Strona 3 z 3

: pt 03 kwie 2015, 18:48
autor: ahavita
Mendyka_Grzegorz pisze:
ahavita pisze: Czy wnuczka korzysta z jakichś przepisow na ciasteczka sprzed 100 lat? :)
wreszcie wróciła do mnie /na chwilę, wnuczka ćwiczy pod okiem babci sprawianie pulardy/
książka Marty Norkowskiej, taka jak tu:
http://allegro.pl/kuchnia-piekarnia-cuk ... mowe-26119
na priw mogę podesłać skany spisu treści lub wybrane przepisy.

Miłych Świąt
:D dziekuje, spis tresci poprosze, bo wypieki juz zaplanowane, to w wolnej chwili zobacze co pani Marta proponowala.tych chwil nie bedzie duzo, bo ciagle trzeba poszukiwac przodkow...o przepisach po nich to nawet nie ma co marzyc, bo czesc niepismienna byla a ci co pisali zapewne przekazali je najstarszym corkom albo zagubili w wojennych zawieruchach nie mam nic :)

Przepis na krowki by sie przydal... "krowki genealoga".... :D

Milych i spokojnych Swiat....zeby zajac wielkanocny przyniosl brakujace metryki i manifesty.....
Aska

: pt 03 kwie 2015, 21:03
autor: Mendyka_Grzegorz
ahavita pisze:książka Marty Norkowskiej, taka jak tu:
http://allegro.pl/kuchnia-piekarnia-cuk ... mowe-26119
na prywatny adres mogę podesłać skany spisu treści lub wybrane przepisy.
pod w/w linkiem są skany spisu treści :D dziekuje, spis tresci poprosze, Aska
oto str. 130 przepis 51. Baumkuchen.
Proporcya: l f. cukru, l f. masła, l f. mąki, J/2 f. skórki pomar. utartej, mała łyżeczka utłuczonego kardemonu, 30 zbitek, 40 białek, ubitych na pianę, laska wanilii.
Utrzeć masło na misce kamiennej na śmietanę, dodać cukier, skórkę pomar. miałko utartą i kardemon i razem dobrze rozetrzeć; potem wbijać po jednem żółtku, dosypując po trosze mąki, i ciągle ucierać; z ostatniemi 5-ciu żółtkami dodać trzecią część piany ubitej i dobrze masę wymieszać, potem włożyć resztę piany, którą już bardzo lekko domieszać. Gdy masa gotowa, rozpalić ogień. Wałek do baumkuchenów należy owinąć białym papierem i cały obwiązać szczelnie szpagatem, potem, ułożywszy go na rożnie nad ogniem, wpierw dobrze rozgrzać, polać papier i sznurek rozpuszczonem masłem i, obracając bardzo wolno, lać łyżką lub garnuszkiem masę wzdłuż całego wałka; gdy pierwsza warstwa przyrumieni się lekko, lać drugą warstwę ciasta i zaraz szybciej wałek obracać, żeby się sople potworzyły.
Gdy się masę pięć razy poleje, należy pozostałe ciasto mlekiem trochę rozrzedzić i znów polewać, coraz prędzej, obracając wałek, aż się dosyć gruby baumkuchen upiecze. Wtenczas, zdjąwszy go z ognia, zaraz na wałku poglazurować lukrem cytrynowym, smarując równo pędzelkiem. Gdy ostygnie, poobrzynać równo z obydwóch boków, ściągnąć ostrożnie z wałka i ustawić na stole - ubrać liśćmi waflowymi lub kwiatkami.

szkoda, że nie umiem wstawiać tutaj obrazków /proszę o nauki/
- Baumkuchen prezentuje się okazale, jak palma
smacznego

: sob 04 kwie 2015, 00:22
autor: ahavita
:) to coś á la sękacz :) zapewne, bardzo spektakularny z liśćmi :)

Dziękuję! Miłych wypieków,
Aśka

: sob 04 kwie 2015, 08:51
autor: Marek.Podolski
Tylko to masło musi być prawdziwe od krowy! Żadne roślinne świństwo!

Pozdrawiam
Marek

: sob 04 kwie 2015, 17:45
autor: ahavita
Roslinne swinstwa nie wchodza w gre... wlasciwie, nie powinnam narzekac na brak przepisow rodzinnych... ciasto drozdzowe i mazurki sa przepisami wszystkich :)
Pozdrawiam i smacznego!
Aska