Strona 141 z 152

: sob 26 lis 2022, 13:50
autor: piotr_nojszewski
Nie rozumiemy się. W dokumentach jakie dawno temu i obecnie fotografują Mormoni zdarzają się przypadki, że występują osoby żyjące. No w niektórych krajach akt zgonu jest dostępny z mocy prawa cywilnego natychmiast po sporzadzeniu. I mimo że dotyczy osoby zmarłej udostępnić go w całości nie można z powodu RODO. Nie ma tu źadnej nadinterpretacji.
W przypadku dokumentów polskich generalnie problemem jest treść umów z dysponentami bo fotografowanie zakończony wiele lat temu wg mojej wiedzy.
Nie można mieć o to pretensji do Mormonow należy raczej być wdzięcznym, że dokumenty te są dostępne mimo ograniczeń.

: sob 26 lis 2022, 13:57
autor: Tolixus
piotr_nojszewski pisze: Nie można mieć o to pretensji do Mormonow należy raczej być wdzięcznym, że dokumenty te są dostępne mimo ograniczeń.
Całkowicie się z tym zgadzam.
Trzeba docenić ich wkład w bezpłatne udostępnienie tych danych i dokumentów.

: sob 26 lis 2022, 14:52
autor: piotr_nojszewski
Nie rozumiemy się. W dokumentach jakie dawno temu i obecnie fotografują Mormoni zdarzają się przypadki, że występują osoby żyjące. No w niektórych krajach akt zgonu jest dostępny z mocy prawa cywilnego natychmiast po sporzadzeniu. I mimo że dotyczy osoby zmarłej udostępnić go w całości nie można z powodu RODO. Nie ma tu źadnej nadinterpretacji.
W przypadku dokumentów polskich generalnie problemem jest treść umów z dysponentami bo fotografowanie zakończony wiele lat temu wg mojej wiedzy.
Nie można mieć o to pretensji do Mormonow należy raczej być wdzięcznym, że dokumenty te są dostępne mimo ograniczeń.

: sob 26 lis 2022, 15:40
autor: marek_kapella
piotr_nojszewski pisze: W przypadku dokumentów polskich generalnie problemem jest treść umów z dysponentami bo fotografowanie zakończony wiele lat temu wg mojej wiedzy.
Nie można mieć o to pretensji do Mormonow należy raczej być wdzięcznym, że dokumenty te są dostępne mimo ograniczeń.
Czyli jest tak jak napisałem w swoim pierwszym wpisie. Problem tkwi w zapisach umownych między, używając eufemizmu, dysponentem zasobów, a Mormonami. Skoro jednak Ci bez problemu udostępniają część sfilmowanych zasobów, a innych nie, to by znaczyło, że druga strona tych umów ma jakieś obiekcje lub wymagania co do ich udostępnienia. Wyglada to tak, że ich dysponent (w większości dotyczy to akt pozostających w dyspozycji KK) zachowuje się tak jak pies ogrodnika, sam nie zje i drugiemu nie da. Tak więc dopóki nie będziemy znali tych zapisów umownych dyskusja może nie mieć końca, stąd zgadzam się z postulatem, aby to archiwa państwowe wyszły z inicjatywą uporządkowania tego dostępu w zapisach ustawowych, bo stan aktualny to zwykła wolnoamerykanka.

: ndz 27 lis 2022, 01:00
autor: piotr_nojszewski
To znaczy, że jedna umowa pozwala zasoby pokazywać online w internecie a druga tylko na miejscu.
A umowy podpisywano nawet 60 lat temu. A Mormoni udostępniają dokumenty na podstawie umów z diecezjami i AP. Wszystko co moga udostepnic udostepniają.

To, że nie wszystkie diecezje udostępniają metryki w wolnym dostepie jest faktem powszechnie znanym. Powiedziałbym nawet, że w wolnym dostepie w sieci metryki udostępnia w tym momencie tylko niewiele diecezji. Niektóre nie pozwalaja nawet na wgląd w akta metrykalne osobom z zewnątrz. Nie ma w tej wiedzy niczego odkrywczego.

: wt 29 lis 2022, 13:17
autor: radicalman
Wskazówka dotycząca aparatów z kluczykiem!

Sam fakt, że w katalogu FamilySearch pojawia się ikonka aparatu z kluczykiem nie oznacza, że dane skany są dostępne w Centrum Historii Rodziny.

Można sprawdzić w domowym zaciszu czy dane materiały będą dostępne w CHR. Jeśli po kliknięciu w ikonę aparatu z kluczykiem pojawi się komunikat:

Images Available
To view these images do one of the following:
Access the site at a FamilySearch center.

to skany będą dostepne w CHR.

Z kolei jeśli po kliknięciu w ikonę aparatu z kluczykiem pojawi się komunikat:

Image Unavailable
This image is unavailable for online viewing at this time.

to takie skany nie są obecnie dostępne w CHR (zazwyczaj z tego powodu, że coś z danej grupy z dawnego mikrofilmu jest "za młode").

