Strona 2 z 2

: pt 07 sie 2015, 22:45
autor: Sawicki_Julian
Witam ponownie, to fajnie ze każdy z nas pisze o swoich odkryciach, ja tak samo pisze o swoich, bo co by było jak by mnie nikt nie odpisał, wtedy bym się czół jak niemowa, że mnie nikt nie rozumie. Pisze tak i myślę że tu komuś pomagam w poszukiwaniu, a zarazem ktoś mnie poprawi i nie mam tego za złe, ja sam nie wiem wszystkiego, bo bym już zmienił upodobania np. z genealogii na wróżenie z gwiazd. Na pytanie dlaczego jest teraz chyba około 33 tysiące Sawickich, a w roku jako szlachta 1569 było ich na popisie tylko z Sawic Broniszy i Ruskich, 25 osób. O innych miejscowościach np. Litwa, czy Wielkopolska, tam też byli, ale nic nie piszą o tych w 1569 r., a odpowiedz jest prosta, prawie każdy Sawicki ma co najmniej dwie żony i z nimi dzieci ( synów po kilku ). A nazwisko Sawicki jak mi pisał dr Marek Stella Sawicki z Anglii jest w ok. roku 1200 w bitwie nad Lubawa, a herb Lubicz jest z 1190 r., u Stankiewiczów jest chyba na Podlasiu w roku 1388 z herbem Cholewa, to Sawa vel Sawicki, w 1408 r. jest w Sawicach Sawicz vel Sawicki z herbem Jastrzębiec, wśród Ślepowrończyków z lat ok. 1405 jest też Sawicki na Litwie, a Podlasie to wtedy Litwa, choć Bolesław Chrobry Brześć litewski do Polski przyłączył już w 1020 r.
Jerzy pisałem już raz jakiego jesteś herbu w linku, może tego nie widziałeś, podaje to od nowa. A wszystkie dokumenty które mam o Sawickich od 1567 r. i są tam Sawickie zawsze jako szlachta, to ci z Sawic Bronisz, a wychodzi mi ze to moi przodkowie i nic na to nie poradzę, pozdrawiam - Julian ;
http://herbarz.strefa.pl/nazwiska/alfabet.htm

: sob 08 sie 2015, 00:59
autor: liberctz
W miejscowości Łubniki na początku XX wieku mieszkało ponad 50 osób o nazwisku Sawicki.

: sob 08 sie 2015, 07:53
autor: Zubrzak
Jeszcze raz wszystkim bardzo dziękuję. Twoje uwagi Jurku jak zwykle bezcenne. Julianie nie chcę żebyś się obraził, ale troszkę przeraża mnie Twoja wiara w szlacheckość wszystkich Sawickich. Nie powiem jest to kuszące. Dla mnie też była by wspaniałą rzeczą móc wywieść jakąś gałązkę powyżej XVIII wieku. Niestety z wykształcenia jestem historykiem a na studiach nauczono mnie, że hipoteza choćby najpiękniejsza to nie poparta dowodami na zawsze zostanie hipotezą. Pisząc o herbach w Polsce czy w ogóle w Europie też trochę przesadzasz. W Europie Zachodniej herby rodzin szlacheckich powstały w XII wieku. W Polsce moda przyszła dopiero w wieku XIII, choć jako tako udokumentowane jest dopiero od wieku XIV. Z XIII wieku jedynymi rodzinami z Polski poza Piastami o których możemy cokolwiek więcej powiedzieć to Zarębowie i Awdańcowie. Jakieś szczątki wiemy też o kilkunastu innych rodzinach, ale w żaden sposób nie da się ich doprowadzić do czasów współczesnych. Przecież nawet wywód takich Czartoryskich od potomków Giedymina jest problematyczny. Wiele źródeł można interpretować różnorako. Ciekaw jestem Julianie jak to wygląda u Ciebie ? Poszukiwania genealogiczne mają sens jak się szuka z dołu do góry (od siebie do przodka) a nie odwrotnie. Tak więc do jakiego momentu masz cofając się wstecz udokumentowanych Sawickich. W tekście powyżej jest kilka nieścisłości:

nawet na Wikipedii pisze że herb Lubicz powstał około 1190 - jest to tylko legenda herbowa, która nikt nie udowodni, że jest prawdziwa, pierwszy wizerunek herbu pochodzi z 1348 i od tego momentu można mówić o o herbie. Bitwa pod Lubawą miała miejsce w 1263 roku - doznał tam sromotnej klęski mistrz krajowy zakonu z rąk Natangów (plemię pruskie) zginęło tam czterdziestu braci. Zdziwiłbym się jeśli tam zaplątałby się jakiś Sawicki, z uwagi na to Krzyżacy nie przyjmowali do zakonu Polaków. Z reszta nawet gdyby to jak powiązać Tego Sawickiego z późniejszymi ??

