Strona 2 z 2

: czw 09 cze 2016, 13:33
autor: Janina_Tomczyk
Sroczyński_Włodzimierz pisze:Widzę kopie (jak się zdaje ASC, tak przyjmijmy roboczo)
wpis datowany 8 lipca o 17:00, o zgonie 7 lipca o 16:00
i uważasz, że 8 lipca o 17:00 było "po pogrzebie" - tak?
na jakiej podstawie? tzn jeśli to (link) ma być argumentem za proponowaną przez Ciebie zasadą, z która się nie zgadzam (akt zgonu po pogrzebie)
"dokonania" nie mają nic do rzeczy
kiedy (mniej niż 24 godziny po śmierci? to też stoi w sprzeczności z praktyką, obrzędy, mary etc) ten pogrzeb był i co stoi za tym, że przed 17:00 8 lipca?
Nie ma mowy o obrzędach w lipcu na wsi. Nie znasz wsi latem 200 lat temu, gdy były upały ( co/ może mieli lodówki???). tam liczyły się żniwa, a nie wożenie się w sprawie trupa. Umarł siódmego lipca na udar ( napisano paraliż) i zgłosili, wykopali grób i następnego dnia pochowali. Czy umarł o 4 po południu to tylko Bóg wie, bo mogli być w polu i dopiero jego śmierć zauważyli. Mieszkałam na wsi i czułam odór zmarłych latem więc pogrzeby robiono zaraz następnego dnia ( teraz też zamieszkałam na wsi i było podobnie jeśli pogrzeb wychodził z domu zmarłej osoby).
Nie będę dalej dyskutowała bo to tylko przerwa w nudnej indeksacji i szkoda czasu.
Znam wiejskie realia i obstaję przy swoim, że taki szczegółowy, porządny akt zgonu sporządzano po fakcie ( najczęściej z okazji pogrzebu gdy świadkowie wybierali się na pogrzeb), a wykazy to zapiski jakie księża prowadzili dla celów kościelnych.
Był taki okres po II WŚ gdy prowadzili to na tyle odrębnie od USC, że wielu facetów popełniało bigamię biorąc z jedną ślub kościelny, a z inną cywilny. Z tego powodu wymagano później najpierw ślubu w USC, a potem mogli brać ślub kościelny

: czw 09 cze 2016, 13:39
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Czyli nie masz żadnego argumentu za tym, że pogrzeb odbył się przed 17:00 ósmego lipca? To może jakiś inny przykład, który negowałby zasadę "wpierw akt zgonu, potem pogrzeb"?
na "zdaje mi się" trudno budować, a jeszcze trudniej obalać ugruntowane teorie

Ale podywagować można - czemu nie? Rozważanie w zakresie "wyprowadzenie zwłok z domu czy z kościoła" "trumna w kaplicy cmentarnej" (po coś one wszak były, a były i w XVII wieku), "mary - jak długo i co o nich wiemy" na pewno mogłyby wiele wnieść.

Re: Zapis w protokolarzu a brak metryki - co to oznacza?

: czw 09 cze 2016, 13:55
autor: kwroblewska
Gajzler_Michał pisze:Jak należy interpretować sytuację, w której istnieje zapis o urodzeniu / ślubie / zgonie w protokolarzu danej parafii, a jednocześnie brakuje analogicznego aktu w księdze urodzeń / ślubów / zgonów ?[...]
Uprzejmie proszę i zachęcam do podzielenia się wiedzą na powyższy temat.
Czy mógłbyś podac link do tego"protokolarza?
Może to są skorowidze metryk spisywane ok.1853roku

O jakich księgach piszesz koscielnych czy ASC?

____
Krystyna

Re: Zapis w protokolarzu a brak metryki - co to oznacza?

: czw 09 cze 2016, 14:36
autor: Gajzler_Michał
Krystyno,

To co nazwałem 'protokolarzem' to tak naprawdę - jak zwróciła uwagę Aneta - np. księga urodzeń (Liber natorum). Linki z konkretnymi przykładami podałem we wpisie z 08-06-2016 - 19:48. Natomiast księgi, w których szukałem aktów, to np. księgi z parafii Fałków z 1813 roku z poniższych dwóch linków.
Link FS: [ https://familysearch.org/ark:/61903/3:1 ... cc=1407440 ]
Link Genbaza: [ http://metryki.genbaza.pl/genbaza,list,156278,1 ]

Re: Zapis w protokolarzu a brak metryki - co to oznacza?

: ndz 26 cze 2016, 14:11
autor: Gajzler_Michał
Zagadnienie jest wciąż otwarte, dlatego ponawiam ten temat. Jeśli ktoś ma wiedzę lub pomysł dlaczego tego typu aktów nie zapisano (albo zapisano je gdzie indziej), to wszelkie koncepcje są mile widziane.

