par. Częstochowa, Mława, Pabianice, Warszawa ...
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Nagórski_Bogusław

- Posty: 711
- Rejestracja: czw 29 gru 2011, 11:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Gmina Marianów_księga mieszkańców stałych
Witam z Krakowa!
Szanowna Pani Ireno!
To mój pierwszy w życiu kontakt z Księgą Mieszkańców Stałych z Kongresówki.
Mam tylko jeszcze tę stronę:
http://www.fotopliki.pl/img.php?f=2b27032d35
Niestety zapisy były dokonywane w różnym czasie - przez różne osoby.
p.2 To moja prababka Małgorzata z Pacholczyków Nagórska. Adnotacja z 1912 r. z niczym mi się nie kojarzy.
W tym roku w Mławie urodził się jej wnuk - Kazimierz.
Mój dziadek urodził się 23.X.1880 r. Czy mógł pójść do wojska już w 1902 r.? Na jego foto w mundurze szeregowca jest data ; "czerwiec 1906 r". Mógł służyć w kawalerii.
Może adnotacja to informacja, że stanął na komisję wojskową jesienią 1902 r. ????
Pozdrawiam serdecznie!
Bogusław
Szanowna Pani Ireno!
To mój pierwszy w życiu kontakt z Księgą Mieszkańców Stałych z Kongresówki.
Mam tylko jeszcze tę stronę:
http://www.fotopliki.pl/img.php?f=2b27032d35
Niestety zapisy były dokonywane w różnym czasie - przez różne osoby.
p.2 To moja prababka Małgorzata z Pacholczyków Nagórska. Adnotacja z 1912 r. z niczym mi się nie kojarzy.
W tym roku w Mławie urodził się jej wnuk - Kazimierz.
Mój dziadek urodził się 23.X.1880 r. Czy mógł pójść do wojska już w 1902 r.? Na jego foto w mundurze szeregowca jest data ; "czerwiec 1906 r". Mógł służyć w kawalerii.
Może adnotacja to informacja, że stanął na komisję wojskową jesienią 1902 r. ????
Pozdrawiam serdecznie!
Bogusław
-
Irena_Powiśle

- Posty: 2451
- Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
- Otrzymał podziękowania: 4 times
Gmina Marianów_księga mieszkańców stałych
Panie Bogusławie, nadal żadnych pomysłów co to znaczy "p-k"...
Pobór do wojska w tym okresie trwał od 15 września/1 października po 1 /15 listopada. Losowali wszyscy mężczyźni którzy na początku roku bieżącego mieli 20 pełnych lat.
Jeśli dziadek urodził się 23.X.1880 to już 1 stycznia roku 1901 miał lat 20 i mógł być powołany do wojska.
Może tak i było - pobór roku 1901, ale rozkaz o służbie po przysiędze był od stycznia 1902 i dla tego jest taka odnotacjia - przyjęty do służby wojskowej w roku 1902.
Służba trwała 6 lat. To znaczy do końca roku 1907.
Może mylę się i ktoś zrobi poprawki.
Mój urodził się w w 1873, w marcu, był powołany na końcu października roku 1894, ale rozkaz wyszedł w styczniu roku 1895, kiedy już był w miejscu stałej służby i po przysiędze.
Piszę tak bo oglądałam te rozkazy w RGWIA.
Pobór do wojska w tym okresie trwał od 15 września/1 października po 1 /15 listopada. Losowali wszyscy mężczyźni którzy na początku roku bieżącego mieli 20 pełnych lat.
Jeśli dziadek urodził się 23.X.1880 to już 1 stycznia roku 1901 miał lat 20 i mógł być powołany do wojska.
Może tak i było - pobór roku 1901, ale rozkaz o służbie po przysiędze był od stycznia 1902 i dla tego jest taka odnotacjia - przyjęty do służby wojskowej w roku 1902.
Służba trwała 6 lat. To znaczy do końca roku 1907.
Może mylę się i ktoś zrobi poprawki.
