Strona 205 z 230

: sob 13 paź 2018, 16:07
autor: mateusztbg
Oki wieczorkiem napisze jak dojade do domu co jest jasne a co nie.

Arku napisales zebym zobaczyl jak wygladaja zydowskie by pokazac mi, ze te w podanym przeze mnie akcie sa odmienne czy podobne?

: sob 13 paź 2018, 16:10
autor: Arek_Bereza
Że są patronimikami. A wnioski sam wyciągnij
A może test DNA zrób
Tu ciekawy wątek https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 912#449912
Ja się na tym zupełnie nie znam mówię z góry

: ndz 14 paź 2018, 14:51
autor: mateusztbg
Arek_Bereza pisze:Że są patronimikami. A wnioski sam wyciągnij
A może test DNA zrób
Tu ciekawy wątek https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 912#449912
Ja się na tym zupełnie nie znam mówię z góry
Hehe nie no nie bedę popadał w paranoję, póki co zobaczymy czy uda się coś dowidzieć o Mariannie z Blumen, czy była żydówką, czy Blumen to żydowskie nazwisko czy jednak nie.




Więc tak moja próba odczytania:

Stawił się Jan Rychter liczący według aktu znania w sądzie? ... ..... uzyskanego? i tu pod A załączonego? lat trzydzieści jeden ....

Franciszka Rychter i Maryanny z Blumen małżonków ... zamieszkałych w księstwie ... (tu się domyślam jakim, ale jakbym miał odczytać to nie dałbym rady) i tam zmarłych syn ......................................................
na funkcji leśniczego zostającym
Stawili się także Helena z Saynas? .. pierwszego ślubu Nowakowska ... przed nami ...męża .... sądzie ....

Jana i Rozalii Saynasów? ... w gminie krępickiej? zamieszkałych i tam zmarłych córka w Daniszowice? zamieszkała

.... abyśmy przyjętą ... między nimi małżeństwa którego zapowiedzi? uczynione były przed drzwiami? (kurde prosze się nie śmiać, wiem, że to nie ma sensu)

Do domu (lub w dniu) .... to ... dnia dwudziestego listopada ... tegoż miesiąca Rz;

Gdy o ... .... małżeństwa ... niezatajamy? przychyla się do żądania.

Stron po przeczytanym ................................. małżeństwie

Zapytaliśmy się przyszłych małżonków czy chcą pobrać sie ze sobą na co ... powiedzieli, iż taka ich wola ... abyśmy .... Jan Rychter i Helena Nowakowska są połączeni ze sobą ... małżeństwa
CZego akt zapisaliśmy w .... Szymona Przepiórki ..................? wszystkich włościan lat.... do ...
Który stawiającym przeczytany przez nas podpisany został ile stawiający pisać nie umieją


Takie to moje rozczytanie...

: ndz 14 paź 2018, 15:55
autor: mmoonniiaa
Stawił się Jan Rychter liczący według aktu znania w Sądzie Pokoju Powiatu Soleckiego uzyskanego i tu pod A załączonego lat trzydzieści jeden stanu wolnego, Franciszka Rychter i Maryanny z Blumen małżonków niegdyś zamieszkałych w księstwie Meklemburskim i tam zmarłych syn, jako tenże sam akt zaświadcza, na teraz we wsi Daniszowie na funkcji leśniczego zostający. Stawiła się także Helena z Saynasów pierwszego ślubu Nowakowska dowodząca przed nami zejście pierwszego męża świadectwem zatwierdzonym w Sądzie Pokoju Powiatu Soleckiego lit. B, Jana i Rozalii Saynasów w [??] niegdyś gminie krępskiej zamieszkałych i tam zmarłych córka, na teraz w Daniszowie zamieszkała. Strony stawające żądają abyśmy przystąpili do obchodu ułożonego między nimi małżeństwa, którego zapowiedzi uczynione były przed drzwiami naszego domu gminnego to jest pierwsza dnia 20 listopada, druga dnia 20 tegoż miesiąca rz [roku zeszłego]. Gdy o żadnym tamowaniu rzeczonego małżeństwa uwiadomieni nie zostaliśmy przychylając się do żądania stron po przeczytaniu onym wszystkich wyżej wspomnianych dowodów i Działu VI Kodeksu Napoleona w Tytule o Małżeństwie. Zapytaliśmy się przyszłych małżonków, czyli chcą pobrać się z sobą, na co gdy jednozgodnie odpowiedzieli, iż taka ich jest wola ogłaszamy w imieniu prawa, iż Jan Rychter i Helena Nowakowska są połączeni z sobą węzłem małżeństwa, czego akt spisaliśmy w przytomności Józefa Winiarczyka, Szymona Przepiórki, Pawła Michalca, Mateusza Adamczyka, wszystkich włościan Daniszowskich. Pełność lat do świadectwa posiadających, który stawającym przeczytany i przez nas podpisany został, ile że stawający pisać nie umieją.

