Identyfikacja pól aktu małżeństwa
: wt 26 lip 2016, 17:41
Potwierdzam 
21.
Ta Józefa ma 22 lata. Musiałaby urodzić Franciszka w wieku 5 lat.
Ale drugi akt może być ze znakiem zapytania.
16. Przezdziecko-Jachy
1. Andrzejewo 8/20.VI.1875 o 7-ej wieczorem
2. Julian Sytkowski, 50 lat i Paweł Pucz, 53 lata mający włościanie z Przezdziecka Jachów
3. FRANCISZEK PROSIŃSKI, kawaler, s. Kazimierza i Magdaleny z Glembowskich/Głębowskich małż. Prosińskich zamieszkałych dziedzicznie w Wyszomierzu, urodzony w ...bowie?, zamieszkały przy rodzicach w Wyszomierzu, 26 lat mający
4. JÓZEFA PRZEZDZIECKA, c. zmarłego Bernarda i Julianny z Nienałtowskich małż. Przezdzieckich drobnej właścicielki z Jachów , urodzona w Jachach i tu przy matce zamieszkała, 17 lat mająca
5. trzy zapowiedzi w parafialnym kościele w Szumowie i tutejszym
6. pozwolenie ustne rodziców pana młodego i matki panny
7. umowy przedślubnej nie zawarli
Jeśli dopuszczaliśmy różnicę 7 lat, to tutaj jest tylko 5 lat. Kto wie, czy Józefa nie nazwała syna imieniem ojca, którego tylko ona znała. Franciszek urodził się w styczniu, a ten ślub był w czerwcu. Zastanawiające tylko, że dziecka nie uznano przy ślubie i tu ten wielki znak zapytania.
Czyli są już dwie podejrzane Józefy.
Pozdrawiam,
Monika
21.
Ta Józefa ma 22 lata. Musiałaby urodzić Franciszka w wieku 5 lat.
Ale drugi akt może być ze znakiem zapytania.
16. Przezdziecko-Jachy
1. Andrzejewo 8/20.VI.1875 o 7-ej wieczorem
2. Julian Sytkowski, 50 lat i Paweł Pucz, 53 lata mający włościanie z Przezdziecka Jachów
3. FRANCISZEK PROSIŃSKI, kawaler, s. Kazimierza i Magdaleny z Glembowskich/Głębowskich małż. Prosińskich zamieszkałych dziedzicznie w Wyszomierzu, urodzony w ...bowie?, zamieszkały przy rodzicach w Wyszomierzu, 26 lat mający
4. JÓZEFA PRZEZDZIECKA, c. zmarłego Bernarda i Julianny z Nienałtowskich małż. Przezdzieckich drobnej właścicielki z Jachów , urodzona w Jachach i tu przy matce zamieszkała, 17 lat mająca
5. trzy zapowiedzi w parafialnym kościele w Szumowie i tutejszym
6. pozwolenie ustne rodziców pana młodego i matki panny
7. umowy przedślubnej nie zawarli
Jeśli dopuszczaliśmy różnicę 7 lat, to tutaj jest tylko 5 lat. Kto wie, czy Józefa nie nazwała syna imieniem ojca, którego tylko ona znała. Franciszek urodził się w styczniu, a ten ślub był w czerwcu. Zastanawiające tylko, że dziecka nie uznano przy ślubie i tu ten wielki znak zapytania.
Czyli są już dwie podejrzane Józefy.
Pozdrawiam,
Monika