Mój urodził się w w 1873, w marcu, był powołany na końcu października roku 1894, ale rozkaz wyszedł w styczniu roku 1895, kiedy już był w miejscu stałej służby i po przysiędze.
Piszę tak bo oglądałam te rozkazy w RGWIA.
-
Nagórski_Bogusław

- Posty: 711
- Rejestracja: czw 29 gru 2011, 11:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Częstochowa 1896_Eugeniusz Berghauzen_U__OK !!!!
Witam z Krakowa!
Bardzo proszę o pomoc w odczytaniu i przetłumaczeniu
aktu urodzenia kuzyna mojego ojca:
Eugeniusza Berghauzena syna Bogumiła i Matyldy z Jasińskich.
Częstochowa św. Zygmunt 1896/U/1490 - foto 493
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1039057
Tak mnie udało się częściowo odczytać i przetłumaczyć ów akt:
1490. Miasto Częstochowa. Działo się w mieście Częstochowie, w parafii św. Zygmunta dn. 1/13 grudnia 1896 r. o godz. 5. po południu. Stawił się Bogumił Berghauzen ....... lat 38, ........w.Warszawy ......., w obecności Leona Orłowskiego lat 57 i Jana Wieczorka lat 27, obaj ....w Częstochowie i okazał nam chłopca oświadczając, iż urodził się w Częstochowie 19.IX/1.XII b.r. o godzinie...... z jego legalnej małżonki Matyldy z d. Jasińskiej, lat 38.
Dziecku temu ......ks. Juliana Grilika(?) wikariusza .....dano na imię Eugeniusz, a rodzicami chrzestnymi byli Leon Orłowski i Józefa Wieczorek. Akt ten stawającemu i świadkom został przeczytany i przez nas został podpisany. .....................................................................................................
Z góry dziękuję za poświęcony mi czas!
Pozdrawiam
Bogusław
Bardzo proszę o pomoc w odczytaniu i przetłumaczeniu
aktu urodzenia kuzyna mojego ojca:
Eugeniusza Berghauzena syna Bogumiła i Matyldy z Jasińskich.
Częstochowa św. Zygmunt 1896/U/1490 - foto 493
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1039057
Tak mnie udało się częściowo odczytać i przetłumaczyć ów akt:
1490. Miasto Częstochowa. Działo się w mieście Częstochowie, w parafii św. Zygmunta dn. 1/13 grudnia 1896 r. o godz. 5. po południu. Stawił się Bogumił Berghauzen ....... lat 38, ........w.Warszawy ......., w obecności Leona Orłowskiego lat 57 i Jana Wieczorka lat 27, obaj ....w Częstochowie i okazał nam chłopca oświadczając, iż urodził się w Częstochowie 19.IX/1.XII b.r. o godzinie...... z jego legalnej małżonki Matyldy z d. Jasińskiej, lat 38.
Dziecku temu ......ks. Juliana Grilika(?) wikariusza .....dano na imię Eugeniusz, a rodzicami chrzestnymi byli Leon Orłowski i Józefa Wieczorek. Akt ten stawającemu i świadkom został przeczytany i przez nas został podpisany. .....................................................................................................
Z góry dziękuję za poświęcony mi czas!
Pozdrawiam
Bogusław
Ostatnio zmieniony czw 06 lip 2023, 13:37 przez Nagórski_Bogusław, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Irena_Powiśle

- Posty: 2451
- Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
- Otrzymał podziękowania: 4 times
Re: Częstochowa 1896_Eugeniusz Berghauzen_U
Cześć, Bogusławie,Nagórski_Bogusław pisze:Witam z Krakowa!
Bardzo proszę o pomoc w odczytaniu i przetłumaczeniu
aktu urodzenia kuzyna mojego ojca:
Eugeniusza Berghauzena syna Bogumiła i Matyldy z Jasińskich.
