Strona 3 z 4

Re: akt wychrzczenia na katolicyzm

: śr 30 sie 2023, 16:15
autor: mar_jan
moja wina, rzeczywiście 1825, za szybko pisałem.

: śr 30 sie 2023, 16:37
autor: Andrzej75
Nie wygląda na to, żeby alegaty z 1825 r. się zachowały:
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/zes ... pol/104504

: śr 30 sie 2023, 17:00
autor: mar_jan
To prawda, sprawdzałem, szukam dalej aktu. Dziękuję za porady...

: wt 05 wrz 2023, 16:32
autor: Mariusz14
Proces konwersji na przykład z judaizmu na katolicyzm był długotrwały i kosztowny. Trwał w XIX około półtora roku. Odbywał się tylko w Warszawie. Musimy pamiętać, że Żydzi mieli zakaz wjazdu do tego miasta. Później jak już uzyskali prawo to tylko w określonych dzielnicach. Warszawa była podzielona na dzielnice dostępne dla arystokracji,szlachty, mieszczaństwa , robotników i Żydów. Po parkach mieli prawo wstępu tylko arystokracja, szlachta do niektórych mieszczaństwo.
Jeśli już doszło do konwersji taki fakt był odnotowany w na przykład księdze małżeństwa gdzie było to opisane.

Na rogatkach miast były posterunki a po drogach krążyli kozacy i bez ważnej przepustki nie można było sobie swobodnie podróżować.

W korespondencji panowała pełna cenzura.

Ze względu na okoliczności polityczne bardziej preferowane było dokonywanie konwersji z judaizmu na wyznanie ewangelickie. Ewangelicy i oczywiście prawosławni byli promowani w promocjach urzędniczych i wojskowych.

Informacja dla kobiet. Chodzenie samej po ulicy, na zakupy bez przyzwoitki - wykluczone. Jeśli mąż wyjeżdżał w interesach żona musiała wracać do teściów.
Kobiety nie miały prawa podpisywania żadnych Aktów prawnych: Notarialnych Aktów kupna sprzedaży. Nie miały prawa do czynności prawnych.

Mariusz

: wt 05 wrz 2023, 16:39
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Nie zgadzam się z wieloma powyższymi twierdzeniami. Moim zdaniem nie przedstawiają faktów.

: wt 05 wrz 2023, 16:42
autor: Mariusz14
Sroczyński_Włodzimierz pisze:Nie zgadzam się z wieloma powyższymi twierdzeniami. Moim zdaniem nie przedstawiają faktów.
dobrze że pan to podkreślił - pana zdaniem.

Od czasów Zygmunta Augusta 1570 i wcześniej podobne praktyki były;

Tu link uświadamiający;

