Strona 2 z 2

: pt 06 lis 2015, 04:47
autor: zmad
Krzysztofie,
nawiazuje do Twoich informacji dotyczacych owego Polaka z obywatelstwem australijskim, ktory przybyl do Polski z PASZPORTEM AUSTRALIJSKIM z polska wiza. Historia jest nieprawdziwa i nie mogla sie nigdy wydazyc. Wg prawa byl on obcokrajowcem przybywajacym do Polski na podstawie prawa miedzynarodowegi I przepisow prawa polskiego. Polska wydajac mu wize zobowiazala sie uznac go za obcokrajowca, ktory przebywal w Polsce I byl pod ochrona Ambasady Australijskiej, prawa austrlijskiego I na podstawie umowy miedzynarodowej miedzy Australia I Polska. Nie ma mowy, by mogl zostac w Polsce zatrzymany OBYWATEL AUSTRALIJSKI
jezeli nie popelnil przestepstwa lamac prawo kraju w ktorym przebywa.
Natomiast, mogl miec klopoty obywatel australijski ktory jest jednoczesnie obywatelem polskim przybywajacym do kraju na paszporcie polskim, bo jest traktowany wowczas jako obywatel poski. I tylko w tym przypadku mogly byc klopoty.

: pt 06 lis 2015, 09:55
autor: JarekK
zmad pisze: Krzysztofie,
nawiazuje do Twoich informacji dotyczacych owego Polaka z obywatelstwem australijskim, ktory przybyl do Polski z PASZPORTEM AUSTRALIJSKIM z polska wiza. Historia jest nieprawdziwa i nie mogla sie nigdy wydazyc. Wg prawa byl on obcokrajowcem przybywajacym do Polski na podstawie prawa miedzynarodowegi I przepisow prawa polskiego. Polska wydajac mu wize zobowiazala sie uznac go za obcokrajowca, ktory przebywal w Polsce I byl pod ochrona Ambasady Australijskiej, prawa austrlijskiego I na podstawie umowy miedzynarodowej miedzy Australia I Polska. Nie ma mowy, by mogl zostac w Polsce zatrzymany OBYWATEL AUSTRALIJSKI
jezeli nie popelnil przestepstwa lamac prawo kraju w ktorym przebywa.
Natomiast, mogl miec klopoty obywatel australijski ktory jest jednoczesnie obywatelem polskim przybywajacym do kraju na paszporcie polskim, bo jest traktowany wowczas jako obywatel poski. I tylko w tym przypadku mogly byc klopoty.
Mylisz się mocno - obywatel polski traktowany jest przez władze RP zawsze jako obywatel polski - przy wyjeździe z terenu RP dla służb granicznych i przepisów nie liczy się jak wjechał do Polski - obywatel polski (nawet posiadający dodatkowo inne obywatelstwo i posługujący się przy wjeździe innym paszportem) opuścić teren RP może tylko i wyłącznie na postawie polskich dokumentów (paszport lub dowód osobisty).
art. 3 ust. 1 ustawy z 2 kwietnia 2009 r. o obywatelstwie polskim „obywatel polski posiadający równocześnie obywatelstwo innego państwa ma wobec Rzeczypospolitej Polskiej takie same prawa i obowiązki jak osoba posiadająca wyłącznie obywatelstwo polskie”. Jednocześnie ust. 2 art. 3 stanowi: „Obywatel polski nie może wobec władz Rzeczypospolitej Polskiej powoływać się ze skutkiem prawnym na posiadane równocześnie obywatelstwo innego państwa i na wynikające z niego prawa i obowiązki”.
Czyli - nie ważne jak wjechałeś - jeśli masz obywatelstwo polskie wyjechać musisz z dokumentami polskimi. Owszem może się udać wyjechać Polakowi z RP na zagranicznym paszporcie, ale nie zawsze i w związku z tym podobne przypadki do tego Australijczyka zdarzają się nawet dość często:
http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/niem ... nie/kvlg5p

: pt 06 lis 2015, 11:24
autor: Wojciechowicz_Krzysztof
Dla zmad (nie podane imię ani nazwisko)

Dosyć długi to artykuł, ale proszę przeczytać tą 'nieprawdziwą historię"..........