Pozdrawiam,
Monika

: ndz 14 paź 2018, 16:01
autor: Arek_Bereza
Chyba w Lipie, dziś Lipa-Miklas ?

: ndz 14 paź 2018, 16:41
autor: Janiszewska_Janka
Arek_Bereza pisze:Chyba w Lipie, dziś Lipa-Miklas ?
Raczej Lipa-Krępa z zapisu w akcie, w SGKP http://dir.icm.edu.pl/Slownik_geograficzny/Tom_V/246
i Wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/Lipa-Kr%C4%99pa,
a parafia była w Krępie Kościelnej.

pozdrawiam
Janka

ps. ta obsesja żydowska autora postu i jego nieumiejętność czytania nawet czytelnie pisanych po polsku aktów jest tak zadziwiająca, że ma chyba wielu obserwatorów ( w tym mnie). Oby nauka nie poszła w las i coraz bardziej samodzielnie poruszał się w tych poszukiwaniach.

Aby także pomóc w tych poszukiwaniach znalazłam dość łatwo akt chrztu w parafii Krępa Kościelna Heleny Saynas, która była jednak córką Jana i Łucji, a nie Rozalii Saynasów. Niepiśmienni ludzie łatwo mylili imiona wiec i Helenie pomyliło się imię jej zmarłej matki.
Odszukałam akt na zasadzie obliczenie wieku podobnego do pana młodego, bo tej wdowie już wieku nie podano.
link do skanu: https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440
A tu tłumaczenie tego aktu z łaciny:
Lipa. 27.02. 1787 roku ja ten co wyżej ochrzciłem dziecię imieniem Helena, Jana i Łucji Saynasów prawowitych małżonków. Rodzice chrzestni Andrzej Staszyński i Ewa Szymanowska wszyscy stąd.

Dodam jeszcze, że dzieci tej pary rodziły się już w 1777 roku więc ślubu Jana i Łucji Saynasów trzeba szukać na wcześniejszym filmie.
Fart trzeba mieć niezwykły by mieć dostępne skany aktów z XVIII wieku w takim tempie jakie tu obserwujemy.

: ndz 14 paź 2018, 23:03
autor: mateusztbg
mmoonniiaa pisze:Stawił się Jan Rychter liczący według aktu znania w Sądzie Pokoju Powiatu Soleckiego uzyskanego i tu pod A załączonego lat trzydzieści jeden stanu wolnego, Franciszka Rychter i Maryanny z Blumen małżonków niegdyś zamieszkałych w księstwie Meklemburskim i tam zmarłych syn, jako tenże sam akt zaświadcza, na teraz we wsi Daniszowie na funkcji leśniczego zostający. Stawiła się także Helena z Saynasów pierwszego ślubu Nowakowska dowodząca przed nami zejście pierwszego męża świadectwem zatwierdzonym w Sądzie Pokoju Powiatu Soleckiego lit. B, Jana i Rozalii Saynasów w [??] niegdyś gminie krępskiej zamieszkałych i tam zmarłych córka, na teraz w Daniszowie zamieszkała. Strony stawające żądają abyśmy przystąpili do obchodu ułożonego między nimi małżeństwa, którego zapowiedzi uczynione były przed drzwiami naszego domu gminnego to jest pierwsza dnia 20 listopada, druga dnia 20 tegoż miesiąca rz [roku zeszłego]. Gdy o żadnym tamowaniu rzeczonego małżeństwa uwiadomieni nie zostaliśmy przychylając się do żądania stron po przeczytaniu onym wszystkich wyżej wspomnianych dowodów i Działu VI Kodeksu Napoleona w Tytule o Małżeństwie. Zapytaliśmy się przyszłych małżonków, czyli chcą pobrać się z sobą, na co gdy jednozgodnie odpowiedzieli, iż taka ich jest wola ogłaszamy w imieniu prawa, iż Jan Rychter i Helena Nowakowska są połączeni z sobą węzłem małżeństwa, czego akt spisaliśmy w przytomności Józefa Winiarczyka, Szymona Przepiórki, Pawła Michalca, Mateusza Adamczyka, wszystkich włościan Daniszowskich. Pełność lat do świadectwa posiadających, który stawającym przeczytany i przez nas podpisany został, ile że stawający pisać nie umieją.