Re: Zapis w protokolarzu a brak metryki - co to oznacza?

: śr 23 sie 2017, 11:14
autor: derdaa
Dzień dobry,
Czy udało się rozwikłać zagadkę?
Mam identyczną sytuację z tej samej parafii Fałków - w księdze urodzeń z 1814 roku widnieje Rochus Jędrasik (Jędrasiewicz?) :
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1979113 - 4 wiersz od góry
natomiast całej metryki nie znalazłam (sprawdziłam kilka inny dzieci urodzonych w tym czasie i część ich jest a część nie ma:() :
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440

I jeszcze jedno pytanie - gdzie mogą znajdować się metryki urodzeń z Fałkowa z 1807r ? Na FS jest tylko księga urodzeń ( https://www.familysearch.org/search/fil ... cc=1407440 ).

Pozdrawiam,
Ania

: śr 23 sie 2017, 19:00
autor: Wojciech_Jędrasik
Witam,

Ojcem Rochusa był Mathias Jędrasik, więc chyba ta opcja nazwiska.

A propos - masz tamtejszych Jędrasików w swoim drzewie? Moi mieszkali po sąsiedzku, w Bedlnie i w Sworzycach.

Pozdrawiam,

Wojciech

Re: Zapis w protokolarzu a brak metryki - co to oznacza?

: śr 23 sie 2017, 20:00
autor: Janina_Tomczyk
derdaa pisze:Dzień dobry,
Czy udało się rozwikłać zagadkę?
Mam identyczną sytuację z tej samej parafii Fałków - w księdze urodzeń z 1814 roku widnieje Rochus Jędrasik (Jędrasiewicz?) :
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1979113 - 4 wiersz od góry
natomiast całej metryki nie znalazłam (sprawdziłam kilka inny dzieci urodzonych w tym czasie i część ich jest a część nie ma:() :
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440

I jeszcze jedno pytanie - gdzie mogą znajdować się metryki urodzeń z Fałkowa z 1807r ? Na FS jest tylko księga urodzeń ( https://www.familysearch.org/search/fil ... cc=1407440 ).

Pozdrawiam,
Ania
Witaj Aniu,

W tej księdze urodzeń z Fałkowa jest rok 1807 tu https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440 i jak widać z zestawienia skanowanych przez Mormonów ksiąg parafialnych dla 1807 roku innej nie ma. Także w genbazie księgi metrykalne UMZ są dopiero od 1810 roku, więc albo takich ksiąg jeszcze nie sporządzano, albo nie zachowały się w parafii Fałków. Sporo przeglądam ksiąg z powodów rodzinnych poszukiwań oraz indeksacji i wymóg prowadzenia ksiąg metrykalnych z obszernym zapisem praktycznie zaczął być stosowany właśnie od 1810 roku w postaci księgi zawierającej akty stanu cywilnego. Lata 1808-1809 są często fragmentaryczne i w postaci połączonych zapisów z 2 lat chyba później uzupełniane.
Roku 1807 przepisy o księgach stanu cywilnego nie dotyczyły jeszcze i masz dostępne księgi kościelne sporządzone w rubrykach wg. cytowanego na ich wstępie przepisu.
Z różnych powodów nie zachowały się wszystkie księgi stanu cywilnego, a zachowały się księgi kościelne sporządzane dla danej wsi i dziękować Bogu, że te się przynajmniej zachowały.
Fałków nie jest wyjątkiem i w innych parafiach nie wszystkie wpisy kościelne przenoszone były do ksiąg stanu cywilnego, o czym już pisano na tym forum. ja spotkałam taką parafie, w której wpisy kościelne, łacińskie zawierały ok 120 pozycji, a te stanu cywilnego z tego samego roku napisane po polsku tylko 86. Pytania o rozbieżności między jednymi i drugimi księgami z racji upływu czasu wydaja się pozostawać bez odpowiedzi, bo kto odpowie co czyniono na początku XIX wieku i dlaczego?

Pozdrawiam

Re: Zapis w protokolarzu a brak metryki - co to oznacza?

: śr 23 sie 2017, 20:18
autor: derdaa
Janino, bardzo dziękuję za wyjaśnienia:) Szkoda, że w tych księgach jest tak maleńko informacji:( ciężko będzie pójść dalej z drzewkiem mając tyko.

Wojtku- ja szukam Jedrasiewiczów- zastanawiam się nad opcją tego nazwiska, ponieważ w 1807 r, rodzi się w Fałkowie Walenty Jedrasiewicz (mój któryś pradziadek) gdzie rodzicami jest Mathias Jędrasiwicz i Rozalia Nowakówna (możliwe, ze to tylko zbieg okoliczności:))

Pozdarwiam serdecznie,
Ania