*******************************************************
Nowa ofiara pulapki paszportowej Dodaj do ulubionych
drzewko
Nowa ofiara pulapki paszportowej skasujcie
Odpowiedz
Gość: paul IP: 62.190.198.* 24.06.03, 16:57
http://www.cyberexpres.com/display.asp?id=1329

24/6/2003 W pułapce paszportowej, czyli szantaż władz RP
Wyobraz sobie taki koszmar: zachorowala Ci matka, musisz natychmiast jechac
do Polski. Jako obywatel Australii dostajesz wize do australijskiego
paszportu w Konsulacie RP. W Polsce nagle dowiadujesz sie, ze jestes tam
NIELEGALNIE, bo nie masz polskiego paszportu i NIE MOZESZ OPUSCIC POLSKI !!
Wyrobienie paszportu moze potrwac miesiace, a Twoj bilet powrotny wygasa juz
wkrotce. A teraz wyobraz sobie, ze to NIE JEST SEN, to jawa, ktora uwiezila w
Polsce Rafala Weissa z Brisbane.

Tak wlasnie wyglada szalenstwo polskiej ustawy obywatelsko-paszportowej,
zwanej juz popularnie "pulapka" lub "szantazem paszportowym". Rafal Weiss,
Australijczyk polskiego pochodzenia, nie moze powrocic do Australii, poniewaz
wladze polskie nie chca go wypuscic. Nie myslcie sobie, ze cos w Polsce
przeskrobal - nic z tych rzeczy! Po prostu tak wyglada stosunek rzadu
polskiego do obywateli innych krajow, ktorzy maja polskie pochodzenie.

Przypadki "aresztu paszportowego" zdarzaly sie juz obywatelom Kanady,
Wielkiej Brytanii oraz Australii. Ustawa obowiazuje wszystkie osoby, ktorym
mozna udowodnic polskie korzenie, NAWET JESLI TE OSOBY URODZILY SIE POZA
POLSKA I NIGDY W POLSCE NIE BYLY !!

To znaczy, ze wnuki powojennej imigracji, ktore w ogole nie poczuwaja sie do
polskosci, od urodzenia sa obywatelami Australii i byc moze nawet o Polsce
nic nie wiedza, moga nagle zostac zatrzymane w Polsce przez jakiegos
nadgorliwego urzedasa, poniewaz wjechaly do kraju na australijskich
paszportach, jak na Australijczyka przystalo. Wyobrazacie sobie szok tych
ludzi i strach jaki ich opanuje?

Wiem, ze w tym momencie Czytelnicy z Polski nie wierza w ani jedno slowo tu
napisane, bo w taki absurd trudno uwierzyc. Oni po prostu nic o tym nie
wiedza, bo w Polsce nikt o tym nie mowi. A ci nieliczni, ktorzy o tym wiedza,
zakladaja od reki, ze ustawa ta chroni Polske przed rzekomymi machlojami
majatkowymi itp. "podwojnych obywateli" (czytaj: cwaniakow, ktorzy uzywaja
podwojnego obywatelstwa aby ulatwic sobie robienie brudnych interesow w
Polsce) - bo tak wlasnie uzasadniano powody wprowadzenia tej idiotycznej i
dyskryminacyjnej ustawy.

Ale wierzcie mi kochani - to jak najbardziej prawda! Tak wlasnie Wasz rzad,
ktory oficjalnie trabi o pojednaniu z Polonia i poglebieniu wspolpracy,
traktuje swych Rodakow oraz innych turystow, ktorzy niekoniecznie czuja sie
rodakami.

