Strona 17 z 24
Re: AP Lublin
: sob 18 kwie 2015, 12:13
autor: maciej_mazicki
Sandra_Lauer pisze:maciej_mazicki pisze:Ja przeglądałem teczkę osobową nauczycielki urodzonej w 1926 roku (być może jeszcze ona żyje - tego nie wiem)
No i wszystko jasne, wciąż brakuje trochę do limitu 100 lat, skoro jest możliwość że jeszcze żyje, to wchodzi tu ochrona danych osobowych.
Nie można tego rozpościerać na wszystkie teczki osobowe, bo inne mogą dotyczyć osób urodzonych np. w 1912 roku i wtedy jest inna sytuacja prawna.
Każdy przypadek będzie indywidualny i inaczej rozpatrywany. Trzeba po prostu zadzwonić wcześniej i zapytać czy daną jednostkę można fotografować, a jeśli nie to jakie są ku temu przesłanki.
Re: AP Lublin
: sob 18 kwie 2015, 13:19
autor: bayerek
W AP Lublin nie pozwalają na fotografowanie akt personalnych - taką mają zasadę "ogólną", ze względu na zawarte w nich dane "wrażliwe".
A indywidualnie, w moim przypadku, zupełnie nie miał znaczenia fakt, że moja ciotka, której akta personalne z okresu międzywojennego tam przeglądałam, nie żyje od ponad 70 lat.
Monika
: pn 20 kwie 2015, 11:55
autor: włodzimiest
[dzisiaj] można

pytałem tel. o możliwość foto własnym aparatem dokumentów z teczki osobowej urzędnika, w. XIX, cel genealogiczny/naukowy. Info. ogólna i Pracownia - obie na "tak", ale bez prawa publikacji materiałów [inne zasady - jak w regulaminie AP]
pozdrawiam
wlodeks
: pn 20 kwie 2015, 12:20
autor: Sandra_Lauer
Bo ważne jest kryterium wieku, co może być wrażliwego w aktach personalnych z XIX wieku? Natomiast akta osoby urodzonej w 1926 mogą dotyczyć osoby żyjącej, a najprawdopodobniej dotyczą zespołu obejmującego nauczycieli z okresu powojennego i skąd pracownik AP ma wiedzieć, że ta osoba nie żyje od 70 lat? Bo mu interesant powiedział? Prawo tak nie działa. To odnośnie wypowiedzi Moniki.
Nie zgodzę się też z Maciejem, że każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie, bo zaręczam że nikt nie czyta akt przed udostępnieniem i wydaniem decyzji w poszukiwaniu informacji o zgonie aby sprawdzić, czy akurat tą teczkę wolno fotografować, nie ma na to czasu zwyczajnie. Być może pisząc indywidualnie nie miał na myśli konkretnej teczki personalnej, a zespół (jeden udostępniany, inny nie).
Po prostu pewne zasoby są wyłączone jeśli pochodzą z lat zbyt młodych lub wyłączone częściowo jeśli część zasobu jest zbyt młoda, a zasób jest ułożony chronologicznie, tak jest np. z księgami meldunkowymi jako kontynuatorkami ksiąg ludności stałej i niestałej. Tam też nikt nie pyta, czy ta konkretna osoba jeszcze żyje czy nie, tylko patrzy się, że zasób sięga zbyt młodych lat i tyle.
Odnośnie AP Lublin (a sądzę, że podobnie jest również gdzie indziej):
Udostępnianie zasobu
http://lublin.ap.gov.pl/?page_id=110
szczególnie ustęp "W jaki sposób są udostępniane akta?"
to w sumie wyciąg z regulaminu może nieco prostszym językiem.
: pn 20 kwie 2015, 12:31
autor: Lipnik.F.Turas
archiwum w Lublinie nadal sadzi. jest panstwem w panstwie
nie polecam kontaow
jm
ale
nadl mysla
ze ich nikt nie obserwuje
jm
: pn 20 kwie 2015, 13:13
autor: Sandra_Lauer
Nie wiem co masz na myśli, a szczerze mówiąc mam nawet trudności z przeczytaniem tego co napisałeś. Wyciąg, który linkowałam jest na podstawie regulaminu, który jest zgodny z rozporządzeniem i odpowiednimi ustawami, więc skąd to stwierdzenie "państwo w państwie"?
To jedno z bardziej otwartych archiwów, ma chyba najlepiej opisany zasób i to w dużym stopniu zdigitalizowany. Do obsługi nie mam zarzutów, a na korespondencję trzeba czekać, jak niemal wszędzie.
: pn 20 kwie 2015, 13:30
autor: maciej_mazicki
bayerek pisze:W AP Lublin nie pozwalają na fotografowanie akt personalnych - taką mają zasadę "ogólną", ze względu na zawarte w nich dane "wrażliwe".
A indywidualnie, w moim przypadku, zupełnie nie miał znaczenia fakt, że moja ciotka, której akta personalne z okresu międzywojennego tam przeglądałam, nie żyje od ponad 70 lat.
Monika
Też mi się tak wydaje, że mają taką zasadę i tutaj naprawdę nie ma znaczenia, czy będzie to wiek XIX czy XX...
włodzimiest pisze:[dzisiaj] można