Częstochowa św. Zygmunt 1896/U/1490 - foto 493
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1039057
Tak mnie udało się częściowo odczytać i przetłumaczyć ów akt:
1490. Miasto Częstochowa. Działo się w mieście Częstochowie, w parafii św. Zygmunta dn. 1/13 grudnia 1896 r. o godz. 5. po południu. Stawił się Bogumił Berghauzen, kaflarz (glazurnik, ale moim zdaniem wciąż kaflarz) lat 38, stały mieszkaniec m. Warszawy czasowo w Częstochowie zamieszkał, w obecności Leona Orłowskiego lat 57 i Jana Wieczorka lat 27, obaj są kaflarzami w Częstochowie zamieszkali i okazał nam dziecię płci męskiej oświadczając, iż urodził się w Częstochowie 19.XI/1.XII b.r. o godzinie 23-j (w tekście - o 11-j w nocy) z jego prawowitej małżonki Matyldy z d. Jasińskiej, lat 38.
Dziecku temu na Chrzcie Świętym dokonanym dnia dzisiejszego przez .ks. Juliana Grilika(?) wikariusza, dano na imię Eugeniusz, a rodzicami chrzestnymi byli Leon Orłowski i Józefa Wieczorek. Akt ten stawającemu i świadkom został przeczytany i przez nas został podpisany. .....................................................................................................
Z góry dziękuję za poświęcony mi czas!
Pozdrawiam
Bogusław
napisałam w Twoim tekście czego nie odczytałeś.
Pozdrawiam,
Irena
Irena
Dzień dobry.
Na forum Genealodzy połączyłam w jeden temat Twoje prośby o tłumaczenia z języka rosyjskiego.
Tu zamieszczaj swoje następne prośby (jeden akt, nie więcej) za pomocą ikonki „odpowiedz” a nie „nowy temat”.
Temat dotyczy tylko Twoich parafii. Protestuj jeśli ktoś inny pisze tam swoją prośbę.
Tytuł możesz zmienić (ikonka „zmień” w pierwszym poście tematu) zostawiając tylko główne parafie lub na przykład główne nazwiska (jest limit ilości znaków w tytule).
Jak odnaleźć swoje posty:
-> [Wejdź na Forum]
-> na zielonym pasku Szukaj
-> Szukaj Autora: wpisz swój nick
-> Kategoria: Tłumaczenia
O dziękowaniu
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59523.phtml
Geneteka a prośba o tłumaczenie
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-64024.phtml
Jak napisać prośbę o tłumaczenie
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-62645.phtml
Zachęcam do samodzielnego tłumaczenia. W zasadzie nie trzeba znać języka rosyjskiego, bo formuły się powtarzają. Wystarczy znać/ przypomnieć sobie cyrylicę. W razie wątpliwości tłumacze chętnie pomogą uzupełnić.
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-8692.phtml
https://zofiafederowicz.com/
imiona, zawody ... http://forgen.pl/viewforum.php?f=8&sid= ... 0d5b3ddf83
Pozdrawiam,
Elżbieta - elgra, moderator
Na forum Genealodzy połączyłam w jeden temat Twoje prośby o tłumaczenia z języka rosyjskiego.
Tu zamieszczaj swoje następne prośby (jeden akt, nie więcej) za pomocą ikonki „odpowiedz” a nie „nowy temat”.
Temat dotyczy tylko Twoich parafii. Protestuj jeśli ktoś inny pisze tam swoją prośbę.
Tytuł możesz zmienić (ikonka „zmień” w pierwszym poście tematu) zostawiając tylko główne parafie lub na przykład główne nazwiska (jest limit ilości znaków w tytule).
Jak odnaleźć swoje posty:
-> [Wejdź na Forum]
-> na zielonym pasku Szukaj
-> Szukaj Autora: wpisz swój nick
-> Kategoria: Tłumaczenia
O dziękowaniu
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59523.phtml
Geneteka a prośba o tłumaczenie
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-64024.phtml
Jak napisać prośbę o tłumaczenie
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-62645.phtml
Zachęcam do samodzielnego tłumaczenia. W zasadzie nie trzeba znać języka rosyjskiego, bo formuły się powtarzają. Wystarczy znać/ przypomnieć sobie cyrylicę. W razie wątpliwości tłumacze chętnie pomogą uzupełnić.