Wracajac do Rafala Weissa, ktory jest bylym wiceprezesem Stowarzyszenia
Polskich Kombatantow w Brisbane: jego sprawa zajela sie Rada Naczelna Polonii
Australijskiej, ktora wystosowala listy protestacyjne do wladz polskich i
australijskich, oraz kilka innych osob z jego otoczenia, m.in. p. Miroslaw
Rymar z Koła Nr. 8 Stowarzyszenia Polskich Kombatantow w Brisbane, ktore
rowniez wystosowalo podobne listy.

Oto one:

From: Polish Community Council of Australia

To: Department of Foreign Affairs and Trade
Barton ACT 2600

Attention Ms Margaret Twomey,
Assistant Secretary Eastern Europe Branch

Dear Sir,

I am writing on behalf of our Council to seek your Department's urgent
intervention in the case of Mr Rafal Weiss, an Australian Citizen and
Brisbane resident, who was issued a visa to travel to Poland as a matter of
urgency but who now finds that he is unable to leave Poland to return to
Australia without first obtaining a separate Polish passport.

Our Council is concerned with the general approach of the present Polish
Government, which is insisting that all Polish born people planning to visit
Poland, regardless of their current citizenship status, obtain separate
Polish passports for the purpose of entering and leaving that country.
Concurrently with this demand there is a clear expectation that such
citizens, once they enter Poland, will not have the right to seek consular
assistance from the Australian Embassy in Poland. We will be taking this
matter up both here and in Poland through political and administrative
channels but in the meantime find ourselves drawn into the situation
encountered by Mr Weiss, which though different because Mr Weiss entered
Poland on an Australian passport, exemplifies the unacceptable and we believe
unjustified attitude of current Polish authorities. We are aware that Polish
born Canadian and UK citizens have encountered difficulties similar to those
encountered by Mr Weiss in the past two/three years.

Because he had to travel to Poland urgently, Mr Weiss was issued with a ten-
day visa by the Polish Consul General in Sydney. He travelled on an
Australian passport. He was informed, however, that should there be a need he
would have no difficulty in having the visa extended in Poland. However, when
he applied for a visa extension on arrival in Poland he was informed, after a
week that, as he was Polish born and therefore a Polish citizen, he would not
be able to leave Poland without first obtaining a Polish passport. This
process normally takes many months yet he has a return ticket for 2 July.

We understand that Mr Weiss has been in contact with the Australian Embassy
in Warsaw but was not able to obtain any assistance from them.

Given the unusual circumstances and the fact that Mr Weiss is an Australian
citizen, who travelled to Poland on an Australian passport our Council seeks
your Department's intervention with Polish Government authorities both here
and in Poland with a view to achieving an appropriate resolution to this
issue.

Your assistance will be much appreciated by the entire Polish community in
Australia.

Yours sincerely,
Andrew Alwast
Vice President
19 June 2003
----------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------
Pan Janusz Skolimowski
Dyrektor Departamentu
Konsularnego i Polonii
Ministerstwo Spraw Zagranicznych


Szanowny Panie Dyrektorze,

w nawiazaniu do rozmowy telefonicznej, przeprowadzonej dzisiaj z naczelnikiem
Ryszardem Klemmem, zwracam sie z pilna prosba o interwencje w sprawie
obywatela australijskiego, Rafala Weissa, ktoremu wladze polskie utrudniaja
powrot do Australii.

Pan Rafal Weiss musial nagle przyjechac do Polski z powodu choroby matki i
przekroczyl granice polska w dniu 28 maja, z wiza na dziesiec dni, w
paszporcie australijskim. Konsulat poinformowal go, ze bez trudu uzyska
przedluzenie wizy w Urzedzie Wojewodzkim, w Poznaniu.

Po zgloszeniu sie tamze, zamiast przedluzenia wizy otrzymal wiadomosc, ze
przebywa w Polsce nielegalnie i jako obywatel polski, bedzie mogl wyjechac
tylko na polskim paszporcie. Pan Rafal Weiss zlozyl podanie o polski paszport
i zalaczyl uzyskane niemalym trudem, wymagane przepisami, dokumenty.

Mimo, ze od tego czasu minely juz trzy tygodnie, pan Weiss ciagle nie wie
kiedy otrzyma paszport, a bilet powrotny ma wykupiony na 2 lipca.