http://rcin.org.pl/Content/12805/PDF/WA ... czne_o.pdf

Hilary Nussbaum,Szkice Historyczne z Życia Żydów w Warszawie.
Przytoczymy je tutaj w całej osnowie dlatego, że one rzeczywiście zamiast przeszkadzać, dopomagały żydom i służyły im za zasłonę, pod którą ciągle prawie w Warszawie przebywać i miesz kać a nawet handle prowadzić mogli.
1) Żaden żyd ani żydówka wraz z dziećmi i służącemi bądź żydowskiemi lub chrześciańskiemi, z rzeczami i towarami swemi, obywatelstwa mieszkania, na którychkolwiek gruntach czy to miejskich, królewskich, Duchownych i Szla checkich w Mieście Starej i Nowej Warszawie i jego przed mieściach, mieć nie będą, ani w tychże mieszkać, nawet pod bytność królewską nie powinni, wyjąwszy czas tylko Sejmowy, w którym dla interesu, żydzi w mieście znajdować się mogą.
2 ) Żydzi mający sprawy, w Warszawie bawić się mogą, nie inaczej wszakże do miasta wstąpić i znajdować się mogą jak tylko za rekwizycyą i pozwoleniem Magi stratu, jednakowoż bez możności sprawowania kupiectwa,
rzemiosła, handlu i przeszkody w sposobie do życia mieszczanom.
3) Żydzi na dwie mile około Warszawy, tak z tejjak z tamtej strony Wisły, na żadnych gruntach mieszkać i handlować lub rzemiosło sprawować nie mogą, a to podkonfiskatą dóbr.
4) Exekucya rugowania żydów z Warszawy i jejokolic (nie zważając na żadne przeszkody i protekcye, nawet wyjednane od Króla i Jego Następców listy excepcyjne)do Magistratu Warszawy teraz i na potem będącego należy
4) Exekucya rugowania żydów z Warszawy i jejokolic (nie zważając na żadne przeszkody i protekcye, nawet wyjednane od Króla i Jego Następców listy excepcyjne)do Magistratu Warszawy teraz i na potem będącego należyhttp://rcin.org.pl7i tej nikt bronić nie będzie 1). Pierwsze z powyższychzastrzeżeń jest już wystarczające, aby żydzi mogli większą część roku w Warszawie przepędzić, jeżeli wez'miemy na uwagę, że po śmierci Zygmunta Augusta, prawo narodoweustanowiło sejmy zwyczajne i nadzwyczajne, które to ostatnie Król przy każdej okazyi miał prawo zwoływać. Sejmymiały się gromadzić co dwa lata na 6 tygodni, ale że wywiązały się potem i Sejmy konwokacyjne, elekcyjne, koronacyjne i t. d. to wypadało że nie było prawie roku bez Sejmu, a częstokroć jeden zaczynał się w Styczniu, drugizaraz potem w Listopadzie i Grudniu. O ile zaś cytowane zastrzeżenia do przywileju Zygmunta Augusta dodane, ułatwiły rzeczywiście żydom wciskanie się do miasta i wynajdywanie sobie sposobów zarobkowania, przekonywa naspóźniejsze rozporządzenie Króla Stefana Batorego z dnia 14 marca r. 1580 którem, z powodu popełnionych przezżydów arendujących S ze lą żw i Czopowe nadużyć, zabraniaim mieszkania w Mieście i Przedmieściach, arendowania dochodów miejskich, nakazując przybywającym do Warszawyza sprawami żydom zaopatrzyć się w pozwolenia od Urzędu Radzieckiego. Dekret Króla Władysława IV z r. 1648 powyższe prawa w swej mocy utrzymuje, z zachowaniem wszakże udzielonego wyjątkowo przywileju Markowi Nekelowi generalnemu Syndykowi Żydów, który już poprzedniow Warszawie musiał mieszkać, skoro tenże Król Reskryptem Swym z dnia 16 lipca r. 1646 w Krakowie wydanympoleca Magistratowi Starej Warszawy, aby nie turbowano8 i nie naigrywano się z Marka Syndyka żydowskiego, faktora Królewskiego 1). Uniwersał Jana III r. 1663 Ustawy Sejmowe i Dekreta wydane w iatach 1676, 1737, 1740, 1761, 1763, 1765 i 1770 wszystkie powyższe postano wienia zabraniające żydom mieszkania w Warszawie i jej okolicach potwierdziły.

W Dzienniku Praw Królestwa Polskiego dostępnym w internecie można doczytać prawa Żydów.

Mariusz

: wt 05 wrz 2023, 17:08
autor: Krystyna.waw
Mariusz14 pisze:Proces konwersji na przykład z judaizmu na katolicyzm był długotrwały i kosztowny. Trwał w XIX około półtora roku. Odbywał się tylko w Warszawie
Chrzest Żyda tylko w Warszawie?
We wszystkich warszawskich kościołach?
Dasz jakiś link?

Tutaj była głupota, wyrzuciłam ją

A sprawa mnie interesuje, bo pra...dziadka właśnie z XIX wieku szukam
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... ych#352367

: wt 05 wrz 2023, 17:35
autor: Krzysztof_Wasyluk
Chrzest neofity w Kumowie - akt nr 36/1843 (na dwóch stronach)

https://photos.szukajwarchiwach.gov.pl/ ... e29055_max
https://photos.szukajwarchiwach.gov.pl/ ... 0c69a1_max

Dosyć daleko od Warszawy.