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-8692.phtml
https://zofiafederowicz.com/
imiona, zawody ... http://forgen.pl/viewforum.php?f=8&sid= ... 0d5b3ddf83
Pozdrawiam,
Elżbieta - elgra, moderator
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
-
Nagórski_Bogusław

- Posty: 711
- Rejestracja: czw 29 gru 2011, 11:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Rawa Maz. 1907_U_OK !!!!
Witam z Krakowa!
Bardzo proszę o pomoc w odczytaniu i przetłumaczeniu ważnego dla mnie aktu urodzenia kuzyna mojego ojca Tadeusza-Piotra Michalskiego, w którym pojawia się moja prababka-akuszerka:
Rawa Maz. 1907/U/154:
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 110&zoom=1
Tak go spolszczyłem:
154. Tadeusz Piotr Michalski
Rawa. Działo się w mieście Rawie dnia 15/28 VI 1907 r., o godzinie 10 za dnia. Stawiła się Małgorzata Nagórska, lat 70 mająca, akuszerka z Rawy, w obecności Franciszka Chojeckiego lat 74 i Stanisława Zembowicza, lat 50 mających, obu mieszkających (......) z Rawy i okazała nam chłopca, oświadczając, że urodził się w Rawie 20 V/2 VI roku bieżącego, o godz. 8. z rana z Józefa Michalskiego murarza, lat 28, (.......) przebywającego i pracującego (?) mieście Sosnowice (......) i jego poślubionej żony Stanisławy z Nagórskich, mającej 27 lat.
Dziecku temu na chrzcie świętym (......) przez ks. (......) dano imiona Tadeusz Piotr, a rodzicami chrzestnymi byli Stefan Glasser(?) i Stanisław Zalewska(?) (........). Akt ten oświadczającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytany został i przez nas tylko podpisany.-
Bardzo dziękuję za poświęcony mi czas!
Pozdrawiam
Bogusław
Bardzo proszę o pomoc w odczytaniu i przetłumaczeniu ważnego dla mnie aktu urodzenia kuzyna mojego ojca Tadeusza-Piotra Michalskiego, w którym pojawia się moja prababka-akuszerka:
Rawa Maz. 1907/U/154:
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 110&zoom=1
Tak go spolszczyłem:
154. Tadeusz Piotr Michalski
Rawa. Działo się w mieście Rawie dnia 15/28 VI 1907 r., o godzinie 10 za dnia. Stawiła się Małgorzata Nagórska, lat 70 mająca, akuszerka z Rawy, w obecności Franciszka Chojeckiego lat 74 i Stanisława Zembowicza, lat 50 mających, obu mieszkających (......) z Rawy i okazała nam chłopca, oświadczając, że urodził się w Rawie 20 V/2 VI roku bieżącego, o godz. 8. z rana z Józefa Michalskiego murarza, lat 28, (.......) przebywającego i pracującego (?) mieście Sosnowice (......) i jego poślubionej żony Stanisławy z Nagórskich, mającej 27 lat.
Dziecku temu na chrzcie świętym (......) przez ks. (......) dano imiona Tadeusz Piotr, a rodzicami chrzestnymi byli Stefan Glasser(?) i Stanisław Zalewska(?) (........). Akt ten oświadczającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytany został i przez nas tylko podpisany.-
Bardzo dziękuję za poświęcony mi czas!
Pozdrawiam
Bogusław
Ostatnio zmieniony ndz 10 wrz 2023, 16:40 przez Nagórski_Bogusław, łącznie zmieniany 1 raz.
