: czw 08 paź 2020, 09:43
... no nie wiem: tzn jeśli piszesz, że koniec to koniecPiotr126 pisze:Aneta,
dzięki za info. Prześledziłem wątki i znalazłem kolejne ślady: Feliksa była w domu dziecka im. Badouina. Byłem tam dzisiaj i wiem, że znalazła się tam od razu po urodzeniu. Ostatni wpis jest z 1908 roku, wtedy została wzięta na wychowanie do jakiejś rodziny. I na tym koniec moich poszukiwań w tej kwestii.
...
ale jeśli to "jakiejś" ma coś więcej, to niekoniecznie koniec
kontakty bywały wielopokoleniowe, wnuki z wnukami wychowanków jeszcze się odwiedzały..a czasem nadal utrzymują kontakt lub co najmniej świadomość swojego istnienia