pytałem tel. o możliwość foto własnym aparatem dokumentów z teczki osobowej urzędnika, w. XIX, cel genealogiczny/naukowy. Info. ogólna i Pracownia - obie na "tak", ale bez prawa publikacji materiałów [inne zasady - jak w regulaminie AP]
pozdrawiam
wlodeks

Jeśli jest tak faktycznie jak mówią telefonicznie, to przy następnej wizycie sprawdzę to osobiście, obym się nie rozczarował...
Sandra_Lauer pisze:Bo ważne jest kryterium wieku, co może być wrażliwego w aktach personalnych z XIX wieku? Natomiast akta osoby urodzonej w 1926 mogą dotyczyć osoby żyjącej, a najprawdopodobniej dotyczą zespołu obejmującego nauczycieli z okresu powojennego i skąd pracownik AP ma wiedzieć, że ta osoba nie żyje od 70 lat? Bo mu interesant powiedział? Prawo tak nie działa. To odnośnie wypowiedzi Moniki.
Nie zgodzę się też z Maciejem, że każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie, bo zaręczam że nikt nie czyta akt przed udostępnieniem i wydaniem decyzji w poszukiwaniu informacji o zgonie aby sprawdzić, czy akurat tą teczkę wolno fotografować, nie ma na to czasu zwyczajnie. Być może pisząc indywidualnie nie miał na myśli konkretnej teczki personalnej, a zespół (jeden udostępniany, inny nie).
Po prostu pewne zasoby są wyłączone jeśli pochodzą z lat zbyt młodych lub wyłączone częściowo jeśli część zasobu jest zbyt młoda, a zasób jest ułożony chronologicznie, tak jest np. z księgami meldunkowymi jako kontynuatorkami ksiąg ludności stałej i niestałej. Tam też nikt nie pyta, czy ta konkretna osoba jeszcze żyje czy nie, tylko patrzy się, że zasób sięga zbyt młodych lat i tyle.
Odnośnie AP Lublin (a sądzę, że podobnie jest również gdzie indziej):
Udostępnianie zasobu
http://lublin.ap.gov.pl/?page_id=110
szczególnie ustęp "W jaki sposób są udostępniane akta?"
to w sumie wyciąg z regulaminu może nieco prostszym językiem.
Nie wiem co może być wrażliwego, dlatego tą sprawę pozostawiam do czasu osobistego stawiennictwa i przekonania się na własnej skórze. Póki co nie ma sensu dalej bić piany.
Miałem na myśli zespół.
Dodatkowo: Sandro czy kiedykolwiek fotografowałaś w AP Lublin dokumenty z teczki osobowej? Czy też nie? A jeśli tak to jakich lat dotyczyły?
Lipnik.F.Turas pisze:archiwum w Lublinie nadal sadzi. jest panstwem w panstwie
nie polecam kontaow
jm
ale
nadl mysla
ze ich nikt nie obserwuje
jm
Chyba się trochę wiersze w wypowiedzi posypały

Nie będę już tutaj dolewał znowu oliwy do ognia, czy jest państwem w państwie czy też nie, bo i tak pewnych rzeczy teraz nie przeskoczymy