- Łukaszek_Mlonek

- Posty: 1121
- Rejestracja: śr 22 lut 2023, 09:22
- Lokalizacja: Galicja
Rawa Maz. 1907_U
154. Tadeusz Piotr Michalski
Rawa. Działo się w mieście Rawie dnia 15/28 VI 1907 r., o godzinie 10 za dnia. Stawiła się Małgorzata Nagórska, lat 70 mająca, akuszerka z Rawy, w obecności Franciszka Chojeckiego lat 74 i Stanisława Zembowicza, lat 50, obaj kościelni słudzy z Rawy i okazała nam dziecię płci męskiej, oświadczając, że urodził się w Rawie 20 V/2 VI roku bieżącego, o godz. 8. rano z Józefa Michalskiego murarza, lat 28, odprawionego do miasta Sosnowice do pracy od 3 kwietnia tego roku i jego poślubionej żony Stanisławy z Nagórskich lat 27.
Dziecku temu na chrzcie świętym wypełnionym tego dnia przez ks. Hieronima Krzesniaka nowomiasteckiego kapucyna dano imiona Tadeusz Piotr, a rodzicami chrzestnymi byli Stefan Glasser i Stanisława Zalewska.Nieterminowe utworzenie tego aktu z powodu oczekiwania na ojca dziecięcia. Akt ten oświadczającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytany został i przez nas tylko podpisany.-
[Fajnie mieć prababkę akuszerkę
]
Rawa. Działo się w mieście Rawie dnia 15/28 VI 1907 r., o godzinie 10 za dnia. Stawiła się Małgorzata Nagórska, lat 70 mająca, akuszerka z Rawy, w obecności Franciszka Chojeckiego lat 74 i Stanisława Zembowicza, lat 50, obaj kościelni słudzy z Rawy i okazała nam dziecię płci męskiej, oświadczając, że urodził się w Rawie 20 V/2 VI roku bieżącego, o godz. 8. rano z Józefa Michalskiego murarza, lat 28, odprawionego do miasta Sosnowice do pracy od 3 kwietnia tego roku i jego poślubionej żony Stanisławy z Nagórskich lat 27.
Dziecku temu na chrzcie świętym wypełnionym tego dnia przez ks. Hieronima Krzesniaka nowomiasteckiego kapucyna dano imiona Tadeusz Piotr, a rodzicami chrzestnymi byli Stefan Glasser i Stanisława Zalewska.Nieterminowe utworzenie tego aktu z powodu oczekiwania na ojca dziecięcia. Akt ten oświadczającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytany został i przez nas tylko podpisany.-
[Fajnie mieć prababkę akuszerkę
Pozdrawiam - Lanka
Żądasz przekładu z obcego języka - napisz wszystko co już wiesz i co jest w indeksach
Jak skutecznie napisać prośbę o tłumaczenie
Żądasz przekładu z obcego języka - napisz wszystko co już wiesz i co jest w indeksach
Jak skutecznie napisać prośbę o tłumaczenie
-
Nagórski_Bogusław

- Posty: 711
- Rejestracja: czw 29 gru 2011, 11:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Warszawa 1877 1899_Bergchauzen_OK
Witam z Krakowa!
Będę bardzo wdzięczny za poświęcony mi czas!
Proszę o przetłumaczenie adnotacji na marginesie aktu urodzenia
Warszawa-Leszno NNMP 1877/U/313:
Kazimierz Bogumił Jasiński s. NN+Matylda Jasińska:
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 0&zoom=1.5
Adnotacja pochodzi z 1899 r. gdy ów Kazimierz Bogumił - jako Kazimierz Bogumił Bergchauzen w Mszczonowie bierze ślub z Marianną Baką.
Podaje wtedy się za syna Bogumiła i Matyldy dd Jasińskiej Bergchauzenów (ich ślub odbył się w Warszawie na Lesznie DWA LATA po narodzinach Kazimierza-Bogumiła.
Czy Bogumił Bergchauzen uznał za swoje panieńskie dziecko Matyldy?
Czy był jego biologicznym ojcem?
Będę bardzo wdzięczny za pomoc!
Bogusław
Będę bardzo wdzięczny za poświęcony mi czas!
