: pt 04 lis 2016, 08:50
Na jedno chciałem zwrócić uwagę.
Do chaosu nazewniczego w odrodzonej Polsce po 1918 roku dokładały swą cegiełkę zupełnie autonomiczne systemy nazewnictwa stosowane przez Pocztę Polską i PKP. Obie te instytucje starały się, aby jak najmniejsza była liczba miejscowości posiadających urząd pocztowy bądź stację - o tej samej nazwie na obszarze kraju. Tyle, że wprowadzane przez nie nazwy "uszczegółowione" jak się wydaje ni epodlegały żadnej systematycznej kontroli włądzy centralnej. Niewykluczone też, że wprowadzane były na dość niskim szczeblu zarządzania. To jeszcze warto by zbadać.
W przypadku Ostrowca, urzędowy Spis Miejscowości RP z 1931 roku podaje, że urzędowa nazwa miasta brzmi Ostrowiec, poczty Ostrowiec Kiel[ecki], a stacji kolejowej - Ostrowiec n/Kamienną. Jeśli coś możemy spekulować o motywach urzędowej zmiany nazwy, to byłaby to moim zdaniem chęć ujednolicenia tego. Jeśli nazwa Ostrowiec Świętokrzyski nie funkcjonowała wcześniej w obiegu, to może właśnie została wymyślona ad hoc, żeby "nikt nie był pokrzywdzony". Skąd sama nazwa Świętokrzyski, to dość oczywiste.
W ogóle można odnieść wrażenie, że nazwy stacji kolejowych nieraz wyprzedzały oficjalne ustalenie nazw miejscowości "z przymiotnikami". To zrozumiałe, taka nazwa w świadomości społecznej dość szybko się utrwalała - w końcu była jedyną taką nazwą w kraju - i przychodziła w pewnym momencie refleksja, że należałoby to utrwalić prawnie, więc oddolnie, czy odgórnie doprowadzano do formalnej decyzji ministerstwa.
Od 1999 dodatkowo Ostrowiec leży w województwie świętokrzyskim, co dodatkowo sprawia, że jego nazwa wydaje się być "na swoim miejscu", skoro jest tyle miast z członem "Wielkopolski" w woj. wielkopolskim, "Podlaski" w podlaskim itp. Choć z różnych przyczyn pewna liczba miejscowości o takiej nazwie znalazła się poza granicami "właściwych" województw , jak to:
Wysokie Mazowieckie w podlaskim
Sokołów Małopolski w podkarpackim
Sokołów Podlaski w mazowieckim, a Radzyń Podlaski w lubelskim, tak samo Biała Podlaska i Międzyrzec Podlaski
Janowiec Wielkopolski w kujawsko-pomorskim
malutkie Mostki Kujawskie i Szklarka Śląska w wielkopolskim
W ich wypadku nazwa ma przynajmniej uzasadnienie w historycznych rozgraniczeniach, a co do Gorzowa Wielkopolskiego położonego jak wiadomo w lubuskim, nawet kryterium historyczne jest dość słabe.
Do chaosu nazewniczego w odrodzonej Polsce po 1918 roku dokładały swą cegiełkę zupełnie autonomiczne systemy nazewnictwa stosowane przez Pocztę Polską i PKP. Obie te instytucje starały się, aby jak najmniejsza była liczba miejscowości posiadających urząd pocztowy bądź stację - o tej samej nazwie na obszarze kraju. Tyle, że wprowadzane przez nie nazwy "uszczegółowione" jak się wydaje ni epodlegały żadnej systematycznej kontroli włądzy centralnej. Niewykluczone też, że wprowadzane były na dość niskim szczeblu zarządzania. To jeszcze warto by zbadać.
W przypadku Ostrowca, urzędowy Spis Miejscowości RP z 1931 roku podaje, że urzędowa nazwa miasta brzmi Ostrowiec, poczty Ostrowiec Kiel[ecki], a stacji kolejowej - Ostrowiec n/Kamienną. Jeśli coś możemy spekulować o motywach urzędowej zmiany nazwy, to byłaby to moim zdaniem chęć ujednolicenia tego. Jeśli nazwa Ostrowiec Świętokrzyski nie funkcjonowała wcześniej w obiegu, to może właśnie została wymyślona ad hoc, żeby "nikt nie był pokrzywdzony". Skąd sama nazwa Świętokrzyski, to dość oczywiste.
W ogóle można odnieść wrażenie, że nazwy stacji kolejowych nieraz wyprzedzały oficjalne ustalenie nazw miejscowości "z przymiotnikami". To zrozumiałe, taka nazwa w świadomości społecznej dość szybko się utrwalała - w końcu była jedyną taką nazwą w kraju - i przychodziła w pewnym momencie refleksja, że należałoby to utrwalić prawnie, więc oddolnie, czy odgórnie doprowadzano do formalnej decyzji ministerstwa.
Od 1999 dodatkowo Ostrowiec leży w województwie świętokrzyskim, co dodatkowo sprawia, że jego nazwa wydaje się być "na swoim miejscu", skoro jest tyle miast z członem "Wielkopolski" w woj. wielkopolskim, "Podlaski" w podlaskim itp. Choć z różnych przyczyn pewna liczba miejscowości o takiej nazwie znalazła się poza granicami "właściwych" województw , jak to:
Wysokie Mazowieckie w podlaskim
Sokołów Małopolski w podkarpackim
Sokołów Podlaski w mazowieckim, a Radzyń Podlaski w lubelskim, tak samo Biała Podlaska i Międzyrzec Podlaski
Janowiec Wielkopolski w kujawsko-pomorskim
malutkie Mostki Kujawskie i Szklarka Śląska w wielkopolskim
W ich wypadku nazwa ma przynajmniej uzasadnienie w historycznych rozgraniczeniach, a co do Gorzowa Wielkopolskiego położonego jak wiadomo w lubuskim, nawet kryterium historyczne jest dość słabe.