Nieoficjalnie: trwają pracę (narazie na etapie wdrażania narzędzia), aby materiał z dawnych mikrofilmów został podzielony według "itemów", żeby "zbyt młode materiały" nie blokowały tych starszych.

Radek

: śr 30 lis 2022, 12:01
autor: Małgorzata_Kulwieć
Nie wiecie co się dzieje!?
Od dłuższego czasu po obejrzeniu kilku skanów pokazuje się błąd i podgląd nie działa. Niezaleznie od przeglądarki. Pokazuje się "błąd ładowania zdjęcia-spóbuj później"

: śr 30 lis 2022, 13:27
autor: radicalman
Dla testu załadowałem po kolei 60 stron pierwszej lepszej ksiegi metrykalnej. Zajęło to maks 3 minuty. Nie widzę żadnych błędów. Nawet bym powiedział, że obraz wyostrza się szybciej niż kiedyś.

Radek

: śr 30 lis 2022, 13:57
autor: Arek_Bereza
Małgorzata_Kulwieć pisze:Nie wiecie co się dzieje!?
Od dłuższego czasu po obejrzeniu kilku skanów pokazuje się błąd i podgląd nie działa. Niezaleznie od przeglądarki. Pokazuje się "błąd ładowania zdjęcia-spóbuj później"
mam podobne problemy, pisaliśmy o tym na poprzedniej stronie wątku z Marcinem Rybickim

: śr 30 lis 2022, 14:04
autor: choirek
Są aplikacje do pobierania całych zespołów, może to jest jakieś rozwiązanie? Może niezbyt eleganckie, ale jednak...

: śr 30 lis 2022, 14:22
autor: Kaczmarek_Aneta
Irku,

aplikacje są, owszem, ale czy znasz taką, która aktualnie działa?
Niedawno pisał o problemie Grzegorz i podobnie jak u niego, błąd występuje również u mnie i innych osób.
Wątek:
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 532#646760

Pozdrawiam
Aneta

: śr 30 lis 2022, 14:39
autor: choirek
Kurczę, chyba jednak już nie ma aplikacji. Do poczytania (EN):
https://github.com/PieterVeldman/FSFilm ... /README.md

: śr 30 lis 2022, 16:33
autor: stanley1980
Kaczmarek_Aneta pisze:...aplikacje są, owszem, ale czy znasz taką, która aktualnie działa?
Są aplikacje do pobierania całych zespołów, które aktualnie działają.
Osoby z nich korzystające nie chwalą się tym na publicznych forach, gdyż efekt zawsze jest jeden...
Informacja dociera do mormonów i po kilku tygodniach, miesiącach następuje blokada.
W 2012 roku na genealogach rozpisywano się o programie FastFilm... po kilku tygodniach blokada, a autora Jonathana B. grzecznie poproszono o zaprzestanie prac nad programem.
Podobnie było z kilkoma innymi programami do pobierania hurtowego, wielkie reklamowanie na różnych forach, tutaj również i ten sam koniec.
Dla mormonów nie hurtowe pobieranie jest problemem...
Problem stanowi program, który pozwala na pobranie dowolnego filmu... z ikonkami i bez ikonek...

: śr 30 lis 2022, 17:42
autor: Kaczmarek_Aneta
To po co o nich w ogóle pisać, skoro są nielegalne i niedostępne dla ogółu?

Szczerze powiem, nie widziałam, że program FS Downloader, który wymagał logowania i podawania hasła jak na FS był nielegalny (gdybym o tym wiedziała, nie ściągałabym go)?
To FS nie miało wglądu jaki użytkownik pobierał skany hurtem i nie reagował?

Dziwna sprawa, ale może nie o wszystkim wiem.

Pozdrawiam
Aneta

: śr 30 lis 2022, 18:25
autor: karmat
Ze swojego konta na FS nie mam dostępu do pojedynczych obrazków z filmów bez ikony, więc to jest zabezpieczone "403 - Access to artifact denied". Chyba, że ktoś ma konto jakiegoś superusera, bo żeby przeglądać zdjęcia trzeba być zalogowanym, w przeciwnym wypadku "401 - Unauthorized (anonymous session)". Wobec czego nie chce mi się wierzyć w opowieści o działających aplikacjach do tego procederu.

@Aneta: Mają wgląd na nadzwyczaj duży i nienaturalny ruch ze strony zalogowanego użytkownika. Nie wszystko da się z automatu od razu wychwycić, musi być jakieś zgłoszenie, wtedy przegląda się logi z danego okresu czasu. Możesz się cieszyć, że nie zablokowali Ci konta dzięki używaniu FS Downloadera ;)


Podsumowując, FS mogłoby oficjalnie udostępnić funkcjonalność pobierania całej "legalnej" księgi, tak jak to jest w SZWA, ale patrząc na to jak te pliki są u nich zorganizowane, to wątpię, żeby mogli to optymalnie zrobić ;)