Sprawa ta niepokoi nie tylko jego rodzine i znajomych w Australii. Pan Weiss
jest bylym wiceprezesem Stowarzyszenia Polskich Kombatantow w Brisbane. Jego
przypadek staje sie glosny. Pokazuje on znaczna rozbieznosc miedzy polityka w
stosunku do Polonii, deklarowano przez wladze polskie, a jej realizacja.
Przypadek ten stawia pod znakiem zapytania wartosc wiz wystawianych przez
placowki rzadu polskiego. Z kolei, stosowanie de facto aresztu domowego w
odniesieniu do obywateli obcych panstw, narazanie ich na dodatkowe koszty i
klopoty, z pewnoscia nie sluzy zblizeniu Polonii z Ojczyzna.

Mam pelna swiadomosc faktu, ze to nie resort spraw zagranicznych stwarza
klopoty, prosze jednak Pana Dyrektora, jako naszego przedstawiciela w tym
resorcie o pilna interwencje w Ministerstwie Spraw Wewnetrznych i
umozliwienie panu Rafalowi Weissowi powrot do domu w Australii, w planowanym
terminie.

Lacze wyrazy szacunku,
Nowa ofiara pulapki paszportowej (dok.) skasujcie
Odpowiedz
Gość: paul IP: 62.190.198.* 24.06.03, 16:59
Lacze wyrazy szacunku,
Janusz Rygielski
Prezes
---------------------------------------------------------

Ponadto dr Janusz Rygielski rozmawial telefonicznie z p. Rafalem i jego
malzonka, ktorzy aktualnie przebywaja w Poznaniu. Sytuacja wyglada
nastepujaco: nikt im nie chce powiedziec kiedy (i czy w ogole) otrzymaja
polski paszport (bez niego nie moga wyjechac z Polski !!). Bilety powrotne
wykupione sa na 2 lipca. Ambasada australijska w Warszawie nie moze zbyt duzo
pomoc, poniewaz ponoc "rzad polski robi trudnosci".

No i co? Fajnie? Wiem, ze czytacie teraz i myslicie sobie: to czemu ten Weiss
nie wyrobil sobie polskiego paszportu zanim do Polski wjechal, ha?

No to Wam powiem: obecnie standardowy okres wyczekiwania na polski paszport
wynosi....6 MIESIECY !! Oh yeah, baby, 6 miesiecy!!!

Jesli ktos z rodziny jest powaznie chory lub umiera to co, bedziesz czekac 6
miesiecy as jakis przydupas w Polsce ruszy tlusty tylek utuczony na ludzkiej
biedzie ze stolka i podbije Ci jakas pieczatke?

Niedawno zadzwonil do mnie znajomy, ktory pomagal mi przy renowacji mojego
domu. Mowil tak:

"Robert, ty masz gazete, pomoz. Nie da sie jakiejs akcji medialnej przeciwko
Konsulatowi RP przeprowadzic? Bo musze nagle do Polski jechac a oni mi
powiedzieli, ze musze czekac 6 miesiecy na paszport! Co mam zrobic????????"

Odpowiedzialem, ze nie ma sensu, bo to nie wina konsulatu tylko z Polski taka
maja dyrektywe i kropka. Mozesz im wiesz na co skoczyc...

Na co on odparl; "Przekleci komunisci!"

Acha, i tu jest najlepszy numer! Bo to wcale nie do konca wina komunistow! Co
prawda, oryginalnie ustawe uchwalono w 1962 roku, ale po upadku komuny
zgadnijcie kto ja znowelizowal i ponownie wprowadzil w zycie?

No kto? .... Poddajecie sie? To Wam powiem: rzad Jerzego Buzka i
jego "solidarnosciowych" kolezkow, wlacznie z blogoslawienstwem Krzaka w 2001
roku !!! A tak!