Pozdrawiam,
Monika
Ogromnie dziękuję za pomoc :)
Janiszewska_Janka pisze:
Arek_Bereza pisze:Chyba w Lipie, dziś Lipa-Miklas ?
Raczej Lipa-Krępa z zapisu w akcie, w SGKP http://dir.icm.edu.pl/Slownik_geograficzny/Tom_V/246
i Wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/Lipa-Kr%C4%99pa,
a parafia była w Krępie Kościelnej.

pozdrawiam
Janka

ps. ta obsesja żydowska autora postu i jego nieumiejętność czytania nawet czytelnie pisanych po polsku aktów jest tak zadziwiająca, że ma chyba wielu obserwatorów ( w tym mnie). Oby nauka nie poszła w las i coraz bardziej samodzielnie poruszał się w tych poszukiwaniach.

Aby także pomóc w tych poszukiwaniach znalazłam dość łatwo akt chrztu w parafii Krępa Kościelna Heleny Saynas, która była jednak córką Jana i Łucji, a nie Rozalii Saynasów. Niepiśmienni ludzie łatwo mylili imiona wiec i Helenie pomyliło się imię jej zmarłej matki.
Odszukałam akt na zasadzie obliczenie wieku podobnego do pana młodego, bo tej wdowie już wieku nie podano.
link do skanu: https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440
A tu tłumaczenie tego aktu z łaciny:
Lipa. 27.02. 1787 roku ja ten co wyżej ochrzciłem dziecię imieniem Helena, Jana i Łucji Saynasów prawowitych małżonków. Rodzice chrzestni Andrzej Staszyński i Ewa Szymanowska wszyscy stąd.

Dodam jeszcze, że dzieci tej pary rodziły się już w 1777 roku więc ślubu Jana i Łucji Saynasów trzeba szukać na wcześniejszym filmie.
Fart trzeba mieć niezwykły by mieć dostępne skany aktów z XVIII wieku w takim tempie jakie tu obserwujemy.
Bardzo dziękuję Pani Janko, odpisałem Pani w moim temacie :)

: wt 16 paź 2018, 10:03
autor: carmilla
Witam,

jak czytacie miejsce urodzenia panny młodej oraz nazwisko panieńskie jej matki?

rok 1830, parafia Krajkowo, powiat Sierpc.

tutaj link

http://s1.fotowrzut.pl/ZTOK5GUXGW/1.jpg

ja widzę Sławęcin i Łukasiak

Dwa niezrozumiałe słowa w polskim akcie

: sob 20 paź 2018, 23:11
autor: marzanna62
Mam problem z odczytaniem imienia pana młodego. Zaznaczylam strzalka w tekscie. Z góry dziekuje za pomoc.

https://zapodaj.net/5643b19df51aa.jpg.html

: sob 20 paź 2018, 23:31
autor: Al_Mia
.. synem Ipatiego..



pozdrawiam

Ala

Re: Dwa niezrozumiałe słowa w polskim akcie

: sob 20 paź 2018, 23:43
autor: Andrzej75
marzanna62 pisze:Mam problem z odczytaniem imienia pana młodego. Zaznaczylam strzalka w tekscie. Z góry dziekuje za pomoc.
https://zapodaj.net/5643b19df51aa.jpg.html
Pan młody się nazywa Teodor. Jego ojciec: Ipatij.