Proszę o przetłumaczenie adnotacji na marginesie aktu urodzenia
Warszawa-Leszno NNMP 1877/U/313:
Kazimierz Bogumił Jasiński s. NN+Matylda Jasińska:
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 0&zoom=1.5
Adnotacja pochodzi z 1899 r. gdy ów Kazimierz Bogumił - jako Kazimierz Bogumił Bergchauzen w Mszczonowie bierze ślub z Marianną Baką.
Podaje wtedy się za syna Bogumiła i Matyldy dd Jasińskiej Bergchauzenów (ich ślub odbył się w Warszawie na Lesznie DWA LATA po narodzinach Kazimierza-Bogumiła.
Czy Bogumił Bergchauzen uznał za swoje panieńskie dziecko Matyldy?
Czy był jego biologicznym ojcem?
Będę bardzo wdzięczny za pomoc!
Bogusław
Ostatnio zmieniony pt 17 lis 2023, 09:18 przez Nagórski_Bogusław, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
-
Nagórski_Bogusław

- Posty: 711
- Rejestracja: czw 29 gru 2011, 11:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Wwa Leszno 1879_OK
Witam z Krakowa!
Będę bardzo wdzięczny za pomoc w odczytaniu:
MIEJSCA URODZENIA Matyldy Jasińskiej,
w jej akcie ślubu z Bogumiłem Berghauzenem:
Wwa Leszno 1879/M/69:
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... y=0&zoom=3
Z góry dziękuję!
Bogusław
Będę bardzo wdzięczny za pomoc w odczytaniu:
MIEJSCA URODZENIA Matyldy Jasińskiej,
w jej akcie ślubu z Bogumiłem Berghauzenem:
Wwa Leszno 1879/M/69:
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... y=0&zoom=3
Z góry dziękuję!
Bogusław
Ostatnio zmieniony pt 24 lis 2023, 09:18 przez Nagórski_Bogusław, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Patrymonium

- Posty: 923
- Rejestracja: śr 18 sty 2023, 17:49
- Lokalizacja: Kielce
Wwa Leszno 1879
Witkowice
Marian
,,O Clavis David et sceptrum domus Israël; qui áperis, et nemo claudit; claudis, et nemo áperit".
,,Scabellum pedum tuorum".
,,O Clavis David et sceptrum domus Israël; qui áperis, et nemo claudit; claudis, et nemo áperit".
,,Scabellum pedum tuorum".
-
Nagórski_Bogusław

- Posty: 711
- Rejestracja: czw 29 gru 2011, 11:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Będzin_KLS_Zawartka_OK
Witam z Krakowa!
Będę wdzięczny za pomoc w odczytaniu i zrozumieniu notki znajdującej się w KLS m. Będzina:
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... &zoom=3.75
Jest to zapis znajdujący się w:
"4.KLS m.Będzina" na str 9306/foto. 1055/,
który odnosi się do:
Franciszka Bronisława Sączewska (Sonczewska) żona/c. Józefa i Marianny Pacan(?)/ * 17/29.VIII.1872 w.Niemce/zamężna/pochodzenie ???/rzkat/przy mężu/ ...?.../ ...?...
Będę wdzięczny za poświęcony mi czas!
Pozdrawiam
Bogusław
Będę wdzięczny za pomoc w odczytaniu i zrozumieniu notki znajdującej się w KLS m. Będzina:
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... &zoom=3.75
Jest to zapis znajdujący się w:
"4.KLS m.Będzina" na str 9306/foto. 1055/,
który odnosi się do:
Franciszka Bronisława Sączewska (Sonczewska) żona/c. Józefa i Marianny Pacan(?)/ * 17/29.VIII.1872 w.Niemce/zamężna/pochodzenie ???/rzkat/przy mężu/ ...?.../ ...?...
Będę wdzięczny za poświęcony mi czas!
