Strona 11 z 13
: ndz 23 wrz 2012, 02:12
autor: kasiek
Magdalena_Smolska pisze:
Panie Grzegorzu!
Umiem czytać ze zrozumieniem!
(...)
P.S.
Zapomniałam dodać, że to nie "żadna Zosia" tylko Pani Zofia, która podpisała się pod swoim postem. Apeluję o więcej kultury w odnoszeniu się adwersarzy powyższej dyskusji. To nie bazar!!!
hahahahaha
dobrze, ze przy tego typu powaznej dyskusji znajdzie sie ktos kto zartem rzuci
: ndz 23 wrz 2012, 02:14
autor: maria.j.nie
Włodku
Proszę nie drążyć na Forum.
Sroczyński_Włodzimierz pisze: … przy czym IP to nie dane osobowe, ….
W temacie, czy IP są danymi osobowymi mam inne zdanie. Bardzo dziękuję za Twoje rewelacje o IP są "wskazówką.." nie zawsze potwierdzoną.
Również jak postąpić z kontami o nazwie użytkownika „jarek_c, margenal, Alojzy_Krach, witek_zuch, zofia.lis(Zofia)”, nie potrzebujemy porad.
Pozdrawiam serdecznie Maria
: ndz 23 wrz 2012, 02:26
autor: Sroczyński_Włodzimierz

tak jak napisałem - drążyć na forum nie będę, więc zbędne (chyba, że akcent na "na forum" i wskazówka:)
ale do tej wypowiedzi skłoniło mnie kolejne zdanie pod cytatem (ze mnie)
o braku potrzeb porad co zrobić z kontami
Czyżby powstało wrażenie, że ja sugerowałem czy radziłem lub miałem zamiar w przyszłości radzić co zrobić z kontami?
Mam nadzieję, że nie, że podstaw do takiego wrażenia nie dałem.
Przynajmniej świadomie. Nie było to nigdy moim zamiarem, nie przyszło mi do głowy.
Jeśli ktoś (Ty?) odebrał którąś z moich wypowiedzi lub jej część jako poradę co zrobić z kontem/kontami to przepraszam - jest to nieporozumienie.
Pozdrawiam serdecznie
: ndz 23 wrz 2012, 02:48
autor: maria.j.nie
Włodku
Sroczyński_Włodzimierz pisze:… co zrobić z kontami … Czyżby powstało wrażenie, że ja sugerowałem czy radziłem lub miałem zamiar w przyszłości radzić co zrobić z kontami?
Mam nadzieję, że nie, że podstaw do takiego wrażenia nie dałem. …
Oczywiście nie sugerowałeś co zrobić z kontami.
maria.j.nie pisze: … Również jak postąpić z kontami o nazwie użytkownika „jarek_c, margenal, Alojzy_Krach, witek_zuch, zofia.lis(Zofia)”, nie potrzebujemy porad. …
Napisałam ogólnie informację, że wiemy jak postąpić z kontami..
Pozdrawiam serdecznie Maria
: ndz 23 wrz 2012, 07:05
autor: Magdalena_Smolska
Pani Mario,
Dziękuję za wyjaśnienie dotyczące tych wszystkich nicków pod jakie podszywa się dana osoba. Faktycznie nie miałam pojęcia, że takie praktyki ktoś tutaj uprawia. Nie śledzę na bieżąco wszystkich wątków stąd moja pomyłka w ocenie. W związku z powyższym przepraszam Pana Grzegorza za wypowiedź odnoszącą się do "Zofii Lis" - okazało się, że to farbowany jakiś jest... Dziwię się tylko, że sa tacy co ich nie stać na to, żeby pod własną opinią się podpisać?
Z pozdrowieniem
Magdalena Smolska - Kwinta
: ndz 23 wrz 2012, 07:08
autor: Magdalena_Smolska
Kasiek odsyłam do moich wcześniejszych postówi i zwracam się z uprzejmą prośbą, aby w przyszłości zaniechała robienia "wycinanek" z cudzych wypowiedzi tak aby zupełnie zmienić ich kontekst bo takie praktyki znane są od dawna pod nazwą manipulacji.
: ndz 23 wrz 2012, 08:05
autor: JerzyGrzegorz
Magdaleno. Dla mnie to Einstein a nie lis. Może nie do samego końca Albert, gdyż jego teoria jest raczej teorią bezwzględności (wobec Zarządu PTG). Bardziej pasuje mi raczej do naszego ziomka Mikołaja Kopernika – poruszył Ziemię a przynajmniej kilka osób na tej Ziemi i stanowczo chce zatrzymać Słońce. Czy mu się uda? Jego problem. Ja skłaniam się przyznać rację scenarzyście Seksmisji że „Einstein i Kopernik była kobietą”.
Jurek
: ndz 23 wrz 2012, 15:52
autor: kasiek
Magdalena_Smolska pisze:Kasiek odsyłam do moich wcześniejszych postówi i zwracam się z uprzejmą prośbą, aby w przyszłości zaniechała robienia "wycinanek" z cudzych wypowiedzi tak aby zupełnie zmienić ich kontekst bo takie praktyki znane są od dawna pod nazwą manipulacji.
niezrozumienie czytanego tekstu nie daje ci zadnego prawa do bazarowego pokrzykiwania i obrazania innych
i nie manipulacja, tylko "streszczenie" (poczatek i koniec) tekstu niewartego przytaczania w calosci; a ze wyszlo jak wyszlo? no coz, pretensje do siebie prosze miec
ps. daruj sobie wiadomosci na pw, nie interesuje mnie co masz do powiedzenia
: pn 24 wrz 2012, 14:13
autor: dpawlak
Czekam z utęsknieniem na zjazd walny. Może zakończą się walki podjazdowe i m. innymi ten wątek zacznie być traktowany jako pole dialogu pomiędzy członkami i sympatykami, a nie wojnę podjazdową i pole dodo niczego nie prowadzących uszczypliwych uwag.
