Strona 2 z 3

: śr 18 sie 2010, 20:18
autor: kamil_360
A, i było napisane Eugenia, a potem skreślone i obok dopisane Genowefa-akt osobiście widziałem
Kamil

: śr 18 sie 2010, 20:30
autor: Tomek1973
Eugenia i Genowefa, to dwa różne imiona. Nie mają ze sobą nic wspólnego.

tomek

: śr 18 sie 2010, 21:44
autor: kamil_360
Wydaje mi się że mają ze sobą bardzo wiele wspólnego, chociażby zdrobnbienie Gienia.
Tak po za tym, milej widziany jest milszy ton.
Kamil

: śr 18 sie 2010, 22:09
autor: Tomek1973
Panie Kamilu.
Napisałem dwa zdania oznajmujące. I nic ponadto.
To, że są to dwa różne imiona, można sprawdzić chociażby w wikipedii.

tomek

: śr 18 sie 2010, 22:35
autor: kamil_360
Ok. Tylko że, nie wiem czy Pan słyszał, Wikipedii zdarza się mijać z prawdą czasami.
Ja nie twierdzę, że tak jest czy nie jest, po prostu mówię, że słyszałem, iż jest to "przetłumaczenie" i dostałem takie wyjaśnienie.
Kamil

: czw 19 sie 2010, 08:37
autor: bielecki
kamil_360 pisze:Tak, początkowo też tak myślałem, dopóki inna babcia mi tego nie wyjaśniła. Otóż Eugenia to francuski lub inny odpowiednik imienia Genowefa, a imiona inne niż polskie nie były wówczas akceptowane, dlatego spalszczano(?) je. Podobnie było z jej koleżanką za PRL-u, Francessą, która w dokumentacji miała na imię po prostu Franciszka. Dopiero od niedawna akceptowane są imiona obcojęzyczne

(...)

Ok. Tylko że, nie wiem czy Pan słyszał, Wikipedii zdarza się mijać z prawdą czasami.
Ja nie twierdzę, że tak jest czy nie jest, po prostu mówię, że słyszałem, iż jest to "przetłumaczenie" i dostałem takie wyjaśnienie.
Kamil

W tym, co mówiła Panu babcia jest tylko część prawdy. Rzeczywiście, im dalej w przeszłość tym silniejsza tendencja do tłumaczenia imion na język urzędowy. Dziś znacznie łatwiej nadać dziecku imię w brzmieniu typowo niepolskim (pomijam tu warianty takie jak Helena/Ilona i in. gdzie wersja niepolska imienia upowszechniła się w pewnym momencie na skutek mody, zajmując miejsce OBOK polskiej wersji). Wystarczy być przedstawicielem mniejszości narodowej, obcokrajowcem, a niewykluczone, że urzędnik zgodzi się na to nawet bez przesłanek innych niż kaprys rodzica, na co kiedyś by nie pozwolono :)

Tyle, że wszystko to nie ma nic wspólnego z kwestią Eugenia vs Genowefa. Tu Pańska babcia zwyczajnie się pomyliła i tyle, nie ma się co kłócić. Imię Eugenia (i Eugeniusz) jest pochodzenia greckiego i NIC nie ma wspólnego z Genowefą (pochodzenie dość niejasne, walijskie lub starogermańskie). Nawet w języku francuskim oba te imiona są świetnie znane od stuleci (Eugenie - Genevieve) - co więcej, imię Genowefa właśnie z Francji do nas przyszło.

Można założyć, że winnym zamieszaniu jest właśnie przekonanie wszystkich wokół, że to jedno i to samo imię. Pewnie mała Genowefa nazywana zawsze i przez wszystkich Gienią, później nabrała przekonania że jej imię to Eugenia (częściej spotykane, szybciej się pewnie skojarzyło) i tak już zostało. Jest więcej takich par imion o trochę podobnym brzmieniu acz odmiennej etymologii, które bywały mylone w podobny sposób - np. w Wielkopolsce nierzadko Apolonia z jednego dokumentu okazuje się być w innym akcie Pauliną i vice versa. Oba te imiona zdrabniało się na Pola, Polcia.