Pozdrawiam
Bogusław
Ostatnio zmieniony śr 29 lis 2023, 11:27 przez Nagórski_Bogusław, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Patrymonium

- Posty: 923
- Rejestracja: śr 18 sty 2023, 17:49
- Lokalizacja: Kielce
Będzin_KLS_Zawartka
- Franciszka Bronisława Sorczewska , żona
- Józef i Marianna Pacan
- 17/29
-Czerwiec
-1872
- Wieś Niemce
-... ( stan cywilny)
-...( pochodzenie)
- katolickie
- przy mężu
- Wieś Niemce ( wcześniejsze zamieszkanie)
- Józef i Marianna Pacan
- 17/29
-Czerwiec
-1872
- Wieś Niemce
-... ( stan cywilny)
-...( pochodzenie)
- katolickie
- przy mężu
- Wieś Niemce ( wcześniejsze zamieszkanie)
Marian
,,O Clavis David et sceptrum domus Israël; qui áperis, et nemo claudit; claudis, et nemo áperit".
,,Scabellum pedum tuorum".
,,O Clavis David et sceptrum domus Israël; qui áperis, et nemo claudit; claudis, et nemo áperit".
,,Scabellum pedum tuorum".
-
Nagórski_Bogusław

- Posty: 711
- Rejestracja: czw 29 gru 2011, 11:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Siedlce_1911_porzucone ? dziecko_OK !!!
Witam, świątecznie, z Krakowa!
Będę bardzo wdzięczny za poświęcony mi czas!
Poległem na poniższym akcie chrztu - problemy z odcyfrowaniem tekstu:
Siedlce 1911/U/194 - Kazimierz-Roman N.
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 524&zoom=1
To co udało mi się odczytać:
N 194 Siedlce Kazimierz Roman N.
Działo sie w m. Siedlcach 30 IV/13 V 1911 r. o godz. 10. Stawiła się Aniela Ja.... l.40 zamieszkała w m. Siedlcach ......Henryka Ja..... l. 60 organisty(?) i Piotra W....zakrystianina(?) zamieszkałego w m. Siedlcach i oświadczyli, że 19 II/4 III br.......................................imiona Kazimierz Roman ...................................................................................................
Akt ten zainteresował mnie dlatego, że gdy w 1925 r. moja babcia ochrzciła po powrocie z Rosji do Siedlec dwóch synów, jednym był mój tata a drugim stryj Kazimierz. Dziadek zmarł nad Wołgą.
Zawsze mówiła, że jednego ochrzciła po raz drugi. Mógł nim być powyższy "Kazimierz-Roman N." . Moim dziadkom przed 1WW dobrze się powodziło a w rodzinie pra-dziadków chowały się "podrzutki" z warszawskiego Szpitala Dzieciątka Jezus. Może i tak się stało w przypadku dziadków, że wzięli chłopca-znajdę na wychowanie??
Niestety mam duże problemy z odczytaniem w/w aktu, który dotyczy porzuconego(?) chłopca. Dziecko do 1914 r. (deportacja rodziny do Tambowa) nie zmarło (brak aktu zgonu).
Będę bardzo wdzięczny za pomoc!
Pozdrawiam
Bogusław
Będę bardzo wdzięczny za poświęcony mi czas!
Poległem na poniższym akcie chrztu - problemy z odcyfrowaniem tekstu:
Siedlce 1911/U/194 - Kazimierz-Roman N.
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 524&zoom=1
To co udało mi się odczytać:
N 194 Siedlce Kazimierz Roman N.
Działo sie w m. Siedlcach 30 IV/13 V 1911 r. o godz. 10. Stawiła się Aniela Ja.... l.40 zamieszkała w m. Siedlcach ......Henryka Ja..... l. 60 organisty(?) i Piotra W....zakrystianina(?) zamieszkałego w m. Siedlcach i oświadczyli, że 19 II/4 III br.......................................imiona Kazimierz Roman ...................................................................................................
Akt ten zainteresował mnie dlatego, że gdy w 1925 r. moja babcia ochrzciła po powrocie z Rosji do Siedlec dwóch synów, jednym był mój tata a drugim stryj Kazimierz. Dziadek zmarł nad Wołgą.