Oto co pisze p. Miroslaw Rymar: "Przed paru laty, podczas podróży po
Australii ówczesnego kandydata na prezydenta RP, Mariana Krzaklewskiego,
uczestniczyłem w zorganizowanym z nim spotkaniu. Zadałem w ówczas pytanie
dotyczace paszportowych absurdów, bo już wtedy widać było pierwsze jaskółki
zmian na gorsze. Odpowiedz, jak to zwykle bywa, była mętna i sprowadzała się
do zapewnienia przekazania sprawy odpowiednim organom."

No i przekazali. Teraz te organy nie chca wypuscic z Polski Rafala Weissa.

Walka z ta absurdalna sytuacja toczy sie juz od kilku lat. Prym w niej
wiedzie grupa zorganizowana wokol Forum Polonia - witryn internetowych
Polonii w Detroit, Michigan, prowadzonych przez pana Wojtka Ostrowskiego.
Jednym z najgoretszych i zarazem najbardziej elokwentnych przeciwnikow tego
szantazu paszportowego jest niejaki Stary Wiarus - Polak zamieszkujacy w
Kanberze. Wiecej na ten temat mozecie poczytac tutaj: Paszportowy Szantaz
Wladz RP

W tym miejscu pewnie sie zastanawiacie dlaczego taka durna ustawe
znowelizowano w Polsce? O co im moze chodzic, przeciez to skutecznie
odstrasza turystow od odwiedzania Polski! Well, moj s.p. dziadek zawsze
mawial:

"Jesli nie jestes pewien o co chodzi, to znaczy, ze chodzi o pieniadze..."

Bedziemy na biezaco aktualizowac sprawe p. Rafala Weissa. W miedzyczasie,
jesli ktos ma ochote, prosimy o jakis protest do wladz konsularnych RP lub do
wladz australijskich. Bo kiedys moze to sie przydarzyc ktoremus z nas...

Robert Jaworski
(C) CyberExpress
****************************************************

Krzysztof

: pt 06 lis 2015, 11:58
autor: zmad
Krzysztofie tym mnie zaskoczyles. Wiem, ze byla podpisana umowa miedzy Australia a Polska o uznaniu podwojnego obywatelstwa ale nie wiem kiedy. Czy to wydarzenie mialo miejsce przed podpisaniem umowy? Hmmmm..... Wielokrotnie bylem w Polsce na paszporcie australijskim i nie mialem zadnych problemow. Ostatni raz w 2010r.

Zbyszek Maderski

Ps. Faktycznie zapomnialem sie podpisac.

: pt 06 lis 2015, 12:33
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Uznanie "podwójnego" nie oznacza tego, co sugerujesz, że oznacza.
Jak widać post usera "wwisniewski" jednak się przydał:)
Zbyszku: w Polsce jesteś traktowany jako obywatel polski, niezależnie co jeszcze w kieszeni trzymasz. Paszport jest tylko jedną z form udokumentowania stanu faktycznego, pewnym ułatwieniem przy wykazaniu się prawami - domyślnie poza granicami Polski polski paszport ma mieć podstawowe zastosowanie.
Podobne problemy (czasem większe, czasem mniejsze) mogą spotkać obywateli innych państw, którzy nie do końca uświadamiają sobie ciężary związane z byciem obywatelem. Np niezależnie od tego czy mają inne obywatelstwa, obywatele USA podlegają ograniczeniom dot. inwestycji poza obszarem USA.