Pozdrawiam,
Łukasz

: czw 19 sie 2010, 09:47
autor: kamil_360
Dobrze, rozumiem, tylko jak Pan wytlumaczy fakt (pytam z cieakwości), że było napisane Eugenia, przekreślone i obok Genowefa? Na nagrobku zgonie z księgam widnieje Genowefa, ale zawsze mówiło się babcia Eugenia, (nawet moja babcia ma po niej swoje drugie imię. )

Daty urodzeń kiedyś

: czw 19 sie 2010, 12:55
autor: Virg@
Włodzimierz Sroczyński pisze:P.S. Witkacy też w inny niż "aktowy" dzień obchodził urodziny:)
Również dzienna data narodzin wybitnego malarza, Jana Matejki, urodzonego w Krakowie w 1838 roku nie jest pewna.
Księga chrztów podaje 24 czerwca, akta cywilne 28 czerwca. A sam Matejko urodziny obchodził 30 czerwca (zob. Słoczyńki H. M., Matejko, Wrocław 2000, s. 5).
No cóż, był dziewiątym dzieckiem, z jedenastu, jakie mieli jego rodzice, jeśli nie byli skrupulatni w prowadzeniu zapisów z wydarzeń rodzinnych, to trudno było wszystko spamiętać :D.

Pozdrawiam serdecznie –
Lidia

Daty urodzeń kiedyś

: czw 19 sie 2010, 14:29
autor: Mierzejewski
Do kolekcji dodajmy Chopina którego data urodzin pozostaje do końca nie rozstrzygnięta mimo wielu zapisów pamiętnikarskich i kościelnych

Z.M.

: czw 19 sie 2010, 19:04
autor: bielecki
kamil_360 pisze:Dobrze, rozumiem, tylko jak Pan wytlumaczy fakt (pytam z cieakwości), że było napisane Eugenia, przekreślone i obok Genowefa? Na nagrobku zgonie z księgam widnieje Genowefa, ale zawsze mówiło się babcia Eugenia, (nawet moja babcia ma po niej swoje drugie imię. )
Nie wiem, musiałbym sam zobaczyć ten akt. Czy skreśliła i poprawiła ta sama osoba, która spisywała akt pierwotny? Czy też ktoś po latach? Przy dopisku w ASC zasadniczo powinien być dodany jakiś zapis wyjaśniający kto, na czyje polecenie i dlaczego dokonuje zmiany/skreślenia. Nie można tak sobie coś wykreślić i poprawić w akcie urodzenia.

Zresztą to, "jak babcia miała na imię" to sprawa poniekąd umowna. Jeśli Pańska rodzina mówiła na nią Eugenia i ona sama za Eugenię się uważała, to fakt, że w dokumencie jest inaczej jest moim zdaniem jedynie ciekawostką dokumentacyjną :)

Ja jedynie udowadniałem, że nie jest to jedno i to samo imię. Osób, na które otoczenie mówi inaczej, niż mają w "papierach", jest zresztą mnóstwo... Z różnych powodów. Moja Babcia była Danuta, a w akcie chrztu miała Daniela, prawdopodobnie (dziś nikt już tego nie wie) ksiądz się uparł, że Danuta to nie jest imię ze świętą patronką i wpisał jak uznał. W analogicznej sytuacji na ogół dodaje się jakieś drugie imię, niewątpliwie mające patrona, którego potem ta osoba nie musi przecież używać, np. Bożena Agnieszka...

Pozdrawiam,
Łukasz

: czw 19 sie 2010, 20:51
autor: kamil_360
To ta sama osoba, w tym samym czasie, jakby po jednodniowym namyśle.
Nie wiem czy babcia się za nią uważała, bo miała raptem 19 lat gdy zmarła.
Każdy natomiast w rodzinie mówi Eugenia, i tak się przyjęło.
Kamil

: czw 19 sie 2010, 21:06
autor: bielecki
kamil_360 pisze:To ta sama osoba, w tym samym czasie, jakby po jednodniowym namyśle.
Nie wiem czy babcia się za nią uważała, bo miała raptem 19 lat gdy zmarła.
Każdy natomiast w rodzinie mówi Eugenia, i tak się przyjęło.
Kamil
To świadczyłoby jak gdyby, że ludzie tam faktycznie mogli uważać, że Genowefa i Eugenia to jedno i to samo :)

Ale to nie znaczy, że mieli rację. :P

Pozdrawiam,
Łukasz

: pt 20 sie 2010, 14:29
autor: kamil_360
A, i mam jeszcze jedno pytanie.Czy możliwe jest, aby bracia mięli tak samo na imię?
Sytuacja jest taka, że jeden brat zmarł mając 2 lata w 1889, a drugi urodził się w 1893 pod tym samym imieniem-Kazimierz.
Dziękuję za odpowiedzi,
Kamil

: pt 20 sie 2010, 14:35
autor: Sroczyński_Włodzimierz
tak

a skrajność jaką spotkałem to akty chrztu z 1891 z wolskiej parafii Stanisława
963 i 964
;)

: pt 20 sie 2010, 15:16
autor: Virg@
Kamilu,

i z tego co pamiętam, Włodzimierz podał przykład bliźniaków Mariana Krygiera (963) i
Mariana Krygiera (964), urodzonych w 1891 roku.

Polecam wątek: rodzenstwo o takim samym imieniu.

Pozdrawiam –
Lidia