowości" tylko powtórzyłam za przepisami "drobne bieżące sprawy
życia codziennego". Ale to detal.

: wt 15 maja 2012, 22:48
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"Nie ma mowy o pełnomocnictwie tam, gdzie uprawnienie wynika z ustawy. To, że cos funkcjonuje "obiegowo" nie oznacza, że jest poprawne. "
rozumiem (nadal), że chodziło o jakieś sformułowanie czy też procedurę, której opisem posłużyłem się jako przesłanką do wykazania o "poprawności prawnej"
co do przepisu (to raczej kwestia zasady nie przepisu) to...google?:) po co mam przepisywać jeśli to orzecznictwo? a jeśli miałbym nie przepisywać a wyciągać wnioski czy próbować tworzyć pełne analogie...byłoby to obiegowe nie zaś literalne z orzecznictwa, więc nieuzasadnione i z definicji podważalne:)

: wt 15 maja 2012, 22:57
autor: Marszycki
Ja piszę o toku rozumowania urzędnika w oparciu o istniejące przepiy kc.kpa i krio.
Stefan

: wt 15 maja 2012, 23:08
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a tu się zgadzamy
tylko pytanie jak z tej wydeptanej (przez żądania odpisów) ścieżki zejść, gdy chodzi o ksero bez mocy urzędowej
jak mentalnie przestawić szybko i bezboleśnie, że mowa o czymś innym
a tak przy okazji (przepraszam za skok w bok)
http://www.rp.pl/artykul/758405,706573- ... unior.html
dziecko jako sprzedający nie kupujący, obiegowe, ale pewnie niedługo obrośnie w orzecznictwo i całkiem poważne interpretacje jeśli ograniczenie kwotowe jest tylko przy kupnie (przy sprzedaży już nie), a co do kategorii przedmiotu obrotu - prawie żadne
Przynajmniej to wyrażone w regulaminie i nie w punkcie "w pozostałych przypadkach k.c.")
Nie ma lekko ..spróbowałem wyobrazić sobie pełnomocnictwo, a że czasem łatwiej przelać i się podzielić
"Działając na podstawie []krio w imieniu niepełnoletniego XY na podstawie [] proszę o udostępnienie [] "nie do celów urzędowych" i jednocześnie ustanawiam pełnomocnika w osobie XY []" :)
i idź tu pracuj do USC:)

: wt 15 maja 2012, 23:20
autor: Marszycki
Wszystko to wina nieostrości niektórych przepisów a tym samym prawia dowolności ich interpretacji.Urzędnik mysli:jest oświadczenie woli,czynność prawna i niepełna zdolnośc do czynności co w sumie daje odmowę !!! Nieważne co za dokument i w jakiej formie ma byc wydany.Niepełna zolnośc do cynności załatwia według niego sprawę.
Stefan

: wt 15 maja 2012, 23:32
autor: Heropolitanska_Izabela
Nie, po co i działanie na podstawie i pełnomocnictwo. Albo jedno albo drugie. Nie rozumiem tej konstrukcji.
Prawo nie da rady wszystkiego uregulować. Gdyby umieścić w kodeksach wszystkie przypadki to wtedy nikt by się w tym nie połapał. Poza tym życie idzie zbyt szybko naprzód. Od rozwiązywania trudnych sytuacji i przypadków są sądy i doktryna. Tak zawsze było i jest na świecie. W wyniku ich działalności potem nierzadko zmieniane jest prawo.

: wt 15 maja 2012, 23:37
autor: Sroczyński_Włodzimierz
jak po co?
do dziadków teścia nie mam prawa zajrzeć, ma prawo mój potomek
więc to, że zaglądam (tj zezwalam na zajrzenie niepełnoletniemu potomkowi) to na podstawie krio robię
on ma parwo które ja realizuję poprzez wyznaczenie jego na ..
no tak to wygląda:)

: wt 15 maja 2012, 23:57
autor: Marszycki
Nie udzielisz pełnomocnictwa osobie nie mającej zdolności do czynności.Raczej odwrotnie.Rodzic jest jednak przedtstawicielem takiej osoby i może sam dana sprawe zalatwić.Dajmy spokój z pełnomocnictwami.
Czuje że zaraz weźmiemy sie za wykładnię pawa.Nie ma to jak Common law
Stefan

: śr 16 maja 2012, 00:04
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"Nie udzielisz pełnomocnictwa osobie nie mającej zdolności do czynności"
o i tu się różnimy:) moim zdaniem do bycia pełnomocnikiem (tj w niektórych przypadkach) nie trzeba mieć pełnej zdolności prawnej
i te bułki są przykładem - bo z tego wynika (moim zdaniem), taka jest geneza skuteczności umów "zawieranych w życiu codziennym przez niepełnoletnich"
z udzielenia im pełnomocnictw w tym zakresie, (skutki opiekunów nadal obciążają przecież!) a powszechność i sensowność przerodziła się w "wypunktowanie jako zasadę" (co postulowałeś niedawno, opis poprzez określenie dokładne)
ale geneza właśnie taka

Rodzic (opiekun) może, ale dlatego, że działa jako przedstawiciel i w imieniu osoby, którą się opiekuje. Straciłby opiekę, przestałby móc wystąpić o odpis , kopie ASC dziadka teścia:)

: śr 16 maja 2012, 09:38
autor: Marszycki
Pałnomocnictwo może byc udzielone osobie z ograniczona odpowiedzialnościa w szczególnych wypadkach.Dajmy zreszta spokój tym pełnomocnictwom.Przedstawicielem ustawowym osoby nieletniej i małoletniej jest rodzic i takie przedstawciesltwo upowaznia go do wystepowania w urzędach.Tak stanowi prawo.Podejrzewam ze osoba z ogrniczona odpowiezialnośią i pełnomcnictwem takze spotkałaby sie w urzędzie z odmową /to nie te bułki/ chociez i tu wiele zalezy od interpretacji prawa przez urzędnika.czy dana czynnoć może byc wykonana przez taką osobę.
Stefan