Pierwszy pewny herb - użyty z rozmysłem jako takowy o który zachowała się informacja to orzeł księcia opolskiego Kazimierza z 1222 roku. Oczywiście na pewno były też wcześniej. Pewne sugestie można znaleźć u Kadłubka czy nawet Galla Anonima, ale są to tylko hipotezy.

Oczywiście można założyć ze skoro mam metrykę np. 1750 i występuje tam Jan Sawicki niech będzie z Sawic herbu np. Pomian, a w dokumencie z 1680 pisze że jakiś np. Andrzej Sawicki z Sawic zostaje np. starostą bielskim to byli oni spokrewnieni. Na tej postawie nigdy jednak nie będziemy wiedzieli, czy był on dziadkiem naszego Jana czy bezdzietnym bratem dziadka.

Szczerze też wątpię czy z 25 Sawickich jeśli faktycznie tylu ich było jak piszesz na popisie zrobiło się do dnia dzisiejszego 33 tysiące. Śmiertelność niemowląt i małych dzieci była w tym czasie ogromna znam przypadki już XIX wieku że na dziesięcioro dzieci umierało ponad połowa. Oczywiście, że są wyjątki. Zresztą pewnie nawet co do tych 25 pewnie nie dowodu, że wszyscy byli ze sobą spokrewnieni. Nazwiska, zwłaszcza szlachty najczęściej powstawały od miejscowo. Zmieniały też się z czasem. Dobry przykład tutaj w przypadku Wiśniowieckich, którzy zaczęli się tak nazywać po przyjęciu majątku w Wiśniiowcu, wcześniej nazywali się Zbarascy (od Zbaraża) a wcześniej Nieświccy od Nieświcza.

Gdyby w jakiś Sawicach mieszkały dwie rodziny szlacheckie istnieje duża doza pewności, że obie nazwane by zostały Sawiccy. Poza tym pewnie podobnie jak kilka rodzin chłopskich, przy czym nie koniecznie od razu w Sawicach bardziej wydaje się prawdopodobne, że np. po wyjeździe np. do Wasilkowa, gdzie zapewne pytano skąd jesteś z Sawic - stąd Sawicki.

Julianie naprawdę jestem Ci wdzięczny za dyskusję. Każde słowo wbrew pozorom przybliża do prawdy, trzeba tylko umiejętnie oddzielać to co wiemy na pewno a co nam się wydaje.

Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję Przemek

: sob 08 sie 2015, 10:40
autor: Sawicki_Julian
Witam Przemek, nie rozumiemy się, mimo ze jesteś historykiem, a ja z zawodu byłem rano kowalem, po południu murarzem, w nocy i święta elektronikiem ( naprawa tv ), a potem jeszcze co inne, to instalacja nowych linii telefonicznych w Netii. Na wszystko mam dokumenty historyczne od 1427 r. o dwóch rodach Sawickich w Sawicach i stąd nazwisko, ale wsi Sawice jest kilka, na Podlasiu, koło Lwowa, na Litwie nawet kilka było i na Podkarpaciu koło Myślenic, Poręby. Moje układanki nawet do 1224 roku są tu w wątku ; Nazwisko Sawicki, przeczytaj to uważnie co tam wszyscy piszą i ja i mi odpowiedz nawet za tydzień co o tym myślisz jako historyk, to jest moja praca przez 8 lat i jak policzyłem, to ponad 20 tysięcy godzin, To tak samo dlaczego jest 33 tysiące Sawickich teraz, tylko mniejsza połowa z tego to kobiety, czyli są z innego nazwiska, ale żonami Sawickich. A ze się nie stykają daty z legendami z daty pieczęci herbu, to proste jak drut, kto umiał wtedy pisać, jak pierwsza książka w Polsce to pewnie biblia, którą przyniosła Dąbrówka w 965, żona Mieszka I, a szli przez Góry Świętokrzyskie od Przemyśla do Gniezna, stoi tam jeszcze 2 kapliczki w lesie, oczywiście odnowione nie tysiącletnie .
Podam moje drzewko ( np.po mieczu ) prawdziwe na metrykach, testamencie z 1817 r. ( i wywodzie z 1804 r. ), dodam ze w roku 1955 widziałem jak dziadek pokazywał mnie i mojemu ojcu herb i mówił ze tam jest pieczęć króla, ma ich dwa egzemplarze, niestety nie widziałem co to za herb, ale od rodziców wiem ze to była Nowina i drugi to był na czubku tego herbu jastrząb, albo wrona, teraz wiem, to jest Korwin alias Ślepowron. Ja Julian Sawicki syn Kazimierza, wnuk Leona, prawnuk Wincentego Stanisława, praprawnuk Józefa, prapraprawnuk Onufrego, praprapraprawnuk Walentego Jana, a ten Walenty był synem Jana. Tu jest brak metryk, czy Jan był synem Michała Alojzego też herbu Ślepowron, a Michał syn Jana ( Antoniego ) miał syna Jana i tu potrzebuje pomocy ( nie mącenia ) jak zdobyć metrykę ur. z przed 1730 roku, chyba z Cerkwi, możliwe ze w Piatynogórze koło Białej Cerkwi na Ukrainie. Wątek ten to Nazwiska i wpisać tam w pustą ramkę ; Sawicki, jest tam 19 stron pisaniny, czekam Przemek na odzew i pozdrawiam - Julian

: sob 08 sie 2015, 11:32
autor: jamiolkowski_jerzy
Dziękuję za deklarację pomocy w ustaleniu mojego herbu. Obawiam się,że jest to niemożliwe.. W wyniku kilkunastoletnej kwerendy, opartej na tysiacach dokumentow jawi się następujący obraz, Podlascy Jamiołkowscy, typowa drobna szlachta nie maja nic wspólnego ze średnia szlachtą, wielkopolskim Jemioł(k)owskimi ,herbów Doliwa i Poraj. Na marginesie średnia i drobna szlachta to dwie zupełnie inne bajki. Drudzy posiadali przynajmniej jedna wieś z chłopami pańszczyźnianymi, pierwsi zamieszkiwali te wsie w kilkunastu nawet właścicieli cząstkowych, sami najczęściej orząc swoje zagony.
To co pewne - Jamiołki w poczatkach XV wieku zasiedlili przedstawiciele różnych rodów i herbów. Bardzo licznie bo w 1528 było ponad 40 stawajacych do popisu. Byli wśród nich rodowcy spod herbów Godziemba i Zagroba (to popisie zapisano wprost, ale cóż herbarze o Zagrobie milcza) Faszczowie byli albo Suchekownaty albo Prusy. Piecki są najpewniej spod Modzeli (Bończy). Wymieniłem ówczesnych mieszkańców Jamiołk Piotrowiat i Świetlik. Którys z w/w, poza Godziemba (bo ta na pewno nie), jest pewnie moim herbem. Z kolei ci co osiedli z w Jamiołkach Kowalach (dicti Wardasiaki) to albo Rawicze albo Prusy. A Kłosy to bodaj Rolicze. Pech chciał że na początku XVII wieku tych różnorodowców uszczęsliwiono jednym nazwiskiem Jamiołkowski (oczywiscie od nazwy ws)i, a później przed Heroldia zdjęto im z sufitu owa wielkopolska Doliwę. Za duzo pieniedzy i czasu w to wszystko wpakowałem aby płynąć z prądem obiegowej wiedzy. Żadne linki nie będa dla mnie pomocne, odpowiedź na pytanie spod jakiego jestem mogą przynieść jedynie reprezentatywne testy genetyczne.
Pozdrawiam