: pn 20 kwie 2015, 14:31
autor: Lipnik.F.Turas
sprawdzałem.
Zamawiałem!
wróżnych
archiwach
..........
Ale
............Jesli
Dr.
nie panuje
na nad trescia korespondencji
jegopoddanymi=prcowników
..........
To sory
..............
1.5 roku
czekania na
numer konta
za prawo do publikacji?
...............cirka
.........
za 30 zł
tojednak
psesada
ale nielagalnie
za 10?-20?
..........
Problem jest w tym
Ze
w archiwisci maja
kolesi
za legany skan
= zdjecie cyfrowe 5-10
Zł
ale nielegalnie robia zdjecia
naprosby
brak odzewu.
Tylko
za digitalizacje
pozyskli dotacje
z Ue
..........
i my mysla nadal ze
maile nie sa znkowane
strach
pomyslec
kto zapłci
.Proste
my
jm
: pn 20 kwie 2015, 15:20
autor: Sandra_Lauer
Lipnik.F.Turas pisze:
1.5 roku
czekania na
numer konta
za prawo do publikacji?
Po co czekać 1.5 roku jak numery kont wiszą w internecie?
http://lublin.ap.gov.pl/?page_id=125
Jeśli w tej formie co na forum zwróciłeś się również do APL, to wcale się nie dziwię, że nie odpowiedzieli. Trudno cię zrozumieć.
Czym innym jest usługa wykonania skanu, a czym innym jest zgoda na publikację. Jak ktoś sobie zrobi zdjęcie w AP robi to za darmo ale na osobisty użytek, taki jest warunek. Grant jaki dostali na digitalizację wymagał publikacji zdigitalizowanych materiałów i są one publikowane w szwa. Masz pretensje, że nie u Ciebie? Z jakiej racji u ciebie ma być?
: pn 20 kwie 2015, 17:55
autor: maciej_mazicki
Lipnik.F.Turas pisze:sprawdzałem.
Zamawiałem!
wróżnych
archiwach
..........
Ale
............Jesli
Dr.
nie panuje
na nad trescia korespondencji
jegopoddanymi=prcowników
..........
To sory
..............
1.5 roku
czekania na
numer konta
za prawo do publikacji?
...............cirka
.........
za 30 zł
tojednak
psesada
ale nielagalnie
za 10?-20?
..........
Problem jest w tym
Ze
w archiwisci maja
kolesi
za legany skan
= zdjecie cyfrowe 5-10
Zł
ale nielegalnie robia zdjecia
naprosby
brak odzewu.
Tylko
za digitalizacje
pozyskli dotacje
z Ue
..........
i my mysla nadal ze
maile nie sa znkowane
strach
pomyslec
kto zapłci
.Proste
my
jm
Może ktoś na forum zechciałby przetłumaczyć tą "wypowiedź" na poprawną polszczyzne, bowiem w tym momencie, wygląda to na wyrwane słowa z wypowiedzi na jakimiś "CZACIE" czy czymś w tym guście.
Sandra_Lauer pisze:Lipnik.F.Turas pisze:
1.5 roku
czekania na
numer konta
za prawo do publikacji?
Po co czekać 1.5 roku jak numery kont wiszą w internecie?
http://lublin.ap.gov.pl/?page_id=125
Jeśli w tej formie co na forum zwróciłeś się również do APL, to wcale się nie dziwię, że nie odpowiedzieli. Trudno cię zrozumieć.
Czym innym jest usługa wykonania skanu, a czym innym jest zgoda na publikację. Jak ktoś sobie zrobi zdjęcie w AP robi to za darmo ale na osobisty użytek, taki jest warunek. Grant jaki dostali na digitalizację wymagał publikacji zdigitalizowanych materiałów i są one publikowane w szwa. Masz pretensje, że nie u Ciebie? Z jakiej racji u ciebie ma być?
Zawsze kierując zapytanie do AP, należy od razu na samym wstępie podac pełne dane adresowe do zarejestrowania koorespondencji, dopiero po tym fakcie można oczekiwać odpowiedzi w krótszym czasie.
Pytanie do Sandry_Lauer, czy orientujesz się, iż przyznany grant dotyczył również opcji udostępniania już zdigitalizowanych materiałów w pracowni naukowej na komputerach, których nie opublikowano jeszcze za pośrednictwem NAC w szwa?
: pn 20 kwie 2015, 18:14
autor: Sandra_Lauer
Nie wiem czy obejmował ale ja nie miałam problemu z dostępem do cyfrowych kopii materiałów zdigitalizowanych, a jeszcze nie opublikowanych. Zgodnie z naczelną zasadą, że jeśli istnieje kopia, to oryginału nie wydaje się, tylko kopię właśnie. Ta zasada zaś nie ma nic wspólnego z grantem takim czy innym.
Dodam, bo pytanie takie padło, że nie przeglądałam teczek osobowych ale generalnie nie przeglądałam też żadnych innych materiałów młodszych niż 100 lat. Na szczęście o nowsze czasy mam się kogo zapytać w rodzinie. W wątku wypowiadał się już ktoś, kto przeglądał i fotografował teczki z XIX wieku, potwierdza to że liczy się wiek materiału w przypadkach wrażliwych, a takimi są teczki osobiste.
: pn 20 kwie 2015, 18:44
autor: maciej_mazicki
Sandra_Lauer pisze:Nie wiem czy obejmował ale ja nie miałam problemu z dostępem do cyfrowych kopii materiałów zdigitalizowanych, a jeszcze nie opublikowanych. Zgodnie z naczelną zasadą, że jeśli istnieje kopia, to oryginału nie wydaje się, tylko kopię właśnie. Ta zasada zaś nie ma nic wspólnego z grantem takim czy innym.
Dodam, bo pytanie takie padło, że nie przeglądałam teczek osobowych ale generalnie nie przeglądałam też żadnych innych materiałów młodszych niż 100 lat. Na szczęście o nowsze czasy mam się kogo zapytać w rodzinie. W wątku wypowiadał się już ktoś, kto przeglądał i fotografował teczki z XIX wieku, potwierdza to że liczy się wiek materiału w przypadkach wrażliwych, a takimi są teczki osobiste.
Rozumiem, że dostęp do cyfrowych kopii materiałów zdigitalizowanych a jeszcze nie opublikowanych, dotyczył innego AP niż AP Lublin?
Oczywiście, jeśli istnieje kopia np. mikrofilm to nie wydaje się oryginału księgi, to jest jasno sprecyzowane. Problem jest jednak wtedy, gdy istnieje nie opublikowana kopia cyfrowa w szwa, a nie można jej obejrzeć na komputerze w pracowni tylko proponuje się zamiast niej, mikrofilm