Czasem (wracam trochę do historii/genealogii) posiadanie także obywatelstwa obcego może być korzystne (np zwolnienie ze obowiązku służby wojskowej), a czasem niekoniecznie. Do tej pory pojawiały się na naszym forum kwestie związane z okupacją niemiecką w latach 1939-1945, sporadycznie z okupacją sowiecką, bardzo rzadko sytuacje wcześniejsze i późniejsze. Odnosiłem wrażenie, że dość lekko traktowane, "co tam ci żyjący sto lat temu wiedzieli, pewnie analfabeci":) Przesadzam, ale tylko troszkę. Otóż, moim zdaniem, wiedzieli nie mniej niż dziś żyjący o współczesnych prawach i obowiązkach. Podobnie, moim zdaniem, jest z wieloma innymi kwestiami "prawnymi" (rejestracja ludności, zdarzeń, wpisy ASC zdarzeń zagranicznych, własnościowe etc). Raz na jakiś czas, oby jak najrzadziej (bo często było to związane z tragicznymi wydarzeniami) temat staje się nośny. Ale na co dzień?
Dziś, może nawet bardziej niż "wczoraj" czy "przedwczoraj", "bałagan w papierach" jest spory, a próby uregulowania spowodowane są "bezpośrednią koniecznością" ew. gdy nie ma "pilnej urzędowej" to spowodowane są oczekiwaniem jakiś ułatwień, przywilejów. Oczywiście - podkreślam - moim zdaniem - podobnych mechanizmów należy oczekiwać przy "sprawach z dokumentami w przeszłości". Zawsze warto pomyśleć "a po co mu/jej to było" tak nagle się zgłosił po odpis dokumentu, zarejestrować ślub zagraniczny, "legalizację stanu"? Bo spać mu nie dawało, że papieru z Heroldii /wpisu zasiedzenia/dowodu/czego tam jeszcze ..nie ma?:) Na ogół: było do czegoś potrzebne, jakąś "okazją" został przymuszony lub oczekiwał zmiany na lepsze, gdy zaświadczenie będzie miał/a, oświadczenie złoży. Sama z siebie to woda spływa z góry na dół:) Ludzie do wykonania pracy czymś są motywowani (na ogół:)

pozdrawiam

: pt 06 lis 2015, 12:41
autor: Carolina
Chcialam tak samo powiedziec ze napewno Pan Weiss nie zrzekl sie nigdy z obywatelstwa polskiego. Zrozumialam ze "pochodzenie polskie" oznacza ze sie urodzil w Polsce, wiec tak jest ze dla Polski Pan Weiss nadal byl Polakiem. Ale np. jego potomstwo w Australii by nie mieli tych samych problemow przyjezdzajac do Polski, ale owszem mogliby sie starac o polski paszport bo co najmniej przez ojca maja pochodzenie polskie.
Mieszkam w Niemczech, mam ojca Niemca i matke Polke która sie nigdy nie zrzekla z obywatelstwa polskiego. Mama zmarla wczesnie i mnie to kiedys interesowalo czy bym mogla dostac paszport polski. Moge oczywiscie (mimo ze w czasach Unii Europejskiej to jednak nie potrzebnie), ale jesli zatrzymuje sie w Polsce i jesliby cos sie stalo, to RP tez nie uznalaby moje obywatelstwo niemieckie które mam "dluzej" w praktyce niz polskie i by mnie traktowala jak obywatelke polska. Pojechac do domu (w porównaniu do Australijczyka) nie bylby wiekszym problemem, bo Unia.

: pt 06 lis 2015, 12:47
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Carolino:
rozważ poniższe:
masz obywatelstwo polskie. Problemy mogą być nie tylko "jeśli będziesz starać się o polski paszport", ale mogą pochodzić przede wszystkim z tego, że nie zdajesz sobie sprawy, że jesteś polską obywatelką (niezależnie czy wystąpiłaś o polski paszport czy nie występowałaś:)
Milczące założenie "dopóki się nie zgłoszę o potwierdzenie polskiego obywatelstwa to go nie mam" lub słabsze "dopóki nie będę chciała potwierdzić faktu posiadania polskiego obywatelstwa, to nikt nie wie, że jestem polską obywatelką, więc traktować mnie będą tak, jakbym nie była" jest...no pewnie w 999 na 1000 przypadków się sprawdza...
:)