: sob 08 sie 2015, 12:55
autor: Zubrzak
Wszystko więc się zgadza Julianie i Jurku właśnie tylko oto mi chodziło. Większość osób na naszym forum o ile nie dokopało się do którejś z piastowskich furtek co opisał Primke w swojej książce lub nie pochodzi choćby po kądzieli z któregoś dużego możnowładczego rodu może doprowadzić na pewno swoich przodków dokąd sięgają metryki. Herbarze, księgi grodzkie , ziemskie, sądy wszelkiego rodzaju to oczywiście wspaniała sprawa, ale rzadko udaje się na ich podstawie zrobić pełny wywód. Zazwyczaj trzeba długiej i żmudnej pracy o czym koledzy z forum z pewnością wiedzą z własnego doświadczenia. Najbardziej we wszystkim nie lubię uogólnień i nie zgodzę się że przy 33.000 osób wszyscy pochodzili po mieczu od wspólnego przodka w dających się określić w historycznych czasach. Podobnie już ktoś na forum próbował udowodnić, że wszyscy Lewandowscy, ale też i np. Kwietniowie, Marcowie to potomkowie przechrztów.

Pozdrawiam Przemek

: sob 08 sie 2015, 13:27
autor: Sawicki_Julian
Myślę wiec jestem, zadaje sobie pytanie, taki upał a my tu o szlachcie, a chłop się martwi ze wszystko usycha, czyli będzie drogo. Jerzy i Przemku, słyszałem od starszych ludzi w rodzinie jak odgadnąć pogodę po księżycu po raz pierwszy w nowiu i to się sprawdza. Księżyc zwykle jest na tydzień wcześniej niż się zacznie nowy miesiąc, a wszystkich księżyców np. w nowiu jest 13 razy w roku. I tak, jeśli górny róg księżyca pokazuje literkę ; D ( w nowiu taka chuda, to jest dopełnienie, a ; C, jest coraz mniejszy ) i dolny róg księżyca są oba rogi w pionie, czyli równo pod sobą, to przyszły miesiąc będzie umiarkowany. Jeśli dolny róg księżyca jest dużo w lewo rogiem to w następnym miesiącu leje. Na miesiąc sierpień był dziwny księżyc w nowiu, bo dolnego rogu dużo brakło do pionu i miesiąc ten bez deszczu i tak np. w ten sposób można sobie zaplanować urlop.
A wracając na ziemie, tu się zgadzam z Wami, szlachty w czasie królewskim ( do 1795 r. ) po nazwisku Sawicki, mogło być mniej więcej jakieś trzy tysiące. Dochodzą do tego nazwiska przybrane od wsi, ale nie szlacheckie, od chrzestnego na chrzcie i teraz po wojnie są to nazwiska przybrane np. po Dekrecie Bieruta ( znam takich 12 ) i stąd jest ich mnogo obecnie. Ale tak czy owak, swoje doświadczenia nie chowmy w szufldzie, tylko się nimi dzielimy z potomnymi, bo to jest dalszy ciąg naszej genealogii na zaś ; pozdrawiam - Julian

Ps. co do herbów Jerzy to mam ich na pieczęciach z podpisem i tak ; w 1918 r. herb Nowina i podpis - Witold E. Sawicki, ( późniejszy generał ), to jest syn Henryka, wnuk Ignacego, powstańca z 1863 r., prawnuk Filipa, uczestnik marszu na Moskwę z Napoleonem i praprawnuk Walentego vice gerent grodzki w Chęcinach.
W roku roku 1823 jest dwie pieczęcie na podpisie Bonawentury w kościele w Bielinach koło Św. Krzyża, czyli mogą być Nowina i Ślepowron ( mało czytelne ). W roku 1785 jest opis w Bazie Ossolińskich, ze Jan ( Walenty ) tu działał ( sprzedał wieś Żurawliwka w powiecie Taraszcz na Ukrainie koło Piatynogóry ) i posługiwał się herbem Ślepowron. W książce po Ukraińsku prof. Eugeniusza Czerneckiego ( Następcy Rycerzy Sawickich herbu Ślepowron ), jest opis i rysunek herbu Korwin alias Ślepowron dla Jana i syna Jana ( Walentego ) Sawickich pracujących w starostwie w Białej Cerkwi. To samo w wywodzie w Kijowie wnuków Walentego Jana, a syna Sebastiana, to Maciej, Łukasz i Kalikstat. Do tego mam kronikę moich Sawickich, to 35 stron od Walentego w naszą stronę do lat obecnych i dużo innych staroci o Sawickich ; Julian