: pn 20 kwie 2015, 19:25
autor: Sandra_Lauer
maciej_mazicki pisze:Rozumiem, że dostęp do cyfrowych kopii materiałów zdigitalizowanych a jeszcze nie opublikowanych, dotyczył innego AP niż AP Lublin?
Jak najbardziej dotyczył AP Lublin
Problem jest jednak wtedy, gdy istnieje nie opublikowana kopia cyfrowa w szwa, a nie można jej obejrzeć na komputerze w pracowni tylko proponuje się zamiast niej, mikrofilm

Pytanie, czy takową kopię cyfrową AP posiada?
W odróżnieniu od dygitalizacji bezpośrednio z ksiąg, które AP robią na własną rękę, dygitalizacja mikrofilmów odbywa się w NAC, które następnie umieszcza zdjęcia w szwa, bez pośrednictwa AP.
Tak więc sytuacja kiedy AP ma zdjęcie z księgi, które jeszcze jest nieopublikowane zawsze zachodzi przez dłuższy lub krótszy czas.
Czy natomiast zachodzi taka sytuacja w przypadku skanowania z mikrofilmu?
Niestety nie pamiętam, czy zdjęcia które przeglądałam w pracowni na komputerze pochodziły z materiału zmikrofilmowanego, czy też nie.
: wt 21 kwie 2015, 23:43
autor: MonikaMaria
Co do możliwości fotografowania teczek osobowych z XIX wieku - na 100% jest. W listopadzie wybrałam się do AP Lublin w celu przejrzenia teczki osobowej mojego 5x pradziadka (dokumenty z lat 1811-1833) i bez problemu pozwolono mi na sfotografowanie całej jej zawartości. Choć niektóre informacje, na jakie tam trafiłam, szokują nawet po 200 latach

Prośba o sprawdzenie jednego aktu w AP w Lublinie
: wt 16 cze 2015, 00:47
autor: rob7777
Witam,
Czy ktoś zamierza wkrótce odwiedzić AP w Lublinie i czy mógłby sprawdzić dla mnie jeden brakujący akt?
Chodzi o akt zgonu w parafii Biskupice - Małgorzata Dudek, Akt 12, 1856.
Ewentualnie, czy jest gdzieś ten akt w internecie, a ja go przeoczyłem?
Chodzi mi oczywiście o szczegóły typu, rodzice, mąż.
Pozdrawiam
Robert