Re: Dwa niezrozumiałe słowa w polskim akcie

: sob 20 paź 2018, 23:59
autor: Irena_Powiśle
Też odczytałam jak Ipaty, napisano Jpaty. Może być napisane jak Ipat.
Polska wersia imienia to Hipacy.

Pozdrawiam,
Irena

Re: Dwa niezrozumiałe słowa w polskim akcie

: ndz 21 paź 2018, 10:17
autor: marzanna62
Bardzo wszystkim dziekuje za to imie Ipatij i przepraszam za niedoprecyzowanie oczywiscie chodzilo mi o ojca młodego nie o samego młodego

: ndz 21 paź 2018, 17:09
autor: Bea
Prośba o pomoc, bo nie rozumiem o co chodzi z tą fabryką. A to chyba kluczowe do stwierdzenia, czy jest to mój pra... czy nie.
akt zgonu:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 339&y=1652

mam tak:
(w nawiasie moje uwagi)

Nr 46. Rzewin
Działo się w Baboszewie dnia 15/27 listopada roku 1837, stawili się Bogumił Kazkowski lat 51 i Andrzej Kobliny lat 30, obydwa fabrykanci ulepek (klepek ??) w __ Rzewińskim i oświadczyli nam, iż uczciwy w nocy Fryderyk Weler (prawidłowo Wezner) lat 70 liczący, wdowiec, przy fabryce ___ w Rzewiniu pracujący, rodem z Kraju Pruskiego będący umarł. Po naocznym przekonaniu się o zejściu ___ akt ten stawiającym pisać nieumiejącym odczytany, przez nas podpisany
X. Sebastyan Kurakurski Proboszcz

Prośba o uzupełnienia i ewentualne poprawki.

Podejrzewam, że 7 lat wcześniej, w tej samej parafii, zgłasza zgon swojej żony. Wówczas zapisano, że mieszka u syna we wsi Arcelin. Niestety nie znalazłam tego syna. Syn nie występuje w aktach. W ogóle synów znalazłam na razie tylko dwóch:
1. Bogumiła (1805-1849), który po ojcu jest gorzalnikiem i który przeprowadza się co chwilę. Urodził się w Mławie, potem mieszka z rodzicami w Siemiątkowie Rogalnym parafii Gradzanowo i tu bierze ślub, potem mieszka w parafiach (w 1837) Żukowo - (w 1839) Malużyn - (w 1841) Krajkowo - (w 1845) Żurominek.
2. Franciszka (co pewnie znaczy tyle co Fryderyk), który jest ekonomem i umiera jako kawaler w 1834 w Pawłowie Kościelnym.
Jeśli ktoś orientuje się w geografii Mazowsza, wymienione parafie są rozstrzelone i nie widać w tym jakiegoś schematu.
Fryderyk, oprócz synów miał też co najmniej dwie córki, które wydał jedną za młynarza, a drugą za bednarza.

: ndz 21 paź 2018, 18:01
autor: Grazyna_Gabi
Bea pisze:Prośba o pomoc, bo nie rozumiem o co chodzi z tą fabryką. A to chyba kluczowe do stwierdzenia, czy jest to mój pra... czy nie.
akt zgonu:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 339&y=1652

mam tak:
(w nawiasie moje uwagi)

Nr 46. Rzewin
Działo się w Baboszewie dnia 15/27 listopada roku 1837, stawili się Bogumił Kazkowski lat 51 i Andrzej Kobliny lat 30, obydwa fabrykanci ulepek (klepek ??) w __ Rzewińskim i oświadczyli nam, iż uczciwy w nocy Fryderyk Weler (prawidłowo Wezner) lat 70 liczący, wdowiec, przy fabryce ___ w Rzewiniu pracujący, rodem z Kraju Pruskiego będący umarł. Po naocznym przekonaniu się o zejściu ___ akt ten stawiającym pisać nieumiejącym odczytany, przez nas podpisany
X. Sebastyan Kurakurski Proboszcz

Prośba o uzupełnienia i ewentualne poprawki.
Mysle, ze sa to klepki !

fabrykanci klepek,
w Borze? Rzewińskim, moze - na Dworze? Rzewińskim,
Klepek,
Welera
:roll:
Kazkowski moze byc rowniez Karkowskim.

Pozdrawiam
Grazyna