: wt 05 wrz 2023, 19:45
autor: tutmiak
A tutaj, jeszcze dalej od Warszawy niż Kumów, a wciąż w Polsce, na dołączonym linku, 28 stycznia 1806r. we Lwowie, w kościele pw. św. Marii Magdaleny chrzest neofity z Zaleszczyk, Galicja, obecnie Ukraina, urodzonego tamże 24 grudnia 1768r.
http://agadd.home.net.pl/metrykalia/301 ... 0_0229.htm

Bardzo skromna informacja nt. tego chrztu, tzn. bez podania imion rodziców i miejsca urodzenia/zamieszkania. Gdzie można próbować znaleźć dodatkowe informacje o ochrzczonym neoficie ?
Pozdrawiam,
Maryla T.

: wt 05 wrz 2023, 20:06
autor: Ewafra
tutmiak pisze:A tutaj, jeszcze dalej od Warszawy niż Kumów, a wciąż w Polsce, na dołączonym linku, 28 stycznia 1806r. we Lwowie, w kościele pw. św. Marii Magdaleny chrzest neofity z Zaleszczyk, Galicja, obecnie Ukraina, urodzonego tamże 24 grudnia 1768r.
http://agadd.home.net.pl/metrykalia/301 ... 0_0229.htm

Bardzo skromna informacja nt. tego chrztu, tzn. bez podania imion rodziców i miejsca urodzenia/zamieszkania. Gdzie można próbować znaleźć dodatkowe informacje o ochrzczonym neoficie ?
Pozdrawiam,
Maryla T.
Ten neofita to ów Maksymilian Wolf....? I nie ma on w pisanych rodziców? A co napisano w rubrykach parentes? Nie Tadeus Wolf...? Przyznam, że nie bardzo potrafię rozczytać, ale coś tam wpisano.

: wt 05 wrz 2023, 20:26
autor: Andrzej75
EWAFRA pisze:Ten neofita to ów Maksymilian Wolf....? I nie ma on w pisanych rodziców? A co napisano w rubrykach parentes? Nie Tadeus Wolf...? Przyznam, że nie bardzo potrafię rozczytać, ale coś tam wpisano.
Jako rodzice Maksymiliana Wohlfelda są wpisani Tadeusz i Karolina.
I, prawdę mówiąc, nie napisano wyraźnie, że jest to chrzest konwertyty z judaizmu.

: wt 05 wrz 2023, 22:26
autor: julia_jarmola
Proces konwersji na przykład z judaizmu na katolicyzm był długotrwały i kosztowny. Trwał w XIX około półtora roku. Odbywał się tylko w Warszawie.
Niezupełnie. Rodzina jednej z moich prababek została ochrzczona w 1850. roku w kościele w Stołowiczach w rejonie baranowickim, czyli w małym miasteczku.
Co do przygotowania, to prawda. Przygotowanie było długie i nic za darmo :D , trzeba było płacić...
Nie dotyczyło to oczywiście małych dzieci. Prababka miała dwa i pół roku, a jej siostra miesiąc i jeszcze nie miała imienia.
Natomiast ich matka, czyli praprababka została ochrzczona później - trzy miesiące po mężu i dzieciach.

Pozdrawiam,
Julia

: śr 06 wrz 2023, 09:46
autor: mar_jan
Jak widać temat nośny. U mnie konwersja wg dokumentów była w Rypinie.

: śr 06 wrz 2023, 20:39
autor: AlicjaSurmacka
A ja na chrzest neofity trafiłam w niewielkiej wiejskiej parafii Dobryszyce k/ Radomska. Akt 52 z 1834 roku.
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 356&zoom=2

Alicja

: śr 06 wrz 2023, 21:14
autor: Janiszewska_Janka
W rodzinie mojej praprababki Marianny z Uliszewskich Lachowiczowej był przypadek ślubu jej rodzonego brata Grzegorza Uliszewskiego owczarza w 1812 r, gdzie pobrali wdowiec i wdowa, a ona złożyła do aktu odpis jej chrztu z judaizmu z 1805 r dokonany w Oporowie, a nie w Warszawie. Ochrzczona wówczas Urszula miała lat około 13 w czasie tego chrztu i nie podano danych jej rodziców, natomiast przy akcie jej pierwszego ślubu występowali jej opiekunowie Uliszewscy, owczarze, stryjostwo dla poślubionego w 1812 roku Grzegorza Uliszewskiego. Pierwszym jej mężem był Prokop Kieratyna ( Kierotyna), który był owczarzem i pochodził z rodu owczarzy.
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 499&zoom=1

Pozdrawiam
Janka