: pt 06 lis 2015, 13:38
autor: Wojciechowicz_Krzysztof
To jeszcze nie koniec absurdów polskich przepisów.
Gdyby pan Weiss chciał uniknąć podobnych problemów, musiałby postarać się o zrzeczenie obywatelstwa polskiego. Ale w tym celu musiałby najpierw przejść przez procedurę potwierdzenia obywatelstwa polskiego. Dopiero po otrzymaniu paszportu polskiego mógłby wystąpić z prośbą do prezydenta o pozbawienie go obywatelstwa polskiego.
A procedura potwierdzenia obywatelstwa polskiego i uzyskania dowodu osobistego nie jest tak prosta, jak się wydaje Włodzimierzowi.
Na przykład, w przypadku mojej żony, urodzonej w Polsce z rodziców Polaków, która wraz z mężem Polakiem opuściła Polskę
40 lat temu. W Johannesburgu rozwiodła się z nim i wyszła za mnie. Jak wygląda teraz jej procedura potwierdzenia obywatelstwa?
W 1993 roku przepisy były proste. I moja żona i ja dostalismy 10-letnie paszporty polskie na podstawie metryk urodzeń.
A obecnie?
Żona musi osobiście lub przez notariusza zwrócić się do U.S.C. w Polsce z prosbą o pełny oryginal metryki urodzenia. Tą metrykę musi złożyć w ministerstwie, aby otrzymać tzw. Apostillę.
W RPA musi osobiście lub przez notariusza wystąpić o pełny oryginał dokumentu rozwodowego z pierwszym mężem. Dokument ten musi być opatrzony uwiarygodnionym podpisem ex-małżonka, poczem złożony w Ministerstwie Spraw Zagranicznych RPA dla uzyskania Apostilli (na którą czeka sie do 6 miesięcy!).
Podobną procedurę musi powtórzyć ze świadectwem nowego małżeństwa, poczem oba dokumenty należy przedstawić w ambsadzie polskiej dla tłumaczenia i poświadczenia. W podaniu o potwierdzenie obywatelstwa nalezy opisać swój życiorys, życiorysy dziadków, a czasem pradziadków. I czekać na potwierdzenie obywatelstwa. Potem czekać następne pół roku na paszport!
Łatwiej byłoby się starać o azyl w Polsce - szczególnie gdy się jest Syryjczykiem!

Pozdrawiam
Krzysztof

: pt 06 lis 2015, 13:44
autor: Grazyna_Gabi
Carolina pisze: Mieszkam w Niemczech, mam ojca Niemca i matke Polke która sie nigdy nie zrzekla z obywatelstwa polskiego.
Zrzekla sie czy nie - dla Ciebie to nie ma znaczenia, po mamie masz obywatelstwo polskie automatycznie, nie wazne gdzie sie urodzilas, nie wazne, ze ojciec jest Niemcem. Wystarczy, ze jedno z rodzicow jest/bylo obywatelem polskim. Byl problem gdy Polska nie byla w UE poniewaz w Niemczech obowiazywalo jedno obywatelstwo, stad byl warunek, aby przyjac obywatelstwo niemieckie nalezalo zrzec sie obywatelstwa dotychczas posiadanego. Teraz w Niemczech mozna miec dwa obywatelstwa ale gdybys chciala przyjac trzecie to niestety musialabys zrzec sie np. polskiego.
Twoja mama nie zrzekla sie i z cala pewnoscia nie otrzymala obywatelstwa niemieckiego i nie miala niemieckiego paszportu.
Po co paszport, wystarczy jak wyrobisz sobie polski dowod osobisty.

Pozdrawiam
Grazyna

: pt 06 lis 2015, 16:56
autor: gabiqq
Niesamowite, że napisałam maila do urzędu w tym miasteczku i po 20 minutach przesłali mi akt jego urodzenia :-)

: pn 29 lut 2016, 22:39
autor: Carolina
Wiem ze mama nie miala obywatelstwo niemieckie, bo w trakcie administracyjnym otrzymania go, to ona zmarla.
To znaczy ze po tych calych aferach z paszportami w Polsce, to mogloby oznaczac (jesli Unia rozpadnie sie w momencie jak siedze u kolezanki w Szczecinie) ze przy granicy wtedy tez nie beda mnie wypuscic na niemiecki paszport. Pieknie :-)