Zawsze mówiła, że jednego ochrzciła po raz drugi. Mógł nim być powyższy "Kazimierz-Roman N." . Moim dziadkom przed 1WW dobrze się powodziło a w rodzinie pra-dziadków chowały się "podrzutki" z warszawskiego Szpitala Dzieciątka Jezus. Może i tak się stało w przypadku dziadków, że wzięli chłopca-znajdę na wychowanie??
Niestety mam duże problemy z odczytaniem w/w aktu, który dotyczy porzuconego(?) chłopca. Dziecko do 1914 r. (deportacja rodziny do Tambowa) nie zmarło (brak aktu zgonu).
Będę bardzo wdzięczny za pomoc!
Pozdrawiam
Bogusław
Ostatnio zmieniony pt 29 gru 2023, 07:06 przez Nagórski_Bogusław, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Marek70

- Posty: 13954
- Rejestracja: wt 22 mar 2016, 14:05
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 35 times
Siedlce_1911_porzucone ? dziecko
Bogusławie,
Starałem się wyciągnąć jak najwięcej istotnych informacji z tego aktu.
Siedlce 13/05/1911 o 10:00,
Zgłaszający: Aniela Jastrzębska, lat 40, zam. w Siedlach,
Świadkowie: Henryk Mieszczyński 61 organista, Piotr Wojszczuk 51 zakrystianin, zam. w Siedlcach,
Dziecko: chłopczyk znaleziony 04/05/1911 o 13:00 przy szosie na Mordy "posadzony na poduszce" w rowie ubrany w czapkę zasznurowaną niebieską wstążką bez żadnych znaków, przy tym dziecku nie znaleziono żadnych przedmiotów i żadnych śladów, ani zapisków z których można by wiedzieć kiedy się urodziło lub kiedy był ochrzczony; z powyższego opisu widać, że nic nie wiadomo o rodzicach dziecka. Po obejrzeniu dziecka płci męskiej ma on około 2-óch m-cy, oczy niebieskie, oprócz tego żadnych znaków szczególnych na dziecku i jego odzieży nie znaleziono.
Imię na chrzcie: Kazimierz Roman,
Chrzestni: Władysław Sudra i Mianowską(?).
Wyżej opisany chłopczyk przebywa n wychowaniu u Anieli Jastrzębskiej w mieście Siedlce.
Starałem się wyciągnąć jak najwięcej istotnych informacji z tego aktu.
Siedlce 13/05/1911 o 10:00,
Zgłaszający: Aniela Jastrzębska, lat 40, zam. w Siedlach,
Świadkowie: Henryk Mieszczyński 61 organista, Piotr Wojszczuk 51 zakrystianin, zam. w Siedlcach,
Dziecko: chłopczyk znaleziony 04/05/1911 o 13:00 przy szosie na Mordy "posadzony na poduszce" w rowie ubrany w czapkę zasznurowaną niebieską wstążką bez żadnych znaków, przy tym dziecku nie znaleziono żadnych przedmiotów i żadnych śladów, ani zapisków z których można by wiedzieć kiedy się urodziło lub kiedy był ochrzczony; z powyższego opisu widać, że nic nie wiadomo o rodzicach dziecka. Po obejrzeniu dziecka płci męskiej ma on około 2-óch m-cy, oczy niebieskie, oprócz tego żadnych znaków szczególnych na dziecku i jego odzieży nie znaleziono.
Imię na chrzcie: Kazimierz Roman,
Chrzestni: Władysław Sudra i Mianowską(?).
Wyżej opisany chłopczyk przebywa n wychowaniu u Anieli Jastrzębskiej w mieście Siedlce.
Pozdrawiam
Marek
Akceptujesz moje tłumaczenie - wpisz w temacie posta OK.
"O dziękowaniu" https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=112847
"Jak napisać prośbę o tłumaczenie..." https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=12392
Marek
Akceptujesz moje tłumaczenie - wpisz w temacie posta OK.
"O dziękowaniu" https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=112847
"Jak napisać prośbę o tłumaczenie..." https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=12392