Na razie jedyne co widzę, to brunatne "koszule" z napisem członek PTG, oraz "koszule" w kolorze khaki z napisem Sympatyk (nie wiadomo czego ten sympatyk, ale domyślam się, że niekoniecznie PTG) do tego jakiś forumowy troll w kamuflażu i pomiędzy tym wszystkim uwija się "granatowa policja" z napisem Administrator.
Chciałbym znowu widzieć kolory brązowy, zielony i ciemno niebieski i współpracującą społeczność, zamiast tego co czytam.
Oby po zjeździe to się stało. Na szczęście modem mi pada na przemian z padami forum, więc wielu okazji do czytania co niektórych żałosnych występów nie mam.
Problemy PTG - z perspektywy sympatyka
: pn 24 wrz 2012, 14:30
autor: WaldemarChorążewicz
Darku,
zawsze dobrze zaczynasz i w dobrej intencji.
Ale chyba masz to już zakodowane ,że
musisz napisac coś niestosownego i jątrzącego.
Nie możesz normalnie?Tylko ,,granatowa policja",
brunatne koszule".
To ma doprowadzić do zgody ?
Są takie osoby ,które ,gdy je widzę ,to
czuję się jak w poczekalni u dentysty.
Nie przesadzaj ,a będzie dobrze i może i ciebie
polubię
Z nadzieją
Waldemar Chorążewicz
Problemy PTG - z perspektywy sympatyka
: pn 24 wrz 2012, 15:13
autor: Pieniążek_Stanisław
Z 11 stron tego wątku wynikła tylko jedna korzyść. Powstał komitet redakcyjny biuletynu.
Reszta wpisów to żadne propozycje a jedynie kupa złośliwości wielu piszących.
- Coś tam piszą, to i ja napiszę chociaż nie wiem o co chodzi...
To co drugi głos.
Drodzy sympatycy Polskiego Towarzystwa Genealogicznego.
Jest stara zasada,
nieobecni nie mają głosu.
Chcecie o czymś decydować czy cokolwiek żądać wstąpcie do Towarzystwa.
Będziecie mieli wtedy prawo jako pełnoprawni członkowie występować z Waszymi propozycjami i żądać by Zarząd przyjmował je do realizacji.Dlaczego? - Dlatego, że
nieobecni nie mają głosu
Będziecie mogli proponować i ustalać kierunki pracy i rozwoju Towarzystwa.
Nie będąc członkami pozostajecie jedynie biernymi genealogami.
Gdyż, nieobecni nie mają głosu.
Jeśli indeksujecie czy fotografujecie to przede wszystkim z korzyścią dla siebie.Wy zindeksujecie czyjąś parafię a ktoś zrobi tą , którą jesteście zainteresowani.
Ten wątek jest nie potrzebny gdyż poza tą jedną korzyścią o której na początku nie przyniósł żadnych mądrych wypowiedzi.
Na pewno też przyszły Zarząd PTG nie znajdzie w Waszych wypowiedziach nic co by można było w przyszłości wcielić w życie.
Może więc ta "granatowa policja" według DPawlaka zamknie wreszcie ten wątek.
Staszek
PS Pozdrowienia dla p. M. (występującego tu pod różnymi ksywami) Prezesa wirtualnego towarzystwa genealogicznego na forum którego od dwóch lat dyskutuje sam ze sobą. Nie dziwię się jego głosom. Każdy w takiej sytuacji by dostał "kota".
Problemy PTG - z perspektywy sympatyka
: pn 24 wrz 2012, 15:57
autor: Avalon77
Cóż, głos podobny do wcześniejszych wystąpień p. Grzegorza Mendyki. Czyli idźmy wszyscy równym krokiem, a w tle niech łopocze czerwony sztandar (to nic, że dziurawy). Wypowiedź mojego przedmówcy wpisuje się w ton "starych" działaczy. Wcześniej, czy później przyjdzie nowe, bo czasy się zmieniają i ludzka mentalność;)
Pozdr
Problemy PTG - z perspektywy sympatyka
: pn 24 wrz 2012, 16:09
autor: Pieniążek_Stanisław
Przyjdzie nowe i Towarzystwo będzie tańczyć jak mu sympatyk Avalon zagra.
Brak słów na takie mądrości.
Problemy PTG - z perspektywy sympatyka
: pn 24 wrz 2012, 16:33
autor: Avalon77
oj lubi Pan prowadzić "czarny PR" dla PTG. Pisząc o "nowym" miałem na myśli ludzi, którzy mogą wesprzeć PTG jako sympatycy. Ja nie mam żadnego interesu osobistego. Zadeklarowałem, że służę wiedzą i doświadczeniem, myślę, że nie małym;)
Problemy PTG - z perspektywy sympatyka
: pn 24 wrz 2012, 16:38
autor: Pieniążek_Stanisław
Chyba człowieku nie wiesz o czym piszesz. Przeczytaj dokładniej swój poprzedni post. A czerwonego sztandaru na pewno nie pamiętasz.